Z Prezydentem idą na WAWEL
-
marek hubert
- Posty: 158
- Rejestracja: ndz sie 28, 2011 1:04 am
Re: Z Prezydentem idą na WAWEL
pipek, ja ciebie strasznie przepraszam za to futro. ja od ciebie niechce dostac w leb. my mozemy smialo usiasac i porozmawiac. ja lubie rozmawiac, a jesli ty jestes spod tej tyki gory..., albo maczugi herkulesa, to mnie jest milo, ze traktem swoim byles w krakowie. kazmirz, jak kazmirz..., ulica gazowa, kiedys ruina z petla osiemnastki, a teraz bogato i nawet zydzi juz nie boja sie tam chodzic po nocy, bo juz prawie dziewiedziesiat procent z dzielnicy kazimierz jest w ich rekach.
zydzi(potomkowie wlascicieli), potrafili i robia to dalej w krakowie, eksmitujac pokolenia z domow ktore oddaje im panstwo tuska. zastanawiam sie kiedy podgorze zostanie wysiedlone, tak jak obopolna i okolice rakowickiej.
dzieki ci serdecznie za zdjecia. jestes mily czlowiek, choc pipek.
marek hubert.
zydzi(potomkowie wlascicieli), potrafili i robia to dalej w krakowie, eksmitujac pokolenia z domow ktore oddaje im panstwo tuska. zastanawiam sie kiedy podgorze zostanie wysiedlone, tak jak obopolna i okolice rakowickiej.
dzieki ci serdecznie za zdjecia. jestes mily czlowiek, choc pipek.
marek hubert.
-
marek hubert
- Posty: 158
- Rejestracja: ndz sie 28, 2011 1:04 am
Re: Z Prezydentem idą na WAWEL
pipek, zapomnailem podziekowac ci za zdjecia, ktore dla innych(nie z krakowa) we fragmecie zdjecia, nic nie mowia wiecej, oprocz widoku lub obrazu tej przez ciebie uwiecznionej chwili...
milo mi, ze postrzegasz tak krakow, jak ja go kiedys tam widzialem z aparatem smiena, potem zorka i na koncu zenitem, na kliszach czarno bialych...
ale ja nie o sentymentach lecz teraz konkretach.
czy wiesz gdzie jest plac szczepanski(krzysztofory)? - mysle, ze ta nazwa do tej pory funkcjonuje?!
a obok placu byla kiedys tam(nie wiem jak dzisiaj), komenda milicji, gdzie ulica(uliczka) rownolegla do plantow krakowskich, nazywala sie reformacka.
tam wlasnie mial i chyba ma dalej swoje ziemie klasztor ojcow reformatow, gdzie pomiedzy plantami a placem szczepanski i zarazem rynkiem krakowskim, funkcjonuje do dzisiaj.
najciekawsze jest to, bo nie wiem czy o tym wiesz, ale na terenie klasztoru jest kosciol, ktory poprzez swoj mikroklimat podziemi posiada wiele..wiele zmumifikowanych cial osob ktore umarly i zostaly pochowane w podziemiach tego kosciola. byli tam miedzy innymi uwczesni notable krakowscy, jak i zwykli ludzie ...
oprocz zmumifikowanych cial zakonnikow tego zgromadzenia, jest tam rowniez mloda kobieta w sukni slubnej, ktora umarla tuz po wlasnym slubie. nie pamietam teraz nazwisk i imion tych osob, ale proponuje ci to zobaczyc na wlasne oczy, bowiem warto zobaczyc to, co nie rozsypuje sie w proch wbrew ogolnie przyjetym dogmata, bowiem skoro "z prochu powstales i w proch sie obrucisz", nijak ma sie do podziemi tego kosciola w klasztorze ojcow reformatow przy reformackiej.(wejscie do krypty w kosciele po lewj stronie zaraz od glownego wejscia - drzwi w podlodze)
serdecznie, mh.
milo mi, ze postrzegasz tak krakow, jak ja go kiedys tam widzialem z aparatem smiena, potem zorka i na koncu zenitem, na kliszach czarno bialych...
ale ja nie o sentymentach lecz teraz konkretach.
czy wiesz gdzie jest plac szczepanski(krzysztofory)? - mysle, ze ta nazwa do tej pory funkcjonuje?!
a obok placu byla kiedys tam(nie wiem jak dzisiaj), komenda milicji, gdzie ulica(uliczka) rownolegla do plantow krakowskich, nazywala sie reformacka.
tam wlasnie mial i chyba ma dalej swoje ziemie klasztor ojcow reformatow, gdzie pomiedzy plantami a placem szczepanski i zarazem rynkiem krakowskim, funkcjonuje do dzisiaj.
najciekawsze jest to, bo nie wiem czy o tym wiesz, ale na terenie klasztoru jest kosciol, ktory poprzez swoj mikroklimat podziemi posiada wiele..wiele zmumifikowanych cial osob ktore umarly i zostaly pochowane w podziemiach tego kosciola. byli tam miedzy innymi uwczesni notable krakowscy, jak i zwykli ludzie ...
oprocz zmumifikowanych cial zakonnikow tego zgromadzenia, jest tam rowniez mloda kobieta w sukni slubnej, ktora umarla tuz po wlasnym slubie. nie pamietam teraz nazwisk i imion tych osob, ale proponuje ci to zobaczyc na wlasne oczy, bowiem warto zobaczyc to, co nie rozsypuje sie w proch wbrew ogolnie przyjetym dogmata, bowiem skoro "z prochu powstales i w proch sie obrucisz", nijak ma sie do podziemi tego kosciola w klasztorze ojcow reformatow przy reformackiej.(wejscie do krypty w kosciele po lewj stronie zaraz od glownego wejscia - drzwi w podlodze)
serdecznie, mh.