01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
-
Redaktor1966
- Posty: 1262
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
WSZYSCY PONOSIMY SKUTKI BRAKU POZYTYWNEJ PROKREACJI – JESTEŚMY OFIARAMI PSYCHOPATÓW, DEBILI I ICH OFIAR, którzy wpływają na nas swoim zachowaniem, postępowaniem, działaniami; werbalnie, mimicznie, gestykulacją, w formie pisemnej, przekazem wizualnym; bezpośrednio, pośrednio, świadomie, nieświadomie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, jawnie, niejawnie; wywołują synchronizację naszych umysłów z ich; naśladownictwo, przyczyniają się więc do tego rozpowszechniania. Stąd ma msce m.in. nazywanie, myślenie, traktowanie spraw, postępowanie na odwrót...!
-
Redaktor1966
- Posty: 1262
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
WSZYSCY PONOSIMY WSZYSTKIEGO SKUTKI!
Z tym, że jedni bezpośrednio i pośrednio, a drudzy tylko pośrednio, bo za wszystko m.in. płacimy, a m.in. za wandalizm w bezpośrednich opłatach za użytkowanie publicznego dobra, oraz za pośrednictwem podatków płaconych osobiście bądź/i przez innych, którym płacimy odpowiednio więcej za produkty, usługi, z których korzystamy. Kolejnym aspektem szkodzenia, niszczenia są skutki ekologiczno-zdrowotne wynikłe z dodatkowej produkcji. A dotyczy to wszystkich aspektów zachowań, postępowania, działań, w tym także usług, produkcji – W tym łańcuchu powiązań biorą udział wszyscy mieszkańcy Ziemi!
Z tym, że jedni bezpośrednio i pośrednio, a drudzy tylko pośrednio, bo za wszystko m.in. płacimy, a m.in. za wandalizm w bezpośrednich opłatach za użytkowanie publicznego dobra, oraz za pośrednictwem podatków płaconych osobiście bądź/i przez innych, którym płacimy odpowiednio więcej za produkty, usługi, z których korzystamy. Kolejnym aspektem szkodzenia, niszczenia są skutki ekologiczno-zdrowotne wynikłe z dodatkowej produkcji. A dotyczy to wszystkich aspektów zachowań, postępowania, działań, w tym także usług, produkcji – W tym łańcuchu powiązań biorą udział wszyscy mieszkańcy Ziemi!
-
Redaktor1966
- Posty: 1262
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
Czyżby REWOLUCJA – w świecie globalnych finansów?
http://ryszard.opara.nowyekran.pl/post/ ... h-finansow | 20.09.2012
http://ryszard.opara.nowyekran.pl/post/ ... h-finansow | 20.09.2012
-
Redaktor1966
- Posty: 1262
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
NA CO SĄ PRZEZNACZANE I DLACZEGO SĄ TAK DUŻE OPŁATY, SKŁADKI, PODATKI (W UPROSZCZENIU I SKRÓCIE):
- wynika to m.in. z zbędnej, szkodliwej pracy, która jest w dodatku dotowana:
- „WPROST” nr 44, 03.11.2002 r.: Jedno miejsce pracy stworzone w ramach popularnego w czasie prezydentury Billa Clintona programu „First start” (dla osób na zasiłkach) kosztowało gospodarkę USA około 250 tys. dolarów.
Autor: Jan M. Fijor
Współpraca: Krzysztof Trębski
[No przecież urzędnicy-swojaki-wyborcy tym się zajmujący nie będą głosować, wraz z rodzinami, za frajer... - red.]
- „NEWSWEEK” nr 29, 2006 r., strona 62
ENERGETYKA JĄDROWA
ATOMISTYFIKACJA
(...) Równie prawdziwe jak mit o ekologicznej i czystej energii jądrowej jest stwierdzenie, że jest ona tania. We wszystkich krajach prąd z atomu jest o wiele droższy niż uzyskiwany z węgla czy nawet z siły wiatru. Jego cena za kilowatogodzinę wynosi w USA ponad siedem centów, tymczasem energia ze źródeł tradycyjnych jest prawie o połowę tańsza.
Rządy wielu państw radzą sobie z tym problemem w najprostszy sposób - sięgają do kieszeni podatników. Budżet dopłaca do elektryczności z atomu. Robi to, by opłata za prąd z elektrowni atomowych nie była wyższa niż z innych źródeł energii. Gdy w Wielkiej Brytanii prywatyzowano produkcję elektryczności, rząd narzucił dodatkowy podatek na paliwa kopalne, aby dochodami z niego wesprzeć energię z atomu. Subsydia dla energetyki jądrowej do 2000 roku wynosiły w Wielkiej Brytanii około 1,2 miliarda funtów rocznie. Podobnie wygląda sytuacja w Australii i w innych krajach.
Choć nikt nie zabrania prywatnym firmom budowania reaktorów jądrowych, żadne konsorcjum na świecie nie zrobiło tego bez wyciągania ogromnych sum z budżetu państwa. Nawet Bank Światowy nie chce pożyczać pieniędzy na tego rodzaju inwestycje. Bieżące koszty produkcji są wysokie, a przyszłe wydatki związane z rozmontowywaniem reaktorów i składowaniem odpadów jeszcze większe. (...)
W przypadku energetyki jądrowej ponad 60 procent energii ucieka z elektrowni w postaci ciepła i w sieciach przesyłowych.
Czy jednak starczy rozsądku, aby oszczędzać energię, nie liczyć na węgiel i atom, a zwrócić się ku słońcu i wiatrakom?
Bożena Kastory
O BEZPIECZNEJ, EKOLOGICZNEJ, TANIEJ ENERGETYCE NUKLEARNEJ...
Wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=183&postdays=0&postorder=asc&start=30
„WPROST” nr 1046, 15.12.2002 r.: 500 miliardów złotych wyłudzili (w ciągu 12 lat) od nas górnicy, kolejarze, rolnicy i politycy.
Tylko w latach 1990-2005 dopłaty do górnictwa wyniosły 65 mld zł.
„NEWSWEEK” nr 34, 28.08.2005 r.: Według wyliczeń rządu w ciągu 15 lat z podatków będziemy musieli dołożyć górnikom 97 mld zł.
Nowyekran.pl / http://jeznach.nowyekran.pl/post/43396, ... energetyki | 08.12.2011 15:12
OBRAZ ŚWIATOWEJ ENERGETYKI
Zamieszczam doroczny raport Międzynarodowej Agencji Energii pt. World Energy Outlook 2011 (synteza), jaki dziś, 8.12.11 o godz. 14:00 zaprezentował Główny Ekonomista MAE dr Fatih Birol.
Istnieje niewiele oznak, że pilnie potrzebna zmiana kierunku globalnych trendów energetycznych następuje w rzeczywistości. Pomimo nierównomiernego tempa odbudowy światowej gospodarki po 2009 r. i niepewnych perspektyw gospodarczych, światowy popyt na energię pierwotną w 2010 r. wzrósł o niebagatelne 5%, a zarazem emisje CO2 osiągnęły rekordowo wysoki pułap. Subsydia, które zachęcają do marnotrawnego zużycia paliw kopalnych wzrosły do ponad 400 mld USD. Liczba ludzi nie mających dostępu do energii elektrycznej pozostaje na nieakceptowalnie wysokim poziomie 1,3 mld osób, ok. 20% populacji świata. Pomimo priorytetu zwiększenia efektywności energetycznej w wielu państwach, intensywność energetyczna w skali globalnej pogorszyła się drugi rok z rzędu.
- Klimatdlaziemi.pl
Koszt transportu samochodem osobowym jest w rzeczywistości wyższy niż płacą za to użytkownicy samochodów – bezpośredni koszt jednego kilometra jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, resztę kosztów ponosi społeczeństwo.
[Np. koszty budowy dróg, utrzymywania policji, opłacania sądów, utrzymywania więzień z zawartością, koszty wypadków, w tym hospitalizacji, wypłacania chorobowego, rent, skutki katastrof ekologicznych, skażeń, zatruć, w postaci leczenia, utrzymywania na rencie, w tym upośledzonych, chorowitych dzieci, koszty leczenia, utrzymywania na rencie w związku z skutkami hałasów, itp., itd. – red.]
- 2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!
- O2.pl | 25.05.2008 r.|: W całej Unii Europejskiej roczny koszt wypadków to 180 mld euro.
- Money.pl | 2008.03.05 r. |: Na stłuczki na drodze Amerykanie wydają nawet 160 mld dolarów rocznie.
- O2.pl | Czwartek [05.03.2009, 06:15] 2 źródła |
KORKI KOSZTUJĄ WŁOCHÓW 40 MILIARDÓW EURO ROCZNIE
Tak wynika z badań Automobil Club.
Włoski Automobil Club przeprowadził badania w czterech miastach: Rzymie, Mediolanie, Turynie i Genui.
Mieszkańcy Rzymu i Mediolanu spędzają ponad 500 godzin rocznie jeżdżąc po swoich miastach, w tym połowę czasu w korkach - informują motoryzacyjni eksperci.
Roczne straty przeciętnego mieszkańca Turynu szacowane są na 440 euro, a mieszkańca Rzymu aż na 650 euro.
Eksperci uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie usprawnień w ruchu ulicznym w miastach. To pozwoliłoby Włochom oszczędzić czas, którego wartość można przeliczyć na 16 miliardów euro. TM
Targeo.pl : Firma doradcza Deloitte i Targeo.pl przeprowadziły analizę problemów transportowych 7 największych miast w Polsce. Wynika z nich, że mieszkańcy tylko tych miast tracą rocznie 4,2 mld zł przez korki, co stanowi równowartość wydatków budżetu państwa na naukę.
- Wikipedia.org/wiki/Obieg_w%C4%99gla_w_przyrodzie
Emisje w wyniku działalności człowieka wynoszą 27 miliardów ton na rok. Wulkany emitują rocznie 130-230 milionów ton atmosferycznego CO2
Lubczasopismo.salon24.pl/emerytka/post/321159,globalne-ocieplenie-mity-sceptykow
Wulkany emitują rocznie między 0,2 a 1% ludzkich emisji. Co oznacza, że tylko w zeszłym roku wyemitowaliśmy więcej dwutlenku niż wulkany w XX wieku.
Straty i koszty spowodowane powodzią w 1997 roku wyniosły około 13-15 mld zł (według obecnych cen to około 20 mld zł).
Straty i koszty spowodowane powodziami w 2010 roku wyniosły około 12-14 mld zł.
Forsal.pl/artykuly/450167,straty_po_powodzi_siegaja_12_mld_zl_rzadowi_brakuje_9_mld_zl.html | 2010-09-08 10:29
Zniszczonych 811 gmin
Drobiazgowy raport szkód sporządzony w resorcie spraw wewnętrznych obrazuje skalę katastrofy. Zniszczonych zostało: 80 tys. km dróg, 59 mostów, 680 tys. ha
ziemi uprawnej znalazło się pod wodą, 18 tys. budynków, 808 szkół.
Same szkody w infrastrukturze drogowej i kolejowej wyniosą co najmniej miliard złotych – dodaje Adam Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Ofiarą tegorocznych żywiołów padło też 1300 przedsiębiorstw.
Artykuł z: Gazetaprawna.pl Autorzy: Robert Zieliński, Sylwia Czubkowska
Polskalokalna.pl/raport/poludnie-polski-walczy-z-woda/news/malopolska-po-powodzi-bilans-strat,1492106 | 14.06.2010 (11:46)
W wyniku powodzi uaktywniło się na terenie województwa ok. 1 tys. osuwisk.
Liczba poszkodowanych gospodarstw rolnych wynosi ok. 18 tys. Ilość zalanych i podtopionych obszarów rolnych to ponad 81 tys. ha.
Według danych sanepidu podczas powodzi zalanych zostało 7245 studni przydomowych, 30 wodociągów wyłączonych zostało z eksploatacji, uszkodzonych zostało 15 oczyszczalni ścieków, zalanych zostało 8 cmentarzy. Przeciw tężcowi zaszczepiono ponad 1 tys. osób. Szkody w wyniku podtopień i zalań wystąpiły w 246 placówkach oświatowych (228 szkół i 18 przedszkoli) - wszystkie one wymagają remontu. W 11 szkołach ze względu na zniszczenia nie odbywają się zajęcia (5 szkół zawiesiło zajęcia do końca zajęć szkolnych; 4 z powodu przeznaczenia budynku na ewakuację ludności ze zniszczonych domów).
Interia.pl
Sciaga.pl/tekst/70052-71-rola_co2_i_so2_w_zaburzeniu_rownowagi_ekologicznej_w_atmosferze_i_skutki_tego
Szacuje się, że w naszym kraju ok. 50% zanieczyszczeń gazowych pochodzi z sąsiednich państw.
Obliczono, że całkowite stopnienie lodów najmniejszego kontynentu spowodowałoby podniesienie poziomu mórz o 65 m. Ponadto lody Grenlandii podwyższyłyby lustro wody o dalsze 7 m. Stopnienie lodowców himalajskich, indyjskich i alpejskich dałoby wzrost poziomu wód o 35 cm.
Aleksanderpinski.nowyekran.pl/post/69810,stopila-sie-prawie-cala-pokrywa-lodowa-grenlandii | 30.07.2012
STOPIŁA SIĘ PRAWIE CAŁA POKRYWA LODOWA GRENLANDII
Tego lata stopiło się aż 97 proc. powierzchni pokrywy lodowej Grenlandii. Podobnej sytuacji nie odnotowano w ciągu 30 lat obserwacji satelitarnej. W tym czasie topniało maksymalnie 55 proc. lodu pokrywającego wyspę - podaje rmf24.pl.
Lód topniał niemal na całej powierzchni Grenlandii, od nisko położonych brzegów po środek, gdzie miał grubość 3 kilometrów. Zjawisko odnotowano nawet w położonej na wysokości 3 200 m. n. p. m. bazie polarnej Summit, gdzie nie zdarzyło się to od 1889 roku. Zazwyczaj lód utrzymuje się powyżej wysokości 2000 m. n. p. m., nawet, gdy nad wyspę napływają masy ciepłego powietrza.
Więcej: Rmf24.pl/nauka/news-stopila-sie-prawie-cala-pokrywa-lodowa-grenlandii,nId,624708
- zbędna, szkodliwa praca = zbędna, szkodliwa biurokracja
Politycy zapewniają »swoim« posadki, a ci, jako urzędnicy, radni, dyrektorzy, prezesi, itp., jako wyborcy w raz z rodzinami, ich wspierają podczas kampanii i na nich głosują…
WYDATKI NA ADMINISTRACJĘ PUBLICZNĄ W POLSCE:
– 1993 r. – 1,7 mld zł
– 1995 r. – 3,5 mld zł
– 1998 r. – 6,2 mld zł
– 2001 r. – 7,9 mld zł
– 2004 r. – 9,4 mld zł
– 2007 r. – 15,7 mld zł (380 tys. urzędników państwowych)
– O2.pl | Hotmoney.pl Sobota, 10.04.2010 09:04
TANIE PAŃSTWO? PUCHNĄ SZEREGI URZĘDNIKÓW
Lawinowo rosną wydatki.
O 10 procent wzrosła liczba urzędników w trakcie rządów obecnej koalicji. Wydajemy na nich coraz więcej – wydatki wzrosły w tym czasie
z 22,5 do 25 mld zł – podaje „Rzeczpospolita”.
Rp.pl
Bartosz Dyląg
bartosz.dylag@hotmoney.pl
Anpinski.nowyekran.pl/post/74565,rzad-redukuje-etaty-armia-urzednikow-rosnie | 20.09.2012
RZĄD REDUKUJE ETATY. ARMIA URZĘDNIKÓW ROŚNIE
Oficjalnie ministerstwa redukują etaty. W rzeczywistości mnożą przybudówki, zatrudniając tam drugą, nieoficjalną armię urzędników - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Pięć ministerstw sprawdzonych przez DGP zatrudnia 2,6 tys. urzędników. Tę liczbę trzeba jednak uzupełnić o kolejne 1,2 tys. osób, które pracują w 11 podległych im instytucjach. To wierzchołek góry lodowej. Na ministerstwo przypada od kilkunastu do kilkudziesięciu tego rodzaju instytucji. Np. w resorcie obrony można się ich doliczyć aż 90.
