bedzie nowy filmik z bin ladenem... cieszycie sie?

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: bedzie nowy filmik z bin ladenem... cieszycie sie?

Post autor: alohilani »

Nie mam czasu pisac ani czytac forum, po lebkach zlapalam, ale postaram sie na wszystko odpisac, Whp, w miare mozliwosci.
panie godzila

przeciez jest to kraj wszyskich mozliwosci
aloha odpisala mi ze to tylko rzad..........
a co z ludzmi ktorzy rzadowi wierza?.....
gut......nie wszyscy - co mnie nie cieszy
bo tych chyba policzysz na palcach obu rak
Ciekawe jakby przedstawialaby sie sprawa, gdyby Niemcy jako mocarstwo wygraly ostatnia wojne?
Czy jego spoleczenstwo ogolnie byloby takie antymilitarrne jak dzisiaj?
To, ze spoleczenstwo niemieckie jest calkowicie przeciwko jakiejkolwiek agresji militarnej wynika z historii szczegolnie drugiej wojny swiatowej.

A jak traktowac spoleczenstwo polskie, czesto podsumowuje sie, ze to zacieci katolicy i ksenofobii, ale prawda wyglada inaczej. Tak samo jest i z poparciem dla polityki rzadu przez spoleczenstwo amerykanskie.

Ale media robia swoje, jak wszedzie zreszta.
A US to olbrzymi i bardzo podzielony politycznie kraj.
Wydaje mi sie, ze najlepiej o danym kraju wie ten, ktory nie jest jego mieszkancem, ale wszystkie sprawy zna wprawdzie nie z wlasnej autopsji, ale zna. Tak trzymac, to najbardziej miarodajne informacje.
Ja sklonilabym sie za 50/50.
Nie nalezy zapominac, ze spoleczenstwo amerykanskie to wielki tzw. melting pot, zlozony z przedstawicieli roznych narodowosci w ktoryms pokoleniu, bardzo czesto nie w tym najdalszym i to ma zasadniczy wplyw na ich poglady polityczne.
Tak to wyglada z mojego punktu widzenia.

Bylbys mile zaskoczony Whp, gdybys mieszkal tak jak ja w wielu amerykanskich stanach poprzez kilka dekad.

A tak w ogole to wszystkiego dobrego!
i
Aloha, jak zawsze.
:-)
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: bedzie nowy filmik z bin ladenem... cieszycie sie?

Post autor: whiskeyprint1 »

---------------------------------------------------------------------------------------------
aloha,

ja doskonale wiem o czym mowisz i na czym polega twoja racja - ja wszelkich podzialow nie wykluczam i zdaje sobie sprawe z tego faktu - ale w takim przypadku musimy poslugiwac sie uogolnieniami bo rozdrobnilibysmy sie na nie wnoszace nic szczegoliki

mowimy o sytuacji aktualnej a nie o przypuszczeniach jak mogloby byc - przy czym w przypadku (nie daj boze) hajlhitlera jest oczywiste ze niemcy (od niemowlaka do trupa) musialyby byc totalnie zmilitaryzowane majac z cala pewnoscia do czynienia z przeciwnikami tego rezymu

mnie chodzi (w dalszym ciagu) o cos innego - gut - lynch byl nie tylko specjalnoscia ameryki (kamieniowanie stosowane do dzis jest tego przykladem barbarzynskiego do dzis isniejacego sredniowiecza i dalej w glab) i do dzis stosowane sa praktyki militarne tam gdzie trudno wyjasc poza wieki dawne - ale ameryka dzisiejsza jest nowoczesnym panstwem technologicznie - ale spolecznie ciezko kuleje (co usprawiedliwia zaiste wielorakosc skladu ludnosciowego) - i jesli tak jest wowczas musimy sobie zadac pytanie - jakim prawem spolecznie kulejace panstwo usiluje innych nauczyc swego wariantu demokracji ktora jest raczej (w moich oczach) typu werbalnego niz faktycznego? - a jesli to egalitarnego

istnienie kary smierci jest kwestia wewnetrznego prawa i nikt na dobra sprawe nie powinien sie do tego mieszac - ale jakim prawem stosuje ameryka praktyki ktore uprawial radziecki stalinizm - jakim prawem dokonuje sie wyrokow smierci obcych obywateli na terenie obcego panstwa - i jak to jest ze kraj na ktorego demokracje powoluje sie wielu - wykonuje wyroki bez werdyktu sadowego - ja nie chce przypomniac calych serii niesprawiedliwosci w stosunku do czlowieka (ludzi) ktore niezgodne sa z prawem stanow zjednoczonych - zatem zasady sa - ale ich nie ma - wobec tego po co nan prawo i zasady - moralnosc nie istnieje!!! etyki nie ma!!! - to jest moje twierdzenie - one przeszkadzaja tylko czlowiekowi bo ustalone zasady moralno-etyczne swiadomie lamane moga u kazdego z nas wywolywac kaca moralnego - a to jest nam niepotrzebne -

