Podczas pobytu mojej zony w Polsce wydarzyly sie przypadki swiadczace ze polska "sluzba zdrowia" stara sie byc w czolowce tych ktorzy walcza z przeludnieniem planety poprzez zmniejszenie przyrosu naturalnego lub zwiekszenie smiertelnosci osob bedacych jeszcze w wieku produkcyjnym.
Przypadek pierwszy
Ciezarna kobieta ma wysoka temperature. Wezwana karetka pogotowia zabiera chora i jezdzi z nia od szpitala do szpitala. Szpitale podejrzewajac ze chora jest zainfekowana swinska grypa odmawiaja przyjecia pacjenta tlumaczac to brakiem pokojow izolacyjnych.
Kobieta w koncu umiera. Przyczyna wysokiej temperatury nie byla swinska grypa a zapalenie pluc.
O ile jest mi wiadomo nikt nie poszedl do paki.
Drugi podoby przyoadek.
Kobiete zwalniala ze szpitala do domu twierdzac ze nic jej nie jest.
Na drugi dzien temeratura jaj ciala osiaga okolo 40 stopni. Rodzina wzywa karetke. Pogotowie odmawia przyjazdu. I tak kilka razy. W koncu kobieta umiera. Duspozytor pogotowia powiedzial ze rodzina mogla ja wziac do samochodu/taksowki.
Walka z przeludnieniem Ziemi
Re: Walka z przeludnieniem Ziemi
To jest taka ciekawa sprawa: ilekroc ktos z roolandu zjawi sie w Polsce (co prawda w gazetach o tzw.pobytach ani lipanda ani jego zony nie wspominano) dzieja sie rzeczy straszne - a to deski w sr*** pekaja, a to polska sluzba zdrowia wali sie na leb. No, to mozeby, za przykladem lipanda zrezygnowac z niszczenia Polski (przez rezygnacje z "pobytu"). Strach pomyslec, co sie tam zdarzylo na jesieni, gdy lipand na rekonesans wysylal dzieci i wnuki.Roo pisze:Podczas pobytu mojej zony w Polsce wydarzyly sie przypadki swiadczace ze polska "sluzba zdrowia" stara sie byc w czolowce tych ktorzy walcza z przeludnieniem planety poprzez zmniejszenie przyrosu naturalnego lub zwiekszenie smiertelnosci osob bedacych jeszcze w wieku produkcyjnym.
Przypadek pierwszy
Ciezarna kobieta ma wysoka temperature. Wezwana karetka pogotowia zabiera chora i jezdzi z nia od szpitala do szpitala. Szpitale podejrzewajac ze chora jest zainfekowana swinska grypa odmawiaja przyjecia pacjenta tlumaczac to brakiem pokojow izolacyjnych.
Kobieta w koncu umiera. Przyczyna wysokiej temperatury nie byla swinska grypa a zapalenie pluc.
O ile jest mi wiadomo nikt nie poszedl do paki.
Drugi podoby przyoadek.
Kobiete zwalniala ze szpitala do domu twierdzac ze nic jej nie jest.
Na drugi dzien temeratura jaj ciala osiaga okolo 40 stopni. Rodzina wzywa karetke. Pogotowie odmawia przyjazdu. I tak kilka razy. W koncu kobieta umiera. Duspozytor pogotowia powiedzial ze rodzina mogla ja wziac do samochodu/taksowki.
A najbardziej mnie rozbawil fragment: "O ile jest mi wiadomo". Wszystko, kapusta, wie - z magla, z opowiesci "jedna baba drugiej babie", jest caly czas na biezaco...Radio Erewan niemalze.
(Bo, ruscy rodziciele potomka "utrwalacza" woleli uzywac okreslenia "jak nam doniesiono", hehehehe)
Re: Walka z przeludnieniem Ziemi
klown pisze: To jest taka ciekawa sprawa: ilekroc ktos z roolandu zjawi sie w Polsce (co prawda w gazetach o tzw.pobytach ani lipanda ani jego zony nie wspominano) dzieja sie rzeczy straszne - a to deski w sr*** pekaja, a to polska sluzba zdrowia wali sie na leb. No, to mozeby, za przykladem lipanda zrezygnowac z niszczenia Polski (przez rezygnacje z "pobytu"). Strach pomyslec, co sie tam zdarzylo na jesieni, gdy lipand na rekonesans wysylal dzieci i wnuki.