DGP przepytał nadzorowane przez ministrów instytucje o sposób zatrudniania i płace. W części z nich zarobki przewyższają pensje urzędników ministerialnych. W Ministerstwie Gospodarki średnia pensja liczona z trzynastką wynosi 6,1 tys. zł. W podległym mu Polskim Centrum Akredytacji (PCA) wynagrodzenia są średnio o 2 tys. zł wyższe.
Więcej: Wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/404785,ministerstwa-zatrudniaja-w-przybudowkach-bez-ograniczen-placa-tez.html
- praca = skażenie, trucie = choroby, w tym dziedziczne = wydatki, długi, bieda = choroby, w tym dziedziczne = wydatki, długi, bieda = ...
3,4 mld zł kosztowało w 2006 r. utrzymanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z tego obsługa bankowego zadłużenia kosztowała 250 mln zł.
– W Polsce było zarejestrowanych w 2005 r. jako renciści i emeryci, 7,2 mln osób (rencistów w 2007 r. było prawie 3 mln)!
W 2008 roku wypłaty dla rencistów i emerytów (ok. 80% sumy) przekroczyły sumę 100 mld zł.
Wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia wyniosły w 2005 r. prawie 37 mld zł („WPROST” podaje, że razem z prywatnymi wydatki wyniosły 65-70 mld zł), a w 2009 r. około 56-60 mld (+ prywatne).
O2.pl / Sfora.pl | Czwartek 13.10.2011, 07:44: TYLE MILIARDÓW WYDAJĄ POLACY NA LECZENIE
W tym roku na zdrowie Polacy wydadzą 100 mld złotych. 33 mld złotych - pochodzić będzie wprost z naszych kieszeni - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
- kolejną przyczyną jest negatywna prokreacja, która zamiast być inwestycją jest przyczyną destrukcji

- nastopną, wynikłą z wcześniej wymienionych, przyczyną są pogrążające nas pożyczki:
- na te wydatki, dopłaty, konsumpcjonizm,
- na utrzymywanie osób biernie, czynnie szkodliwych.
A generalną przyczyną jest bierna, destrukcyjna postawa ludzkiego, bezmyślnego bydła - nie tylko ignorują konstruktywne inicjatywy, ale jest im nawet przeciwne - w wyniku czego wprowadza się utopijne ustroje, w których realizuje się właśnie utopie...

http://www.nowyekran.pl
PS
Ile wytrzyma produkt wykonany z zwykłej stali, z ceramiki, z drewna, z plastiku, np. długopis, wiadro, miska, umywalka, miska ustępowa, krzesło, stół, meble, rower, samochód, znak drogowy, lampa uliczna, kran, garnek, rury wodne, kanalizacyjne, gazowe, brodzik, wieszak na ubrania, guziki, itp., itd., a ile dziesiątków, setek lat z stali nierdzewnej, którą ponownie się wykorzystuje niemal nieskończoną ilość razy po zużyciu produktu...
--------
Więcej:
RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma Wolnyswiat.pl )(cz. 1)
Wolnyswiat.pl/11h5.html
- wynika to m.in. z zbędnej, szkodliwej pracy, która jest w dodatku dotowana:
- „WPROST” nr 44, 03.11.2002 r.: Jedno miejsce pracy stworzone w ramach popularnego w czasie prezydentury Billa Clintona programu „First start” (dla osób na zasiłkach) kosztowało gospodarkę USA około 250 tys. dolarów.
Autor: Jan M. Fijor
Współpraca: Krzysztof Trębski
[No przecież urzędnicy-swojaki-wyborcy tym się zajmujący nie będą głosować, wraz z rodzinami, za frajer... - red.]
- „NEWSWEEK” nr 29, 2006 r., strona 62
ENERGETYKA JĄDROWA
ATOMISTYFIKACJA
(...) Równie prawdziwe jak mit o ekologicznej i czystej energii jądrowej jest stwierdzenie, że jest ona tania. We wszystkich krajach prąd z atomu jest o wiele droższy niż uzyskiwany z węgla czy nawet z siły wiatru. Jego cena za kilowatogodzinę wynosi w USA ponad siedem centów, tymczasem energia ze źródeł tradycyjnych jest prawie o połowę tańsza.
Rządy wielu państw radzą sobie z tym problemem w najprostszy sposób - sięgają do kieszeni podatników. Budżet dopłaca do elektryczności z atomu. Robi to, by opłata za prąd z elektrowni atomowych nie była wyższa niż z innych źródeł energii. Gdy w Wielkiej Brytanii prywatyzowano produkcję elektryczności, rząd narzucił dodatkowy podatek na paliwa kopalne, aby dochodami z niego wesprzeć energię z atomu. Subsydia dla energetyki jądrowej do 2000 roku wynosiły w Wielkiej Brytanii około 1,2 miliarda funtów rocznie. Podobnie wygląda sytuacja w Australii i w innych krajach.
Choć nikt nie zabrania prywatnym firmom budowania reaktorów jądrowych, żadne konsorcjum na świecie nie zrobiło tego bez wyciągania ogromnych sum z budżetu państwa. Nawet Bank Światowy nie chce pożyczać pieniędzy na tego rodzaju inwestycje. Bieżące koszty produkcji są wysokie, a przyszłe wydatki związane z rozmontowywaniem reaktorów i składowaniem odpadów jeszcze większe. (...)
W przypadku energetyki jądrowej ponad 60 procent energii ucieka z elektrowni w postaci ciepła i w sieciach przesyłowych.
Czy jednak starczy rozsądku, aby oszczędzać energię, nie liczyć na węgiel i atom, a zwrócić się ku słońcu i wiatrakom?
Bożena Kastory
O BEZPIECZNEJ, EKOLOGICZNEJ, TANIEJ ENERGETYCE NUKLEARNEJ...
Wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=183&postdays=0&postorder=asc&start=30
„WPROST” nr 1046, 15.12.2002 r.: 500 miliardów złotych wyłudzili (w ciągu 12 lat) od nas górnicy, kolejarze, rolnicy i politycy.
Tylko w latach 1990-2005 dopłaty do górnictwa wyniosły 65 mld zł.
„NEWSWEEK” nr 34, 28.08.2005 r.: Według wyliczeń rządu w ciągu 15 lat z podatków będziemy musieli dołożyć górnikom 97 mld zł.
Nowyekran.pl / http://jeznach.nowyekran.pl/post/43396, ... energetyki | 08.12.2011 15:12
OBRAZ ŚWIATOWEJ ENERGETYKI
Zamieszczam doroczny raport Międzynarodowej Agencji Energii pt. World Energy Outlook 2011 (synteza), jaki dziś, 8.12.11 o godz. 14:00 zaprezentował Główny Ekonomista MAE dr Fatih Birol.
Istnieje niewiele oznak, że pilnie potrzebna zmiana kierunku globalnych trendów energetycznych następuje w rzeczywistości. Pomimo nierównomiernego tempa odbudowy światowej gospodarki po 2009 r. i niepewnych perspektyw gospodarczych, światowy popyt na energię pierwotną w 2010 r. wzrósł o niebagatelne 5%, a zarazem emisje CO2 osiągnęły rekordowo wysoki pułap. Subsydia, które zachęcają do marnotrawnego zużycia paliw kopalnych wzrosły do ponad 400 mld USD. Liczba ludzi nie mających dostępu do energii elektrycznej pozostaje na nieakceptowalnie wysokim poziomie 1,3 mld osób, ok. 20% populacji świata. Pomimo priorytetu zwiększenia efektywności energetycznej w wielu państwach, intensywność energetyczna w skali globalnej pogorszyła się drugi rok z rzędu.
- Klimatdlaziemi.pl
Koszt transportu samochodem osobowym jest w rzeczywistości wyższy niż płacą za to użytkownicy samochodów – bezpośredni koszt jednego kilometra jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, resztę kosztów ponosi społeczeństwo.
[Np. koszty budowy dróg, utrzymywania policji, opłacania sądów, utrzymywania więzień z zawartością, koszty wypadków, w tym hospitalizacji, wypłacania chorobowego, rent, skutki katastrof ekologicznych, skażeń, zatruć, w postaci leczenia, utrzymywania na rencie, w tym upośledzonych, chorowitych dzieci, koszty leczenia, utrzymywania na rencie w związku z skutkami hałasów, itp., itd. – red.]
- 2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld. dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych. Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!
- O2.pl | 25.05.2008 r.|: W całej Unii Europejskiej roczny koszt wypadków to 180 mld euro.
- Money.pl | 2008.03.05 r. |: Na stłuczki na drodze Amerykanie wydają nawet 160 mld dolarów rocznie.
- O2.pl | Czwartek [05.03.2009, 06:15] 2 źródła |
KORKI KOSZTUJĄ WŁOCHÓW 40 MILIARDÓW EURO ROCZNIE
Tak wynika z badań Automobil Club.
Włoski Automobil Club przeprowadził badania w czterech miastach: Rzymie, Mediolanie, Turynie i Genui.
Mieszkańcy Rzymu i Mediolanu spędzają ponad 500 godzin rocznie jeżdżąc po swoich miastach, w tym połowę czasu w korkach - informują motoryzacyjni eksperci.
Roczne straty przeciętnego mieszkańca Turynu szacowane są na 440 euro, a mieszkańca Rzymu aż na 650 euro.
Eksperci uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie usprawnień w ruchu ulicznym w miastach. To pozwoliłoby Włochom oszczędzić czas, którego wartość można przeliczyć na 16 miliardów euro. TM
Targeo.pl : Firma doradcza Deloitte i Targeo.pl przeprowadziły analizę problemów transportowych 7 największych miast w Polsce. Wynika z nich, że mieszkańcy tylko tych miast tracą rocznie 4,2 mld zł przez korki, co stanowi równowartość wydatków budżetu państwa na naukę.
- Wikipedia.org/wiki/Obieg_w%C4%99gla_w_przyrodzie
Emisje w wyniku działalności człowieka wynoszą 27 miliardów ton na rok. Wulkany emitują rocznie 130-230 milionów ton atmosferycznego CO2
Lubczasopismo.salon24.pl/emerytka/post/321159,globalne-ocieplenie-mity-sceptykow
Wulkany emitują rocznie między 0,2 a 1% ludzkich emisji. Co oznacza, że tylko w zeszłym roku wyemitowaliśmy więcej dwutlenku niż wulkany w XX wieku.
Straty i koszty spowodowane powodzią w 1997 roku wyniosły około 13-15 mld zł (według obecnych cen to około 20 mld zł).
Straty i koszty spowodowane powodziami w 2010 roku wyniosły około 12-14 mld zł.
Forsal.pl/artykuly/450167,straty_po_powodzi_siegaja_12_mld_zl_rzadowi_brakuje_9_mld_zl.html | 2010-09-08 10:29
Zniszczonych 811 gmin
Drobiazgowy raport szkód sporządzony w resorcie spraw wewnętrznych obrazuje skalę katastrofy. Zniszczonych zostało: 80 tys. km dróg, 59 mostów, 680 tys. ha
ziemi uprawnej znalazło się pod wodą, 18 tys. budynków, 808 szkół.
Same szkody w infrastrukturze drogowej i kolejowej wyniosą co najmniej miliard złotych – dodaje Adam Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Ofiarą tegorocznych żywiołów padło też 1300 przedsiębiorstw.
Artykuł z: Gazetaprawna.pl Autorzy: Robert Zieliński, Sylwia Czubkowska
Polskalokalna.pl/raport/poludnie-polski-walczy-z-woda/news/malopolska-po-powodzi-bilans-strat,1492106 | 14.06.2010 (11:46)
W wyniku powodzi uaktywniło się na terenie województwa ok. 1 tys. osuwisk.
Liczba poszkodowanych gospodarstw rolnych wynosi ok. 18 tys. Ilość zalanych i podtopionych obszarów rolnych to ponad 81 tys. ha.
Według danych sanepidu podczas powodzi zalanych zostało 7245 studni przydomowych, 30 wodociągów wyłączonych zostało z eksploatacji, uszkodzonych zostało 15 oczyszczalni ścieków, zalanych zostało 8 cmentarzy. Przeciw tężcowi zaszczepiono ponad 1 tys. osób. Szkody w wyniku podtopień i zalań wystąpiły w 246 placówkach oświatowych (228 szkół i 18 przedszkoli) - wszystkie one wymagają remontu. W 11 szkołach ze względu na zniszczenia nie odbywają się zajęcia (5 szkół zawiesiło zajęcia do końca zajęć szkolnych; 4 z powodu przeznaczenia budynku na ewakuację ludności ze zniszczonych domów).
Interia.pl
Sciaga.pl/tekst/70052-71-rola_co2_i_so2_w_zaburzeniu_rownowagi_ekologicznej_w_atmosferze_i_skutki_tego
Szacuje się, że w naszym kraju ok. 50% zanieczyszczeń gazowych pochodzi z sąsiednich państw.
Obliczono, że całkowite stopnienie lodów najmniejszego kontynentu spowodowałoby podniesienie poziomu mórz o 65 m. Ponadto lody Grenlandii podwyższyłyby lustro wody o dalsze 7 m. Stopnienie lodowców himalajskich, indyjskich i alpejskich dałoby wzrost poziomu wód o 35 cm.
Aleksanderpinski.nowyekran.pl/post/69810,stopila-sie-prawie-cala-pokrywa-lodowa-grenlandii | 30.07.2012
STOPIŁA SIĘ PRAWIE CAŁA POKRYWA LODOWA GRENLANDII
Tego lata stopiło się aż 97 proc. powierzchni pokrywy lodowej Grenlandii. Podobnej sytuacji nie odnotowano w ciągu 30 lat obserwacji satelitarnej. W tym czasie topniało maksymalnie 55 proc. lodu pokrywającego wyspę - podaje rmf24.pl.
Lód topniał niemal na całej powierzchni Grenlandii, od nisko położonych brzegów po środek, gdzie miał grubość 3 kilometrów. Zjawisko odnotowano nawet w położonej na wysokości 3 200 m. n. p. m. bazie polarnej Summit, gdzie nie zdarzyło się to od 1889 roku. Zazwyczaj lód utrzymuje się powyżej wysokości 2000 m. n. p. m., nawet, gdy nad wyspę napływają masy ciepłego powietrza.
Więcej: Rmf24.pl/nauka/news-stopila-sie-prawie-cala-pokrywa-lodowa-grenlandii,nId,624708
- zbędna, szkodliwa praca = zbędna, szkodliwa biurokracja
Politycy zapewniają »swoim« posadki, a ci, jako urzędnicy, radni, dyrektorzy, prezesi, itp., jako wyborcy w raz z rodzinami, ich wspierają podczas kampanii i na nich głosują…
WYDATKI NA ADMINISTRACJĘ PUBLICZNĄ W POLSCE:
– 1993 r. – 1,7 mld zł
– 1995 r. – 3,5 mld zł
– 1998 r. – 6,2 mld zł
– 2001 r. – 7,9 mld zł
– 2004 r. – 9,4 mld zł
– 2007 r. – 15,7 mld zł (380 tys. urzędników państwowych)
– O2.pl | Hotmoney.pl Sobota, 10.04.2010 09:04
TANIE PAŃSTWO? PUCHNĄ SZEREGI URZĘDNIKÓW
Lawinowo rosną wydatki.
O 10 procent wzrosła liczba urzędników w trakcie rządów obecnej koalicji. Wydajemy na nich coraz więcej – wydatki wzrosły w tym czasie
z 22,5 do 25 mld zł – podaje „Rzeczpospolita”.
Rp.pl
Bartosz Dyląg
bartosz.dylag@hotmoney.pl
Anpinski.nowyekran.pl/post/74565,rzad-redukuje-etaty-armia-urzednikow-rosnie | 20.09.2012
RZĄD REDUKUJE ETATY. ARMIA URZĘDNIKÓW ROŚNIE
Oficjalnie ministerstwa redukują etaty. W rzeczywistości mnożą przybudówki, zatrudniając tam drugą, nieoficjalną armię urzędników - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Pięć ministerstw sprawdzonych przez DGP zatrudnia 2,6 tys. urzędników. Tę liczbę trzeba jednak uzupełnić o kolejne 1,2 tys. osób, które pracują w 11 podległych im instytucjach. To wierzchołek góry lodowej. Na ministerstwo przypada od kilkunastu do kilkudziesięciu tego rodzaju instytucji. Np. w resorcie obrony można się ich doliczyć aż 90.
