Strona 1 z 3
A...
: sob lip 31, 2010 9:46 pm
autor: wielokropek
...co to jest mysl?
wielokropek
Re: A...
: ndz sie 01, 2010 4:08 am
autor: whiskeyprint1
dodam tyle co wiem -
definicyjnie mozna mysl okreslic jako "wstep-introdukcje-poczatek procesu myslenia" - bo mysl jest "idea" ktora dzieki procesowi myslowemu zostaje (na ogol) rozwinieta - zatem jest zrodlem procesu myslowego
slowo "mysl" wywodzi sie z pojecia "diaonea" ktora oznacza tyle co "akt dzialania rozumu" - nazywaja tez "propositio - albo sententia" badz tez "verbum mentis"
reszta w tym temacie jest troche skomplikowana i nudna - bo mowi sie o odroznieniach np. "subiektywnie-psychologicznego" myslenia badz tez "objektywnie-logicznego" - i wielu innych strukturalnych podzialach myslenia ktore to wywody sa troche nudnie by mowic o nich na forum
Re: A...
: ndz sie 01, 2010 8:38 am
autor: nikita
...moim zdaniem "mysl" jest produktem* procesu** reakcji*** mozgu na bodzce zwanym "mysleniem"...
(wiem, ze szan. Panstwo to juz dawno wiedza)
* pro ducere = wprowadzenie w droge = wdrozenie, wynik
** pro cedere = wchodzic, zrobic krok(i) przedsiewziac
*** re agere = odpowiedziec
wiec mysl jest wynikiem pracy mozgu przedsiewzietej w odpowiedzi na dowolny bodziec
Re: A...
: ndz sie 01, 2010 12:06 pm
autor: wielokropek
Uczucie (odczucie) jest tez wynikiem pracy mozgu...
Wiec...?
wielokropek
Re: A...
: ndz sie 01, 2010 1:51 pm
autor: nikita
wielokropek pisze:Uczucie (odczucie) jest tez wynikiem pracy mozgu...
Wiec...?
wielokropek
...zgadza sie: uczucie (odczucie) jest TEZ wynikiem pracy mozgu...
(nikt nie twierdzi, ze myslenie (mysl) jest JEDYNYM wynikiem pracy mozgu)
Re: A...
: ndz sie 01, 2010 3:03 pm
autor: whiskeyprint1
...moim zdaniem "mysl" jest produktem* procesu** reakcji*** mozgu na bodzce zwanym "mysleniem"...
(wiem, ze szan. Panstwo to juz dawno wiedza)
* pro ducere = wprowadzenie w droge = wdrozenie, wynik
** pro cedere = wchodzic, zrobic krok(i) przedsiewziac
*** re agere = odpowiedziec
wiec mysl jest wynikiem pracy mozgu przedsiewzietej w odpowiedzi na dowolny bodziec
--------------------------------------------------------------------------------------------------
szanowny nikito -
nie moze byc mysl "produktem procesu myslenia" (jest odwrotnie - zreszta nie wiem co ty nazywasz "procesem" - ale sama idea nie jest jeszcze procesem myslowym) - powiedzmy inaczej -mysl jest bodzcem bedacym podlozem (tematem)nastepujacego procesu myslenia ktore jest rezultatem idei-mysli - przypadek odwrotny jest nielogiczny (ze jakoby z myslemia wynika mysl) - moze wystapic - ze z procesu myslenia wylania sie dygresja - tematycznie inna - ale wowczas jest to rowniez i tylko sygnal-mysl - nadajacy procesowi myslenia inny kierunek
uzywasz slowa "bodziec" ktorym moze byc sygnal zmyslowy (wzrok-sluch-dotyk ect) - w kazdym przypadku dociera on do systemu sterowania i dopiero sygnal sterowania wywoluje to co jest prawdziwym bodzcem do do ukierunkowanego myslenia - wywoluje mysl ktorą rozwija albo odrzuca
jaki moze byc bodziec pozazmyslowy? - a przeciez taka mozliwosc istnieje!
"wiec mysl jest wynikiem pracy mozgu przedsiewzietej w odpowiedzi na dowolny bodziec" - tu nalezaloby powiedziec - ze praca mozgu w tym przypadku polega na wydaniu sygnalu-mysli (pod wplywem impulsu) i dopuszczeniu procesu myslowego - co wystapic moze ale nie musi - jakze czesto zdarza sie ze powstaje spontaniczna idea-mysl (fakt- rowniez jako "praca mozgu) a ten mimo to nie dopuszcza do zaistnienia procesu myslowego - sygnal-mysl to jest wciaz za malo - sygnaly zewnetrzne badz wewnetrzne zatem moga ale nie musza miec konsekwencji
niedopuszczenie przez mozg do rozwiniecia sygnalu-mysli ujawnia pewna specyfike rozumu - ktorą moze byc
"niezdonosc do myslenia" spowodowana roznymi przyczynami (popatrzmy wiec - a przeciez idea-mysl zaistniala i miala miejsce - wiec jakze to jest) - ja nie chce sie tu sprzeczac - ale pisze to czego mnie uczono i jestem przekonany - tak mowi moja logika - ze to rozumowanie jest prwidlowe
Re: A...
