Amerykanie umra z glodu bo nie dowiaza im Big Baca?
Re: Amerykanie umra z glodu bo nie dowiaza im Big Baca?
oczywiscie masz kupe racji w tym ustepie...
tylko caly czas nie moge zrozumiec w co ty zaczelas pogrywac ostatnio...
cos tu sie zmienilo...
a moze to ja glupi dalem sie nabrac wczesniej?
tez niewykluczone...
tylko caly czas nie moge zrozumiec w co ty zaczelas pogrywac ostatnio...
cos tu sie zmienilo...
a moze to ja glupi dalem sie nabrac wczesniej?
tez niewykluczone...
Re: Amerykanie umra z glodu bo nie dowiaza im Big Baca?
Wykorzystywanie innego uczestnika do wlasnych brudnych gier na forum publicznym jest nie tylko obrzydliwe, ale rowniez i niegodne czlowieka.
----------------------------------------------
nie czlowieka
pani aloha
ale jego czynow
pani nie odroznia tego
szkoda
CAJC
----------------------------------------------
nie czlowieka
pani aloha
ale jego czynow
pani nie odroznia tego
szkoda
CAJC
Re: Amerykanie umra z glodu bo nie dowiaza im Big Baca?
a bylo kiedys tal pieknie i zrozumialegodzilla pisze: ciekawe slowa... piszesz to patrzac w lustro czy do kogos konkretnie??????
bo zaczynam sie dziwic pewnym rzeczom...
o Reflexie tylko negatywnie
a tu nagle ...........zdradaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Re: Amerykanie umra z glodu bo nie dowiaza im Big Baca?
a chooy z tym wszystkim.... ze tak powiem...
Re: Amerykanie umra z glodu bo nie dowiaza im Big Baca?
Wstawilam sie za Pomorzakiem, ktorego takze lubi Reflex, a napisalam, ze my z Reflexem nie damy krzywdzic Pomorzaka czy cos takiego. To znaczy obydwoje, ale kazdu z osobna przeciez, powinnam byla ujac to inaczej, liczylam na ogolne zrzoumienie bez podtekstow, to to juz zle.a bylo kiedys tal pieknie i zrozumiale
o Reflexie tylko negatywnie
a tu nagle ...........zdradaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Prosic, aby mi wybaczyc pytanie, ze moze sie wtracam tez zle. Napisac, ze wszystkich kocham jak braci tez zle. Ile przeslan w moich zdaniach bylo? Kilka. Po ang. slowo love znaczy bardzo kogos lubic, a kochac to byc "in love" jak wiadomo.
Nie jestem w stanie zrozumiec, ale widac koledzy, ze tak sie wyraze, nie dorosli do tego, aby rozgraniczyc wczesniejsze wlasne urazy z terazniejsza sytuacja. Nadal zyja przeszloscia, nie sa w stanie zyc w czasie terazniejszym. Zatwardzialosc, zawzietosc, oko za oka zab za zab nadal na porzadku dziennym, a Jezus np. wybaczyl nawet temu, kto Go wydal na smierc. Ja musialam wybaczyc komus, kto popelnil ciezkie przestepstwo wobec mnie, ze nienawidzilam siebie przez wiekzosc swego zycia. Zajelo mi to wiele lat. Dopiero kilka lat temu przestalam siebie winic, poniewaz tam nie bylo zadnej mojej winy. Zaczelam siebie lubic i wybaczylam sobie takze to, ze siebie tak nie lubilam. Jednak w dalszym ciagu rzucilabym sie do gardla temu, kto chcialby popelnic przestepstwo wobec drugiego czlowieka, jesli mialabym mozliwosc temu zapobiec.
Nie rozumiecie koledzy, wy dwaj, ze kiedy przyjdzie czas, ze trzeba za kims sie wstawic, na bok ida wszelkie urazy. Pozostanie sie tylko przy tym, komu w danej chwili moze dziac sie jakakolwiek krzywda.
