
Aloha,aloha
Re: Aloha,aloha
...i parę innych miejsc...






Re: Aloha,aloha
...to i zdróweczka z każdego po kolei,ode mnie

i mojego kumpla spode Krakowa;

i mojego kumpla spode Krakowa;

Re: Aloha,aloha
A serdecznie dziekuje, nawzajem:)
Piekna ta Polska, ciekawe stylowe elementy ozdobne z drzewa i wikliny.
A ten zielony kumpel swietny!
A swoja droga, ze tez ktos wpadl na taka nazwe wodki, no no..., ciekawa
Piekna ta Polska, ciekawe stylowe elementy ozdobne z drzewa i wikliny.
A ten zielony kumpel swietny!
A swoja droga, ze tez ktos wpadl na taka nazwe wodki, no no..., ciekawa
Re: Aloha,aloha
Stąd pożegnałem Beskidy;

a w zaułkach krakowskiego Starego Miasta Polskę:

gdzie przez cały czas pamiętałem o "Twoich" brzozach....

aloha,aloha...

a w zaułkach krakowskiego Starego Miasta Polskę:

gdzie przez cały czas pamiętałem o "Twoich" brzozach....

aloha,aloha...
Re: Aloha,aloha
Tak, wiem, bardzo dziekuje za pamiec o "moich brzozkach":)
Za wszystkie piekne zdjecia
.
Miales widac dlugie wakacje, mogles nacieszyc sie Polska do woli.
Ode mnie bardzo daleko i niestety inne priorytety obecnie.
Takie to jest zycie.
Pozdrowienia
i
Aloha, Pipek...
Za wszystkie piekne zdjecia
Miales widac dlugie wakacje, mogles nacieszyc sie Polska do woli.
Ode mnie bardzo daleko i niestety inne priorytety obecnie.
Takie to jest zycie.
Pozdrowienia
i
Aloha, Pipek...
Re: Aloha,aloha
Byłem prawie 8 tygodni,a tamoj ci brzózek dostatek:






Re: Aloha,aloha
...a pomiędzy niemi:






Re: Aloha,aloha
ale dla Ciebie aloha mam specjalne miejsce;
w swojej wędrówce przysiądź i odpocznij sobie:

w swojej wędrówce przysiądź i odpocznij sobie:

Re: Aloha,aloha
To dlugo, Pipek. Nacieszyles sie Polska do woli.
Moj najdluzszy pobyt to byly trzy tygodnie.
Serdecznie dziekuje za brzozki i specjalne miejce pod nimi:) Po tutejszemu "mahalo".
Nawet chleb ze smalcem (tak sie u nas mowilo) sie sprzedaje?
Podobno smalec w Polsce robi sie obecnie na rozne sposoby.
Placki ziemniaczane widac tez, kiedys w naszych stronch (poludniowo-wschodnia Polska) byly tylko dwa rodzaje, te zwyczajne i placek po wegiersku. Pewnie w innych stronach Polski bylo wiecej odmian, a moze to obecne nowe odmiany.
A mnie sie marzy taki zwykly zytni chleb jak kiedys byl, co to wlozylo sie do chlebaka i wciaz byl dobry, choc juz podsychal. To ci byl chleb! A do tego moglby byc sledz marynowany (nie ten slodki amerykanski-zydowski), ze smietana i cebula.
Ciekawostka. U nas na Maui nie mozna nigdzie kupic zwyklego swiezego chrzanu. Wszystko jest, ale chrzanu nie ma. Trzeba bedzie go sprowadzic pewnie z NY i rozmnozyc w tejszej urodzajnej ziemi. Urosnie szybko:)
Pozdrowienia
i Aloha!
Moj najdluzszy pobyt to byly trzy tygodnie.
Serdecznie dziekuje za brzozki i specjalne miejce pod nimi:) Po tutejszemu "mahalo".
Nawet chleb ze smalcem (tak sie u nas mowilo) sie sprzedaje?
Podobno smalec w Polsce robi sie obecnie na rozne sposoby.
Placki ziemniaczane widac tez, kiedys w naszych stronch (poludniowo-wschodnia Polska) byly tylko dwa rodzaje, te zwyczajne i placek po wegiersku. Pewnie w innych stronach Polski bylo wiecej odmian, a moze to obecne nowe odmiany.
A mnie sie marzy taki zwykly zytni chleb jak kiedys byl, co to wlozylo sie do chlebaka i wciaz byl dobry, choc juz podsychal. To ci byl chleb! A do tego moglby byc sledz marynowany (nie ten slodki amerykanski-zydowski), ze smietana i cebula.
Ciekawostka. U nas na Maui nie mozna nigdzie kupic zwyklego swiezego chrzanu. Wszystko jest, ale chrzanu nie ma. Trzeba bedzie go sprowadzic pewnie z NY i rozmnozyc w tejszej urodzajnej ziemi. Urosnie szybko:)
Pozdrowienia
i Aloha!