babulenie

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

bo te 10 tysiacy to nie prawicowi ekstremisci
ale tak zwana szara masa ktora wyraza swoje obawy.
Wladze w Berlinie sa zdania ze to wszystko przez niedoinformowanie i zamierza zwiekszyc kampanie informacyjna.
Osobiscie jestem zdania ze to niczego nie przyniesie i oddalanie sie koalicji rzadzacej od obywateli bedzie nadal trwalo.
Merkel stara sie przeczekac ale takich demonstracji bedzie wiecej i odstraszenie obywateli od nowej partii jaka jest Alternatywa dla Niemiec (AfD) zaowocuje protestem wyborczym i jej szybkim wzroscie.
Powoli, podobnie jak i w Polsce widac ze te tradycyjne, zasiedziale partie zajmuja sie tylko same soba.
Spoleczenstwo oczekuje szybkiej reakcji i powaznego traktowania.
----------------------------------------------------------------------------------

pomorzaku
zacytowalem twoja cala wypowiedz bo powtorka godna jest uwagi dla slepcow z florajdy i kilku innych - bo jest
skrotowym opisem stanu aktualnego bedacego rezultatem polityki "silnej kobiety - najwiekszej na swiecie osobowosci"
niedoinformowanie spoleczenstwa przez berlin jest pseudoargumencikiem kiepskiej polityki - bo spoleczenstwo nie jest glupie /jak polityka uwaza/ i widzi - dzis odenwald zaskarzyl w sadzie konstytucyjnym rzad merkla za narzucanie mu uchodztwa /przyjmiemy kazdego z otwartymi rekami - schulz i kazaniem prezydenta brd ze islam jest nasza religia/ - bez finansowego wsparcia - to znaczy praktycznie ze kazda rodzina musialaby przyjac do sypialni czterech arabow

ja - acz slaby chrzescijanin - ale konserwatysta kulturowy
mam prawo bronic swej kultury ktorej noge podstawia merklopolityka
"azja do europy" - choc - jako biblijny chrzescijaninin winienem przyjac do sypialni szesnastu arabow w imie boga - takich bzdur nie ma - tam pakuje sie miliardy z naszej kieszeni .....
ale na karabiny i pistolety prod. brd - o co oskarzaja rzad merkla wspolnie dwa nasze koscioly (poczytac prase) glosno wolajac o rozsadek

spoleczenstwo nigdy nie moze oczekiwac powaznego traktowania gdyz jest dla polityki rodzajem plasteliny jakiej uzywaja dzieci w przedszkolu do formowania zwierzakow o szesnastu nogach - nasze istnienie - jako masa jest alibi dla tych ktorzy usiluja nas uformowac wedlug wlasnej wyobrazni ku wlasnemu pozytkowki
a naszym chlebem codziennym nie jest zyto czy pszenica lecz slogan na bilbordzie i w telewizji - to i nic innego jest naszym codziennym pokarmem rozdzierajacego sie ubostwa przy jednoczesnym wzroscie bogactwa kilkunastu rodzin w brd za pomoca przekupnej i niedoinformowanej polityki merklzmu

CYC
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex »

Wow! Cos czasem dobrego sie dzieje na forum, dzisiaj z przyjemnoscia przeczytalem normalna dyskusje.
Staje wiec dyskretnie z boku dodam tylko ze TAK! Koty bywaja gentlemanami.

Moj ostatni kot (kilka lat wstecz), byl kotem wolnym i lowca jak jeden z kotow Cyca. Mial jedna lojalna, ale w naszym pojeciu wade. Cokolwiek zlowil przynoscil pod drzwi domu. Byly to jaszczurki, mysz a raz nawet przytaskal zywego golebia. Zauwazyem przez okno jak do ciagnal przed soba miedzy przednimi nogami. Cale szczescie nie uszkodzil ptaka, widac bylo tyko z dwie krople krwi. Odebralem kotu golebia i wypuscilem wolno, czego moj kot nie mogl pojac. Widzialem w jego oczach zdziwenie, politowanie i pogarde.
Rozumialem jego bol, on niestety jako mysliwy pogardzal moim humanizmem.

Innym razem, wracajac z pracy znalazlem pod drzwiami zabita wiewiorke....Moj kot niczego tak nie nienawidzil jak wiewiorek. Kiedy zobaczyl taka dostawal spazmow wscieklosci. Wyniklo to z tego, ze jeszcze jako mlody kotek, probowal je lapac, ale zawsze byly szybsze i sprytniejsze i mialy paskudny zwyczaj. Kiedy poczula sie taka bezpieczna, ujadala i "szczekala" z galezi sosny na kota, widac byly w tym kpiny, bo moj dumny kot, ktory pewnie je rozumial, znienawidzil je okrutnie. Ta niezywa pod drzwiami, byla dowodem jak bardzo moje kocisko sie w koncu zemscilo. Nie tylko zabil, miala doslownie odgryzione pol glowy.

Ale mialo byc o gentlemanie.
Jednego dnia wrocil do domu towarzystwie ladnej kocicy.
Nie tlumaczac sie wiele, zaprowadzil ja do kuchni, gdzie jak zwykle czekala na niego miska z jedzeniem. Stanal przy misce i zachecajaco patrzyl na swoja dziewczyne, ktora powachala zawartosc miski i zaczela jesc. Moj dzentelmen polozyl sie obok i troskliwie obserwowal jak jego wybranka sie pozywiala. Podniosl sie dopiero kiedy skonczyla.

