Strona 1 z 1
szanowny panie nikita (whp)
: ndz lip 25, 2010 3:47 am
autor: whiskeyprint1
Wielce szanowny Panie Nikita,
stokrotnie przepraszam pana za przypisanie panu brody - nie wiedzac czy jestes pan jeszcze w jej posiadaniu - iauzywalem tego slowa "broda" palajac wielka niechecia do imienia "nikita" bo zbyt przypomina mi niejakiego chruszczowa - wielkiego meza stanu pochodzenia robotniczo-chlopskiego ktory walil butem - wiec prosze o wybaczenie
o co innego mi chodzi
pokrotce
wstaje rano jak zwykle prysznic i wszystkie inne ........
potem przygotowuje sniadanie (z szampanem) - bo murra dlugo spi musze pic ten denaturat sam..........
w miedzyczasie mam (zawsze) wlaczone radio z programem hr1 ktory jest przeciwienstwem niewybrednych i glupkowatych - jakby skonstruowanych dla malych dzieci - ktory to wiek jest juz poza mna
akurat w tym czasie - w kazda niedziele emituja "slowo na niedziele " (tak sie to nazywa) w wykonaiu - na przemian ewangelickiego i katolickiego xiedza - dzis przypadla kolej na katolika -
na ogol po uslyszeniu pierwszego zdania radio wylaczam bo juz drugie zdanie wywoluje u mnie czkawke -
dzis bylo inaczej - po raz pierwszy wysluchalem calosci - a bylo to madre slowo na kanwie textu i calej piosenki "sailing" w wykonaniu rod stewarta - po raz pierwszy nie uslyszalem slowa bog-jezus-dusza i temu podobne a charakterystyczne dla poetyki koscielnej ktora szarga bezczesci i naduzywa tych slow
jak powiedzialem - chodzi o emisje stacji HR1 - jesli pan panie szanowny nikita (czy jest pan krewnym tego chruszcza? - wprawdzie nie wierza bo chruszcz byl diabel i antychryst - poza tym nie lubie kotow bo gryza)
znajdzie czas i zechce podlaczyc sie na strone hr1 - byc moze znajdzie tam potcast z tym o czym pisze - byc moze warto potwierdzic moja opinie i radosc ze po raz pierwszy nie widzaialem bezczerszczenia - szargania -pustoslowia i sloganow - a zauwazylem rozsadek - co jest iskierka nadziei ze w kosciele tez (byc moze) sa ludzie normalni
car poszedl na msze
amen
Re: szanowny panie nikita (whp)
: ndz lip 25, 2010 6:01 am
autor: nikita
...ja proponuje innego Nikite:
i o tego sie rozchodzi, panie whp...
...tak. panie whp - sailing - trafny obraz (i modlitwa) drogi zycia na koncu ktorej (oby) czekal zywy Bog... Piekne...
(niemniej zakladajac ze religia obejmuje rowniez obszary niedostepne ludzkiej zdolnosci poznawania, bo jestesmy istotami niedoskonalymi i niedoskonale sa nasze zmysly i rozum, prosilbym o nie wykluczanie dobrze "przystrzyzonych" do naszych mozliwosci percepcji postaci Boga, Syna i Ducha Swietego, amen)
jak rowniez Buddy, Mahometa, Prorokow etc - tylko bez tych postaci naduzywania dla wladzy i pieniedzy - bo o to chodzi
Re: szanowny panie nikita (whp)
: ndz lip 25, 2010 7:21 am
autor: whiskeyprint1
"jestesmy istotami niedoskonalymi i niedoskonale sa nasze zmysly i rozum" gut!
"prosilbym o nie wykluczanie dobrze "przystrzyzonych" do naszych mozliwosci percepcji postaci Boga, Syna i Ducha Swietego, amen)" - gut
"jak rowniez Buddy, Mahometa, Prorokow etc" - gut
"tylko bez tych postaci naduzywania dla wladzy i pieniedzy - bo o to chodzi" - nie gut - bo tego fragmentu nie rozumiem
"przystrzyzenie" - mysle ze jest to niezbyt prosta sprawa - gut - bogow "przystrzyzono" w celu poruszenie wyobrazni leniwych umyslow - powiedzmy innej mozliwosci nie bylo - tak samo z nazwa "boga" i wszelkimi obrzadkami
ale wiemy ze nie jest to prawda - bo wiemy ze to zjawisko jest niepoznawalne - wobec tego - zgadzam sie na liturgie religijne jako wyraz tradycji kulturowaych - ale nie zgadzam sie z obrazem nieokreslonego-niepoznawalnego zjawiska nazwanego bogiem w formie niezmiennej fryzury - bo jesli jest niepoznawalne - to wyobrazeniowe - by powiedziec abstrakcyjne - zatem interpretacyjnie mozliwe w roznej formie dla roznych ludzi - a to wlasnie - wlasnie to kosciol uznal za herezje - a moze jest odwrotnie - moze ten bog nie zyczy sobie by przystrzyzono mu brode - podcinano wasa i czerniono brwi i wlosy a na glowe wkladano korone?
