Jak zabezpieczyć prawa autorskie w USA?

Dyskusje na temat życia w Stanach Zjednoczonych.
godzilla
Posty: 14369
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Jak zabezpieczyć prawa autorskie w USA?

Post autor: godzilla »

almagus pisze:Do pana co chce wiedzieć o prawach autorskich i pokrewnych, proszę pytać chętnie pomogę.
Wiele zrobiłem, a wierszyki to zabawa.

almagus
wiele zrobil cytujac tu bzdety propagandowe ze szmatlawca szechterowskiego...

udaje ze nie lubi faszystow, ja nie lubie hitlerowcow... teoretycznie powinnismy wiec stac po jednej stronie tylko ze toto nienawidzi Polski i Polakow co daje wyraznie do zrozumienia w tysiacach swoich publikacji w internecie...

taka miedzy nami roznica...

ja podalem linka do miejsca gdzie czlowiek znajdzie konkretne rozwiazanie swojego problemu a toto przynudza tu jakies pier.doly...
Andrzej L
Posty: 368
Rejestracja: pt cze 07, 2013 7:34 pm

Re: Jak zabezpieczyć prawa autorskie w USA?

Post autor: Andrzej L »

almagus pisze:Panie Andrzeju L. maszpan kiepełę to kumaj, są dwa rozwiązania z suplementami, jedno dotyczy patentów, obwodów scalonych i znaków towarowych, drugie utworów.
I w obu drogach są koszta, a robi się to nie dla pomników, ale aby zarobić , to jest motywacja dla postępu.
Można dymać na gotowcach, jak pan to wyszczególniasz temu faszyście.
Ominąć patenty to też jest sztuka i potrzeba wiedzy, dlatego są aż takie laboratoria i postęp.

Po co Pan wyjechał, skoro tu są szanse?

Powodzenia, bo do Pana nic nie mam, jak też do tego faszysty w mniejszości na szczęście.
Niech wam zdrowie dopisuje.

almagus
Wydaje się panu. Mam w domu kogoś kto pracował kilka lat w CSIRO Australia przy konstruowaniu komputera do zbierania specyficznych danych. Pracował w Luscent Technology, pracował w Siemens. Wielokrotnie dyskutowalismy na temat wynalazków, patentów. To nie taka prosta sprawa jakby się tu wydawało. Aby coć zgłosic należy dokonać bardzo dużo sprawdzenia czy w tym co chce się zgłosić nie ma czasem jakiegos elementu który jest opatentowany a w programie nie ma kawałaka z tzw Open Source.
Zbyt długo by pisać, zbyt to jest skomplikowane i nie zawsze opłacalne.
godzilla
Posty: 14369
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Jak zabezpieczyć prawa autorskie w USA?

Post autor: godzilla »

a ten hitlerowiec co ma a meszugene kopf dalej bedzie tak o mnie pisal?
almagus
Posty: 5709
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Jak zabezpieczyć prawa autorskie w USA?

Post autor: almagus »

Mam patenty udzielone i wdrożone, a więc?
Utwory też.
Panie Andrzeju L. ta lawina narasta, dobrze że są komputery do odróbki danych.
Pogadać to sobie może prof. Binienda, w zasadzie rzemieślnik z wymogiem szacunku i sławy!
Prawdziwi wynalazcy są skryci, błyszczą tylko małpy, zależne od etapu ewolucji, systemu, stanowiska oraz budżetu.
Jest prawo ograniczeń Oswalda - Lebiga, co za dużo i za mało to szkodliwe.
to ja już kończę tę dyskusję
Wybacz.
Andrzej L
Posty: 368
Rejestracja: pt cze 07, 2013 7:34 pm

Re: Jak zabezpieczyć prawa autorskie w USA?

Post autor: Andrzej L »

almagus pisze:Mam patenty udzielone i wdrożone, a więc?
Utwory też.
Panie Andrzeju L. ta lawina narasta, dobrze że są komputery do odróbki danych.
Pogadać to sobie może prof. Binienda, w zasadzie rzemieślnik z wymogiem szacunku i sławy!
Prawdziwi wynalazcy są skryci, błyszczą tylko małpy, zależne od etapu ewolucji, systemu, stanowiska oraz budżetu.
Jest prawo ograniczeń Oswalda - Lebiga, co za dużo i za mało to szkodliwe.
to ja już kończę tę dyskusję
Wybacz.
Mnie zastanawia czy pisząc te obrzydliwe i niejednokrotnie szkalujace wiersze gdzie się da nie jest pańskim celem BŁYSZCZEĆ? I na jakim etapie ewolucji pan się znajduje?

W te pańskie patenty i wynalazki to może jakiś kmiot i leming uwierzyć.
almagus
Posty: 5709
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Jak zabezpieczyć prawa autorskie w USA?

Post autor: almagus »

Racja, nie musi i nie ma potrzeby!
Przecież to jasne.
Pisałem już, że wierszydła to zabawa.
Jakiś PisiOR pisał wiersze, więc stwierdziłem, że to jest dobre do wyrażania oszołomom mysli oczywistych.
Gdyby godzilla sie nie wypróżniał, też nie byłoby potrzeby publikowania tutaj takich słowotoków pełniących rolę spłuczki, chociaż czasami bardziej poważnych niż spłuczka.

Trzym się AL w pionie, przyczep sobie W i ruszaj w kanał po inwencję.

almagus
ODPOWIEDZ