do Walentynow tego forum...
-
marek hubert
- Posty: 158
- Rejestracja: ndz sie 28, 2011 1:04 am
do Walentynow tego forum...
witajcie serdecznie moi drodzy Walentyni. korzystajac z okazji pragne wam zyczyc tego co dla was najlepsze w zyciu i by to nie bylo tylko dzisiaj w dniu walentynek, lecz zawsze, serdecznie cieplo i milo, mh.
ps. a tak przy okazji moje zyczenia dotycza (by nie bylo niedomowien), galwasa, godzilli, refleksa,whp,nikity,tekajota,pomorzaka,wielokropka,bialego,czarnego... i niewiadomo jakiego jeszcze diabla!
serdecznie i milo, oddany wam, mh.
ps. a tak przy okazji moje zyczenia dotycza (by nie bylo niedomowien), galwasa, godzilli, refleksa,whp,nikity,tekajota,pomorzaka,wielokropka,bialego,czarnego... i niewiadomo jakiego jeszcze diabla!
serdecznie i milo, oddany wam, mh.
Re: do Walentynow tego forum...
...a Whiskeyprintowi, ktory ma urodziny (ale ich nie obchodzi -jak twierdzi) gremialne hepibepstituju...
-
marek hubert
- Posty: 158
- Rejestracja: ndz sie 28, 2011 1:04 am
Re: do Walentynow tego forum...
nikita dzieki za informacje.nikita pisze:...a Whiskeyprintowi, ktory ma urodziny (ale ich nie obchodzi -jak twierdzi) gremialne hepibepstituju...
whp dla ciebie odemnie w tym dniu twoim tituju(wg. nikity)... serdecznie, mh.
no i dla ciebie whp naturalnie jeszcze piosenka dzisiaj...100 lat!
Re: do Walentynow tego forum...
I tu się Nikito grubo mylisz błędnie. Urodziny dzisiaj to mam ja, a nie Whp. z tym, że ja obchodzę. Skończyłem dzisiaj 62 lata, czego nawet Wam nie życzę. A zresztą, być może prawdą jest to prastare – jakże polskie powiedzenie – „życie zaczyna się po sześćdziesiątce dwójce”? Dlatego pytam się Was – jak pytano Tuska – jak żyć? Kochani, jak żyć? W tym k… wieku! Moim zdaniem ludzie nie powinni tych lat dożywać. Obowiązkowa eutanazja na życzenie i vernichtung.
Od dawna chciałem Was o coś spytać, ale mam na myśli ludzi normalnych, a nie Godzile i Tekajota. W filmie Wybór Zofii, który obejrzałem w węgierskiej TV, ale nigdy nie od początku, jest coś takiego, że podobno jej ojciec profesor, którego przymówienia one przypisywała, używał słowa „Vernichtung”. Czy to jest możliwe? Przecież tzw. „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” pojawiło się w Niemczech dopiero podczas wojny? Czyżby Polacy byli pierwsi?
Od dawna chciałem Was o coś spytać, ale mam na myśli ludzi normalnych, a nie Godzile i Tekajota. W filmie Wybór Zofii, który obejrzałem w węgierskiej TV, ale nigdy nie od początku, jest coś takiego, że podobno jej ojciec profesor, którego przymówienia one przypisywała, używał słowa „Vernichtung”. Czy to jest możliwe? Przecież tzw. „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” pojawiło się w Niemczech dopiero podczas wojny? Czyżby Polacy byli pierwsi?
Re: do Walentynow tego forum...
tak, Polacy sa wszystkiemu zlu na tej planecie winni... teraz taki "mysliciel" jak galwas zadaje niewinne pytanka w temacie... przeczytal w GW, obejrzal w TV i pyta niewinnie...Galwas pisze:W filmie Wybór Zofii, który obejrzałem w węgierskiej TV, ale nigdy nie od początku, jest coś takiego, że podobno jej ojciec profesor, którego przymówienia one przypisywała, używał słowa „Vernichtung”. Czy to jest możliwe? Przecież tzw. „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” pojawiło się w Niemczech dopiero podczas wojny? Czyżby Polacy byli pierwsi?
miliony nastepnych niczego nie swiadomych galwasow obejrzaly w TV, przeczytaly w GW i tez "pytaja niewinnie" - "dlaczego ta Polska ciagle jeszcze istnieje, ten narod zbrodniarzy?"
i tak to zapominamy o tym jak dzielni Czterej Pancerni z Niemcami wojowali... to niewinni Niemcy bronili sie przed Polskimi Zbrodniarzami i ich Psem Paskudnym Szarikiem, ktorzy ich niewinnych najechali a biedni SS-mani walczyli o wolnosc Nasza, Wasza i tych panow z Nowego Jorku....
Re: do Walentynow tego forum...
...a ja urodziny mam dopiero jutro - koncze 68 latek zywota, i tych 6 lat roznicy do twoich urodzin wyraznie odczuwam, mlody czlowieku...Galwas pisze:I tu się Nikito grubo mylisz błędnie. Urodziny dzisiaj to mam ja, a nie Whp. z tym, że ja obchodzę. Skończyłem dzisiaj 62 lata, czego nawet Wam nie życzę. A zresztą, być może prawdą jest to prastare – jakże polskie powiedzenie – „życie zaczyna się po sześćdziesiątce dwójce”? Dlatego pytam się Was – jak pytano Tuska – jak żyć? Kochani, jak żyć? W tym k… wieku! Moim zdaniem ludzie nie powinni tych lat dożywać. Obowiązkowa eutanazja na życzenie i vernichtung.
Od dawna chciałem Was o coś spytać, ale mam na myśli ludzi normalnych, a nie Godzile i Tekajota. W filmie Wybór Zofii, który obejrzałem w węgierskiej TV, ale nigdy nie od początku, jest coś takiego, że podobno jej ojciec profesor, którego przymówienia one przypisywała, używał słowa „Vernichtung”. Czy to jest możliwe? Przecież tzw. „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” pojawiło się w Niemczech dopiero podczas wojny? Czyżby Polacy byli pierwsi?
Z tego tytulu jutro do kosciola (bo wyobrazam sobie byc tam blizej Boga - resztkami mego poganstwa) pojde (nie uklekne, bo strasznie boli w kolanach) Pambukowi za cud tylu lat mojego zycia podziekuje, i dalej "alleluja i do przodu" Czego i Tobie, Galwasie zycze (cudu dalszego zycia) Amen.
A o "vernichtung" lepiej nie... - bo po co?
Re: do Walentynow tego forum...
g i tnikita pisze:Z tego tytulu jutro do kosciola (bo wyobrazam sobie byc tam blizej Boga - resztkami mego poganstwa) pojde (nie uklekne, bo strasznie boli w kolanach) Pambukowi za cud tylu lat mojego zycia podziekuje, i dalej "alleluja i do przodu" Czego i Tobie,
zycze
spoznione
walentynki
Re: do Walentynow tego forum...
Nikita, WHP, i Galwas, serdeczne życzenia zdrowia, uśmiechu i spełnienia marzeń.

