Addio pomidory...
-
bea_mezlot
- Posty: 852
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
- Lokalizacja: rio
Re: Addio pomidory...
niezla reklama
policzyles "schody" piramidy ? czy brak oddechu mylil juz cyferki ?

zeby zobaczyc "pipkowa" piramide wystarczy sie cofnac do strony nr 3 tego watku

policzyles "schody" piramidy ? czy brak oddechu mylil juz cyferki ?
zeby zobaczyc "pipkowa" piramide wystarczy sie cofnac do strony nr 3 tego watku
Re: Addio pomidory...
tak właściwie to to nie jest piramida tylko światynia.
Od podstawy "piramidy" do podstawy cokołu z właściwą świątynią jest 120 stopni plus kilka na cokół.Tych akurat nie liczyłem.Może 5 albo 6.Wtedy bylo mi wsio rawno.
Odpoczynek zrobiłem sobie na 73 stopniu:
Od podstawy "piramidy" do podstawy cokołu z właściwą świątynią jest 120 stopni plus kilka na cokół.Tych akurat nie liczyłem.Może 5 albo 6.Wtedy bylo mi wsio rawno.
Odpoczynek zrobiłem sobie na 73 stopniu:
Re: Addio pomidory...
Witam
Pipek
Kurde odwazny jestes "wlazles"
Pozdrawiam.
Pipek
Kurde odwazny jestes "wlazles"
Pozdrawiam.
Re: Addio pomidory...
wiara i s pisze:
"wlazles"![]()
Nie wlazłem tylko wjechałem windą..
Re: Addio pomidory...
A idz ty Pipek..
120 stopni ciezko wejsc ?
Wiekszosc latarni morskich na przyklad na wybrzezu S.Carolina ma wiecej .
Kiedys latarnik musial targac wiadro oleju pare razy dziennie na sama gore po tych kretych schodach.
/ja sie zasapalam przy samej gorze tez wprawdzie, ale nie uwazam tego za zadne osiagniecie/
120 stopni ciezko wejsc ?
Wiekszosc latarni morskich na przyklad na wybrzezu S.Carolina ma wiecej .
Kiedys latarnik musial targac wiadro oleju pare razy dziennie na sama gore po tych kretych schodach.
/ja sie zasapalam przy samej gorze tez wprawdzie, ale nie uwazam tego za zadne osiagniecie/
Re: Addio pomidory...
A swoją kulturę osobistą to pani zostawiła,panno lelijo,pod tą latarnią czy na tej latarni?