http://img140.imageshack.us/img140/3256/lotnisko.png
Dla Kpt. statkow oceanicznych
Do tej pory to latali na Marsa ,a nie na to lotnisko
dziwne bo jakos POLSKA komisja cos nie za bardzo zadowolona z tych pomowien jest... no i w nich nie ma NIC NOWEGO...wiara i s pisze:Witam
Juz ci pisalem Godzilla daruj sobie osobiste podjazdy "kto mieczem wojuje od miecza ginie."
Po prostu komentuje fakt glupoty , bezmyslnosci(brakach w wyszkoleniu) czy jak to zwal zalogi samolotu TU-154M.
Na nic protesty wiekszosc winy za ta tragedie spoczywa na nas (polakach)
tekajot pisze:To dlaczego napisal pan że polscy piloci nie wiedzieli o jarze
http://1maud.salon24.pl/279406,hypki-byl-zbyt-chybkiNawet nie wiem, jak to opisać. Przed chwilą zakończył się program Morozowskiego w TVN 24, w którym rosyjską konferencję (telemost ekspertów w sprawie katastrofy Smoleńskiej) komentował etatowy ekspert TVN Tomasz Hypki.
Pan Hypki uważa, ze konferencja była bardzo rzeczowa oraz przekazała zwykłemu śmiertelnikowi, cała prawdę o katastrofie: winni byli piloci, winna jest strona polska.
Pan Hypki zasugerował, że oficjalnie, co prawda nie ma (sic!)dostępu do materiałów Komisji i ze śledztwa, ale na podstawie raportu MAK jest przekonany, że wszystkie sformułowania z konferencji i zarzuty Rosjan są prawdziwe. Oświadczył, że mimo iż padła komenda ”odchodzimy” kapitan Protasiuk nie wykonał żadnego manewru aby komendę realizować.
Kiedy Bartosz Węglarczyk wskazał na udział w grupie ekspertów w Rosji, b. ministra, ds. lotnictwa cywilnego ZSRR-mistrza w ukrywaniu prawdziwych przyczyn katastrof lotniczych – chybki Hypki wskazał na niestosowność udziału ze strony polskiej w Komisji płk Grochowskiego, obecnego z-cę odpowiedzialnego za szkolenie w 36 Pułku.
Na uwagę polskich ekspertów, że Rosjanie zaprosili na konferencję tylko dziennikarzy, bo łatwiej im było wprowadzać w błąd opinię publiczną, ekspert Hypki zaprotestował ujawniając, ze był osobiście zaproszony na tą konferencje via ambasada rosyjska już trzy tygodnie temu (odmówił, bo nie ma czasu i woli przyjść np. do TVN!)..
Na uwagę Morozowskiego o tym, że eksperci twierdzili, iż zostali zaproszeni wczoraj o 17 czasu moskiewskiego, a prowadząca dziennikarka, że o konferencji została powiadomiona dzisiaj o 5 rano, Hypki powiedział, że nie wie, co tamci mówili, ale on wiedział o tej konferencji już od 3 tygodni..
Pułkownik Grochowski, minister Miller, minister Klich nie wiedzieli. Ekspert Hypki i nie powiedział.
Pana Hypkiego nie raził żart z szympansami…i tu uznał prawo ekspertów do dosadnego określenia prawdziwych okoliczności Tragedii: Rosyjscy kontrolerzy nie wprowadzali nikogo w błąd, informacja na kursie i ścieżce była zgodna ze stanem faktycznym. Aż do momentu komendy „Horyzont „.A ponadto, nie ma to znaczenia, bo tam mogło nie być nawet wieży kontrolnej…
Sposób wypowiedzi Tomasza Hypkiego, bez względu na stopień prawdopodobieństwa głoszonych przez niego ocen, jest nie do przyjęcia.
Zdziwię się, jeśli środowiska lotnicze nie odpowiedzą ostracyzmem w stosunku do takiego eksperta. Zdziwię się, jeśli TVN nadal będzie korzystał z tego źródła wiedzy. Bo od dzisiaj nikt nie może mieć wątpliwości, że Tomasz Hypki bardziej liczy się wizerunkiem Rosji, niż własnego kraju.
ten komentarz jest napelniony taka sama trescia jak ten cyrk pt. MAK II, ktory sie odbyl dwa dni temu...whiskeyprint1 pisze:dzis pilotow spytac juz ich nie mozna - mozna tylko spekulowac - jedno jest wszak pewne - oni lecieli
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katas ... omosc.htmlByłem 10 kwietnia na miejscu katastrofy i widziałem wrak samolotu. Fragmenty ciał były wszędzie. Należało je wydobyć i przenieść do zakładu medycyny sądowej. Tylko w takim celu wrak był rozcinany. Wszystkie pozostałe części samolotu, w których nie było fragmentów ciał ofiar były natychmiast transportowane na miejsce, gdzie był on potem składany - powiedział Władimir Markin z Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, który na specjalnej konferencji prasowej opisywał szczegóły prowadzonego przez stronę rosyjską śledztwa.
W ten sposób rosyjski śledczy odniósł się do pytania jednej z rosyjskich dziennikarek. Poprosiła ona go o ustosunkowanie się do opinii wypowiadanych m.in. przez mec. Rafała Rogalskiego, który twierdził, że Rosjanie przecinając fragmenty wraku polskiego Tu-154M niszczyli ważne dowody procesowe.