babulenie

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

jesli-by
ktos
albo
jakis administrator rysunek chcial wymazac
to niech sie wpierw zastanowi - dlaczego
dlugimi latami nie staral sie by zniweczyc
obrezydliwosci - insynuacje (to drobiazg)
obrazanie - obsypywanie ciezkim slowem
ublizanie i upadlanie innych przez naukowca
metrycznego


czyzby byl on sila i nosil na barkach to - moim
zdaniem przyzwoite forum - gdyby dopuscila
do tego administracyja jednym prostym cieciem?

mysle ze ciagniecie szwanca powinno miec kiedys
koniec - jesli nie stac na to administracyji -
wowczas pozostaje tylko jedna mozliwosc
dac w pysk jak moj gismo kotu......
albo co?..................

CYC

Obrazek
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

pamietajmy
martyrologija
listonoscha
/briefträger/


CYC



Obrazek
Obrazek
pomorzak
Posty: 10431
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

Tak sobie mysle ze zycie to jedyna rzecz od ktorej nie mozna sie ubezpieczyc.
Sa ubezpieczenia od smierci, wypadku, nowej szczeki i wszelkiego innego szajsu, ale od zycia
zwyklego przecietnego co se tak z dupy na reke, to nie ma. Moze to i dobrze bo i tak by nie wyplacili.
Ryzyko zbyt wielkie to i skadka odpowiednia by byla. Nie oplaca sie ubezpieczac.
Zyc trzeba bo cos trza robic. Ksiondz kaze. Jak kto nie chce zyc to swinia i do piekla.
Na dodatek nauczyc sie zyc tez nie ma gdzie. Kto tego uczy. Rozni tacy twierdza ze maja przepis na zycie, ale to fanzolenie tylko. Slyszalem ze zycie jest szkola zycia. To pasuje do tego szalenstwa.
Rodzisz sie, nikt ciebie nie nauczy jak zyc ale wymaga i wmawia ze powinienes wiedziec.
Jak masz ochote uciec od tego wszystkiego to jeszcze wmawiaja ze nie masz prawa i twoim obowiazkiem jest zyc choc nie umiesz. Dopa zawsze z tylu.
Tak sobie mysle ze jedynym promykiem nadziei jaki jest w zyciu to swiadomosc nieuniknionej smierci.
Niezaleznie od tego co sie komus wydaje i co by nie bylo wmawiane wyrok smierci juz zapadl z chwila urodzenia, a moze juz przed. To to zycie nie jest takie straszne.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

szanowny panie pomorzak
by twoj wywod dotarl do
moyey swiadomosci musialbys
odpowiedziec na pewne pytanie
ktore na koncu panu zadam pisemnie

sokrates ktoremu podano schirling w ta
godzine powiedzec mial (za platonem podaye)
"zostaye uwolniony od choroby zwanej zyciem"

bp. zolitsch (boday freiburg/brentzgau) zapytany
przez pewna slabeuszowa glowke dziennikareczki
mlodej - czy istnieye pieklo ogniste - czy w to wierzy
tenze odpowiedzial - "nie wierze w to - bo pieklo istnieye
tutay - na ziemi"

wobec tego
yesli istnieye raj z aniolami - prawdziwy ray w niebiesiech to
do yasney cholery - dlaczego w momencie urodzenia nie pragniemy
smierci by sie tam przeniesc? - dlaczego nie dazymy do tego rayu zegnayac
sie pieklem ziemskiem? - cosik mi sie to niepodoba

zatem
fakt urodzenie bylbo potworna kara
niechcianym pobytem w piekle ziemskiem

CYC
pomorzak
Posty: 10431
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

zoskicyc pisze: wobec tego
yesli istnieye raj z aniolami - prawdziwy ray w niebiesiech to
do yasney cholery - dlaczego w momencie urodzenia nie pragniemy
smierci by sie tam przeniesc? - dlaczego nie dazymy do tego rayu zegnayac
sie pieklem ziemskiem? - cosik mi sie to niepodoba

zatem
fakt urodzenie bylbo potworna kara
niechcianym pobytem w piekle ziemskiem

CYC
Juz tak jest ten swiat skonstruowany ze po naszych mniej czy bardziej ogoniastych przodkach mamy niesamowita wole przezycia.
Czasami pod wplywem silnych emocji czy presji fizycznej czy tez psychicznej mozemy to zycie zakonczyc, ale to jest wyjatek.
Niezaleznie od postrzegania i odczuwania tego ziemskiego zycia, jest ono jedynym, namacalnym jakie znamy.
Zyjemy sobie w tych czterech wymiarach i nie jestesmy w stanie myslec i czuc inaczej.
Czesto boimy sie tego co nieznane i niepojete.
Nawet przekonaniu o zyciu po smierci towarzyszy swiadomosc o calkowitej odmiennosci tego bytu.
Trudno jest tesknic za czyms niewyobrazalnym.
Osobiscie jestem calkowicie przekonany o ciaglosci istnienia nawet po smierci.
Jak to bedzie wygladalo nie mam bladego pojecia choc mozna jakies wyrywki przeczytac czy uslyszec.
Poki co to jednak trzymam sie tego znanego mi zycia i spokojnie patrze w przyszlosc, tam gdzies po drugiej stronie.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

