babulenie

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

to jest kwestia wzgorka na ktorym mieszkam
trudno zalozyc kladke - ale nie wykluczam
ale nie mam z tym problemu
on kwiczy ze jest
a ja spie jak
zajac

CYC
pomorzak
Posty: 10492
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

dziadoska pogoda dzisiaj
caly dzien czwarzy mokrym sniegiem
na ulicach to juz polowa dostala malpiego rozumu
i jada 30 na godzine jakby jaka gololedz byla
poszlem z psem na pole
to po godzinie bylismy zgnojeni jak swinie
najpierw pranie psa a potem siebie
juz z nim duisiaj nie ide
pochlastac sie idzie
jak se pomyslalem o ty biedny ameryce
co ma 90 centymetrow sniegu spasc
to mnie wlosy na glowie stajom
u nas to po 15 centach masakra w miescie i okolicach
paralityki pelzaja po 15 na godzine ulicami
ktore sa biale ale od soli
tam gdzie jest troche sniegu trwa zabawa kto kogo
ludzie snieg z chodnika na ulice, pod i miedzy samochody
a zgarniaczka z ulicy na zaparkowane auta i krawezniki
wlasciciele samochodow odkopuja i wala snieg na ulice i chodniki
i jak uda sie wyjechac to raczej male szanse ze i wjechac
dwa lata temu kupilem sobie szype do przewalania sniegu na ulice
i sztychowke do rozwalania zamarznietego sniegu
przydala sie
jak sie wykopywalem to bylem tak rozgrzany
ze baba w sasiednim domu co normalnie morde darla
jak ktos sypal na jej chodnik
nawet nie jeknela po moim spojrzeniu
tego roku jak mi sie wydaje to lopata pozostanie w piwnicy
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: babulenie

Post autor: alohilani »

.......................................................................................................................
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

zima
powoduje
oziebienie
glowy
jesli nie
nosi sie
czapkalca

no coz
kobiety maja
duzowlosow
pomorzak
Posty: 10492
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

aloha pisze:.......................................................................................................................
pamietam
mlodziencem bedac
jak byla zima stulecia w Polsce
akurat na sylwestra
to sankami przewozilem sprzet
a w rece trzymalem flache
i jak sie posliznalem
jak fajtlem
i padlem na pysk
ale flacha zostala wlasnym cialem uratowana
szczena bolala ale jak bez wejsciowki na impreze
prywatki to bylo nasze wszystko
i poscielowy
i iam sejling
i cialo do ciala
mocno
przygaszone swiatlo
jedna byla moja a inna chciala byc
obojetne
cialo do ciala
chcialo sie zyc
a za oknem zima i mrozy
komunikaty o zasypanych pociagach
i pracownikach cieplowni co mieli zglosic sie do pracy
a nam bylo cieplo
goraco
i ino iam seilin
na bialych polaciach sniegu
pieknie bylo
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

to dobrze napiales
wlasciwie
moglyby byc to lyrik
do piosenki
kto napisze musik......

ja nie znam nut
tylko umiem
grac na blues-harp
mit "biegung"

CYC

zagram ci to
na mp3
wpierw musze wydrukowac co
napisales

pamietasz pam-pcha z cafee?
ten piorun jest genialnym
harpowcem - ale woli gitare
na literackim gralem z nim na
harpie a on wtorowal na gitarze
/w literaturhaus/ - ludzie wstali z
miejsc
gralismy time after time
zachowalem to jako moj muzyczny
wybryk
pomorzak
Posty: 10492
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

a co to jest harpa ??
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

to jest harp
po polsku organki
dziwny instrument
pozwalajacy na "biegen"
by przejsc /jakby pozornie/
do innej tonacji /to sie slyszy/
stivie wonder jest biegly w tym
instrumencie - przed jazz-institut
w DA stoi pomnik "little richard"
ktory gral na harp z wbudowanym
glosnikiem - ale to brzmi zbyt "elektronicznie"
wole granie modulowane rekami - mam wszystkie
tonacje i czasem - dla odprezenia gram sobie -moge
zmelodiowac twoj text ktory nadaje sie -dosyc dobrze-
na piosenke /np - przypomnij text hollies - it's my brother/

CAJC

Obrazek


Obrazek

najlepsze sa od firmy hohner - cycus
klown
Posty: 63
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:43 pm

