MIX
Re: MIX
Przyznam ze sam byle ciekaw wrazenia jakie na mnie zrobi Izrael.
Izrael jest po prostu inny jak nasze wyobrazenia.
Za przewodnika mielismy sympatycznego Palestynczyka ktory swoim obiektywizmem i wiedza potrafil zaimponowac nawet tym ktorzy odwiedzali ten ktaj wielokrotnie.
Na samym wstepie naszej podrozy przekonalismy sie jak wiele racji jest w stwierdzeniu „ gdzie woda tam zycie“. Dla nas uciekajacych przed zarem slonca do luksusowego autobusu z lodowka wypelniona chlodna woda, bylo to gwarancja przetrwania. Tam gdzie woda tam zielen i uprawy. W polnocnej czesci Izraela widok dosc czesty. Plantacje bananow, daktyli, jablek, sliwek, mango, cytryny itd.
Nawet tak wyschniete Wzgorza Golan posiadaja wiele dolin pokrytych wspaniala zielonoscia.
Z czasow wojny szesciodniowej pozostaly pola minowe ktore ciagna sie na znacznych przestrzeniach.
Czasami gdy silne deszcze sprawia przemieszczenie sie warst ziemi, dochodzi do wypadkow.
Jezioro Genezaret to wielka balija. Woda tak ciepla ze trudno doznach ochlody w jej toniach.
Gladka tafla potrafi jednak zamienic sie w huczace morze gdy wiatry spadajace z otaczajacych wyzyn, uderzaja w nia z impetem. Kilka dni nocowalismy w osrodku wczasowym malezacym do jednego z Kibucow. Koszerne jedzenie nie bylo wcale takie zle. Dawniej kibuce dzialaly na zasadach jak w pierwszych gminach chrzescijanskich. Kto wstepowal to robil to ze swoim majatkiem i wszystko bylo wspolne. Obecnie maja problemy z narybkiem.
Nazaret, nie jakas uspiona miedzy gorami miescina a wielkie miasto pokrawajace kilka wzgorz.
W samym miescie ten sam widok jak w wiekszosci izraelskich miast, roznica miedzy czescia zydowska i arabska jest uderzejaca. Mam na mysli smieci. Arabowie maja jakos miejszy problem z zyciem w odpadkach. Nie moge jednak wykluczyc ze jest to dzialanie celowe aby zachowac wlasna tozsamosc.
Izrael jest po prostu inny jak nasze wyobrazenia.
Za przewodnika mielismy sympatycznego Palestynczyka ktory swoim obiektywizmem i wiedza potrafil zaimponowac nawet tym ktorzy odwiedzali ten ktaj wielokrotnie.
Na samym wstepie naszej podrozy przekonalismy sie jak wiele racji jest w stwierdzeniu „ gdzie woda tam zycie“. Dla nas uciekajacych przed zarem slonca do luksusowego autobusu z lodowka wypelniona chlodna woda, bylo to gwarancja przetrwania. Tam gdzie woda tam zielen i uprawy. W polnocnej czesci Izraela widok dosc czesty. Plantacje bananow, daktyli, jablek, sliwek, mango, cytryny itd.
Nawet tak wyschniete Wzgorza Golan posiadaja wiele dolin pokrytych wspaniala zielonoscia.
Z czasow wojny szesciodniowej pozostaly pola minowe ktore ciagna sie na znacznych przestrzeniach.
Czasami gdy silne deszcze sprawia przemieszczenie sie warst ziemi, dochodzi do wypadkow.
Jezioro Genezaret to wielka balija. Woda tak ciepla ze trudno doznach ochlody w jej toniach.
Gladka tafla potrafi jednak zamienic sie w huczace morze gdy wiatry spadajace z otaczajacych wyzyn, uderzaja w nia z impetem. Kilka dni nocowalismy w osrodku wczasowym malezacym do jednego z Kibucow. Koszerne jedzenie nie bylo wcale takie zle. Dawniej kibuce dzialaly na zasadach jak w pierwszych gminach chrzescijanskich. Kto wstepowal to robil to ze swoim majatkiem i wszystko bylo wspolne. Obecnie maja problemy z narybkiem.
Nazaret, nie jakas uspiona miedzy gorami miescina a wielkie miasto pokrawajace kilka wzgorz.
W samym miescie ten sam widok jak w wiekszosci izraelskich miast, roznica miedzy czescia zydowska i arabska jest uderzejaca. Mam na mysli smieci. Arabowie maja jakos miejszy problem z zyciem w odpadkach. Nie moge jednak wykluczyc ze jest to dzialanie celowe aby zachowac wlasna tozsamosc.