raport

a u nas
pogoda zmienna
kot zeby stracil
delektujac sie mysza
pies linieje
siejac pchlami
zosia znow w ciazy
z balwanem
/widac wiosna sie zbliza/
zboze z hukiem rosnie
ryby fruwaja stadami
kon parsknal ze smiechu
wciaz sejmikuja barany
kto pomaluje trawe
w kropki na fioletowo
tylko alex parszywy
w kukurydzy lezy
patrzy na niebo
kumulusy liczy
i czeka
co bedzie dalej.....

* * *

whp



Obrazek

------------------------------------------------------
yesli nie myli mnie pamiec - bo xiazki kurzem zarastaya
adorno zwrocil uwage ze yedynym naszem zyciem
po smierci sa fotografije rodzinne - dlatego lubimy
sie fotografowac - i to yest dalsze nasze zycie ktore
staye sie pamiecia o nas - o naszem zaistnieniu

mam ciezkie watpliwosci do wypowiedzi tych ktorzy
twierdza ze byli po tamtey stronie co naukowo
yest nie do udowodnienia - wiec smierci kliniczney
nie powinnismy uznawac za smiec - to tylko nazwa
stanu zywego organizmu - przy czem wiara w cos
jest indywidualna rzecza kazdego z nas - byc moze
zupelnie falszywa - bo gdyby tak bylo - widzac jasnosc
pozagrobu i brak trosk wszelakich - jedynem celem
czlowieka musialoby byc dazenie do szybkiey i
bez obciazen smierci - wiec dlaczego chcemy zyc
jak naydluzey? hedonismus zycia na ziemi? czy
hedonismus posmiertny?

twierdzisz
to obawa przed nieznanem?
nie
to psychoza zaniku na zawsze
pojscia w niepamiec czego nikt
nie chce - kazdy chce uczestniczyc
w zbiorowosci ludzkiej - byc jey czlonkiem

ze posmiertna zbiorowosc istnieye?
tak
jako summa energii wydaloney ktorej
zmaterializowac w powtorney formie
sie nie da i to yest yedyna smierc

czy ta energia posiada forme wizualna
personifikacyjna w formie zageszczeonego
taka materyja nieba smiem watpic - bo
wydzielona energijy pozostaye posrod nas -
my z niey korzystamy a nie teoretyczne
niebo

byloby to zjawisko nieposledniey yakosci
w ktore ya watpie - ale nie wyklucze wcale
zjawisk fizycznych ( nie metafizycznych)
ktorych dzisiejszy stan ludzkich umyslow
yeszcze nie objal

czym yest "duch"?
summa energii i jej uzytek
dany cialu - umiera duch-energia
a cialo pozostaye na
pozarcie "rodzdziobia nas
kruki i wrony" (boday zeromski)

energia -
jest zjawiskiem
materyalnym istnieye mozliwosc
jej mierzenia ale nie jest yeszcze
mozliwe mierzenie wzrostu jey i
komasacyji tych ktorzy oddali
materyje ducha

CYC
pomorzak
Posty: 10431
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

Tak wiec drogi Cycu,
przy tak wielkiej ilosci niewiadomych
wszystko jest mozliwe.

:D
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

zapytay siebie
czy istgnieye "niewiadoma"?
bo
jest ona summa wiadomych
badz uznanych za "wiadome"
niewiadoma
jest
tylko mozliwoscia wyboru
posrod wiadomych badz
uznanych za wiadome

CYC
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

tak samo jak niewiadomo
czy jeden z wiekszych
klamcow na naszym globie
bama-o zrozumial w czasie
piecdziesieciominutowey
audyjencyju u papa wyklad
o usa kapitalizmie ktory swiat
postawil na glowie

auch ein dosenkopf mit wellen

capito?

CYC
pomorzak
Posty: 10431
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

Rzecznik Watykanu: abp Wesołowski w areszcie domowym

Abp Józef Wesołowski przebywa w areszcie domowym za Spiżową Bramą - podał rzecznik Watykanu. To pierwszy raz w historii, gdy Watykan podjął decyzję o aresztowaniu wysokiej rangi hierarchy pod zarzutem pedofilii.
jak przypomniec sobie to biadolenie ze funkcjonarjusze innych religii tez
a tylko na biedny KK sie wszyscy uwzieli
ze to krecia robota
ze to Oni co chca zniszczyc tak nalatuja
to wychodz ze Franek tez przeciwnik KK choc jego szef
mam nadzieje ze zamiatanie pod dywan nie bedzie juz mialo poparcia na szczeblu
choc w konkretnych przypadkach nie jestem tego tak pewien
zbyt dlugo i zbyt wielu
czyszczenie stajni jeszcze potrwa
owieczki jednak juz nie becza a staja okoniem
nowe idzie choc bardzo powoli
Zablokowany