DGP przepytał nadzorowane przez ministrów instytucje o sposób zatrudniania i płace. W części z nich zarobki przewyższają pensje urzędników ministerialnych. W Ministerstwie Gospodarki średnia pensja liczona z trzynastką wynosi 6,1 tys. zł. W podległym mu Polskim Centrum Akredytacji (PCA) wynagrodzenia są średnio o 2 tys. zł wyższe.
Więcej: Wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/404785,ministerstwa-zatrudniaja-w-przybudowkach-bez-ograniczen-placa-tez.html
- praca = skażenie, trucie = choroby, w tym dziedziczne = wydatki, długi, bieda = choroby, w tym dziedziczne = wydatki, długi, bieda = ...
3,4 mld zł kosztowało w 2006 r. utrzymanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z tego obsługa bankowego zadłużenia kosztowała 250 mln zł.
– W Polsce było zarejestrowanych w 2005 r. jako renciści i emeryci, 7,2 mln osób (rencistów w 2007 r. było prawie 3 mln)!
W 2008 roku wypłaty dla rencistów i emerytów (ok. 80% sumy) przekroczyły sumę 100 mld zł.
Wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia wyniosły w 2005 r. prawie 37 mld zł („WPROST” podaje, że razem z prywatnymi wydatki wyniosły 65-70 mld zł), a w 2009 r. około 56-60 mld (+ prywatne).
O2.pl / Sfora.pl | Czwartek 13.10.2011, 07:44: TYLE MILIARDÓW WYDAJĄ POLACY NA LECZENIE
W tym roku na zdrowie Polacy wydadzą 100 mld złotych. 33 mld złotych - pochodzić będzie wprost z naszych kieszeni - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
- kolejną przyczyną jest negatywna prokreacja, która zamiast być inwestycją jest przyczyną destrukcji

- nastopną, wynikłą z wcześniej wymienionych, przyczyną są pogrążające nas pożyczki:
- na te wydatki, dopłaty, konsumpcjonizm,
- na utrzymywanie osób biernie, czynnie szkodliwych.
A generalną przyczyną jest bierna, destrukcyjna postawa ludzkiego, bezmyślnego bydła - nie tylko ignorują konstruktywne inicjatywy, ale jest im nawet przeciwne - w wyniku czego wprowadza się utopijne ustroje, w których realizuje się właśnie utopie...

http://www.nowyekran.pl
PS
Ile wytrzyma produkt wykonany z zwykłej stali, z ceramiki, z drewna, z plastiku, np. długopis, wiadro, miska, umywalka, miska ustępowa, krzesło, stół, meble, rower, samochód, znak drogowy, lampa uliczna, kran, garnek, rury wodne, kanalizacyjne, gazowe, brodzik, wieszak na ubrania, guziki, itp., itd., a ile dziesiątków, setek lat z stali nierdzewnej, którą ponownie się wykorzystuje niemal nieskończoną ilość razy po zużyciu produktu...
--------
Więcej:
RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma Wolnyswiat.pl )(cz. 1)
Wolnyswiat.pl/11h5.html
-
Redaktor1966
- Posty: 1262
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
Skrótowo i wyrywkowo (skutki są dużo, dużo bardziej rozległe i to w wielonasób)::
O2.pl / Sfora.pl | Piątek [12.11.2010, 07:02]
RECYCLING TO JEDNO WIELKIE OSZUSTWO. POLACY TRACĄ MILIARDY
Wszystko przez lewe kwity.
40-50 proc. rynku przerobu sprzętu RTV i AGD to puste i fałszywe kwity - wyborcza.pl cytuje Marcina Peterlika z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.
W ciągu roku budżet państwa traci na tym około 2 miliardów złotych. Doliczyć do tego należy także handel lewymi fakturami na demontaż aut, przerób opakowań i odzysk elektrozłomu.
Szara strefa to w zależności od sektora 40 do 80 proc. całego recyklingowego rynku. Średnio, połowa recyklingu w Polsce to fikcja. Oznacza to, że 250-280 tys. ton szkła jest odzyskiwane tylko na papierze, a państwo traci tylko z tego powodu ponad 50 mln zł - wyborcza.pl cytuje za "Rzeczpospolitą".
Co gorsza, lewych faktur przybywa. Poświadcza się przetwarzanie sprzętu, który przetworzony nie został, zawyża się masę tego co zutylizowano oraz zapisuje się w dokumentach inny sprzęt, niż faktycznie zutylizowano.
Jest to działalność na granicy przestępstwa i wyłudzanie państwowych pieniędzy kierowanych do firm zajmujących się odzyskiem - wyborcza.pl dodaje za Marcinem Peterlikiem z IBnGR.
Problem powiększa jeszcze fakt, że nieuczciwe firmy wypierają rzetelnych przedsiębiorców, którzy do recyklingu podchodzą na poważnie. | JS
O2.pl / Wiadomosci.gazeta.pl | 2009-08-04 18:52
NAUKOWCY ZBADAJĄ PLASTIKOWĄ ZUPĘ
Plastikowa zupa śmieciowa to ogromny (rozciąga się na 500 mil morskich) kożuch składający się z plastikowych odpadków. To największe na Ziemi wysypisko śmieci - ciągnie się od wybrzeży Hawajów aż po Japonię - wreszcie zostanie zbadane.
Na spotkanie z jednym z najbardziej niezwykłych zjawisk naszej planety wyrusza kalifornijski statek New Horizon. Na jego pokładzie popłynie ponad 30 naukowców, i techników. Wyprawa współorganizowana przez University of California ma potrwać około trzech tygodnie.
Naukowcy z załogi New Horizon umieszczają specjalne urządzenie do pomiaru głębokości i temperatury wód
W "Wielkim Pacyficznym Płacie Śmieci" (Great Pacific Garbage Patch) pływa około 100 mln ton plastiku. Zupa śmieciowa nie jest wykrywana przez satelity, dostrzec ją można jedynie ze statków. Według Programu Narodów Zjednoczonych do spraw Ochrony Środowiska (UNEP) co roku przez plastikowe śmieci ginie ponad milion morskich ptaków oraz ponad 100 tys. morskich ssaków. W ich żołądkach znajdowane są strzykawki, zapalniczki i szczoteczki do zębów.
Ekspedycja ma na celu przede wszystkim zbadanie wpływu, jaki plastikowa zupa wywołuje w ekosystemie Pacyfiku. Naukowcy chcą także rozwiązać zagadkę stojącą za powstaniem zjawiska. Niestety do tej pory nie stworzono wiarygodnej teorii wyjaśniającej przyczyny powstania śmieciowej zupy.
Długi na 52 metry New Horizon jest wyposażony w niezwykle nowoczesne laboratoria, jednak naukowcy będą prowadzili badania także na lądzie. W tym celu pobrane zostaną próbki plastikowego kożucha. | tm, Reuters
[Tą chorobotwórczą, śmiercionośną „zupę” trzeba jak najszybciej wydobyć i zneutralizować! I nigdy nie tworzyć! A więc nie wolno wrzucać śmieci, wpuszczać ścieków do jakichkolwiek wód, w tym rzek, jezior, mórz! – red.]
O2.pl / Sfora.pl | Wtorek 04.10.2011, 07:38
CO ROKU GINĄ MILIONY ZWIERZĄT. PRZEZ ZANIECZYSZCZENIA
WWF: oszczędzajmy energię, by je ratować.
World Wide Fund for Nature (WWF) alarmuje, że jesteśmy świadkami największego wymierania gatunków od czasów zagłady dinozaurów. Zagrożony jest co czwarty gatunek ssaków i co trzeci gatunek płazów - informuje stooq.com.
Najgorzej sytuacja przedstawia się w strefie równikowej - najbogatszej pod względem przyrodniczym, gdzie liczebność zwierząt zmniejszyła się aż o 60 proc. - informuje WWF w specjalnym oświadczeniu z okazji Światowego Dnia Zwierząt.
Jak można temu zapobiec? Według WWF powinniśmy zacząć oszczędzać energię, zrezygnować z jazdy autem na rzecz roweru oraz przestać śmiecić.
Ponad milion ptaków i 100 tysięcy ssaków ginie co roku z powodu zanieczyszczenia mórz i oceanów plastikowymi odpadami. Żyjące w oceanach od milionów lat żółwie morskie są obecnie zagrożone wyginięciem m.in. z powodu zjadania plastikowych torebek, które do złudzenia przypominają meduzy - przysmak żółwi. Albatrosy zjadają plastikowe zakrętki od butelek, biorąc je mylnie za pokarm - informuje WWF. | WB
„GAZETA WYBORCZA” 07.05.2004 r.
POTOP PLASTIKU
MIKROSKOPIJNE KAWAŁKI TWORZYW SZTUCZNYCH ZALEWAJĄ OCEANY. LEŻĄ NA PLAŻACH, PŁYWAJĄ W WODZIE, NAJWIĘCEJ JEST ICH NA DNIE MORSKIM
(...) Najpierw uczeni ruszyli na morskie wybrzeże najbliżej ich macierzystego uniwersytetu w Plymouth. Zebrali tam 30 próbek osadu – część wprost z plaży, część z delt rzecznych, a pozostałe z oceanicznego dna położonego poniżej strefy pływów. Czegóż tam nie znaleźli? Poczynając od włókien nylonu, przez kawałki polietylenu, poliestru, aż po mikroskopijne kawałki poliwinylu.
– To resztki ubrań, opakowań i sznurków – twierdzą naukowcy.
Zaintrygowani badacze wybrali się w inne rejony wybrzeża. W sumie zebrali próbki z 17 plaż. „Mikroplastiki” były wszędzie. Ale może opadają one na dno i nie krążą w wodzie? By to sprawdzić uczeni wykorzystali już zebrane próbki wody morskiej. Od lat 60. bowiem regularnie co roku na dwóch trasach, od Szkocji do Wysp Szetlandzkich (315), wyławiano wodę wraz z drobną ilością planktonu. Całość skrzętnie przechowywano. Trudno o lepszą gratkę dla poszukiwaczy zaginionych „mikroplastików”.
Kiedy badacze wzięli pod mikroskop historyczne próbki, ujrzeli w nich mnóstwo kolorowych drobinek. To były sztuczne tworzywa. Niektóre miały kształt kulisty, większość jednak stanowiły włókna o średnicy porównywalnej z ludzkim włosem. Prawdopodobnie stanowiły one tylko część wszystkich plastikowych zanieczyszczeń. Co gorsza, im młodsza była próbka, tym więcej takich małych fragmentów w niej pływało. Z analizy wynikało, że na przełomie lat 70. i 80. liczba „mikroplastików” w wodzie oceanicznej wzrosła kilka razy.
(...)
Brytyjczycy przeprowadzili prosty eksperyment. Do akwarium, w którym żyły drobne morskie skorupiaki i pierścienice, w lali wodę z niewielką liczbą „mikroplastików”. Kiedy po kilku dniach zajrzeli tam ponownie, wszystkie rodzaje tworzyw sztucznych można było odnaleźć wewnątrz zwierząt. Na razie nie wiadomo, w jaki sposób plastiki szkodzą ich organizmom. Zapewne – spekulują autorzy badań – na rozdrobnionych kawałkach tworzyw sztucznych mogą się
zbierać i powstawać różnorodne szkodliwe związki chemiczne. Czy te toksyny trafią potem do żołądków zwierząt? Jeśli tak, to jak bardzo im szkodzą? Na to pytanie – ważne, bo przecież drobne organizmy morskie są pożerane przez ryby, z których część trafia potem na nasz stół – uczeni nie znają jeszcze odpowiedzi. Ale dowiemy się tego już wkrótce – powiedział „Gazecie” Richard Thompson. Właśnie dostaliśmy fundusze na kolejne trzy lata badań.
Wojciech Mikołuszko
O2.pl / Sfora.pl | Sobota 28.01.2012, 17:51
NAUKOWCY ALARMUJĄ: ZJADAMY TO, CO WYPŁYWA Z PRALEK
Zdziwisz się, ile mikroplastiku jest w jedzeniu.
Mikroskopijne plastikowe śmieci z pralki dostają się do wody i trafiają do oceanów. Są potem zjadane przez zwierzęta i trafiają do łańcucha pokarmowego - informuje bbc.co.uk.
Około 80 proc. wszystkich plastikowych odpadków, które trafiają do środowiska naturalnego, jest mikroskopijnej wielkości. Zastanawialiśmy się, nad ich pochodzeniem. Teraz nie mamy już wątpliwości, ich źródłem są nasze pralki - twierdzi dr Mark Brown z University of California, współautor badania.
Badacze zebrali próbki z 18 plaż na całym świecie. Okazało się, że we wszystkich znaleźli mikroplastik, czyli drobinki tworzyw sztucznych mniejsze niż 1 mm. Największe stężenie mikroplastiku występowało jednak w pobliżu dużych skupisk ludzkich.
Większość tych odpadów miała włóknistą strukturę. Przede wszystkim były to cząsteczki poliestru, akrylu i nylonu - opowiada dr Brown.
Naukowcy postanowili sprawdzić, czy źródłem tego skażenia mogły być miejskie ścieki. Okazało się, że odkryli w nich te same mikroplastiki.
W rezultacie Brown i jego kolega profesor Richard Thompson z University of Plymouth przeprowadzili szereg eksperymentów z pralką, by sprawdzić, czy w odprowadzanej z niej wodzie znajdą mikroplastik.
Byliśmy zaskoczeni, gdy okazało się, że z jednego ubrania z poliestru podczas prania oddziela się aż 1900 mikrowłókien - opowiada dr Brown.
Te mikroskopijne fragmenty plastiku zjadają później zwierzęta, np. ryby. Mikroplastik trafia do ich układu krwionośnego i odkłada się w komórkach. Potem wraz z rybami trafia na nasz stół. | WB
O2.pl | Piątek [20.02.2009, 20:37] 1 źródło
GLOBALNE OCIEPLENIE TO WIĘKSZY PROBLEM NIŻ KRYZYS GOSPODARCZY
W samej Wielkiej Brytanii przemysł odzieżowy i tekstylny produkuje około 3,1 mln ton dwutlenku węgla, 2 mln ton śmieci i ok. 70 mln ton zanieczyszczonej wody w ciągu roku. | AB
[M.in. mikroplastiki są także m.in. w glebach uprawnych, a to za sprawą podlewania ich skażoną wodą, ścierania się opon, lakierów, farb samochodowych, plastikowych pługów, szczotek w odśnieżarkach, oczyszczarkach drogowych, a następnie rozwiewania takiego pyłu przez wiatr, wyrzucanych gdzie popadnie plastikowych śmieci, w tym reklamówek, które wiatr znosi na pola, gdzie są zaorywane wraz z glebą, a także za sprawą nawożenia pól organicznymi odpadami z hurtowni warzyw, owoców, gdzie także trafiają plastikowe odpady (część jest razem z odpadami organicznymi na msu mielona)!
No to jak będzie z tym PKB, dążeniem do bogactwa/co naprawdę rośnie, do czego dążymy, co osiągamy...!!! – red.]
O2.pl / Sfora.pl | Poniedziałek [06.09.2010, 22:01]
POLSKĘ ZASYPIĄ LAWINY BŁOTA? TEGO NIE DA SIĘ ZATRZYMAĆ
Rozpadają się drogi, mosty i domy.
Tylko Małopolsce osuwiska zniszczyły 170 km dróg, zagrożonych jest kolejne 70 km, uszkodziły kilometry instalacji kanalizacyjnej i 30 km wodociągów - wylicza gazeta.pl.
Do tego 20 budynków komunalnych i około 200 domów. Kolejne 800 może być zniszczonych lada chwila. Podobnie źle jest w reszcie kraju.
Według Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego w pierwszym półroczu 2010 roku uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych zostało 2269 budynków.
Dane MSWiA pokazują, że żywioł ten kosztował nas już 2,9 mld euro.
Tymczasem w Milówce nadal osuwa się ziemia. Sytuacja jest tak poważna, że konieczne było stworzenie awaryjnego lądowiska dla śmigłowców, aby można było ratować ludzi.
Ziemia cały czas płynie. To lawa błotna z drzewami i kamieniami. Nie da się tego zatrzymać - informuje "Dziennik Polski".
Zniszczona została droga powiatowa, a 64 osoby zostały odcięte od świata.
Podobne zagrożenia jak na Śląsku są też na Podkarpaciu i w Małopolsce. W tym ostatnim regionie zwały ziemi zagrażają ponad 100 budynkom - donosi rmf24.pl.
