Pipek poleca cd.

Widziałeś ostatnio ciekawy film albo byłeś na koncercie? Podziel się wrażeniami.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Pipek poleca cd.

Post autor: pipek »

Film ma jeden słaby moment.Sami zobaczcie który:


The Lincoln lawyer.


http://zalukaj.pl/zalukaj-film/10666/th ... 2011_.html
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Pipek poleca cd.

Post autor: pipek »

Pamiętacie "Snatcha"?

Ten film to mieszanka "Snatcha",angielskiego czarnego humoru,japońskich filmów o samurajach,westernu i czegoś,co swego czasu kropek określił mianem "świadomego kiczu".

Czy jest zachwycający?
Tego bym nie powiedział.
A czy jest wart obejrzenia?
Na pewno.
Tyle tylko że znającym język angielski radzę nie zwracać uwagi na napisy,a raczej wsłuchać się w tekst,chociaż tłumaczenie nie jest takie najgorsze.

A oto gwiazda wieczoru;

"Bunraku"

http://zalukaj.tv/zalukaj-film/11632/bunraku_2010_.html
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Pipek poleca cd.

Post autor: pipek »

Wziąść doopę w troki i poszukać sobie jakiegoś ciekawszego miejsca.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Pipek poleca cd.

Post autor: pipek »

Byłem rzuciłem okiem na "El mal ajeno",po angielskiemu "For Good of Others",a po polskiemu,nie wiadomo dlaczego "Inny".
Chcom,to popatrzom sobie:

http://zalukaj.tv/zalukaj-film/11968/in ... 2010_.html
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Pipek poleca cd.

Post autor: alohilani »

Dzieje sie tak, poniewaz wszystkie angielskie tytuly filmow sa w Polsce poprzekrecane do tego stopnia, ze nie wiadomo o jaki film chodzi, jesli sie z kims z Polski rozmawia, dopiero po akcji mozna dojsc do tytulu.
Klasycznym przykladem jest bardzo znany "Mistrz kierownicy ucieka", a faktyczny tytul to przeciez "Smokey and the Bandit". Wydaje mi sie, ze tu chodzi o stworzenie sensacyjnego tytulu, ale mozna przeciez wykreowac jakis bardziej zblizony do oryginalu.
Nastepna perelka jest stworzenie nawet nowego slowa : "Iniemamocni" na film "The Incredibles"!
Wiele przykladow mozna byloby wymienic.

Dzieki za namiar Pipek.

Aloha, a jakze!
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Pipek poleca cd.

Post autor: pipek »

Byłem obejrzałem sobie dzisiaj "War Horse".Film w okolicznych kinach jutro będzie pokazywany po raz ostatni,więc na sali kinowej nie było więcej niż 10 osób.
Idealne warunki do oglądania- bez rozgadanej tłuszczy,chrupiących popkornów,głośnego siorbania kokakoli i nieustannej wędrówki ludów.
Film też niczego sobie,pomimo tego,że hollyłudzkie efekty specjalne bledną przy osiągnięciach kinomatografii azjatyckiej.
Zdecydowanie wyróżnia się z przesadnie reklamowanego oceanu badziewia serwowanego nam jako "sztuka" filmowa.
Tak przy okazji,te wszystkie wypierdki,głośno narzekające na ochronę praw autorskich,powinny mieć prawnie zabronione oszukiwanie publiczności przy pomocy suto opłacanych i zupełnie niezgodnych ze stanem faktycznym reklam oraz kompletnie mijających się z prawdą recenzji krytyków,których nikt nie rozlicza za kradzenie naszych pieniędzy poprzez publikacje ocen,które można sobie rozbić o kant stołu.
Takoż samo jest z tymi trejlerami,których przekaz w dobrych 90% zupełnie nie oddaje tego,co faktycznie można zobaczyć na ekranie.
Reklamuje się czysty mniód,a w rzeczywistości ogląda się kupę gufna.
Podobnie rzecz się ma w świecie muzyki i książki.

Tylko o tym jakoś artyści i producenci nie mówią.
Milczą też przeróżne organizacje zajmujące się ochroną praw konsumenta i czynniki rządowe mające za zadanie obronę interesów szarych obywateli.
tekajot
Posty: 2043
Rejestracja: wt lis 16, 2010 7:02 am

Re: Pipek poleca cd.

Post autor: tekajot »

Wniosek jest jeden i rzucajacy się w oczy: NIE WYDAWAĆ SWOICH PIENIĘDZY CHODZĄC NA FILMY.
Zniknie frustracja i narzekanie. Kiedy producentoreżyserzy zobaczą płótno w kieszeniach może zaczną robić coś na co ludziska przyjdą.
Ochrona konsumenta? - wolne zarty.
Zablokowany