zachodzi pytanie - do czego to prowadzi?
prowadzi do totalnego zametu z ktorego kosciol do tej pory nie potrafi sie uwolnic brnac corau glebiej.....
jak i gdzie?
ano dowodza tego tysiace odmian sekciarskich pod ogolnym pojeciem "chrzescijanstwa" (w momencie kiedy to okreslenie jest "brauchbar") ktore z praktycznych wzgledow (liczebnosc nomenklaturalna) kosciol akceptowac musi a z drugiej strony te poganskie praktyki odrzuca - i wcale nie o ekumene z ewangelikami mi chodzi - ale o strikte sekciarskie(???? - wedlug kosciola mowiacego tak lub nie - w zaleznosci od potrzeby) praktyki u ludow gdzie swe slady pozostawili tak zwani "misjonarze" - kto wyznaczyl i jakim prawem jednolitosc formy chwaly boga i jego obraz? - czyz nie jestesmy zbiorowiskiem na swiecie ludzi o roznych kulturach-roznej tradycji - roznej mentylnosci - a zatem roznej wyobrazni?
jesli mahometa -budde uznajemy za tego samego jak nasz - to dlaczego jakakolwiek interpretacyjnie i liturgicznie odmiana katolicyzmu staje sie w oczach kosciola herezja?
wlasnie z takiej przyczyny swiete papiezysko jan wojtyla usunal z kosciola jeden z wiekszych umyslow prostej-czystej i prawidlowej mysli katolickiej - künga - nie wyklucze ze za podszeptem ratzingera - zapewne obawial sie o swoj spruchnialy kregoslup sklerotycznego katolicyzmu
car jak zwykle w niedziele
amen
Re: szanowny panie nikita (whp)
: ndz lip 25, 2010 7:54 am
autor: nikita
...jeszcze tylko to jedno - zeby to cale postawic z glowy na nogi" Bog nie jest "zjawiskiem" Bog jest - zjawiskiem jestesmy my, ludzie...
(i rzeczywiscie, w naszej ograniczonosci traktujemy Boga jako "zjawisko") No cUz

)
Re: szanowny panie nikita (whp)
: ndz lip 25, 2010 11:45 am
autor: whiskeyprint1
...jeszcze tylko to jedno - zeby to cale postawic z glowy na nogi" Bog nie jest "zjawiskiem" Bog jest - zjawiskiem jestesmy my, ludzie...
-------------------------------------------------
faktycznie-racja
zjawiskiem jestesmy my - jak wskazuje nazwa (ale byc moze rozumiemy sie o co mi chodzi w sensie slowa potocznego - to znaczy falstzywie uzytego w swym znaczeniu) powiniemen uzyc slowa (jak zawsze) "idea" - to moje pojecie - by nie obrazac boga - dlaczego idea - powiedzmy tak (jesli ktos zechce wierzyc) - za idea boga powstal wszechswiat (porzadek lub chaos) ktorego jestesmy nieznanej wielkosci czastka - a bog jest nasza idea - byc moze ze moja "idea " jest naiwna - ale innej nie mam - zreszta niewiele odbiega od wypowiedzi einsteina
musze przypomniec inne slowa einsteina - choc w innym temacie ktory tylko pozornie nie ma z tym nic wspolnego - "nie mam pewnosci co do nieskonczonosci wszechswiata - w przeciwienstwie do ludzkiej glupoty" - widze koniecznosc zacytowania tego na forum
zapowiedzialno ostateczna i raz na zawsze likwidacje loveperade - nie protestuje przeciw tej decyzji - bo na chwile wypuszcza sie tych (jak wyzej) z okowow jednej podleglosci i zaleznosci dnia codziennego w inna - podleglosc i zaleznosc falszywej radosci
car w kalesonach
nie wypada
Re: szanowny panie nikita (whp)
: ndz lip 25, 2010 12:43 pm
autor: marycha
Ja sie ze wszystkim zgadzam, powiedzmy...ale Einstein na pewno nie mial na mysli tych, ktorzy bez konca udowadniaja, ze glupota innych jest glebsza od jego wlasnej. Glupota to glupota.
