Czynownik na randce. Jak "Fakt" wrobił urzędnika w randkę

O wszystkim i o niczym nocne Polaków rozmowy.
agnieszka
Posty: 299
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:28 am
Lokalizacja: Nowy Jork
Kontakt:

Czynownik na randce. Jak "Fakt" wrobił urzędnika w randkę

Post autor: agnieszka » śr wrz 11, 2013 2:03 pm

Historia pewnego 55-letniego czynownika z urzędu miejskiego w Opolu, który skusił się na randkę z dziennikarką "Faktu":
Na dobrą sprawę mogło się to przydarzyć każdemu. Trafiło na mnie. Życie czasem wystawia nas na pokusy. Jedni potrafią łatwiej im się oprzeć, innym przychodzi to trudniej. W życiu mężczyzny pojawia się okres opisywany często w literaturze naukowej i pięknej, a który obiegowo określany jest jako kryzys wieku. Ja znalazłem się w tym wieku.
[...]
Kobieta nie odmawia. Dochodzi do wymiany numerów telefonów. Dochodzi też do wymiany zdjęć. Kobieta, w odpowiedzi na wysłane do niej twoje zdjęcia, wysyła ci swoje. Najpierw dwa zdjęcia z plaży, ponoć z pobytu w Hiszpanii w 2011 r. Oba zdjęcia w stroju kąpielowym, w tym jedno z bardzo konkretnym zbliżeniem na piersi i na dolną część ciała.
[...]
O godz. 09.45 wychodzisz. Dojeżdżasz do kawiarni. Kobieta zamówiła już kawę. Oboje jesteście trochę zestresowani. Dopijacie kawę. Kobieta odjeżdża pierwsza, ty za nią. Dojeżdżacie na parking hotelu, w którym czeka wynajęty pokój.

Okazuje się, że nie tylko pokój. Podchodzi do was szybkim krokiem jakaś dziewczyna z mikrofonem w ręku i przedstawia się jako dziennikarka "Faktu" i zasypuje cię gradobiciem pytań. Dlaczego w godzinach pracy jesteś z kobietą pod hotelem, gdzie umówiliście się na intymne spotkanie? Dwóch facetów z aparatami fotograficznymi cały czas pstryka ci zdjęcia.
Całość w "Wyborczej": http://wyborcza.pl/1,75478,14582664,Jak ... kacje.html

ODPOWIEDZ