Niestety, według geologów jest nawet gorzej i po ulewach aż 60 tys. osuwisk zagraża ludziom i ich dobytkowi.
Często to właśnie działalność człowieka: nowe domy, drogi i wodociągi doprowadziły do pojawienia się osuwisk.
To wynika z niewiedzy urzędników i ludzi, którzy tam mieszkają - mówi portalowi Józef Chowaniec z Państwowego Instytutu Geologicznego.
Są tylko dwie metody na walkę osuwiskami: albo za olbrzymie pieniądze umacniać je betonem albo... zrezygnować z budowania na nich czegokolwiek. | JS
[Lasy m.in. zwiększają równowagę obiegu wody, tzn., przetrzymują jej nadmiar podczas deszczów, a oddają ją m.in. podczas suszy – w postaci zasilania strumieni, dzięki parowaniu wody, wiążą podłoże zapobiegając lawinom błotnym, erozji gleby, burzom piaskowym, zmniejszają siłę wiatru (a silny wiatr zwiększa parowanie wody z gleby, a gleba w postaci pyłu jest porywana przez wiatr, co przyczynia się do jej erozji)(energia wiatru jest zamieniana na ruch drzew, gałęzi, liści, igieł, drzewa stanowię też osłonę przed wiatrem), są schronieniem, domem dla m.in. ptaków zjadających szkodniki, lasy zatrzymują też szkodniki, zapobiegając plagom, są źródłem runa leśnego, drewna, przetwarzają ubogą glebę w urodzajną, zamieniają dwutlenek węgla w tlen, są msm wypoczynku, rekreacji. – red.]
„POLITYKA” nr 13, 02.04.2005 r. HEJ, KTO POLAK NA PALETY: Połaniec kupuje „papierówkę”, czyli drewno doskonałej jakości – przyznaje Janusz Dawidziak, dyrektor generalny Lasów Państwowych. Rocznie puszcza z dymem 400 tys. m. sześć. Elektrownia zwróciła się do lasów w 2002 r.
Rocznie wycina się w kraju ok. 26 mln m sześc. drewna, więc jeśli chodzi o ilość, jesteśmy drewnianą potęgą.
Joanna Solska
Codziennie znikają lasy przeznaczane m.in. na wytworzenie mebli, których wycinanie, a następnie wykonywanie z nich mebli wiąże się z zużywaniem ogromnych ilości energii, skażaniem, truciem, po czym lądują one na hałdach śmieci, bądź są spalane emitując spaliny, w tym (uwalniając) CO2!!
Sciaga.pl/tekst/82398-83-dlaczego_gina_lasy | 2008-04-10
DLACZEGO GINĄ LASY?
Statystyki na temat wycinania lasów i ginięcia gatunków zwierząt są przerażające! Światowe tempo wycinania lasów: 1 hektar na sekundę; 860 km2 dziennie; 310 tysięcy km2 rocznie: to prawie powierzchnia Polski. Tempo wymierania gatunków: w lasach tropikalnych: 35 gatunków dziennie; na całej Ziemi: 137 gatunków dziennie.
„NEWSWEEK” nr 31, 07.08.2005 r.
EUROPEJSKA SAHARA
(...) Z badań prowadzonych w ramach programu "Desert Watch" Europejskiej Agencji Kosmicznej, którego celem jest obserwacja procesu pustynnienia, wynika, że ulega mu europejska część wybrzeża Morza Śródziemnego o powierzchni 300 tysięcy kilometrów kwadratowych (obszar większy niż terytorium Wielkiej Brytanii) zamieszkana przez 16,5 mln ludzi. (...)
Eric Pape; Współpraca: Mike Elkin, Santander; Jacopo Barigazzi, Mediolan
Klimatdlaziemi.pl
* „Do końca wieku połowa Hiszpanii będzie leżeć na Saharze”
* „Wg rządu hiszpańskiego 1/3 kraju może zamienić się w pustynię”
* „ONZ szacuje, że ryzyko zamienienia się w pustynię dotyczy 30-60% terytorium Hiszpanii i 12% terenu Europy” „Straty spowodowane zmianami klimatycznymi we Włoszech szacuje się na 50 mld euro rocznie - oświadczył minister ds. ochrony środowiska Alfonso Pecoraro Skanio”
Opublikowany przez "Independent" raport Centrum Prognoz i Badań Klimatycznych Hadley, działającego przy Biurze Meteorologicznym Wielkiej Brytanii, przewiduje, że pustynie, stanowiące obecnie 3 proc. powierzchni naszej planety, do 2100 zajmą aż 1/3 jej powierzchni.
O2.pl / Sfora.pl | Czwartek [04.02.2010, 14:00]
CZEKA NAS WIELKI GŁÓD. ZA CHLEB ZAPŁACIMY JAK ZA ZŁOTO
Wkrótce nie będzie gdzie uprawiać roślin.
Jeszcze w tym wieku na świecie zabraknie gleb, których jakość gwarantuje plony na poziomie zapewniającym wyżywienie wszystkich ludzi. Naukowcy ostrzegają, że zmiany doprowadzą do drastycznego wzrostu cen jedzenia i globalnego kryzysu żywnościowego - alarmuje "The Daily Telegraph".
Z badań biologów z University of Sydney, zaprezentowanych na międzynarodowej konferencji na temat rolnictwa, wynika, że na wszystkich kontynentach zmniejsza się ilość gleb dobrej jakości.
To efekt przemysłowego rolnictwa, złej polityki rolnej oraz stosowania zbyt wielu środków chemicznych.
Szacuje się, że co roku na świecie ponad 75 mld ton ziemi ulega erozji. Najgorzej jest w Chinach, gdzie gleby niszczone są przez rolnictwo 57 razy szybciej niż są one w stanie się naturalnie regenerować. W Europie 17 razy, a w Ameryce 10 razy szybciej. To oznacza, że za 60 lat nie będziemy mieli gdzie uprawiać roślin - twierdzi prof. John Crawford.
Eksperci twierdzą, że ten proces może zahamować jedynie globalna zmiana myślenia o rolnictwie, tak, aby gleba sama się regenerowała. Chodzi o przywrócenie dawnych zasad, które pozwalały ziemi "odpoczywać" i magazynować cenne mikroelementy. | AJ
O2.pl / Sfora.pl | Środa 06.06.2012, 22:21
CZEKAJĄ NAS WIELKI GŁÓD, CHOROBY I WOJNY. KATASTROFA CORAZ BLIŻEJ
Liczba ludzi na Ziemi zbliża się do punktu krytycznego.
Liczba ludzi na Ziemi zbliża się do punktu krytycznego. Zdaniem ekspertów z UNEP - agencji ONZ do spraw środowiska, grozi nam globalny głód - alarmuje „The Daily Mail”.
Stanie się tak, jeśli połowa powierzchnia ziemi zostanie zurbanizowana. A do tego jest już coraz bliżej, bo teraz ten wskaźnik wynosi już 43 proc.
To oznacza, że wyniszczenie lasów i populacji większości zwierząt i ryb. Problemem będzie też dostęp do źródeł wody.
Już niebawem ludzie będą żyć w zupełnie nowej rzeczywistości, która będzie dla nich skrajnie nieprzyjazna - ostrzega prof. Anthony Barnosky z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.
Dodaje, że może się to stać już nawet w 2045 roku.
AJ
Dailymail.co.uk/sciencetech/article-2155322/Rising-populations-dri…
Jak policzyć wartość lasów i cenę, jaką ponosimy przez degradację środowiska naturalnego?
Lasy dostarczają nam żywności, drewna, zapewniają retencję, oczyszczają powietrze, produkują tlen, a wszystko to za darmo. Wycinane lasy, przestają świadczyć nam te usługi.
Zamiast tego trzeba budować zbiorniki retencyjne, uprawiać żywność, albo obyć się bez tego i ponosić koszty tej sytuacji w postaci powodzi czy erozji gleby. W obu przypadkach oznacza to bezpośrednie koszty finansowe.
Analiza strat związanych z wycinaniem lasów została przeprowadzona na zlecenie Komisji Europejskiej w studium The Economics of Ecosystems and Biodiversity (TEEB) kierowanym przez ekonomistę Deutsche Bank Pavana Sukhdeva w oparciu o bezpośrednie przeliczenie wartości ekonomicznej lasów.
Raport wykazał, że związane z utratą lasów straty wynoszą 2000-5000 miliardów dolarów rocznie, czyli 7% światowego PKB. Ponadto koszt ten w nieproporcjonalnie wysokim stopniu ponoszą najubożsi, szczególnie mieszkający w tropikach i na co dzień uzależnieni od lasów.
W rezultacie każdy przechodzący przez Karaiby huragan nigdzie indziej nie zabija tylu ludzi, co właśnie na Haiti. Nawet słaby cyklon, przynosząc obfite deszcze, doprowadza do reakcji łańcuchowej. Nadmiar wody pochodzącej z opadów nie jest zatrzymywany przez lasy, gdyż na olbrzymim obszarze kraju po prostu już ich nie ma, więc woda wsiąka w grunt i wywołuje masowe osunięcia ziemi. Zwały błota zatapiają dziesiątki wiosek, zabijając przy tym tysiące ludzi.
O2.pl / Sfora.pl | Piątek [12.11.2010, 07:02]
RECYCLING TO JEDNO WIELKIE OSZUSTWO. POLACY TRACĄ MILIARDY
Wszystko przez lewe kwity.
40-50 proc. rynku przerobu sprzętu RTV i AGD to puste i fałszywe kwity - wyborcza.pl cytuje Marcina Peterlika z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.
W ciągu roku budżet państwa traci na tym około 2 miliardów złotych. Doliczyć do tego należy także handel lewymi fakturami na demontaż aut, przerób opakowań i odzysk elektrozłomu.
Szara strefa to w zależności od sektora 40 do 80 proc. całego recyklingowego rynku. Średnio, połowa recyklingu w Polsce to fikcja. Oznacza to, że 250-280 tys. ton szkła jest odzyskiwane tylko na papierze, a państwo traci tylko z tego powodu ponad 50 mln zł - wyborcza.pl cytuje za "Rzeczpospolitą".
Co gorsza, lewych faktur przybywa. Poświadcza się przetwarzanie sprzętu, który przetworzony nie został, zawyża się masę tego co zutylizowano oraz zapisuje się w dokumentach inny sprzęt, niż faktycznie zutylizowano.
Jest to działalność na granicy przestępstwa i wyłudzanie państwowych pieniędzy kierowanych do firm zajmujących się odzyskiem - wyborcza.pl dodaje za Marcinem Peterlikiem z IBnGR.
Problem powiększa jeszcze fakt, że nieuczciwe firmy wypierają rzetelnych przedsiębiorców, którzy do recyklingu podchodzą na poważnie. | JS
O2.pl / Wiadomosci.gazeta.pl | 2009-08-04 18:52
NAUKOWCY ZBADAJĄ PLASTIKOWĄ ZUPĘ
Plastikowa zupa śmieciowa to ogromny (rozciąga się na 500 mil morskich) kożuch składający się z plastikowych odpadków. To największe na Ziemi wysypisko śmieci - ciągnie się od wybrzeży Hawajów aż po Japonię - wreszcie zostanie zbadane.
Na spotkanie z jednym z najbardziej niezwykłych zjawisk naszej planety wyrusza kalifornijski statek New Horizon. Na jego pokładzie popłynie ponad 30 naukowców, i techników. Wyprawa współorganizowana przez University of California ma potrwać około trzech tygodnie.
Naukowcy z załogi New Horizon umieszczają specjalne urządzenie do pomiaru głębokości i temperatury wód
W "Wielkim Pacyficznym Płacie Śmieci" (Great Pacific Garbage Patch) pływa około 100 mln ton plastiku. Zupa śmieciowa nie jest wykrywana przez satelity, dostrzec ją można jedynie ze statków. Według Programu Narodów Zjednoczonych do spraw Ochrony Środowiska (UNEP) co roku przez plastikowe śmieci ginie ponad milion morskich ptaków oraz ponad 100 tys. morskich ssaków. W ich żołądkach znajdowane są strzykawki, zapalniczki i szczoteczki do zębów.
Ekspedycja ma na celu przede wszystkim zbadanie wpływu, jaki plastikowa zupa wywołuje w ekosystemie Pacyfiku. Naukowcy chcą także rozwiązać zagadkę stojącą za powstaniem zjawiska. Niestety do tej pory nie stworzono wiarygodnej teorii wyjaśniającej przyczyny powstania śmieciowej zupy.
Długi na 52 metry New Horizon jest wyposażony w niezwykle nowoczesne laboratoria, jednak naukowcy będą prowadzili badania także na lądzie. W tym celu pobrane zostaną próbki plastikowego kożucha. | tm, Reuters
[Tą chorobotwórczą, śmiercionośną „zupę” trzeba jak najszybciej wydobyć i zneutralizować! I nigdy nie tworzyć! A więc nie wolno wrzucać śmieci, wpuszczać ścieków do jakichkolwiek wód, w tym rzek, jezior, mórz! – red.]
O2.pl / Sfora.pl | Wtorek 04.10.2011, 07:38
CO ROKU GINĄ MILIONY ZWIERZĄT. PRZEZ ZANIECZYSZCZENIA
WWF: oszczędzajmy energię, by je ratować.
World Wide Fund for Nature (WWF) alarmuje, że jesteśmy świadkami największego wymierania gatunków od czasów zagłady dinozaurów. Zagrożony jest co czwarty gatunek ssaków i co trzeci gatunek płazów - informuje stooq.com.
Najgorzej sytuacja przedstawia się w strefie równikowej - najbogatszej pod względem przyrodniczym, gdzie liczebność zwierząt zmniejszyła się aż o 60 proc. - informuje WWF w specjalnym oświadczeniu z okazji Światowego Dnia Zwierząt.
Jak można temu zapobiec? Według WWF powinniśmy zacząć oszczędzać energię, zrezygnować z jazdy autem na rzecz roweru oraz przestać śmiecić.
Ponad milion ptaków i 100 tysięcy ssaków ginie co roku z powodu zanieczyszczenia mórz i oceanów plastikowymi odpadami. Żyjące w oceanach od milionów lat żółwie morskie są obecnie zagrożone wyginięciem m.in. z powodu zjadania plastikowych torebek, które do złudzenia przypominają meduzy - przysmak żółwi. Albatrosy zjadają plastikowe zakrętki od butelek, biorąc je mylnie za pokarm - informuje WWF. | WB
„GAZETA WYBORCZA” 07.05.2004 r.
POTOP PLASTIKU
MIKROSKOPIJNE KAWAŁKI TWORZYW SZTUCZNYCH ZALEWAJĄ OCEANY. LEŻĄ NA PLAŻACH, PŁYWAJĄ W WODZIE, NAJWIĘCEJ JEST ICH NA DNIE MORSKIM
(...) Najpierw uczeni ruszyli na morskie wybrzeże najbliżej ich macierzystego uniwersytetu w Plymouth. Zebrali tam 30 próbek osadu – część wprost z plaży, część z delt rzecznych, a pozostałe z oceanicznego dna położonego poniżej strefy pływów. Czegóż tam nie znaleźli? Poczynając od włókien nylonu, przez kawałki polietylenu, poliestru, aż po mikroskopijne kawałki poliwinylu.
– To resztki ubrań, opakowań i sznurków – twierdzą naukowcy.
Zaintrygowani badacze wybrali się w inne rejony wybrzeża. W sumie zebrali próbki z 17 plaż. „Mikroplastiki” były wszędzie. Ale może opadają one na dno i nie krążą w wodzie? By to sprawdzić uczeni wykorzystali już zebrane próbki wody morskiej. Od lat 60. bowiem regularnie co roku na dwóch trasach, od Szkocji do Wysp Szetlandzkich (315), wyławiano wodę wraz z drobną ilością planktonu. Całość skrzętnie przechowywano. Trudno o lepszą gratkę dla poszukiwaczy zaginionych „mikroplastików”.
Kiedy badacze wzięli pod mikroskop historyczne próbki, ujrzeli w nich mnóstwo kolorowych drobinek. To były sztuczne tworzywa. Niektóre miały kształt kulisty, większość jednak stanowiły włókna o średnicy porównywalnej z ludzkim włosem. Prawdopodobnie stanowiły one tylko część wszystkich plastikowych zanieczyszczeń. Co gorsza, im młodsza była próbka, tym więcej takich małych fragmentów w niej pływało. Z analizy wynikało, że na przełomie lat 70. i 80. liczba „mikroplastików” w wodzie oceanicznej wzrosła kilka razy.