inna sprawa to akceptacja pewnych devyzji rzadowych przez spoleczenstwo - oczywiste jest ze odrzuca ono decyzje na niekorzysc wlasna - ale akceptuje to spoleczenstwo / masz racje -nie wszyscy/ decyzje na niekorzysc innych - bo prezydent powie ze niekorzysc innych przynosi korzysc wlasna - to jest zrozumiale - bo taki jest charakter czlowieka - jednak istnieje w normalnych spoleczenstwach swiadomosc - acz watpliwa - dobra i zla - czyby spoleczenstwo ameryki bylo tak sciemnione ze pewnych rzeczy nie zawuwaza - nie chce widziec - albo jest tak egoistyczno-patriotyczne ze wyobraza sobie iz na swiecie istnieje tylko ameryka - a jesli poza nia cos jecze jest - to sa to jakies prymitywne stwory-zjawiska ktore potrzebuja (naszej) pomocy i proponuje im sie zdeformowana forme pseudodemokracji ku chwale wlasnej i dla wlasnego profitu - totalny egoizm - przypomne tu ze ameryka przyczynila sie generalnie do zniszyczenia faszyzmu - ze odbudowala (w pewnym sensie) niemcy - ale nie zapomnijmy jakie wyniosla z tego korzysci - i przywolajmy porzekadlo - "ameryka nie zrobila jeszcze niczego za darmo" - i datego nie doszlo do trzeciej wojny swiatowej (z komunizmem-zsrr) bo slynny komputer-olbrzym wyliczyl ze usa na niej juz nic nie skorzysta (to sa falty ktore mozna znalezc w konkretnych textach - jesli konieczne - wygrzebie szczegoly - osoby-nazwiska)

ja rozumiem - i to jest oczywiste ze kazdy kraj - kazdy narod chce dobra dla siebie - ze zainteresowanie innymi jest kwestia teoretyczna - a jesli zaistnieje w sensie praktycznym - to musi przyniesc korzysc - i tu ameryka nie jest wyjatkiem - wyjatkiem (to tylko dygresja) jest slepa unia europejska - i jest w usa tak ze kazdy stan chce by jego spolecznosci wiodlo sie jak najlepiej - jak kazda rodzina - kazdy czlowiek tego pragnie poslugujac sie roznorakimi srodkami do tego celu prowadzacymi

ale
nie rozumiem roli ameryki jako "naprawiacza swiata" metodami ktore porzeciwne sa idei skutku poprawy badz "naprawienia" - ze rola spoleczenstwa i jego wplyw na poltyke jest stosunkowo nieduza rozumiem - bo - jak piszesz - wielorakosc narodowo-kulturowa temu nie sprzyja - wytwarzaja sie dwa odrebne swiaty tei samoistnej gory buszow i obamow ktorych platforma dzialanie jest szeroki polityczny swiat zewnetrzny - drugi swiat ma inny problem - by w spokoju mogl zyc i pracowac - i dlatego - sadze - ze polityczna gora mniej zainteresowana jest tym jak zyje spolecznosc a wiecej czy dobije binladena ku uciesze wlasnej - - bo jakis johnson nic z tego nie ma procz swiadomosci ze ameryka jest potezna - ze jest potezniejsza od rosji z chinami razem wziawszy - to daje mu wiecej satysfakcji niz fakt ze wczoraj wyrzucili go z pracy - rekompensata musi byc - a mitem zyje ten czlowiek ktory nie posiada tego co powinien miec i stad moje ciezkie podejrzenie o totalnym klamstwie na uzytek wlasny i ludzi latwowiernych -

napisalem to nie zastanawiajac sie wiele - byc moze sa tw tym ciagu slabe momenty - i to nalezaloby dopiero ustawic w logiczny szereg - powiewaz w tej formie zaznacza tylko te momenty ktore sa mocno niejasne a wymagalyby doglebnej analizy - ktora zreszta dokonalo juz wielu dochodzac do konkluzji podobnych do mojej-osobistej-walsnej-bez wlywow z zewnatrz-ale zaobserwowanej rzeczywistosci - fakt ja w niemczech (obecnie w bananie) mieszkam z cala pewnosci! dluzej niz ty w usa i wiem to co widze a czego nie widza ci ktorzy tego widziec nie chca albo niezdolni sa do patrzenia na odleglosc - niezdolni do analizy i syntezy faktow i przezyc - nie nalezy ulegac wplywom innych (co i tu czesto jest stosowane uznawszy to jako wiedze) - bo oczy mamy po to bysmy widzieli a rozumek w tym celu bysmy umieli z widzianego korzystac

pozdrawiam i oswiadczam ze moja checia nie jest opetancze krytykanctwo - lecz zwrocenie uwagi na fakty ktore mnie (osobiscie) mocno dziwia

pozdrawiam
rewolucjonista-amator
whp
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: bedzie nowy filmik z bin ladenem... cieszycie sie?

Post autor: godzilla »

whiskeyprint1 pisze:moja checia nie jest opetancze krytykanctwo - lecz zwrocenie uwagi na fakty ktore mnie (osobiscie) mocno dziwia
a czemu sie tu dziwic?
w 2001 roku zaplanowali wielka awanture, ktora miala na celu przejecie pol naftowych w Iraku oraz pewnie to co teraz zaczeli w krajach polnocnoafrykanskich, czyli bezczelne przejecie wladzy i wymiane marionetek...

nie bardzo im wyszlo z tymi wojnami w Afganistanie i Iraku, ci co mieli na nich zarobic to zarobili ale niejako przy okazji rozpadl sie system spekulacyjny zaczety zdaje sie przez Lehman Brothers, ktory mocno oslabil gospodarki calego swiata...
a teraz probuja na chama w ten sam sposob dalej ciagnac chociaz ich drukarnie leca na ostatnich obrotach drukujac nikomu niepotrzebne dolary...

w ten sposob doprowadza CALY SWIAT do ruiny finansowej... ci co zainwestowali w zloto beda sie krotko mogli cieszyc... bo potem nadejdzie WIELKI GLOD... a zlotem sobie czlowiek zoladka nie napelni...
ODPOWIEDZ