- Załączniki
-
- Jerozolima w czesci arabskiej
- _DSC9783.jpg (49.66 KiB) Przejrzano 7349 razy
-
- Jerozolima w czesci arabskiej
- _DSC9742.jpg (43.93 KiB) Przejrzano 7349 razy
-
- Jerozolima w czesci arabskiej
- _DSC9737.jpg (42.2 KiB) Przejrzano 7349 razy
Re: MIX
Jerozolima to przypadek specjalny. Ani w Hajfie, Nazaret czy innych miastach nie ma tego tygla scierajacych sie religii. To nie tylko Muzulmanie, Chrzescijanie i Zydzi ale i wszystkie odlamy tych religii. W zestawieniu z tym konglomeratem to Zydzi wydaja sie najbardziej tolerancyjni Nie mysle o ortodoksyjnych bo ci jak wszyscy ortodoksi maja dosc specyficzne pojecie swiata. Jak masz mycke lub inne nakrycie glowy to mozesz wejsc do kazdego ich swietego miejsca. Taka proba przy meczecie Al Aksa zakonczyla sie wykrzykiwaniem i naszym odwrotem. Prawoslawni ktorzy maja opanowane najwazniejsze swiatynie, zabraniaja spiewania i glosnej modlitwy innym religia. Jedynie w Betlejem mozna w krypcie. Tam spotkalem rozspiewana grupe Polakow z Australii.
Atmosfera w Jerozolimie jest dosc odprezona. Jak jest szabat to mozna bez korkow po ulicach. Nie wszystkich bo tam gdzie mieszkaja ortodoksyjni Zydzi to nie, bo sa zamkniete. Do dzielnicy ormianskiej tez nie bo sami ja zamkneli i wejscie dla obcych tylko przez pare godzin dziennie.
Atmosfera w Jerozolimie jest dosc odprezona. Jak jest szabat to mozna bez korkow po ulicach. Nie wszystkich bo tam gdzie mieszkaja ortodoksyjni Zydzi to nie, bo sa zamkniete. Do dzielnicy ormianskiej tez nie bo sami ja zamkneli i wejscie dla obcych tylko przez pare godzin dziennie.
- Załączniki
-
- _DSC9856.jpg (49.13 KiB) Przejrzano 7347 razy
-
- _DSC9821.jpg (48.32 KiB) Przejrzano 7347 razy
-
- _DSC9817.jpg (36.75 KiB) Przejrzano 7347 razy
Re: MIX
Dzieki opisowi, zdjecia jeszcze bardziej nabraly zycia. Czyta sie jednym tchem, bo z pierwszej reki.
Chce sie wejsc poczytac i zobaczyc. Dzieki Pomorek
Tak to wszystko wyglada, jak wielka prowizorka, na tykajacej bombie.
Chce sie wejsc poczytac i zobaczyc. Dzieki Pomorek
Tak to wszystko wyglada, jak wielka prowizorka, na tykajacej bombie.
Re: MIX
Zyc na tej bombie to ludzie tam juz sie przyzwyczaili. Na Wzgorzach Golan ktore Izrael zajal w czasie szesciodniowej wojny, miejscowi Druzowie bedacy obywatelami Izraela z Syryjskim paszportem, buduja nowe domy i poszerzaja plantacje owocow. Podobnie jest i na terenach autonomi palestynskiej. Raczej nikt nie jest za nowa wojna ktora wszystko zniszczy. Zydzi tez "nauczyli" sie zyc ze swiadomoscia zagrozenia.Reflex pisze: Tak to wszystko wyglada, jak wielka prowizorka, na tykajacej bombie.
Ten swoisty koloryt lokalny w arabskiej czesci miast i kraju to nie prowizorka a normalka bo gdzie indziej tez tak samo.
Ziemia Obiecana, blogoslawienstwo czy przeklenstwo dla mieszkajacych tam ludzi ?
Kolebka trzech najwiekszych religii i kosc niezgody miedzy nimi.
Gdy bylismy w Qumran, nad brzegiem Morza Martwego i przewodnik pokazal nam gore po stronie Jordanskiej z ktorej Abraham mial widziec Ziemie Obiecana, to pomyslalem ze jego smierc spowodowana byla zawalem serca gdy zobaczyl te piachy.
- Załączniki
-
- Zydowski cmentarz w Jerozolimie. Zamiast kwiatow kamienie.
- _DSC9826.jpg (47.87 KiB) Przejrzano 7334 razy
-
- _DSC0042a.jpg (45.66 KiB) Przejrzano 7334 razy
-
- Getsemani -2 tys. lat stare drzewa oliwne
- _DSC0020a.jpg (49.66 KiB) Przejrzano 7334 razy