(...)
Brytyjczycy przeprowadzili prosty eksperyment. Do akwarium, w którym żyły drobne morskie skorupiaki i pierścienice, w lali wodę z niewielką liczbą „mikroplastików”. Kiedy po kilku dniach zajrzeli tam ponownie, wszystkie rodzaje tworzyw sztucznych można było odnaleźć wewnątrz zwierząt. Na razie nie wiadomo, w jaki sposób plastiki szkodzą ich organizmom. Zapewne – spekulują autorzy badań – na rozdrobnionych kawałkach tworzyw sztucznych mogą się
zbierać i powstawać różnorodne szkodliwe związki chemiczne. Czy te toksyny trafią potem do żołądków zwierząt? Jeśli tak, to jak bardzo im szkodzą? Na to pytanie – ważne, bo przecież drobne organizmy morskie są pożerane przez ryby, z których część trafia potem na nasz stół – uczeni nie znają jeszcze odpowiedzi. Ale dowiemy się tego już wkrótce – powiedział „Gazecie” Richard Thompson. Właśnie dostaliśmy fundusze na kolejne trzy lata badań.
Wojciech Mikołuszko
O2.pl / Sfora.pl | Sobota 28.01.2012, 17:51
NAUKOWCY ALARMUJĄ: ZJADAMY TO, CO WYPŁYWA Z PRALEK
Zdziwisz się, ile mikroplastiku jest w jedzeniu.
Mikroskopijne plastikowe śmieci z pralki dostają się do wody i trafiają do oceanów. Są potem zjadane przez zwierzęta i trafiają do łańcucha pokarmowego - informuje bbc.co.uk.
Około 80 proc. wszystkich plastikowych odpadków, które trafiają do środowiska naturalnego, jest mikroskopijnej wielkości. Zastanawialiśmy się, nad ich pochodzeniem. Teraz nie mamy już wątpliwości, ich źródłem są nasze pralki - twierdzi dr Mark Brown z University of California, współautor badania.
Badacze zebrali próbki z 18 plaż na całym świecie. Okazało się, że we wszystkich znaleźli mikroplastik, czyli drobinki tworzyw sztucznych mniejsze niż 1 mm. Największe stężenie mikroplastiku występowało jednak w pobliżu dużych skupisk ludzkich.
Większość tych odpadów miała włóknistą strukturę. Przede wszystkim były to cząsteczki poliestru, akrylu i nylonu - opowiada dr Brown.
Naukowcy postanowili sprawdzić, czy źródłem tego skażenia mogły być miejskie ścieki. Okazało się, że odkryli w nich te same mikroplastiki.
W rezultacie Brown i jego kolega profesor Richard Thompson z University of Plymouth przeprowadzili szereg eksperymentów z pralką, by sprawdzić, czy w odprowadzanej z niej wodzie znajdą mikroplastik.
Byliśmy zaskoczeni, gdy okazało się, że z jednego ubrania z poliestru podczas prania oddziela się aż 1900 mikrowłókien - opowiada dr Brown.
Te mikroskopijne fragmenty plastiku zjadają później zwierzęta, np. ryby. Mikroplastik trafia do ich układu krwionośnego i odkłada się w komórkach. Potem wraz z rybami trafia na nasz stół. | WB
O2.pl | Piątek [20.02.2009, 20:37] 1 źródło
GLOBALNE OCIEPLENIE TO WIĘKSZY PROBLEM NIŻ KRYZYS GOSPODARCZY
W samej Wielkiej Brytanii przemysł odzieżowy i tekstylny produkuje około 3,1 mln ton dwutlenku węgla, 2 mln ton śmieci i ok. 70 mln ton zanieczyszczonej wody w ciągu roku. | AB
[M.in. mikroplastiki są także m.in. w glebach uprawnych, a to za sprawą podlewania ich skażoną wodą, ścierania się opon, lakierów, farb samochodowych, plastikowych pługów, szczotek w odśnieżarkach, oczyszczarkach drogowych, a następnie rozwiewania takiego pyłu przez wiatr, wyrzucanych gdzie popadnie plastikowych śmieci, w tym reklamówek, które wiatr znosi na pola, gdzie są zaorywane wraz z glebą, a także za sprawą nawożenia pól organicznymi odpadami z hurtowni warzyw, owoców, gdzie także trafiają plastikowe odpady (część jest razem z odpadami organicznymi na msu mielona)!
No to jak będzie z tym PKB, dążeniem do bogactwa/co naprawdę rośnie, do czego dążymy, co osiągamy...!!! – red.]
O2.pl / Sfora.pl | Poniedziałek [06.09.2010, 22:01]
POLSKĘ ZASYPIĄ LAWINY BŁOTA? TEGO NIE DA SIĘ ZATRZYMAĆ
Rozpadają się drogi, mosty i domy.
Tylko Małopolsce osuwiska zniszczyły 170 km dróg, zagrożonych jest kolejne 70 km, uszkodziły kilometry instalacji kanalizacyjnej i 30 km wodociągów - wylicza gazeta.pl.
Do tego 20 budynków komunalnych i około 200 domów. Kolejne 800 może być zniszczonych lada chwila. Podobnie źle jest w reszcie kraju.
Według Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego w pierwszym półroczu 2010 roku uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych zostało 2269 budynków.
Dane MSWiA pokazują, że żywioł ten kosztował nas już 2,9 mld euro.
Tymczasem w Milówce nadal osuwa się ziemia. Sytuacja jest tak poważna, że konieczne było stworzenie awaryjnego lądowiska dla śmigłowców, aby można było ratować ludzi.
Ziemia cały czas płynie. To lawa błotna z drzewami i kamieniami. Nie da się tego zatrzymać - informuje "Dziennik Polski".
Zniszczona została droga powiatowa, a 64 osoby zostały odcięte od świata.
Podobne zagrożenia jak na Śląsku są też na Podkarpaciu i w Małopolsce. W tym ostatnim regionie zwały ziemi zagrażają ponad 100 budynkom - donosi rmf24.pl.
Niestety, według geologów jest nawet gorzej i po ulewach aż 60 tys. osuwisk zagraża ludziom i ich dobytkowi.
Często to właśnie działalność człowieka: nowe domy, drogi i wodociągi doprowadziły do pojawienia się osuwisk.
To wynika z niewiedzy urzędników i ludzi, którzy tam mieszkają - mówi portalowi Józef Chowaniec z Państwowego Instytutu Geologicznego.
Są tylko dwie metody na walkę osuwiskami: albo za olbrzymie pieniądze umacniać je betonem albo... zrezygnować z budowania na nich czegokolwiek. | JS
[Lasy m.in. zwiększają równowagę obiegu wody, tzn., przetrzymują jej nadmiar podczas deszczów, a oddają ją m.in. podczas suszy – w postaci zasilania strumieni, dzięki parowaniu wody, wiążą podłoże zapobiegając lawinom błotnym, erozji gleby, burzom piaskowym, zmniejszają siłę wiatru (a silny wiatr zwiększa parowanie wody z gleby, a gleba w postaci pyłu jest porywana przez wiatr, co przyczynia się do jej erozji)(energia wiatru jest zamieniana na ruch drzew, gałęzi, liści, igieł, drzewa stanowię też osłonę przed wiatrem), są schronieniem, domem dla m.in. ptaków zjadających szkodniki, lasy zatrzymują też szkodniki, zapobiegając plagom, są źródłem runa leśnego, drewna, przetwarzają ubogą glebę w urodzajną, zamieniają dwutlenek węgla w tlen, są msm wypoczynku, rekreacji. – red.]
„POLITYKA” nr 13, 02.04.2005 r. HEJ, KTO POLAK NA PALETY: Połaniec kupuje „papierówkę”, czyli drewno doskonałej jakości – przyznaje Janusz Dawidziak, dyrektor generalny Lasów Państwowych. Rocznie puszcza z dymem 400 tys. m. sześć. Elektrownia zwróciła się do lasów w 2002 r.
Rocznie wycina się w kraju ok. 26 mln m sześc. drewna, więc jeśli chodzi o ilość, jesteśmy drewnianą potęgą.
Joanna Solska
Codziennie znikają lasy przeznaczane m.in. na wytworzenie mebli, których wycinanie, a następnie wykonywanie z nich mebli wiąże się z zużywaniem ogromnych ilości energii, skażaniem, truciem, po czym lądują one na hałdach śmieci, bądź są spalane emitując spaliny, w tym (uwalniając) CO2!!
Sciaga.pl/tekst/82398-83-dlaczego_gina_lasy | 2008-04-10
DLACZEGO GINĄ LASY?
Statystyki na temat wycinania lasów i ginięcia gatunków zwierząt są przerażające! Światowe tempo wycinania lasów: 1 hektar na sekundę; 860 km2 dziennie; 310 tysięcy km2 rocznie: to prawie powierzchnia Polski. Tempo wymierania gatunków: w lasach tropikalnych: 35 gatunków dziennie; na całej Ziemi: 137 gatunków dziennie.
„NEWSWEEK” nr 31, 07.08.2005 r.
EUROPEJSKA SAHARA
(...) Z badań prowadzonych w ramach programu "Desert Watch" Europejskiej Agencji Kosmicznej, którego celem jest obserwacja procesu pustynnienia, wynika, że ulega mu europejska część wybrzeża Morza Śródziemnego o powierzchni 300 tysięcy kilometrów kwadratowych (obszar większy niż terytorium Wielkiej Brytanii) zamieszkana przez 16,5 mln ludzi. (...)
Eric Pape; Współpraca: Mike Elkin, Santander; Jacopo Barigazzi, Mediolan
Klimatdlaziemi.pl
* „Do końca wieku połowa Hiszpanii będzie leżeć na Saharze”
* „Wg rządu hiszpańskiego 1/3 kraju może zamienić się w pustynię”
* „ONZ szacuje, że ryzyko zamienienia się w pustynię dotyczy 30-60% terytorium Hiszpanii i 12% terenu Europy” „Straty spowodowane zmianami klimatycznymi we Włoszech szacuje się na 50 mld euro rocznie - oświadczył minister ds. ochrony środowiska Alfonso Pecoraro Skanio”
Opublikowany przez "Independent" raport Centrum Prognoz i Badań Klimatycznych Hadley, działającego przy Biurze Meteorologicznym Wielkiej Brytanii, przewiduje, że pustynie, stanowiące obecnie 3 proc. powierzchni naszej planety, do 2100 zajmą aż 1/3 jej powierzchni.
O2.pl / Sfora.pl | Czwartek [04.02.2010, 14:00]
CZEKA NAS WIELKI GŁÓD. ZA CHLEB ZAPŁACIMY JAK ZA ZŁOTO
Wkrótce nie będzie gdzie uprawiać roślin.
Jeszcze w tym wieku na świecie zabraknie gleb, których jakość gwarantuje plony na poziomie zapewniającym wyżywienie wszystkich ludzi. Naukowcy ostrzegają, że zmiany doprowadzą do drastycznego wzrostu cen jedzenia i globalnego kryzysu żywnościowego - alarmuje "The Daily Telegraph".
Z badań biologów z University of Sydney, zaprezentowanych na międzynarodowej konferencji na temat rolnictwa, wynika, że na wszystkich kontynentach zmniejsza się ilość gleb dobrej jakości.
To efekt przemysłowego rolnictwa, złej polityki rolnej oraz stosowania zbyt wielu środków chemicznych.
Szacuje się, że co roku na świecie ponad 75 mld ton ziemi ulega erozji. Najgorzej jest w Chinach, gdzie gleby niszczone są przez rolnictwo 57 razy szybciej niż są one w stanie się naturalnie regenerować. W Europie 17 razy, a w Ameryce 10 razy szybciej. To oznacza, że za 60 lat nie będziemy mieli gdzie uprawiać roślin - twierdzi prof. John Crawford.
Eksperci twierdzą, że ten proces może zahamować jedynie globalna zmiana myślenia o rolnictwie, tak, aby gleba sama się regenerowała. Chodzi o przywrócenie dawnych zasad, które pozwalały ziemi "odpoczywać" i magazynować cenne mikroelementy. | AJ
O2.pl / Sfora.pl | Środa 06.06.2012, 22:21
CZEKAJĄ NAS WIELKI GŁÓD, CHOROBY I WOJNY. KATASTROFA CORAZ BLIŻEJ
Liczba ludzi na Ziemi zbliża się do punktu krytycznego.
Liczba ludzi na Ziemi zbliża się do punktu krytycznego. Zdaniem ekspertów z UNEP - agencji ONZ do spraw środowiska, grozi nam globalny głód - alarmuje „The Daily Mail”.
Stanie się tak, jeśli połowa powierzchnia ziemi zostanie zurbanizowana. A do tego jest już coraz bliżej, bo teraz ten wskaźnik wynosi już 43 proc.
To oznacza, że wyniszczenie lasów i populacji większości zwierząt i ryb. Problemem będzie też dostęp do źródeł wody.
Już niebawem ludzie będą żyć w zupełnie nowej rzeczywistości, która będzie dla nich skrajnie nieprzyjazna - ostrzega prof. Anthony Barnosky z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.
Dodaje, że może się to stać już nawet w 2045 roku.
AJ
Dailymail.co.uk/sciencetech/article-2155322/Rising-populations-dri…
Jak policzyć wartość lasów i cenę, jaką ponosimy przez degradację środowiska naturalnego?
Lasy dostarczają nam żywności, drewna, zapewniają retencję, oczyszczają powietrze, produkują tlen, a wszystko to za darmo. Wycinane lasy, przestają świadczyć nam te usługi.
Zamiast tego trzeba budować zbiorniki retencyjne, uprawiać żywność, albo obyć się bez tego i ponosić koszty tej sytuacji w postaci powodzi czy erozji gleby. W obu przypadkach oznacza to bezpośrednie koszty finansowe.
Analiza strat związanych z wycinaniem lasów została przeprowadzona na zlecenie Komisji Europejskiej w studium The Economics of Ecosystems and Biodiversity (TEEB) kierowanym przez ekonomistę Deutsche Bank Pavana Sukhdeva w oparciu o bezpośrednie przeliczenie wartości ekonomicznej lasów.
Raport wykazał, że związane z utratą lasów straty wynoszą 2000-5000 miliardów dolarów rocznie, czyli 7% światowego PKB. Ponadto koszt ten w nieproporcjonalnie wysokim stopniu ponoszą najubożsi, szczególnie mieszkający w tropikach i na co dzień uzależnieni od lasów.
W rezultacie każdy przechodzący przez Karaiby huragan nigdzie indziej nie zabija tylu ludzi, co właśnie na Haiti. Nawet słaby cyklon, przynosząc obfite deszcze, doprowadza do reakcji łańcuchowej. Nadmiar wody pochodzącej z opadów nie jest zatrzymywany przez lasy, gdyż na olbrzymim obszarze kraju po prostu już ich nie ma, więc woda wsiąka w grunt i wywołuje masowe osunięcia ziemi. Zwały błota zatapiają dziesiątki wiosek, zabijając przy tym tysiące ludzi.