A najbardziej mnie rozbawil fragment: "O ile jest mi wiadomo". Wszystko, kapusta, wie - z magla, z opowiesci "jedna baba drugiej babie", jest caly czas na biezaco...Radio Erewan niemalze.
(Bo, ruscy rodziciele potomka "utrwalacza" woleli uzywac okreslenia "jak nam doniesiono", hehehehe)
Faktycznie ciekawa ta sprawa jest. Malo ze karetki do ludzi nie chca przyjezdzac to jeszcze moja zona przywiozla do polski trzaskajace mrozy i sniezyce, ktore zaskoczyly wszystkich. Nie zaskoczyly tylko kolejarzy bo kolej w Polsce jest w ilosci szczatkowej. Do polskiej sluzby zdrowia trzeba miec KONSKIE ZDROWIE.
A poszedl ktos do paki za to ze te dwie kobiety zmarly z powodu arogancji i niedbalstwa pracownikow tzw Sluzby zdrowia?
Masz jakies oficjalne wiadomosci to podziel sie z nami a nie odsylaj mnie do Google. Sam jestes magielna baba ze sprawnym jezorem z mielenia ktorym nic nie wynika. Umiesz tylko( jak ten czerwony, cukrowy i pastewny) pier.doly bez zadnego sensu pociskac. Ktos sie zdenerwowal i zdjeli ci juz kila postow uczestniku o nicku klown. Ani nie bawisz, ani nie smieszysz, jestes tylko zalosny.
Re: Walka z przeludnieniem Ziemi
Tytuł tego wątku jest chybiony lub podyktowany przez Gościa Niedzielnego. Nie rozumiem jednak dlaczego pojedyncze przypadki są ukazane jak reguła. Nie wierzę w to by w całej Polsce panował tak ewidentny braki etyki bo jestem pewna iż są tam ludzie wiedzący dlaczego wybrali pracę w służbie zdrowia.
Takie wielkie rozczarowanie roo, nieprawidłowościami w kraju a przecież już tyle lat po obaleniu znienawidzonego przez roo PRL-u. Jest tam kapitalizm pełną gębą więc czego się spodziewałeś roo? Czy myślisz, że w ustroju jaki rozpanoszył się w Polsce komuś się opłaca dbać o ludzi biednych czasem niezaradnych? Sam twierdziłeś nie tak dawno, że państwo nie jest niańką dla swoich obywateli. A może myślisz, że lepszą opiekę ludziom biednym zapewni prywatna służba zdrowia? Nie, nie przytaczaj nam przykładów z Australii bo jeśli się dobrze przyłożyć do znajdzie się setki przypadków podobnych, na całym świecie znajdziesz ludzi dla których praca nie wiąże się z odpowiedzialnością i którzy nie mają pojęcia o etyce jaka ich obowiązuje. Czujesz się swoimi obserwacjami rozczarowany, zaskoczony a może daje Ci to satysfakcję i rozwiewa wątpliwości co do dokonanych w życiu decyzji. Nie "jeździj po cudzym grzbiecie" gdy chcesz być szczęśliwy, na cudzych porażkach zadowolenia z życia nie zbudujesz.
Takie wielkie rozczarowanie roo, nieprawidłowościami w kraju a przecież już tyle lat po obaleniu znienawidzonego przez roo PRL-u. Jest tam kapitalizm pełną gębą więc czego się spodziewałeś roo? Czy myślisz, że w ustroju jaki rozpanoszył się w Polsce komuś się opłaca dbać o ludzi biednych czasem niezaradnych? Sam twierdziłeś nie tak dawno, że państwo nie jest niańką dla swoich obywateli. A może myślisz, że lepszą opiekę ludziom biednym zapewni prywatna służba zdrowia? Nie, nie przytaczaj nam przykładów z Australii bo jeśli się dobrze przyłożyć do znajdzie się setki przypadków podobnych, na całym świecie znajdziesz ludzi dla których praca nie wiąże się z odpowiedzialnością i którzy nie mają pojęcia o etyce jaka ich obowiązuje. Czujesz się swoimi obserwacjami rozczarowany, zaskoczony a może daje Ci to satysfakcję i rozwiewa wątpliwości co do dokonanych w życiu decyzji. Nie "jeździj po cudzym grzbiecie" gdy chcesz być szczęśliwy, na cudzych porażkach zadowolenia z życia nie zbudujesz.