Życie w USA
: śr paź 05, 2011 10:51 pm
Prawie 3 tygodnie temu,dzień po moim powrocie z Polski,moja żona miała wypadek samochodowy;
na osiedlowej drodze przejeżdżała rowerem przez skrzyżowanie,kiedy samochodzik marki Nissan Pathfinder nie zatrzymał się na stopie i przypieprzył w tylne koło roweru.
Siła uderzenia wyrzuciła żonę w powietrze i siekła nią o asfalt.Rany cięte i stłuczenia widoczne były na całym ciele.
Pogotowie zabrało ją do szpitala,gdzie spędziłem z nią 9 godzin.
Opatrzono ją jako tako i założono 9 klamerek na głowę.
Podczas czekania na wyniki całej serii MRI żona poczuła ból w pachwinie,więc strzelono jeszcze 2 MRI.
Dyżurny lekarz,po, otrzymaniu zdjęć,wezwał do pomocy ortopedę,który po obejrzeniu fotek stwierdził pęknięcie kości miednicy.
Ortopeda nie dotknął mojej żony nawet palcem,ale za swoje usługi przysłał dzisiaj rachunek na $3800.
Łóżko szpitalne,gdzie po moich natarczywych staraniach podano żonie jedną szklankę wody z lodem i dwukrotnie udzielono pomocy w dojściu do kibelka,kosztowało cieniutkie $18700.
Rachunki za ambulans,7 MRI,badania krwi,zakładanie klamer i kilka prześwietleń rentgenowskich jeszcze nie doszły.
Osobny będzie również rachunek od rentgenologa za interpretacje zdjęć.
Osobny będzie też rachunek od lekarza dyżurnego i pielęgniarek.
I to razy 2,bo w połowie pobytu była zmiana ekipy.
Strach pomyśleć ile policzy sobie chirurg,ktory zakładał klamerki i drugi chirurg,który je ściągał.
Gabinet fizykoterapii za 1 wizytę bierze $700 a adwokat zadowolił się jedynie 40% całego rachunku.
Chwała Emilowi,że auto strzeliło w rower w momencie kiedy żona już praktycznie opuszczała skrzyżowanie.
Jeszcze z pół metra i byłaby na chodniku.Co by było gdyby samochód pier*** nie w tylne koło,ale w moją żonę?
Pan kierowca,który nie zauważył na pustym skrzyżowaniu(4-way STOP),w środku słonecznego dnia,rowerzystki,która już prawie przejechała przez 4 pasy ruchu(2 w jedną stronę,jeden w drugą stronę plus osobny pas do skrętu w lewo) przedzielone intersection,pomimo raportu policyjnego,wykazującego jak byk,że nie zatrzymał się na stopie,NIE DOSTAŁ NAWET MANDATU.
Boże chroń cara i przywróć Dziki Zachód.
na osiedlowej drodze przejeżdżała rowerem przez skrzyżowanie,kiedy samochodzik marki Nissan Pathfinder nie zatrzymał się na stopie i przypieprzył w tylne koło roweru.
Siła uderzenia wyrzuciła żonę w powietrze i siekła nią o asfalt.Rany cięte i stłuczenia widoczne były na całym ciele.
Pogotowie zabrało ją do szpitala,gdzie spędziłem z nią 9 godzin.
Opatrzono ją jako tako i założono 9 klamerek na głowę.
Podczas czekania na wyniki całej serii MRI żona poczuła ból w pachwinie,więc strzelono jeszcze 2 MRI.
Dyżurny lekarz,po, otrzymaniu zdjęć,wezwał do pomocy ortopedę,który po obejrzeniu fotek stwierdził pęknięcie kości miednicy.
Ortopeda nie dotknął mojej żony nawet palcem,ale za swoje usługi przysłał dzisiaj rachunek na $3800.
Łóżko szpitalne,gdzie po moich natarczywych staraniach podano żonie jedną szklankę wody z lodem i dwukrotnie udzielono pomocy w dojściu do kibelka,kosztowało cieniutkie $18700.
Rachunki za ambulans,7 MRI,badania krwi,zakładanie klamer i kilka prześwietleń rentgenowskich jeszcze nie doszły.
Osobny będzie również rachunek od rentgenologa za interpretacje zdjęć.
Osobny będzie też rachunek od lekarza dyżurnego i pielęgniarek.
I to razy 2,bo w połowie pobytu była zmiana ekipy.
Strach pomyśleć ile policzy sobie chirurg,ktory zakładał klamerki i drugi chirurg,który je ściągał.
Gabinet fizykoterapii za 1 wizytę bierze $700 a adwokat zadowolił się jedynie 40% całego rachunku.
Chwała Emilowi,że auto strzeliło w rower w momencie kiedy żona już praktycznie opuszczała skrzyżowanie.
Jeszcze z pół metra i byłaby na chodniku.Co by było gdyby samochód pier*** nie w tylne koło,ale w moją żonę?
Pan kierowca,który nie zauważył na pustym skrzyżowaniu(4-way STOP),w środku słonecznego dnia,rowerzystki,która już prawie przejechała przez 4 pasy ruchu(2 w jedną stronę,jeden w drugą stronę plus osobny pas do skrętu w lewo) przedzielone intersection,pomimo raportu policyjnego,wykazującego jak byk,że nie zatrzymał się na stopie,NIE DOSTAŁ NAWET MANDATU.
Boże chroń cara i przywróć Dziki Zachód.