-
Redaktor1966
- Posty: 1262
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
http://www.sciaga.pl/tekst/30896-31-recycling
Polskie odpady zgromadzone w jednym miejscu stworzyłyby górę
o długości 1 km i wysokości podwójnego Everestu,
Na polskich składowiskach znajdują się 2 mld ton odpadów przemysłowych
i 4 mln ton odpadów komunalnych,
Codziennie każde duże miasto w Polsce wysyła na składowisko sto ciężarówek z odpadami,
Ilość nagromadzonych odpadów zwiększyła się trzykrotnie przez ostatnie
20 lat,
Zajmowana przez te odpady powierzchnia zwiększyła się dwukrotnie,
40 mln obywateli produkuje rocznie 10 mln ton odpadów komunalnych,
Szacuje się, że rocznie do śmieci trafia ponad 1550 ton baterii
i akumulatorów, 11500 ton farb i 3000 ton farmaceutyków,
130 mln ton odpadów przemysłowych rocznie przybywa w Polsce,
Tylko 222 tys. ton odpadów komunalnych jest kompostowanych (2%); dla porównania w Danii, Szwajcarii i Szwecji 60-80%,
Żeby odpady uległy naturalnej biodegradacji musi minąć kilkaset lat,
Gospodarka odpadami ograniczona jest tylko do składowania odpadów podrzucona jako bomba ekologiczna przyszłym pokoleniom,
Każde 100 kg papieru to średniej wielkości dwa drzewa, przy czym należy wiedzieć, że jedno drzewo produkuje w ciągu roku tlen dla 10 osób,
Każdy z nas wyrzuca w ciągu roku ok. 56 opakowań szklanych nadających się w pełni do ponownego wykorzystania,
Wyrzucone w ciągu roku na całym świecie butelki PET ustawione jedna na drugiej utworzyłyby wieżę o wysokości 28 mln km,
W Polsce rocznie zużywa się 400 mln aluminiowych puszek, które można powtórnie przetworzyć oraz wykorzystać nieskończenie wiele razy; 6 puszek ze złomu to oszczędność energii równej spalaniu jednego litra paliwa,
Każda tona odzyskanej makulatury pozwoli zaoszczędzić 1200 l. wody
w papierni oraz 2,5 m3 przestrzeni środowiska,
Aby wyprodukować 1 t. papieru trzeba ściąć średnio 17 drzew,
Jeżeli każdy z nas wyrzuci na śmietnik tylko jeden słoik to na wysypiska
w całej Polsce trafi rocznie 10 tys. szkła,
Tworzywa sztuczne wyrzucane na składowiska nie ulegają rozkładowi nawet przez 500 lat.
W samej Wielkiej Brytanii przemysł odzieżowy i tekstylny produkuje około 3,1 mln ton dwutlenku węgla, 2 mln ton śmieci i ok. 70 mln ton zanieczyszczonej wody w ciągu roku.
- Do wyprodukowania jednego samochodu zużywa się 380 ton wody, 1 kg bawełny 50 ton wody, a 1 kg wołowiny 100 tys. litrów!
- Świat zużywa co roku blisko 16 bln kilowatogodzin energii. Wypada średnio po 2500 kWh na osobę.
- 348 kg emitowanych pyłów przypada rocznie na jednego człowieka. Źródło: dr Joyce E. Penner z Uniwersytetu Michigan
- 1,3 mld ton odpadów rocznie powstaje w Unii Europejskiej. Źródło: EEC
- 1,6 mln ton rocznie niebezpiecznych odpadów powstaje w Polsce!
- 71 kg odpadów nuklearnych przypada na mieszkańca USA. Źródło: EEC
„PRZEKRÓJ” nr 41, 12.10.2006 r.: Waste Isolation Pilot Project (WIPP) to otwarte w 1999 roku składowisko odpadów radioaktywnych. Stworzono je w nieczynnej kopalni soli w Carlsbad, w stanie Nowy Meksyk. Zanim przechowywane tu odpady przestaną być zagrożeniem, minie około 300 tysięcy lat.
http://www.hydropure.com.pl/informacje/ ... yc_trujaca
Zaniedbania kolejnych rządów w Polsce powojennej doprowadziły do tego, że obecnie nie mamy praktycznie w ogóle wód I-szej klasy czystości (1% w roku 2000), które jako jedyne mogą być surowcem do produkcji wody pitnej w zakładach wodociągowych. Bowiem tylko z takiego surowca da się wyprodukować czystą, zdrową i bezpieczną wodę pitną. Z powodu braku wód I-szej klasy, ale także II-giej klasy czystości (6% w 2000 roku) zmuszeni jesteśmy przerabiać do picia ścieki w postaci wód III-ciej klasy (33% w 2000 roku) oraz wód pozaklasowych (60% w 2000 roku). Nie można się zatem dziwić, że w 1 litrze dzisiejszej wody kranowej mamy ponad 1 000 mg związków chemicznych, których nie da się z niej usunąć żadną z tradycyjnych metod.
Wisłą spływa rocznie między innymi około 175 ton ołowiu, 50 ton rtęci i 14 ton kadmu.
Woda pitna w Warszawie zawiera do 110!!! razy większe stężenie chlorowanych węglowodanów, do 60 razy większe stężenie chlorobenzenów i do 50 razy większe stężenie chlorofenoli niż zezwala na to norma. Aktywny chlor używany do dezynfekcji wody surowej może wytworzyć w wyniku reakcji chemicznych ponad 250 (!!!) toksycznych i mutagennych chloropochodnych substancji.
Kolejną tragiczną sprawą jest fakt, że liczba organicznych związków chemicznych normowanych w Polsce w wodzie do picia jest znikoma. Natomiast liczba toksycznych związków chemicznych organicznych, które nie podlegają żadnej normie sięga tysięcy.
Dzisiaj nasze śmietniki wyglądają inaczej - era plastików z rakotwórczym polichlorkiem winylu, trujące baterie i akumulatory, farby i lakiery, lekarstwa i inne odpady szpitalne, popioły z pieców węglowych itd., itp. Nie ma sensu wymieniać tutaj wszystkiego, bo tak naprawdę to wszystko co produkujemy w fabrykach chemicznych, prędzej czy później wyląduje na śmietnikach. Nie zapominajmy również, że oprócz omawianych tutaj odcieków ze śmietnisk, do rzek dostają się bezpośrednio ścieki komunalne, przemysłowe oraz rolnicze (nawozy i pestycydy).
O zanieczyszczeniach wody pitnej i wielu innych sprawach...
http://www.eioba.pl/a/1oag/o-zanieczysz ... h-sprawach | 24/01/2008
ITP., ITD., ITD., ITP...
Polskie odpady zgromadzone w jednym miejscu stworzyłyby górę
o długości 1 km i wysokości podwójnego Everestu,
Na polskich składowiskach znajdują się 2 mld ton odpadów przemysłowych
i 4 mln ton odpadów komunalnych,
Codziennie każde duże miasto w Polsce wysyła na składowisko sto ciężarówek z odpadami,
Ilość nagromadzonych odpadów zwiększyła się trzykrotnie przez ostatnie
20 lat,
Zajmowana przez te odpady powierzchnia zwiększyła się dwukrotnie,
40 mln obywateli produkuje rocznie 10 mln ton odpadów komunalnych,
Szacuje się, że rocznie do śmieci trafia ponad 1550 ton baterii
i akumulatorów, 11500 ton farb i 3000 ton farmaceutyków,
130 mln ton odpadów przemysłowych rocznie przybywa w Polsce,
Tylko 222 tys. ton odpadów komunalnych jest kompostowanych (2%); dla porównania w Danii, Szwajcarii i Szwecji 60-80%,
Żeby odpady uległy naturalnej biodegradacji musi minąć kilkaset lat,
Gospodarka odpadami ograniczona jest tylko do składowania odpadów podrzucona jako bomba ekologiczna przyszłym pokoleniom,
Każde 100 kg papieru to średniej wielkości dwa drzewa, przy czym należy wiedzieć, że jedno drzewo produkuje w ciągu roku tlen dla 10 osób,
Każdy z nas wyrzuca w ciągu roku ok. 56 opakowań szklanych nadających się w pełni do ponownego wykorzystania,
Wyrzucone w ciągu roku na całym świecie butelki PET ustawione jedna na drugiej utworzyłyby wieżę o wysokości 28 mln km,
W Polsce rocznie zużywa się 400 mln aluminiowych puszek, które można powtórnie przetworzyć oraz wykorzystać nieskończenie wiele razy; 6 puszek ze złomu to oszczędność energii równej spalaniu jednego litra paliwa,
Każda tona odzyskanej makulatury pozwoli zaoszczędzić 1200 l. wody
w papierni oraz 2,5 m3 przestrzeni środowiska,
Aby wyprodukować 1 t. papieru trzeba ściąć średnio 17 drzew,
Jeżeli każdy z nas wyrzuci na śmietnik tylko jeden słoik to na wysypiska
w całej Polsce trafi rocznie 10 tys. szkła,
Tworzywa sztuczne wyrzucane na składowiska nie ulegają rozkładowi nawet przez 500 lat.
W samej Wielkiej Brytanii przemysł odzieżowy i tekstylny produkuje około 3,1 mln ton dwutlenku węgla, 2 mln ton śmieci i ok. 70 mln ton zanieczyszczonej wody w ciągu roku.
- Do wyprodukowania jednego samochodu zużywa się 380 ton wody, 1 kg bawełny 50 ton wody, a 1 kg wołowiny 100 tys. litrów!
- Świat zużywa co roku blisko 16 bln kilowatogodzin energii. Wypada średnio po 2500 kWh na osobę.
- 348 kg emitowanych pyłów przypada rocznie na jednego człowieka. Źródło: dr Joyce E. Penner z Uniwersytetu Michigan
- 1,3 mld ton odpadów rocznie powstaje w Unii Europejskiej. Źródło: EEC
- 1,6 mln ton rocznie niebezpiecznych odpadów powstaje w Polsce!
- 71 kg odpadów nuklearnych przypada na mieszkańca USA. Źródło: EEC
„PRZEKRÓJ” nr 41, 12.10.2006 r.: Waste Isolation Pilot Project (WIPP) to otwarte w 1999 roku składowisko odpadów radioaktywnych. Stworzono je w nieczynnej kopalni soli w Carlsbad, w stanie Nowy Meksyk. Zanim przechowywane tu odpady przestaną być zagrożeniem, minie około 300 tysięcy lat.
http://www.hydropure.com.pl/informacje/ ... yc_trujaca
Zaniedbania kolejnych rządów w Polsce powojennej doprowadziły do tego, że obecnie nie mamy praktycznie w ogóle wód I-szej klasy czystości (1% w roku 2000), które jako jedyne mogą być surowcem do produkcji wody pitnej w zakładach wodociągowych. Bowiem tylko z takiego surowca da się wyprodukować czystą, zdrową i bezpieczną wodę pitną. Z powodu braku wód I-szej klasy, ale także II-giej klasy czystości (6% w 2000 roku) zmuszeni jesteśmy przerabiać do picia ścieki w postaci wód III-ciej klasy (33% w 2000 roku) oraz wód pozaklasowych (60% w 2000 roku). Nie można się zatem dziwić, że w 1 litrze dzisiejszej wody kranowej mamy ponad 1 000 mg związków chemicznych, których nie da się z niej usunąć żadną z tradycyjnych metod.
Wisłą spływa rocznie między innymi około 175 ton ołowiu, 50 ton rtęci i 14 ton kadmu.
Woda pitna w Warszawie zawiera do 110!!! razy większe stężenie chlorowanych węglowodanów, do 60 razy większe stężenie chlorobenzenów i do 50 razy większe stężenie chlorofenoli niż zezwala na to norma. Aktywny chlor używany do dezynfekcji wody surowej może wytworzyć w wyniku reakcji chemicznych ponad 250 (!!!) toksycznych i mutagennych chloropochodnych substancji.
Kolejną tragiczną sprawą jest fakt, że liczba organicznych związków chemicznych normowanych w Polsce w wodzie do picia jest znikoma. Natomiast liczba toksycznych związków chemicznych organicznych, które nie podlegają żadnej normie sięga tysięcy.
Dzisiaj nasze śmietniki wyglądają inaczej - era plastików z rakotwórczym polichlorkiem winylu, trujące baterie i akumulatory, farby i lakiery, lekarstwa i inne odpady szpitalne, popioły z pieców węglowych itd., itp. Nie ma sensu wymieniać tutaj wszystkiego, bo tak naprawdę to wszystko co produkujemy w fabrykach chemicznych, prędzej czy później wyląduje na śmietnikach. Nie zapominajmy również, że oprócz omawianych tutaj odcieków ze śmietnisk, do rzek dostają się bezpośrednio ścieki komunalne, przemysłowe oraz rolnicze (nawozy i pestycydy).
O zanieczyszczeniach wody pitnej i wielu innych sprawach...
http://www.eioba.pl/a/1oag/o-zanieczysz ... h-sprawach | 24/01/2008
ITP., ITD., ITD., ITP...
-
Redaktor1966
- Posty: 1262
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
AKCEPTACJA, REALIZACJA UTOPII WYMAGA WYZBYCIA SIĘ ZDROWEGO ROZSĄDKU, WYŁĄCZENIA LOGICZNEGO MYŚLENIA
Problemem ludzkości jest brak zdolności do myślenia, takiego edukowania, całościowego, a więc w pełnej, rzeczywistej, perspektywie terytorialnej, czasowej, społecznej, gatunkowej, międzygatunkowej, uwzględniania, niekiedy zawiłych, złożonych współzależności; zdolności do ustalania rzeczywistej - dalekowzrocznej, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznej - hierarchii wartości, ważności. Stąd świat wydaje się być zawiły i niepojęty, podlegający jakimś tajemniczym siłom, prawom (więc tylko tajemnicze i niezrozumiałe tego wyjaśnienia wydają się być wiarygodne…, bo przecież ludzie chcą, postępują dobrze, a wychodzi, jak zwykle, źle...). Więc na bazie tego ostatniego realizuje się utopie (które wybiórczo „wyjaśniają” rzeczywistość, ułatwiają pogodzenie z sytuacją, zaspokajają potrzeby, tworząc problemy, do walki z którymi wybiera się twórców kolejnych problemów...)(ile już zrealizowano, realizuje się „jedynie słusznych, sprawiedliwych itp.” ideologicznych, gospodarczo-ekonomicznych, politycznych rozwiązań... – wszystkie, tylko nie racjonalny system (którego jeszcze NIKT, NIGDY, NIGDZIE nie zastosował!!!)…
PS
NIETRUDNE, LOGICZNE WYJAŚNIENIA:
- Niewiedza, nierozumienie wynikają z niewłaściwej edukacji (w szkołach wpaja się aktualną utopijną ideologię, uczy rzeczy, które 99 procentom uczniów, gdy będą już dorośli, nigdy się do niczego nie przydadzą, a pomija rzeczy, które przyniosłyby korzystne efekty), niewłaściwego działania, postępowania mediów, które m.in. zarabiają na stresowaniu, dręczeniu; przymuszaniu do ich odbioru, praniu mózgów, doprowadzaniu do chorób psychicznych, ogłupianiu; szkodzeniu, pogrążaniu tzw. reklamami, stawiają na ilość przyciągniętych widzów, spędzonych przez nich godzin przed ekranem, zarobionych pieniędzy; wspieranie utopii, a nie na korzystne efekty, dla ogółu, swojej działalności.
- Nim więcej teraz przeznaczymy środków, pieniędzy, inwencji na realizację utopii, tym większe tego negatywne konsekwencje, straty poniesiemy w przyszłości!!
PS1
Nim później zaczniemy postępować racjonalnie, tym więcej poniesiemy nieodwracalnych strat, i więcej pochłonie środków, potencjału naprawienie jeszcze możliwych do naprawienia szkód, i mniejsze będą tego pozytywne efekty, i wolniej je odczujemy.
PS2
Tu nigdy nie chodziło o wasze/PRAWDZIWE, a więc całościowe, dalekowzroczne dobro, tylko o interesy, zaspokajanie anormalnych potrzeb, wielokrotnie przeze mnie opisanych osobników...
Zwiększajcie PKB i, dzięki temu, coraz więcej pożyczajcie…, to dzięki temu będzie coraz lepiej (NAM – pożyczającym)...
TO NIE UTOPIJNE, ODWRACAJĄCE UWAGĘ, WSKAŹNIKI, MANIPULACJE, TYLKO EFEKTY SĄ MIARODAJNYM WSKAŹNIKIEM DZIAŁAŃ!
Uważanie, że wielkość PKB jest jakimś miarodajnym wskaźnikiem, a jego zwiększanie przynosi korzyści, i jest priorytetem po prostu Wam wpojono! To, jak wszystko inne, służy tym, którzy, krótkowzrocznie, bo kosztem wszystkiego, wszystkich, czerpią z tego zyski, i by to bezkarnie czynić opłacają/przekupują, w tym tzw. reklamami, media, polityków, a politycy oprócz opłacania/przekupywania, obstawiania swoimi ludźmi mediów przekupują płatnymi zajęciami pozostałych wyborców, dzięki czemu społeczeństwo jest ogłupione, wypaczone, przekupione, co umożliwia zadłużanie przyszłych pokoleń, skażanie, trucie, rabunek surowców, niszczenie zasobów, przyrody, realizację zagłady, w tym samozagłady...! Bo za to odpowiedzialne osobniki są zdemoralizowanymi, wypaczonymi, krótkowzrocznymi, bezwzględnymi kreaturami, intelektualnie, etycznie ułomni, anormalni!!
