klimaty
Re: klimaty
AutoStop 1976 w Bieszczady
- Załączniki
-
- 1976Wyprawa123.jpg (42.57 KiB) Przejrzano 8114 razy
-
- 1976Wyprawa124.jpg (37.39 KiB) Przejrzano 8114 razy
-
- 1976Wyprawa136.jpg (29.03 KiB) Przejrzano 8114 razy
Re: klimaty
No popatrz Pomorzaku. Wielu o nim pisze, ale tak naprawde kto sie moze pochwalic, ze byl w Pacanowie?
Z perspektywy amerykanskiej, to brzmi rownie egzotycznie, jak kiedys z Polski Las Vegas.
Oba sa przeciez u siebie slynne, a pomysl... wielu Amerykanow i nie tylko Amerykanow zaliczylo Las Vegas a ilu Polakow zaliczylo Pacanow? No wlasnie.
Z perspektywy amerykanskiej, to brzmi rownie egzotycznie, jak kiedys z Polski Las Vegas.
Oba sa przeciez u siebie slynne, a pomysl... wielu Amerykanow i nie tylko Amerykanow zaliczylo Las Vegas a ilu Polakow zaliczylo Pacanow? No wlasnie.
Re: klimaty
przez Reflex » Śr sie 31, 2011 5:04 pm
No popatrz Pomorzaku. Wielu o nim pisze, ale tak naprawde kto sie moze pochwalic, ze byl w Pacanowie?
_________________
Dał się podkuć i teraz jest "kuty na cztery łapy"

No popatrz Pomorzaku. Wielu o nim pisze, ale tak naprawde kto sie moze pochwalic, ze byl w Pacanowie?
_________________
Dał się podkuć i teraz jest "kuty na cztery łapy"
Re: klimaty
Rany...Pomorzaku mam nadzieje, ze nie odebrales mojego postu o Pacanowie jako kpiny. Zdjecia wzbudzily moja sympatie i szczerze Ci zazdroszcze. Mnie w owym czasie, a wloczylem sie po gorach i lasach, nie bylo stac na kamere fotograficzna. Nie mam tak cennych pamiatek jak Ty a wielka szkoda. Byl to okres beztroskiej mlodosci i romantyki.
Moj post byl zartobliwa mysla na temat slynnego przeciez pacanowa, ktora malo kto w polsce widzial a wszyscy sie z niego smieja.
Moj post byl zartobliwa mysla na temat slynnego przeciez pacanowa, ktora malo kto w polsce widzial a wszyscy sie z niego smieja.
Re: klimaty
Nic sie nie martw.Reflex pisze:Rany...Pomorzaku mam nadzieje, ze nie odebrales mojego postu o Pacanowie jako kpiny.
Poczucie humoru jeszcze mnie nie opuscilo.
Pozdrowienia
Re: klimaty
___________________________Reflex pisze: Mnie w owym czasie, a wloczylem sie po gorach i lasach, nie bylo stac na kamere fotograficzna.
Kurde balans WŁÓCZĘGA.
Zamiast się włóczyć trza beło wziąc się za jakąś uczciwą robotę to i aparat fotograficzny by się nabyło. Drucha albo zorkę z przemytu.
Re: klimaty
Najwazniejszy wyjazd tego roku.
Do Polski na urodziny cioci Stefki.
100 lat i fantastyczna forma.
Zdjecie czterech siostr to tez jedno z moich marzen.
Moze jeszcze sie uda w kolejnych latach.
Ukoronowanie tego roku.
Do Polski na urodziny cioci Stefki.
100 lat i fantastyczna forma.
Zdjecie czterech siostr to tez jedno z moich marzen.
Moze jeszcze sie uda w kolejnych latach.
Ukoronowanie tego roku.
