te fotki z Polski, czasami rodzinne czasami nie, sa tym co mnie porusza.
To jast ta moja Polska.
Polska bez tego tluczenia o spiskach, cwiercprawdach, patryjotach i krwiozerczych niepatryjotach.
Na tych setnych urodzinach byli ludzie wszelkich orientacji politycznych i wszelkim statusie spolecznym.
Byly tez rozmowy i prezentowano skrajne poglady.
Pomimo tego nie doszlo do mordobicia i nikt nie rozstawal sie z innymi w zlosci.
Nie bylo wyzwisk i obrazania.
Ciekawe dlaczego ?
Cos jednak bardziej nas laczy niz dzieli.
Nawet jesli z wieloma widzielismy sie pierwszy raz po ponad 30 latach.
Rozmowa ze stulatka jest prawdziwa przyjemnoscia i napawa spokojem.
Ona ma swietna pamiec i niewyczerpane poklady dobroci.
Moja Polska to wlasnie te osoby i te miejsca do ktorych wracam.
Moje dokumentacje fotograficzne sa glownie dla mnie i moich bliskich.
Czasami jednak odkrywam rabka dla innych bo warto wiedziec ze i inni sa tacy sami jak my.
pozdro