Produkty, usługi tworzą wartość korzystną i niekorzystną (w jednych przeważa to pierwsze, a w innych to drugie), są też takie produkty, usługi, które tworzą wyłącznie wartość niekorzystną. Wszystkie natomiast zwiększają PKB...
PS
Każda praca absorbuje; rozwija, bądź niszczy potencjał (jeśli kogoś zatrudnimy niezgodnie z jego możliwościami, w dodatku do produkcji czy usług o niekorzystnej wartości, to będziemy wyłącznie i wszechstronnie tracili).
W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...
W utopi postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi (powstają efekty lawiny!)...
Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego, a ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa... A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...
Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wykorzystanie związane są z eksploatacją złóż, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, a więc skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie rośnie, a skoro skażenie, trucie rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...
Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...
Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie rosną też wydatki, długi, bieda, no to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, skażanie, trucie, dopłaty, dotacje, wydatki na tego skutki/długi, bieda...
A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi problemami...
[Ekonomia racjonalna:]
http://grzesiekz.nowyekran.pl/post/7484 ... skrajnosci | 23.09.2012
Wybrany komentarz:
LEPIEJ NIC NIE ROBIĆ, NIŻ ROBIĆ COŚ SZKODLIWEGO!
Otóż wyobraź sobie bezludną wyspę, na której mieszka 5 ludzi. Każdy ma określone potrzeby i określone zdolności i chęci do pracy.
Wymieniają się efektami swojej pracy tak, że każdy ma co jeść, gdzie spać, w co się ubrać, itp.
I teraz przychodzi ktoś, kto mówi, że należy „poprawić koniunkturę” poprzez wykonywanie rzeczy nikomu niepotrzebnych.
Faktycznie: wszyscy mają WIĘCEJ PRACY. Ale zgodnie z twoim postulatem jest to praca NIKOMU NIEPOTRZEBNA. Jeżeli A wykona coś niepotrzebnego, to dostanie za to pieniądze, za które będzie mógł kupić RÓWNIEŻ coś niepotrzebnego wyprodukowanego przez inną osobę!!!
Mit „koniunktury” i „wzrostu PKB” jest jednym z najbardziej fatalnych mitów gospodarczych, i każdego kto się nim posługuje należy NATYCHMIAST nazwać IDIOTĄ!
Otóż zapamiętaj to sobie RAZ NA ZAWSZE (a ja NIE LUBIĘ SIĘ POWTARZAĆ):
Jeżeli na tej wyspie ci ludzie wyprodukowali by sobie wszystko, co im potrzebne, to NIE POWINNI NIC WIĘCEJ ROBIĆ!!!
Powinni KORZYSTAĆ Z PRZYJEMNOŚCI NIC-NIE-ROBIENIA!
I spadek PKB do ZERA nie będzie czymś „złym”, tylko czymś DOBRYM!!!
Czy to jest JASNE!!!???
Wyobraź sobie, że do Ziemi z Marsa leci armada Marsjan z darmowymi produktami dla Ziemian: domy, samochody, pralki, lodówko-zamrażarki, telewizory, itp. Jest tego tyle, że starczy dla każdego człowieka na ziemi, a trwałość tych produktów jest na 1000 lat.
Gdy ta Armada dotrze do Ziemi i da Ziemianom te produkty, to NATYCHMIAST zbankrutują wszyscy producenci samochodów, materiałów budowlanych oraz sprzętu domowego.
Jednocześnie większość ludzi przestanie pracować i rynek pracy ZANIKNIE.
Pytanie do ciebie: CO NALEŻY ZROBIĆ? Zniszczyć Armadę przed przybyciem jej na Ziemię ratując w ten sposób „zagrożone gospodarki”?
Czy przywitać ją z RADOŚCIĄ?
Co podpowiada ci twój umysł?
(OSTRZEGAM!!! Wybranie odpowiedzi NIEWŁAŚCIWEJ jest równoznaczne z natychmiastową diagnozą medyczną stanu umysłowego...)
Ultima Thule 24.09.2012 00:45:48
[A kto by wtedy pożyczał pieniądze na dopłaty, dotacje, opłacanie biurokracji, zadłużał się, spłacał wiecznie odsetki, był uzależniony, posłuszny!... – red.]
Problemem ludzkości jest brak zdolności do myślenia, takiego edukowania, całościowego, a więc w pełnej, rzeczywistej, perspektywie terytorialnej, czasowej, społecznej, gatunkowej, międzygatunkowej, uwzględniania, niekiedy zawiłych, złożonych współzależności; zdolności do ustalania rzeczywistej - dalekowzrocznej, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznej - hierarchii wartości, ważności. Stąd świat wydaje się być zawiły i niepojęty, podlegający jakimś tajemniczym siłom, prawom (więc tylko tajemnicze i niezrozumiałe tego wyjaśnienia wydają się być wiarygodne…, bo przecież ludzie chcą, postępują dobrze, a wychodzi, jak zwykle, źle...). Więc na bazie tego ostatniego realizuje się utopie (które wybiórczo „wyjaśniają” rzeczywistość, ułatwiają pogodzenie z sytuacją, zaspokajają potrzeby, tworząc problemy, do walki z którymi wybiera się twórców kolejnych problemów...)(ile już zrealizowano, realizuje się „jedynie słusznych, sprawiedliwych itp.” ideologicznych, gospodarczo-ekonomicznych, politycznych rozwiązań... – wszystkie, tylko nie racjonalny system (którego jeszcze NIKT, NIGDY, NIGDZIE nie zastosował!!!)…
PS
NIETRUDNE, LOGICZNE WYJAŚNIENIA:
- Niewiedza, nierozumienie wynikają z niewłaściwej edukacji (w szkołach wpaja się aktualną utopijną ideologię, uczy rzeczy, które 99 procentom uczniów, gdy będą już dorośli, nigdy się do niczego nie przydadzą, a pomija rzeczy, które przyniosłyby korzystne efekty), niewłaściwego działania, postępowania mediów, które m.in. zarabiają na stresowaniu, dręczeniu; przymuszaniu do ich odbioru, praniu mózgów, doprowadzaniu do chorób psychicznych, ogłupianiu; szkodzeniu, pogrążaniu tzw. reklamami, stawiają na ilość przyciągniętych widzów, spędzonych przez nich godzin przed ekranem, zarobionych pieniędzy; wspieranie utopii, a nie na korzystne efekty, dla ogółu, swojej działalności.
- Nim więcej teraz przeznaczymy środków, pieniędzy, inwencji na realizację utopii, tym większe tego negatywne konsekwencje, straty poniesiemy w przyszłości!!
PS1
Nim później zaczniemy postępować racjonalnie, tym więcej poniesiemy nieodwracalnych strat, i więcej pochłonie środków, potencjału naprawienie jeszcze możliwych do naprawienia szkód, i mniejsze będą tego pozytywne efekty, i wolniej je odczujemy.
PS2
Tu nigdy nie chodziło o wasze/PRAWDZIWE, a więc całościowe, dalekowzroczne dobro, tylko o interesy, zaspokajanie anormalnych potrzeb, wielokrotnie przeze mnie opisanych osobników...
Zwiększajcie PKB i, dzięki temu, coraz więcej pożyczajcie…, to dzięki temu będzie coraz lepiej (NAM – pożyczającym)...
TO NIE UTOPIJNE, ODWRACAJĄCE UWAGĘ, WSKAŹNIKI, MANIPULACJE, TYLKO EFEKTY SĄ MIARODAJNYM WSKAŹNIKIEM DZIAŁAŃ!
Uważanie, że wielkość PKB jest jakimś miarodajnym wskaźnikiem, a jego zwiększanie przynosi korzyści, i jest priorytetem po prostu Wam wpojono! To, jak wszystko inne, służy tym, którzy, krótkowzrocznie, bo kosztem wszystkiego, wszystkich, czerpią z tego zyski, i by to bezkarnie czynić opłacają/przekupują, w tym tzw. reklamami, media, polityków, a politycy oprócz opłacania/przekupywania, obstawiania swoimi ludźmi mediów przekupują płatnymi zajęciami pozostałych wyborców, dzięki czemu społeczeństwo jest ogłupione, wypaczone, przekupione, co umożliwia zadłużanie przyszłych pokoleń, skażanie, trucie, rabunek surowców, niszczenie zasobów, przyrody, realizację zagłady, w tym samozagłady...! Bo za to odpowiedzialne osobniki są zdemoralizowanymi, wypaczonymi, krótkowzrocznymi, bezwzględnymi kreaturami, intelektualnie, etycznie ułomni, anormalni!!
Produkty, usługi tworzą wartość korzystną i niekorzystną (w jednych przeważa to pierwsze, a w innych to drugie), są też takie produkty, usługi, które tworzą wyłącznie wartość niekorzystną. Wszystkie natomiast zwiększają PKB...
PS
Każda praca absorbuje; rozwija, bądź niszczy potencjał (jeśli kogoś zatrudnimy niezgodnie z jego możliwościami, w dodatku do produkcji czy usług o niekorzystnej wartości, to będziemy wyłącznie i wszechstronnie tracili).
W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...
W utopi postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi (powstają efekty lawiny!)...
Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego, a ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa... A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...
Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wykorzystanie związane są z eksploatacją złóż, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, a więc skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie rośnie, a skoro skażenie, trucie rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...
Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...
Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie rosną też wydatki, długi, bieda, no to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, skażanie, trucie, dopłaty, dotacje, wydatki na tego skutki/długi, bieda...
A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi problemami...
[Ekonomia racjonalna:]
http://grzesiekz.nowyekran.pl/post/7484 ... skrajnosci | 23.09.2012
Wybrany komentarz:
LEPIEJ NIC NIE ROBIĆ, NIŻ ROBIĆ COŚ SZKODLIWEGO!
Otóż wyobraź sobie bezludną wyspę, na której mieszka 5 ludzi. Każdy ma określone potrzeby i określone zdolności i chęci do pracy.
Wymieniają się efektami swojej pracy tak, że każdy ma co jeść, gdzie spać, w co się ubrać, itp.
I teraz przychodzi ktoś, kto mówi, że należy „poprawić koniunkturę” poprzez wykonywanie rzeczy nikomu niepotrzebnych.
Faktycznie: wszyscy mają WIĘCEJ PRACY. Ale zgodnie z twoim postulatem jest to praca NIKOMU NIEPOTRZEBNA. Jeżeli A wykona coś niepotrzebnego, to dostanie za to pieniądze, za które będzie mógł kupić RÓWNIEŻ coś niepotrzebnego wyprodukowanego przez inną osobę!!!
Mit „koniunktury” i „wzrostu PKB” jest jednym z najbardziej fatalnych mitów gospodarczych, i każdego kto się nim posługuje należy NATYCHMIAST nazwać IDIOTĄ!
Otóż zapamiętaj to sobie RAZ NA ZAWSZE (a ja NIE LUBIĘ SIĘ POWTARZAĆ):
Jeżeli na tej wyspie ci ludzie wyprodukowali by sobie wszystko, co im potrzebne, to NIE POWINNI NIC WIĘCEJ ROBIĆ!!!
Powinni KORZYSTAĆ Z PRZYJEMNOŚCI NIC-NIE-ROBIENIA!
I spadek PKB do ZERA nie będzie czymś „złym”, tylko czymś DOBRYM!!!
Czy to jest JASNE!!!???
Wyobraź sobie, że do Ziemi z Marsa leci armada Marsjan z darmowymi produktami dla Ziemian: domy, samochody, pralki, lodówko-zamrażarki, telewizory, itp. Jest tego tyle, że starczy dla każdego człowieka na ziemi, a trwałość tych produktów jest na 1000 lat.
Gdy ta Armada dotrze do Ziemi i da Ziemianom te produkty, to NATYCHMIAST zbankrutują wszyscy producenci samochodów, materiałów budowlanych oraz sprzętu domowego.
Jednocześnie większość ludzi przestanie pracować i rynek pracy ZANIKNIE.
Pytanie do ciebie: CO NALEŻY ZROBIĆ? Zniszczyć Armadę przed przybyciem jej na Ziemię ratując w ten sposób „zagrożone gospodarki”?
Czy przywitać ją z RADOŚCIĄ?
Co podpowiada ci twój umysł?
(OSTRZEGAM!!! Wybranie odpowiedzi NIEWŁAŚCIWEJ jest równoznaczne z natychmiastową diagnozą medyczną stanu umysłowego...)
Ultima Thule 24.09.2012 00:45:48
[A kto by wtedy pożyczał pieniądze na dopłaty, dotacje, opłacanie biurokracji, zadłużał się, spłacał wiecznie odsetki, był uzależniony, posłuszny!... – red.]
-
Redaktor1966
- Posty: 1262
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
Hiszpańskie dzisiaj to Tuska jutro
Coronaborealis.nowyekran.pl/post/75083,hiszpanskie-dzisiaj-to-tuska-jutro | 26.09.2012

Wojna uliczna w Grecji!
Poloniae.nowyekran.pl/post/75153,wojna-uliczna-w-grecji | 26.09.2012

W Hiszpanii już strzelają
Dziennikarze.nowyekran.pl/post/75209,janusz-szewczak-w-hiszpanii-juz-strzelaja | 27.09.2012

Mój komentarz:
Trzeba mieć przygotowaną konstruktywną alternatywę, a nie tylko pretensje!
Polacy nigdy sami niczego nie zdziałali, i to, do czego zostali sprowokowani nigdy nie przyniosło im korzyści, bo nie miało takiego celu.
Jest możliwość, by 11 listopada dotychczasowy parlament i rząd zdelegalizować, a w ich mse ustanowić konstruktywny. Czy tak się stanie, zależy od organizatorów, szefostwa NE i innych środowisk, oraz tysięcy tzw. zwykłych Polaków (szanse na to, że dojdzie do samej współpracy, a co dopiero jej pozytywnego uwieńczenia, wynoszą 1% (no i jak, jest jakaś pozytywna reakcja... Dobranoc...)).
------------------------------
Racjonalnyrzad.pl/
PS1
Musiałyby to poprzeć, a wiadomo komu służą, powszechne media, poprzez wykreowanie medialnie nośnego przywódcy, któremu, jego nośnej argumentacji nie byliby się w stanie oprzeć, który byłby oczekiwanym przez widzów-lud populistą, bo lud musi widzieć, słyszeć i rozumieć, ile chce im, dzięki zaciągnięciu kolejnych pożyczek, dać, zapewnić, mesjasza-zadłużacza-pogrążacza, którego po jakimś czasie chętnie by powiesili...
PS2
My nie potrzebujemy tzw. msc pracy, tylko potrzebujemy zaspokajać przynoszące korzyści potrzeby, a potrzeby należy zaspokajać jak najrozsądniej, w tym najodpowiedzialniej, najtrwalej, by m.in. nie powtarzać w kółko czynności, które można, czyli trzeba wykonywać jak najrzadziej (np. mosty, drogi, budynki budować należy w takim msu, w taki sposób i z takich materiałów, by wytrzymywały tysiące lat, należy bazować przede wszystkim na proekologicznym transporcie zbiorowym, stosować prozdrowotne, proekonomiczne, proekologiczne zbiorowe odżywianie w publicznych centrach posiłków, trzeba dostosować wielkość naszej populacji do możliwości ekosystemów/Natury, Planety, bo m.in. jej możliwości, powierzchnia są ograniczone, doskonalić, a nie degenerować nasz gatunek, czyli zapobiegać pierwotnym przyczynom destrukcji, itp., itd.).
Coronaborealis.nowyekran.pl/post/75083,hiszpanskie-dzisiaj-to-tuska-jutro | 26.09.2012

Wojna uliczna w Grecji!
Poloniae.nowyekran.pl/post/75153,wojna-uliczna-w-grecji | 26.09.2012

W Hiszpanii już strzelają
Dziennikarze.nowyekran.pl/post/75209,janusz-szewczak-w-hiszpanii-juz-strzelaja | 27.09.2012

Mój komentarz:
Trzeba mieć przygotowaną konstruktywną alternatywę, a nie tylko pretensje!
Polacy nigdy sami niczego nie zdziałali, i to, do czego zostali sprowokowani nigdy nie przyniosło im korzyści, bo nie miało takiego celu.
