Widzem ciem tu dosyć często,aleć jakoś małomówny jesteś...
Dlaczego?
Z powodu jakiejś kreatury,która sama z siebie nie potrafi nic oprócz opluwania innych?
Panie kropek,pisz pan więcej,bo i zapewne masz pan o czym,a doopkami pan siem nie przejmuj -
damy sobie z nimi radę....
Apel do kropka
Re: Apel do kropka
ciezko bedzie.... malincia wrocila...pipek pisze:Panie kropek,pisz pan więcej,bo i zapewne masz pan o czym,a doopkami pan siem nie przejmuj -
damy sobie z nimi radę....
Re: Apel do kropka
Malina wielokropkowi nie przeszkadza ale godzilli oj! on nawet spać nie może.godzilla pisze:ciezko bedzie.... malincia wrocila...
-
wielokropek
- Posty: 275
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:48 pm
- Lokalizacja: Dziki Zachod
Re: Apel do kropka
Nazbyt duzo tu emocji. I trzeba sie rozpychac lokciami, badz krzyczec.
A ja sie odzwyczajalem od tego przez kilka lat...
Jest tu garstka ludzi, ktorych cenie i chetnie bym pogawedzil. Alisci - gdy sie odezwiesz - inni rzuca sie na ciebie i zazwyczaj nie ma wyjscia: trzeba sie wyklocac.
Wiec wole milczec.
Jeszcze kilka tygodni temu myslalem, ze forum wraca do normalnosci.
A tu masz - nowe zawieruchy, stare zagrywki.
Trzeba przeczekac.
A szkoda, fajne to bylo miejsce...
wielokropek
A ja sie odzwyczajalem od tego przez kilka lat...
Jest tu garstka ludzi, ktorych cenie i chetnie bym pogawedzil. Alisci - gdy sie odezwiesz - inni rzuca sie na ciebie i zazwyczaj nie ma wyjscia: trzeba sie wyklocac.
Wiec wole milczec.
Jeszcze kilka tygodni temu myslalem, ze forum wraca do normalnosci.
A tu masz - nowe zawieruchy, stare zagrywki.
Trzeba przeczekac.
A szkoda, fajne to bylo miejsce...
wielokropek
Re: Apel do kropka
Wielokropku, ja tez myslalam.... i nawet sie ucieszylam.... juz tak nie mysle.
Niestety, taki urok pisania na forach. Zawsze znajdzie sie ktos, kto chce byc ponad, dajac innym do zrozumienia, ze mu nie dorastaja. Nie licz na to, ze jak jeden odejdzie to juz spokoj. Przeczekanie nic nie zmieni. Przyjda nastepni, tacy sami a czasem gorsi. Uwazam, ze jesli jest choc pare osob z ktorymi warto pogadac, to warto.
Niestety, taki urok pisania na forach. Zawsze znajdzie sie ktos, kto chce byc ponad, dajac innym do zrozumienia, ze mu nie dorastaja. Nie licz na to, ze jak jeden odejdzie to juz spokoj. Przeczekanie nic nie zmieni. Przyjda nastepni, tacy sami a czasem gorsi. Uwazam, ze jesli jest choc pare osob z ktorymi warto pogadac, to warto.
Re: Apel do kropka
jak to siemarycha pisze:Wielokropku, ja tez myslalam.... i nawet sie ucieszylam.... juz tak nie mysle.
Niestety, taki urok pisania na forach. Zawsze znajdzie sie ktos, kto chce byc ponad, dajac innym do zrozumienia, ze mu nie dorastaja. Nie licz na to, ze jak jeden odejdzie to juz spokoj. Przeczekanie nic nie zmieni. Przyjda nastepni, tacy sami a czasem gorsi. Uwazam, ze jesli jest choc pare osob z ktorymi warto pogadac, to warto.
nazywa
aaaa
hipokryzja
znalazlem w
slowniku
to chyba to
co skutecznia
marycha
Re: Apel do kropka
ooooooooo, przyraczkowales? No pieknie napisales literki, pieknie. Masz za to lizaczka a w kosi kosi lapki...bialy pisze: jak to sie
nazywa
aaaa
hipokryzja
znalazlem w
slowniku
to chyba to
co skutecznia
marycha
pozniej sie pobawimy. Teraz pisz literki, pisz.....