: ndz sie 01, 2010 3:16 pm
autor: nikita
whiskeyprint1 pisze:...moim zdaniem "mysl" jest produktem* procesu** reakcji*** mozgu na bodzce zwanym "mysleniem"...
(wiem, ze szan. Panstwo to juz dawno wiedza)
* pro ducere = wprowadzenie w droge = wdrozenie, wynik
** pro cedere = wchodzic, zrobic krok(i) przedsiewziac
*** re agere = odpowiedziec
wiec mysl jest wynikiem pracy mozgu przedsiewzietej w odpowiedzi na dowolny bodziec
--------------------------------------------------------------------------------------------------
szanowny nikito -
- ja nie chce sie tu sprzeczac - ale pisze to czego mnie uczono i jestem przekonany - tak mowi moja logika - ze to rozumowanie jest prwidlowe
...a moja logika mowi dokladnie co innego (jak powyzej)...
(nie ma mozliwosci powstania "idei" bez istnienia zdolnosci myslenia)
Re: A...
: ndz sie 01, 2010 3:32 pm
autor: whiskeyprint1
nie wiem czy uczucie nie jest suma procesow - zreszta - rowniez myslenie - bio-elektrołlitycznych - przy czym przyznaje - ja sie na tym nie znam - powiadaja czesto - uczucie "z brzucha" - myslenie "z glowy"
Re: A...
: ndz sie 01, 2010 3:43 pm
autor: whiskeyprint1
...a moja logika mowi dokladnie co innego (jak powyzej)...
(nie ma mozliwosci powstania "idei" bez istnienia zdolnosci myslenia)
---------------------------------------------------------
nikita - ty uprosciles moj sposob rozumowania wylaczajac z niego rozum-mozg - przeciez wyraznie napisalem ze sygnal-mysl "zaliczyc trzeba" do pracy umyslu - ale nie do "procesu myslowego - pod wplywem impulsu ktory rozum wywolal na podstawie bodzca zewnetrznego lub wewnetrznego"
wiec jeszcze raz - idea powstanie pod wplywem impulsu zewnetrzngo (zmyslowego) lub wewnetrzngo - przy czym bodziec wewnetrzny jest dosyc skomplikowana sprawa i tu nalezaloby wlaczyc freuda
widzenie np. jest kwestia fizjologiczna a mozg ekranem inteligentnej projekcji i maszyny przetwarzajacej na sygnal zwany "mysla" i dopiero potem nastapi to co nazywamky "procesem myslowym" - jesli mozg jest do tego zdolny
Re: A...
: ndz sie 01, 2010 4:17 pm
autor: nikita
whiskeyprint1 pisze:...a moja logika mowi dokladnie co innego (jak powyzej)...
(nie ma mozliwosci powstania "idei" bez istnienia zdolnosci myslenia)
---------------------------------------------------------
nikita - ty uprosciles moj sposob rozumowania wylaczajac z niego rozum-mozg - przeciez wyraznie napisalem ze sygnal-mysl "zaliczyc trzeba" do pracy umyslu - ale nie do "procesu myslowego - pod wplywem impulsu ktory rozum wywolal na podstawie bodzca zewnetrznego lub wewnetrznego"
wiec jeszcze raz - idea powstanie pod wplywem impulsu zewnetrzngo (zmyslowego) lub wewnetrzngo - przy czym bodziec wewnetrzny jest dosyc skomplikowana sprawa i tu nalezaloby wlaczyc freuda
widzenie np. jest kwestia fizjologiczna a mozg ekranem inteligentnej projekcji i maszyny przetwarzajacej na sygnal zwany "mysla" i dopiero potem nastapi to co nazywamky "procesem myslowym" - jesli mozg jest do tego zdolny
..."idea" powstanie zawsze na bazie posiadanego zasobu wzorow myslowych...
(jako istoty niedoskonale ludzie nie sa w stanie TWORZYC w sensie strictum - sa tylko w stanie odkrywac albo odtwarzac i rozwijac - do tego potrzebne jest myslenie)
...w wypadku widzenia PIERWSZYM procesem myslenia jest proces kwalifikowania odebranego sygnalu...
(nasze oko zawsze "widzi" obraz stojacy na glowie)