Jest możliwość, by 11 listopada dotychczasowy parlament i rząd zdelegalizować, a w ich mse ustanowić konstruktywny. Czy tak się stanie, zależy od organizatorów, szefostwa NE i innych środowisk, oraz tysięcy tzw. zwykłych Polaków (szanse na to, że dojdzie do samej współpracy, a co dopiero jej pozytywnego uwieńczenia, wynoszą 1% (no i jak, jest jakaś pozytywna reakcja... Dobranoc...)).
------------------------------
Racjonalnyrzad.pl/
PS1
Musiałyby to poprzeć, a wiadomo komu służą, powszechne media, poprzez wykreowanie medialnie nośnego przywódcy, któremu, jego nośnej argumentacji nie byliby się w stanie oprzeć, który byłby oczekiwanym przez widzów-lud populistą, bo lud musi widzieć, słyszeć i rozumieć, ile chce im, dzięki zaciągnięciu kolejnych pożyczek, dać, zapewnić, mesjasza-zadłużacza-pogrążacza, którego po jakimś czasie chętnie by powiesili...
PS2
My nie potrzebujemy tzw. msc pracy, tylko potrzebujemy zaspokajać przynoszące korzyści potrzeby, a potrzeby należy zaspokajać jak najrozsądniej, w tym najodpowiedzialniej, najtrwalej, by m.in. nie powtarzać w kółko czynności, które można, czyli trzeba wykonywać jak najrzadziej (np. mosty, drogi, budynki budować należy w takim msu, w taki sposób i z takich materiałów, by wytrzymywały tysiące lat, należy bazować przede wszystkim na proekologicznym transporcie zbiorowym, stosować prozdrowotne, proekonomiczne, proekologiczne zbiorowe odżywianie w publicznych centrach posiłków, trzeba dostosować wielkość naszej populacji do możliwości ekosystemów/Natury, Planety, bo m.in. jej możliwości, powierzchnia są ograniczone, doskonalić, a nie degenerować nasz gatunek, czyli zapobiegać pierwotnym przyczynom destrukcji, itp., itd.).
-
Redaktor1966
- Posty: 1262
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
Zygumntbialas.nowyekran.pl/post/75539,niemiecki-portal-o-sobotnim-marszu-w-warszawie | 01.10.2012
Wybrany komentarz:
„Nie może uważać się za patriotę człowiek, który określa Polaków mianem debili.”
lju 01.10.2012 10:48:14
Mój komentarz
Kim jest przeogromna większość, jak zwrócić ich uwagę, na nich zadziałać, zachęcić do pozytywnej przemiany; oswobodzić, uświadomić; zmobilizować do konstruktywnych działań…
Jan Kochanowski (1530-1584 r.): „Polak nowe przysłowie sobie kupi - przed szkodą i po szkodzie głupi”...
Ciekawe, czy przez kolejne 5 wieków dalej będzie to aktualne...
- Kto wybrał demokrację...
- Kto truje się, innych przekazem z radia, telewizji...
- Kto nie czyta wartościowych materiałów...
- Kto, nie rozumiejąc nawet elementarnych spraw, jest aktywny z tego skutkami, konsekwencjami...
- Kto wybiera - bez żadnego rozpoznania, analizowania, rozumienia; odpowiedzialności, nie ucząc się na błędach - aktorów udających polityków, którzy są niekompetentni, szkodliwi, destrukcyjni; debilami, psychopatami...
- Kto oczekuje, że w utopijnym systemie będzie normalnie, dobrze, w tym rozumności/zrozumienia, kompetentności, konstruktywności od osobników nierozumnych, niekompetentnych, destrukcyjnych...!!!
- Kto nic nie robi/się, innych nie broni/pozwala na destrukcję...
- Kto - w jakikolwiek sposób - nie wspiera osoby konstruktywne (a niektórzy jeszcze są im przeciwni)...
- Kto w takich warunkach oczekuje, że będzie lepiej...
Czy w takiej sytuacji, w tych warunkach powinno się pisać: Wy odpowiedzialni, w tym dalekowzroczni, mądrzy Polacy nic nie róbcie dalej, bo wszystko jest dobrze, więc nie ma się co fatygować...
Z wyrazami największego uznania, podziwu...
(Taki przekaz, tak właśnie zwracają się do Was wasi pogrążacze...)
------------------
Więcej:
„LUDZI DZIELIMY M.IN. NA…”
Wolnyswiat.pl/31h1.html
Nim projekt jest bardziej racjonalny...
Wolnyswiat.pl/20h5.html
RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma http://www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)
Wolnyswiat.pl/11ah5.html
Wybrany komentarz:
„Nie może uważać się za patriotę człowiek, który określa Polaków mianem debili.”
lju 01.10.2012 10:48:14
Mój komentarz
Kim jest przeogromna większość, jak zwrócić ich uwagę, na nich zadziałać, zachęcić do pozytywnej przemiany; oswobodzić, uświadomić; zmobilizować do konstruktywnych działań…
Jan Kochanowski (1530-1584 r.): „Polak nowe przysłowie sobie kupi - przed szkodą i po szkodzie głupi”...
Ciekawe, czy przez kolejne 5 wieków dalej będzie to aktualne...
- Kto wybrał demokrację...
- Kto truje się, innych przekazem z radia, telewizji...
- Kto nie czyta wartościowych materiałów...
- Kto, nie rozumiejąc nawet elementarnych spraw, jest aktywny z tego skutkami, konsekwencjami...
- Kto wybiera - bez żadnego rozpoznania, analizowania, rozumienia; odpowiedzialności, nie ucząc się na błędach - aktorów udających polityków, którzy są niekompetentni, szkodliwi, destrukcyjni; debilami, psychopatami...
- Kto oczekuje, że w utopijnym systemie będzie normalnie, dobrze, w tym rozumności/zrozumienia, kompetentności, konstruktywności od osobników nierozumnych, niekompetentnych, destrukcyjnych...!!!
- Kto nic nie robi/się, innych nie broni/pozwala na destrukcję...
- Kto - w jakikolwiek sposób - nie wspiera osoby konstruktywne (a niektórzy jeszcze są im przeciwni)...
- Kto w takich warunkach oczekuje, że będzie lepiej...
Czy w takiej sytuacji, w tych warunkach powinno się pisać: Wy odpowiedzialni, w tym dalekowzroczni, mądrzy Polacy nic nie róbcie dalej, bo wszystko jest dobrze, więc nie ma się co fatygować...
Z wyrazami największego uznania, podziwu...
(Taki przekaz, tak właśnie zwracają się do Was wasi pogrążacze...)
------------------
Więcej:
„LUDZI DZIELIMY M.IN. NA…”
Wolnyswiat.pl/31h1.html
Nim projekt jest bardziej racjonalny...
Wolnyswiat.pl/20h5.html
RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma http://www.wolnyswiat.pl )(cz. 2)
Wolnyswiat.pl/11ah5.html
-
Redaktor1966
- Posty: 1262
- Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am
Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju
LISTA PARAJĄCYCH SIĘ TZW. POLITYKĄ W POLSCE LUDZI NIEKOMPETENTNYCH, SZKODLIWYCH, DESTRUKTORÓW, ZDRAJCÓW
Proszę o wyłącznie merytoryczne wpisy: kto, kiedy, jak, cytaty, linki, dowody, itp.
Racjonalizm.nowyekran.pl/post/74533,lista-parajacych-sie-tzw-polityka-w-polsce-ludzi-niekompetentnych-szkodliwych-destruktorow-zdrajcow
WYBRANE KOMENTARZE
Nazywanie ludzi „bezmyślnym bydłem” nie wróży nic dobrego na start. Ja bym chciał, żeby do ludzi dotarły prawdziwe informacje, bez propagandowej sieczki. Ludzie to nie bydło, nie oni są winni by ich tak nazywać, winnymi są ci, którzy właśnie jak bydło ludzi traktują. Człowiek skazany na błędne informacje błędnie postrzega rzeczywistość. Stalin, który stawiał podwaliny medialne w Polsce świetnie to ukierunkował: „Nie trzeba kupować narodu, wystarczy mieć tych inżynierów dusz i to zupełnie załatwia problem zniewolenia.”
lju 19.09.2012 22:57:17
W rzeczywistości każdy musi to zrobić sam.
Maciej Ka 20.09.2012 13:21:23
„W rzeczywistości każdy musi to zrobić sam.”
Właśnie! Czego jestem przykładem (jednocześnie cały czas zarobkowo pracując, po dzień dzisiejszy zresztą, jako obwoźny, z wózka, sprzedawca warzyw i owoców...): Piotr Kołodyński - autor/redaktor:
- Wolnyswiat.pl
Np.:
ULOTKI W HTML (obszerniejsze; znaczna część materiałów znajduje się wyłącznie TUTAJ)
Wolnyswiat.pl/15.html
W tym m.in.:
RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma Wolnyswiat.pl )(cz. 1)
Wolnyswiat.pl/11h5.html
RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma Wolnyswiat.pl )(cz. 2)
Wolnyswiat.pl/11ah5.html
- Racjonalnyrzad.pl
Np.:
RACJONALNY RZĄD ŚWIATOWY/RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA. RACJONALNE - KONSTRUKTYWNE - ZARZĄDZENIA DLA ŚWIATA
Wolnyswiat.pl/24.html
WPROWADZENIE RACJONALNEGO USTROJU
Racjonalnyrzad.pl/forum/viewforum.php?f=1&sid=9a6952848b9b38b6379ae423c9d6cf87
- Pzepr.pl
Np.:
PROPOZYCJE
Pzepr.pl/forum/viewforum.php?f=7&sid=9c0a013ee421c55d011b7be0b06f6d9c
A musiałem się rozwijać nie tylko samodzielnie, ale jeszcze otoczony osobnikami nierozumnymi, debilnymi, destrukcyjnymi, psychopatycznymi, faszerowany zewsząd medialnym ścierwem, gnojem, w którym musiałem ostro nurkować, by coś wartościowego wyselekcjonować, a z tego jeszcze wyłowić!
Teraz podaję wszystko na tacy: wystarczy tylko chcieć > klikać > czytać > rozumieć > doskonalić się > osiągać coraz większe możliwości umysłowe > wyższy poziom świadomości > konstruktywnie działać > osiągać pozytywne cele. A co robi „bezmyślne bydło”: wypróżnia się pod moimi tekstami, by szkodzić, ignoruje wartościowe materiały/możliwości, jest bierne, destrukcyjne, faszeruje się medialną sieczką, nurza się w takim gnoju, a osoby konstruktywne destrukcyjnie krytykuje i na wszystko, wszystkich narzeka, i ma jeszcze mnóstwo wymówek, usprawiedliwień swojej postawy, a wielu jeszcze uważa że ma rację, że są odpowiednim przykładem...
PS
TYLKO TELEWIZOR I RADIO PRAWDĘ CI POWIE!!!
Słuchajta ludziska!
Mondre ji łodpowiednie ludzie so pokazywane w telewizorze – tylko łone potrafiom mondrze rzondzić! No! A co jejich nie pokazujom, to łone musom być gupie, złe! Bo jakby łone nie byli gupie, złe, to by łone byli w telewizorze! No! I dodam jeszczek, że łone nie nazywają mnie głupim bydłem, tylko mniek szanują, bo mówiom, że my som mondre i prawdziwe Polaki, że na nich głosujemy, i ło mnie siem martwiom, bo ciąglek mowiom, że chcom, co byk wszyćkim Polakom żyło się lepiej (nawet pradziadek, a potem dziadek, a po nim łojciec też czekali, co byk wreszciek było dobrze, no to jo i moje dzieci, wnuki, prawnuki tyz bendziem czekali, aż wreszciek bendzie dobrzek! Taka to już nasza Polaków tradycja i basta!). Dlategok ja zawszek glosujem na tych ludzisk, co łone som w telewizorze! Ło!
Proszę o wyłącznie merytoryczne wpisy: kto, kiedy, jak, cytaty, linki, dowody, itp.
Racjonalizm.nowyekran.pl/post/74533,lista-parajacych-sie-tzw-polityka-w-polsce-ludzi-niekompetentnych-szkodliwych-destruktorow-zdrajcow
WYBRANE KOMENTARZE
Nazywanie ludzi „bezmyślnym bydłem” nie wróży nic dobrego na start. Ja bym chciał, żeby do ludzi dotarły prawdziwe informacje, bez propagandowej sieczki. Ludzie to nie bydło, nie oni są winni by ich tak nazywać, winnymi są ci, którzy właśnie jak bydło ludzi traktują. Człowiek skazany na błędne informacje błędnie postrzega rzeczywistość. Stalin, który stawiał podwaliny medialne w Polsce świetnie to ukierunkował: „Nie trzeba kupować narodu, wystarczy mieć tych inżynierów dusz i to zupełnie załatwia problem zniewolenia.”
lju 19.09.2012 22:57:17
W rzeczywistości każdy musi to zrobić sam.
Maciej Ka 20.09.2012 13:21:23
„W rzeczywistości każdy musi to zrobić sam.”
Właśnie! Czego jestem przykładem (jednocześnie cały czas zarobkowo pracując, po dzień dzisiejszy zresztą, jako obwoźny, z wózka, sprzedawca warzyw i owoców...): Piotr Kołodyński - autor/redaktor:
- Wolnyswiat.pl
Np.:
ULOTKI W HTML (obszerniejsze; znaczna część materiałów znajduje się wyłącznie TUTAJ)
Wolnyswiat.pl/15.html
W tym m.in.:
RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma Wolnyswiat.pl )(cz. 1)
Wolnyswiat.pl/11h5.html
RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma Wolnyswiat.pl )(cz. 2)
Wolnyswiat.pl/11ah5.html
- Racjonalnyrzad.pl
Np.:
RACJONALNY RZĄD ŚWIATOWY/RACJONALNY DYKTATOR ŚWIATA. RACJONALNE - KONSTRUKTYWNE - ZARZĄDZENIA DLA ŚWIATA
Wolnyswiat.pl/24.html
WPROWADZENIE RACJONALNEGO USTROJU
Racjonalnyrzad.pl/forum/viewforum.php?f=1&sid=9a6952848b9b38b6379ae423c9d6cf87
- Pzepr.pl
Np.:
PROPOZYCJE
Pzepr.pl/forum/viewforum.php?f=7&sid=9c0a013ee421c55d011b7be0b06f6d9c
A musiałem się rozwijać nie tylko samodzielnie, ale jeszcze otoczony osobnikami nierozumnymi, debilnymi, destrukcyjnymi, psychopatycznymi, faszerowany zewsząd medialnym ścierwem, gnojem, w którym musiałem ostro nurkować, by coś wartościowego wyselekcjonować, a z tego jeszcze wyłowić!
Teraz podaję wszystko na tacy: wystarczy tylko chcieć > klikać > czytać > rozumieć > doskonalić się > osiągać coraz większe możliwości umysłowe > wyższy poziom świadomości > konstruktywnie działać > osiągać pozytywne cele. A co robi „bezmyślne bydło”: wypróżnia się pod moimi tekstami, by szkodzić, ignoruje wartościowe materiały/możliwości, jest bierne, destrukcyjne, faszeruje się medialną sieczką, nurza się w takim gnoju, a osoby konstruktywne destrukcyjnie krytykuje i na wszystko, wszystkich narzeka, i ma jeszcze mnóstwo wymówek, usprawiedliwień swojej postawy, a wielu jeszcze uważa że ma rację, że są odpowiednim przykładem...
PS
TYLKO TELEWIZOR I RADIO PRAWDĘ CI POWIE!!!
Słuchajta ludziska!
Mondre ji łodpowiednie ludzie so pokazywane w telewizorze – tylko łone potrafiom mondrze rzondzić! No! A co jejich nie pokazujom, to łone musom być gupie, złe! Bo jakby łone nie byli gupie, złe, to by łone byli w telewizorze! No! I dodam jeszczek, że łone nie nazywają mnie głupim bydłem, tylko mniek szanują, bo mówiom, że my som mondre i prawdziwe Polaki, że na nich głosujemy, i ło mnie siem martwiom, bo ciąglek mowiom, że chcom, co byk wszyćkim Polakom żyło się lepiej (nawet pradziadek, a potem dziadek, a po nim łojciec też czekali, co byk wreszciek było dobrze, no to jo i moje dzieci, wnuki, prawnuki tyz bendziem czekali, aż wreszciek bendzie dobrzek! Taka to już nasza Polaków tradycja i basta!). Dlategok ja zawszek glosujem na tych ludzisk, co łone som w telewizorze! Ło!