A co inni mowia, zobaczmy:
Blaise Pascal
"Boga czuje serce, nie rozum. Oto co jest wiara: Bog dotykalny dla sercs, nie dla rozumu"
Romuald Hombach:
"Jezeli chcesz znalezc Boga, musiesz milczec i sluchac, abys nauczyl sie jezyka i abys sie nim poslugiwal, abys stal sie odpowiedzia na jego slowo."
Mello De Anthony:
"Jesli chcesz widziec Boga, patrz uwaznie na stworzenie. Nie odrzucaj go. Nie rozmyslaj nad nim. Po prostu patrz."
Aureliusz Augustyn;
"Bog jest najlepiej znany w tym, ze Go nie znamy."
"Milosc porusza sie na dwoch nogach; jedna z nich jest milosc do Boga, druga do ludzi. Rob wszystko, zebys nie kustykal, ale biegnij na obu, az do samego Boga."
Na koniec Sokrates:
"Blad jest przywilejem filozofow,tylko glupcy nie myla sie nigdy."
Re: szanowny panie nikita (whp)
: ndz lip 25, 2010 3:41 pm
autor: whiskeyprint1
szanowna pani czytelniczko
dwie uwagi
- glupota - jej stopien jest wymierny porownawczo co latwo udowodnic na tutejszym forum - poza tym glupota jest sprawa relatywna - wyglada to tak - jesli jednego glupote porownac z glupota drugiego i tego drugiego glupota jest wieksza od glupoty pierwszego to - pierwszy jest (w tym przypadku) madry w stosunku do drugiego ktory jest (w tym przypadku) glupi - madrosc jest tez wymierna - rzecz w tym ze nie ma jednoznacznej granicy pomiedzy madroscia a glupota - bo jak powiedzielismy wszystko jest relatywne porownawczo
capito?
-cytaty i sentencje wypisane z kalendarza sa rzecza doskonala - ale w gruncie rzeczy niewiele mowia - sa jak balony-slogany i bez odpowiedniego kontextu sa bzdura - mozemy szafowac setkami cytatow z pascala - tomasza - augustyna - a nawet wojtyly - jesli jednak sami nie dojdziemy calego (od a do zet) sensu - traca one wartosc - ja tez mam takie kalendarze gdzie cos pisze - ale gdyby sie tym kierowac co tam wypisane - skonczylibysmy marnie jak car w pinczowie
car w pogoni
amen
Re: szanowny panie nikita (whp)
: ndz lip 25, 2010 10:31 pm
autor: marycha
Kod: Zaznacz cały
[quote="whiskeyprint1"]szanowna pani czytelniczko
- glupota - jej stopien jest wymierny porownawczo co latwo udowodnic na tutejszym forum - poza tym glupota jest sprawa relatywna - wyglada to tak - jesli jednego glupote porownac z glupota drugiego i tego drugiego glupota jest wieksza od glupoty pierwszego to - pierwszy jest (w tym przypadku) madry w stosunku tomasza - augustyna - a nawet wojtyly - jesli jednak sami nie dojdziemy calego (od a do zet) sensu - traca one wartosc - ja tez mam takie kalendarze gdzie cos pisze - ale gdyby sie tym kierowac co tam wypisane - skonczylibysmy marnie jak car w pinczowie
Kolejny raz udowodniono wyzszosc swiat wiekanocnych nad swietami bozego narodzenia.
Pan rozumiem doszedl od a do zet. Chyle glowe. Ja nie i ciagle bladze.
Chyle glowe przed wiekszymi ode mnie i ciagle sie ucze.
A z panem o nicku "whp" jest tak jak ze stworzeniem swiata.
Na poczatku byl WHP, potem nie bylo nic.............potem duzo krow z cyckami w biustonoszach i bez..............potem znowu nic i nocnik. A za nim nierozumne byty, duzo bytow, ktore bladza zeby poznac jego wielkosc i ja wlasnie do nich naleze. Pozwol mi bladzic prosze....
Re: szanowny panie nikita (whp)
: pn lip 26, 2010 4:08 am
autor: whiskeyprint1
szanowna pani czytelniczko,
gdzies na jakiejs stronie oswiadczyla pani ze mnie ignoruje co ze skrucha przyjalem
wyrazam tu zdziwienie ze nie dotrzymala pani slowa i czyta moje bzdury - gorzej - komentuje je czego w najmniejszym stopniu pani nie zabraniem (jakze by!)
na niedotrzymanie przez pania danego slowa nie mam i nie chce miec jakiegokolwiek wplywu
car w drodze do compostella
amen
Re: szanowny panie nikita (whp)
: pn lip 26, 2010 6:26 pm
autor: marycha
Niemozliwe.... To bylo tylko tego dnia. Nie na zawsze.
Ja pana nigdy nie ignoruje.