Widzialem rowniez wideo, gdzie kot wystapil jako obronca. Moze piecioletni chlopiec bawil sie kolo domu deskorolka, lezac na niej na brzuchu, odpychal sie rekami od ziemi. Skads przyplatal sie dosc duzy pies, ktory zaatakowal chlopca na desce ciagnac go za noge. Nagle jak piorun z jasnego nieba pojawil sie kot i z rozpedem zaatakowal psa uderzajac w niego calym cialem. Impet byl duzy, pies zdezerterowal a kot stanal przezornie miedzy chlopcem a oddalajacym sie psem.

----------------

Nistety, szczescie trwalo krotko. W czasie kiedy pisalem o kotach, Cyc znowu zepsul dobre wrazenie, wsadzil swojego ulubionego monotematycznego gniota o merklizmie i glupich, przekupnych, cynicznych politykach. Wrrrr.
Powinienem sie cieszyc ze mieszkam na innym kontynencie, czyli daleko od tego typka. Co z tego kiedy nudziarz i zdarta plyta przylazl za mna na moje terytorium.
almagus
Posty: 5682
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: babulenie

Post autor: almagus »

pomorzak:
wolam almagusa i cyca na plan
i innych co mnie juz nie o wierze ale o wiedzy powiedza
naukowa niesmiertelnosc to je to
choc mnie wystarcza wiara
Wodoru ubywa, ale nie braknie do tankowania ekologicznego z wykorzystaniem energii solarnej.
Ubywa, bo potrzebuje mniej energii, aby nas opuścić.
Ubywa też młodzieńczego zapisu organów utlenianych niemiłosiernie przez tlen, tak potrzebny tchnieniu.
Z zapisu kwantowego pobytu pierwiastków (związków) persystentnych w naszym organizmie niewiele odczytujemy dysponując fosylizowanym szkieletem przypadku.
Jak patrzymy wstecz widzimy inne światy naszego bytu, które są budulcem innych form, żywych, a nawet mogą jako liofilizowany strzęp nieść informację genetyczną w kosmosie.
Jaka ta przestrzeń mała, ale jak wiele trzeba życia?
Nadzieją powielanie, zaświaty, światy równoległe, odczyt nieoznaczoności.
Twarz poddana prasowaniu jest ozdobą ekranu!

almagus
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: babulenie

Post autor: nikita »

...liofilizowanych jo niy znom - jo ino znom fizylierki, ale one byly w zafcie, czyli soczyste - jak Emilia Platter, co zawdy wedle palacu kultury stala... :oops:
albo co? albo jak?
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex »

Z zapisu kwantowego pobytu pierwiastków (związków) persystentnych w naszym organizmie niewiele odczytujemy dysponując fosylizowanym szkieletem przypadku.
No wlasnie.. Nie ma jak jasnosc i prostota przekazu... :lol:
Hahaha...
Pozdrawiam cieplo almagusie
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

wiara dobra jest
bo jest wiara w niewiare
to jest quintesencja istnienia

umijetnosc spjrzeniana narealia jest
darem bozm - biblia jest sterta
mitologii - trzeba zyc a nie bebnic
po stronach przeszlosi - nie lekcewazac ich
bo jestesmy skutkiem tej przeszlosci
bedacej tylko przypomnieniem - ale
nie terazniejszosci
tego
nie nalezy mylic

CYC
pomorzak
Posty: 10479
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

zoskicyc pisze:wiara dobra jest
bo jest wiara w niewiare
to jest quintesencja istnienia

umijetnosc spjrzeniana narealia jest
darem bozm - biblia jest sterta
mitologii - trzeba zyc a nie bebnic
dlatego wytwarzacie wlasne miltologie
w ktora sami wierzycie
i uwazacie ze pseudonaukowy sosik
uwiarygodni to wszystko
i to jest realne
i .................
:D
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex »

wiara dobra jest
bo jest wiara w niewiare
to jest quintesencja istnienia
CYC
Jesli piszesz o sobie, to raczej "kwintesencja" wegetacji. A istniejesz nie dzieki przeszlosci,
tylko dzieki milosci, czego nie wiesz i dlatego nie potrafisz byc wdzieczny.

A ja szukam wczorajszego postu Alohy i widze ze zdjela razem ze swoim slicznym zdjeciem.
Tak sie nie robi Aloha. Nie wiesz o tym, ze kto daje i odbiera, ten sie w piekle poniewiera?
Strasznie niestabilna jestes, co drugi post zdjety. Masz cos na sumieniu?
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: babulenie

Post autor: alohilani »

Nie, post nadal jest, zdjecie udalo mi sie (o dziwo, wciaz to moglam zrobic) usunac i zartobliwa czesc postu, robilam sobie zarty z siebie. Nikt tu nie zamieszcza takich zdjec z bliska, to i ja zdecydowalam swoje zdjac,poniewaz uznalam ze zamieszczenie moglo byc moja dziecinnoscia i proznoscia Tak, mam na sumieniu duzo zdjetych postow, za mocnych w niektorych sprawach, czasem za prywatnych. Pisze, aby przelac na "papier" to co mysle, uwalniam sie od tego i zdejmuje... Taki ostatnio mam dziwny zwyczaj... Licze na to, ze kto mial szczescie to przeczytal i mnie zrozumial. Niestety nie udalo mi sie zdjac jedngeo innego wczorajszego, trudno sie mowi...
Jesli kolega (forumowy) Relex zamiesci swoje zdjecie chociaz z daleka i to obecne to ja znowu zamieszcze to moje z bliska. 8-) Umowa stoi!
Obrazek
godzilla
Posty: 14367
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: babulenie

Post autor: godzilla »

ja zdazylem...
Zablokowany