Re: babulenie

Post autor: klown »

zoskicyc pisze:to jest harp
po polsku organki
dziwny instrument
pozwalajacy na "biegen"
by przejsc /jakby pozornie/
do innej tonacji /to sie slyszy/
stivie wonder jest biegly w tym
instrumencie - przed jazz-institut
w DA stoi pomnik "little richard"
ktory gral na harp z wbudowanym
glosnikiem - ale to brzmi zbyt "elektronicznie"
wole granie modulowane rekami - mam wszystkie
tonacje i czasem - dla odprezenia gram sobie -moge
zmelodiowac twoj text ktory nadaje sie -dosyc dobrze-
na piosenke /np - przypomnij text hollies - it's my brother/

CAJC

Obrazek


Obrazek

najlepsze sa od firmy hohner - cycus
No, i właśnie odszedł jeden z mistrzów harmonijki ustnej, bluesman - Jan Skrzek RIP (brat Jego Józef twierdził, że starał się Jankowi dorównać).
A ja mam od niepamiętnych lat dwa Hohnery (A i C) - ale te niezrównane "MARINE BAND". Jak mnie "najdzie", to - właśnie na okoliczość Janka...
Chyba tam w niebie jakiś dobry bluesband kompletują: Joe Cocker... Jan Skrzek...przedtem paru innych...
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

bardzo biegly byl (rip) toots thielman - belg
hohner wypuscil nawet serie /z registrem - bo
on na takich gral/ z jego imieniem - jesli ktos zna
duet sony terry+brownie mc ghee - to uzna co mozna
za tony wydobyc z organek - byl larry adler/rip/ -
pomylilem sie zapewne piszac "little richard" - nie
tu chodzilo o little walter

z dziwnych instrumentow wymienie jeszcze okaryne
szukac mozna - google - okaryna - tam mozna wysluchac
genialnego koncertu na okaryne z orkiestra -

skrzypce w jazz-ie -
jest wielu - pierwszym byl joe venuti - ale genialny
stephen grapelli /pomorzaku - z nim mam zdjecie
ktorym sie chwale/ byl tym ktory ten instrument
wprowadzil do muzyki jak tez jean-luc ponty -
lecz
genialnym skrzypkiem byl polak o nazwisku seifert
/rip/ - zwany "coltrane'm skrzypiec a nie rzepolacy
ubogo urbaniak (choc zagral dwa takty z mieles
davisem )

"washboard"
czyli pralka
jako instrument miala zastosowanie w new-orlean-jazz
wlasciwie uzyta blacha nie jest w bluesie do zastapienia
przez perkusiste - ja mam nagrania z instrumentem
ktorego nazwac nie potrafie - to jest skrzynka z tyka
na ktorej napiete sa struny - pewnie z jelit kota - instrument
znany z archaicznych czasow "bluesa wiejskiego"

istnieje cos
co w jezyku polskim nazywa sie "drumla" - po niemiecku
"brummeisen" - kawalek wygietego zelaza ze sprezynka
instrument uzywany przez pastuchow - wklada sie do ust
kladzie na zeby i porusza sprezynke - moduluje sie otworem
ust /wieksza lub mniejsza pojemnosc komory/

nie moge tego sfotografowac - bo gdzies zawieruszylem
zreszta - wedlug florajda - nie jhestem w stanie uzywac -
bo jak stwierdzil moja sztuczna szczeka ktorej nie mam
wpadla do dziury ktora /jako grob/sam mi wykopal

CAJC


Obrazek


Obrazek


dodaje
pierwsza gitara elektryczna jest dzielem
charlie christian - to byl jazzman - mial sklep
z gitarami - sluze zdjeciem

pozdrawiam

ax

dodaje
jest instrument zwany w polsce pier-dziaw-ka
to jest taka fujarka z membrana instrument niejako
moduluje to co sie spiewa -uzywal paolo conte
ale pierwej bluesmeni - poza tym - w archaicznym
bluesie uzywano grzebienia z membrana - to jest podobne
dzwiekowo pier-dziaw-ce - zapomniale angielska nazwe
byc moze - moze sie myle - blue blow

musze
jest taka piosenka spiewa annie lewnox
chyba ma tytul "orchestra of engels" - dla mnie
totalny kicz -
ale tam jest solo na harp
ktore zrobil jej stevie wonder - absoltny cycus
to solo godne jest by go z tego kiczu wyciac
Zablokowany