- Załączniki
-
- stefka.jpg (39.29 KiB) Przejrzano 7977 razy
-
- siostry.jpg (39.43 KiB) Przejrzano 7977 razy
-
- razem.jpg (47.52 KiB) Przejrzano 7977 razy
-
whiskeyprint1
- Posty: 2482
- Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am
Re: klimaty
a ja oto tez przedstwiam
ja przedstawiam rownie uroczyscie
z odpowiednim szacunkiem
do munduru
tenn jaruzelki to lepszy ge,
bo on ma wiecej szmatek
na mondurku
znam pewnego strazaka
on tez ma duzo latek
amen
ja przedstawiam rownie uroczyscie
z odpowiednim szacunkiem
do munduru
tenn jaruzelki to lepszy ge,
bo on ma wiecej szmatek
na mondurku
znam pewnego strazaka
on tez ma duzo latek
amen
- Załączniki
-
- gadafi-jaruzelskiA12w43.jpg (36 KiB) Przejrzano 7966 razy
Re: klimaty
No tak WHP,
ty z wielkiego swiata to i swiatowe przyklady
ja z malego i przyziemnego wiec i takie przyklady.
ty z wielkiego swiata to i swiatowe przyklady
ja z malego i przyziemnego wiec i takie przyklady.
-
whiskeyprint1
- Posty: 2482
- Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am
Re: klimaty
nieprawda pomorzaku
nie pokaze zdjec mojej rodziny - bo jest to moja prywatna sprawa - a robie ta dokumentacje z wielka checia - sa to tysiace w tej chwili (od trzech lat) zdjec - majac wczesniej do takich fotografii mocna awersje - ale jest to jeden dzial - uboczny jakby - aczkolwiek sa tam rowniez fotografie ambitne ktore mozna byloby pokazac na scianie wystawowej - ale w gruncie rzeczy mnie interesuje cos zupelnie innego - cos - czego przechodzacy ludzie nie zauwazaja - a ja widze i laduje to do skrzyni
nigdy nie mialem ambicji co do fotografowania ani malowania - dlatego wstydze sie chodzic z aparatem fotograficznym - zarzucilem torbe foto i nosze pstrykacza z jednym tylko objektywem w plociennej torbie na zakupy zeby nikt nie sadzil...................... dlatego nie mam tez "pracowni malarskiej" by ktos nie pomyslal ze jestem "artysta" - to pozostawiam tlukom i nieukom od ktorych w niemczech sie roi (osbnym tematem byloby porownanie polskiego srodowiska foto i malarskiego z niemieckim - zostalbym chyba tu powieszony przez nikite)
zatem kazdy z nas ma swoj kacik malej radosci
dlatego ja wole liczyc zajace na polu i patrzc czy cos rosnie jeszcze albo juz padlo
jesli przyjmiemy ze funkcja fotografii nie jest "sztuka" (bo to uwazamn za bzdure) lecz dokumentacja -
wowczas twoje zaintersesowania i dzialanie jak i moje maja sens - byc moze - a moze nie - rozni nas tylko pole zainteresowania ktore z czasem i tak sie zmienia
amen
nie pokaze zdjec mojej rodziny - bo jest to moja prywatna sprawa - a robie ta dokumentacje z wielka checia - sa to tysiace w tej chwili (od trzech lat) zdjec - majac wczesniej do takich fotografii mocna awersje - ale jest to jeden dzial - uboczny jakby - aczkolwiek sa tam rowniez fotografie ambitne ktore mozna byloby pokazac na scianie wystawowej - ale w gruncie rzeczy mnie interesuje cos zupelnie innego - cos - czego przechodzacy ludzie nie zauwazaja - a ja widze i laduje to do skrzyni
nigdy nie mialem ambicji co do fotografowania ani malowania - dlatego wstydze sie chodzic z aparatem fotograficznym - zarzucilem torbe foto i nosze pstrykacza z jednym tylko objektywem w plociennej torbie na zakupy zeby nikt nie sadzil...................... dlatego nie mam tez "pracowni malarskiej" by ktos nie pomyslal ze jestem "artysta" - to pozostawiam tlukom i nieukom od ktorych w niemczech sie roi (osbnym tematem byloby porownanie polskiego srodowiska foto i malarskiego z niemieckim - zostalbym chyba tu powieszony przez nikite)
zatem kazdy z nas ma swoj kacik malej radosci
dlatego ja wole liczyc zajace na polu i patrzc czy cos rosnie jeszcze albo juz padlo
jesli przyjmiemy ze funkcja fotografii nie jest "sztuka" (bo to uwazamn za bzdure) lecz dokumentacja -
wowczas twoje zaintersesowania i dzialanie jak i moje maja sens - byc moze - a moze nie - rozni nas tylko pole zainteresowania ktore z czasem i tak sie zmienia
amen