Strona 1 z 1
Głód sytego.
: ndz mar 25, 2012 4:42 pm
autor: pomorzak
Głód sytego.
Niby wszystkiego mamy pod dostatkiem, bo korytko pełne i starcza nadwyżki na (między innymi) serfowanie w internecie, to jednak głód nie jest zaspokojony. Niedosytem określany jest ten stan. Czego tak właściwie chcemy gdy mamy tak wiele a jednak czujemy się, że czegoś brakuje.
Czego potrzeba aby mieć uczucie sytości ?
Sprzeczamy sie aby nasycić sie poczuciem własnej ważności ?
Gonimy za uznaniem dla samych siebie, za akceptacją.
Wszystko jest tak ważne, że potrafimy sie masakrować aby tylko trochę sie nasycić, choć nigdy nie do końca. Jak zaspokoić ten głód własnych najskrytszych potrzeb.
Czego tak faktycznie potrzebujemy ??
Człowiek syty (duchowo), pogodny, żyjący w zgodzie z sobą jest rarytasem prawie jak jednorożec. Podobno tacy są ale mało kto ich widział. Na dobrą sprawę to nawet nie chce się ich widzieć a jeśli już to aby pokazać że tylko nienasyceni są normalni.
Re: Głód sytego.
: pn mar 26, 2012 4:08 am
autor: zoskicyc
wielce szanowny panie Pomorzak,
ja gdzies na innej stronie
skopiowalem text songu
"you all zombies" to jest
text zespolu "hooters"
moglby on byc odpowiedzia
na psnski (wyzej) zapis
wydawnictwo CYC jak zawsze
w uklonach
Re: Głód sytego.
: sob mar 31, 2012 7:26 pm
autor: pomorzak
Siedząc przy szklaneczce zacnego trunku śledzę kolejne zapowiedzi końca.
Podobno coś się stanie. Podobno już jest za późno. Ktoś tam zaciera ręce że umierając będzie miał satysfakcję....
No tak, ale jeśli już wszystko stracone to co ma mnie powstrzymać aby nie nalać sobie jeszcze jednego i zachowa spokój. Strach i panika niczego już nie zmieni.
Jeśli jednak nie wszystko jeszcze stracone to może warto coś zrobić.
OK, trzeba zachować spokój. Można sobie polać bo to i tak niczego już nie zmieni.
No tak, więc jak mam ratwać ten cholerny (cudowny) świat ?
Całego nie dam rady. No to może chociaż trochę. No nie, tego też nie.
No to co mam zrobić. Nie mogę przecież spokojnie patrzeć jak .................
No własnie, nie moge spokojnie patrzeć.
Coś trzeba zrobić. Dam komuś po ryju.
Ale komu ?
E tam, ktoś się zawsze znajdzie.
Ludzie, Świat jest straszny i ONI chcą nas zniszczyć !!
Nie ? Myślisz inaczej ?
Nareszcie mnie sprowokowałeś. I w ryło.
Re: Głód sytego.
: ndz kwie 01, 2012 4:28 am
autor: godzilla
pozyjemy, zobaczymy...
jesli sie sprawdzi to najbardziej bedzie zal dzieci i wnukow...
i wtedy wszelkie lemingi swiata tez zaplacza...
czego Wam-lemingi wcale nie zycze...
Re: Głód sytego.
: ndz kwie 01, 2012 8:49 am
autor: Reflex
Godzilla to jest wielki prorok, ale bez brody. Tej... narodowosci wlosy rzadko rosna i moze dlatego nic mu sie jeszcze nie sprawdzilo, bo prorok bez brody to jak pol golej doopy w krzakach.
Juz dziesiec lat wstecz, przekonywal Vito i cale forum ze upadek i bankructwo Polski to kwestia miesiecy a w najlepszym wypadku najbliszych lat. Jak widac,dzisiaj Polska jest bogatsza i silniejsza ekonomicznie niz kiedykolwiek.
Potem krakal ze polskie rolnictwo w zwiazku z wejsciem do UE upadnie bo nie wytrzyma konkurencji z zachodem. Tymczasem polskie produkty rolne i spozywcze sa hitem w zachodniej Europie i sprzedaja sie jak cieple buleczki. Mial upasc caly przemysl, banki, polska miala stac sie kolonia silniejszych partnerow.
Jak zwykle doopa i g. prawda! Coraz czesciej mozna sie dowiedziec, ze polscy biznesmeni wchodza z biznesem do innych krajow, wykupuja firmy lub uruchamiaja wlasne.
Pisal ze siec supermarketow zniszczy prywatne sklepy i po latach pomimo budowy tysiecy supermarketow Polacy wciaz chetnie kupuja w malych prywatnych sklepach, ktore nie tylko nie upadly ale calkiem niezle prosperuja.
Polska odnotowuje najwiekszy rozwoj infrastuktury i ekonomiczny w historii, osiaga najlepsze wyniki gospodarcze w Unii a nasze banki maja sie dobrze i jako jedyne oparly sie kryzysowi.
Ameryka wedlug godzilli miala sie totalnie rozsypac a chinski juan mial przejac role dolara.
Nastepne wielkie G.
Strerfa Euro sie boryka z kryzysem, chinski yuan moze niedlugo miec klopoty a amerykanska gospodarka najszybciej zlapala oddech i pnie sie w gore.
Nie bede juz trul o przepowiedniach upadku PO i Tuska w wiezieniu i dziesiatkach i bredni tego czlowieka.
Teraz mu sie marzy wielka wojna i zaglada swiata. Mysl ze zejdzie z tego swiata sam, doprowadza go do ciezkiej depresji. Kazda ale to absolutnie kazda przepowiednia godzilli to odwrotnosc rzeczywistosci, agresja nispelnione marzenia trolla.
Re: Głód sytego.
: ndz kwie 01, 2012 9:07 am
autor: godzilla
Polska JUZ jest praktycznie bankrutem, polskie rolnictwo ledwie ciagnie, polski przemysl juz praktycznie zniknal... Chiny maja juz pewnie 60% calej swiatowej gotowki, a militarnie mogliby caly swiat w tej chwili zniszczyc...
nie mazy mi sie zadna wojna polglowku!
to Waszym sie marzy... tylko po to zeby Was zlikwidowac...
Re: Głód sytego.
: ndz kwie 01, 2012 1:45 pm
autor: pomorzak
Tłum jest autentyczny w swoich reakcjach, nezależnie od czasu i miejsca.
Na swoje potrzeby tworzy idoli, bogów, proroków.
Jego wybrańcy mają swoją Niedzielę Palmową gdy on chce pożywić się wzniosłymi uczuciami.
Extaza i patos siegają niebios i ......
Potrzeba nowych uczuć.
Już podniosły patos nie syci zgłodniałego tłumu.
Nadchodzi Wielki Piątek i niedawni idole, bogowie, prorocy stają oko w oko z jego najniższymi uczuciami.
Nienawiść i bezwzględność sięgają dna piekła i ...............
Nadchodzi obojętność niczym siesta przed kolejnym posilkiem.
Re: Głód sytego.
: czw kwie 05, 2012 12:41 pm
autor: zoskicyc
Nadchodzi obojętność niczym siesta przed kolejnym posilkiem.
------------------------------------------------------------------------------
bo nikt juz nie ma sily w swiecie chaosu
dezorientacja nie osiagnela jeszcze zenitu
to dopiero nastapi