Bo wy to oko za oko i zab za zab i innej mozliwosci juz nie ma. Pamietliwi, honorni (ego), zawzieci i uparci oraz nieprzecietnie zlosliwi. I tak bedzie az do konca... Bycie innym kosztuje pracy nad soba i pozbycia sie wlasngeo EGO, a raczej jego przeksztalcenia, ktore inaczej wyglada niz sie to potocznie uznaje. A jesli nie calkowitego pozbycia sie, to przynajmniej zrozumienia siebie i pracy nad soba. Radze przeczytac ksiazke "A New Earth" , autor Eckhart Tolle" lub "The Power of Now" tego samego autora. I prosze mi tu z pozycji intelektualistow moze nie pisac, ze ksiazka jest nic nie warta. Niejednemu pomogla zrozumiec samego siebie, aby mogl zmienic swoje wnetrze, a przez to swoje zycie, aby czlowiek mogl zyc w pokoju z samym soba, poniewaz pogoda ducha w zyciu jest najwazniejsza. Ci, ktorzy wszystkie rozumy ze tak powiem pozjadali imowia, ze duch to abstrakcja, tez moga przeczytac. Moga to slowo zastapic innym, np. wewnetrzny spokoj, spokoj mysli, itp. Ksiazki nie maja nic wspolnego z jakakolwiek religia.
Dziekuje za uwage.
Re: Amerykanie umra z glodu bo nie dowiaza im Big Baca?
Mysle, ze to juz ostatni post na dzien dzisiejszy, znowu cos zauwazylam, czego nie doczytalam wczesniej.
Chodzi zupelnie o co innego.
Chodzi o wykorzystanie najpierw Pomorzaka, a potem mnie do waszych rozgrywek.
Mysle, ze to juz koniec wyjasnien. Wszystko powinno byc jasne.
Dziekuje za uwage.
Wykorzystywanie innego uczestnika do wlasnych brudnych gier na forum publicznym jest nie tylko obrzydliwe, ale rowniez i niegodne czlowieka.
----------------------------------------------
nie czlowieka
pani aloha
ale jego czynow
pani nie odroznia tego
szkoda
CAJC
Chodzi zupelnie o co innego.
Chodzi o wykorzystanie najpierw Pomorzaka, a potem mnie do waszych rozgrywek.
Mysle, ze to juz koniec wyjasnien. Wszystko powinno byc jasne.
Dziekuje za uwage.
Re: Amerykanie umra z glodu bo nie dowiaza im Big Baca?
zgadnijcie, ktory chory czlowiek moze do kogos pisac takie teksty?Poniewaz w tej palacej sprawie moje zdanie i zwyciestwo musza byc ostatnie. Tak sobie postanowilam.
Re: Amerykanie umra z glodu bo nie dowiaza im Big Baca?
Ja tez nie wiem, ale autor bedzie wiedzial... lub autorka...Reflex pisze:Nie wiem kto napisal, nie widze w tym tekscie nic chorego, nie mowiac o tym, ze jest wyrwane z kontekstu, czyli zmanipulowane. Chory jest kundel czepiajacy sie ludzkich nogawek.
calego tekstu nie bede tu pokazywal bo dotyczy konkretnej osoby...
nie ma tu zadnej manipulacji...
Re: Amerykanie umra z glodu bo nie dowiaza im Big Baca?
a kiedy bedzie za pozno?Reflex pisze:Nie mowilem? Ujawnianie prywatnej korespondencji, zemsta i otwarty szantaz.
Wiesz kim jestes Godzilla? Obrzydliwa g.nida.
Czas zeby Administracja wkroczyla, zanim nie bedzie za pozno.
gdy sie okaze kto tu prowadzil jakies zakulisowe projekty?
dupe zawracal niby to probujac komus w czyms pomagac?
teraz sie nagle okazuje ze ja jestem g***...
rozumiem ze teraz ktos dolaczyl do twojej koalicji i sie denerwujesz ze "bedzie za pozno"?
ja mam w dupie koalicje forumowe... zostalo nas tu wszystkiego z piec osob...
wy sie tam organizujcie, reorganizujcie i walczcie...
ja to mam w dupie!
