Zaduma losu i stres etosu.

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Natury przykazanie, to rozpraszanie.

Szkoda życia na samochody.
Co energię czerpią ze spalania.
Paliwa przyczyną niezgody.
Potencjał mocy rozpraszania.

Domy spalone, czarownice.
Spalanie w papamobile.
Egzekucji ogniem piwnice.
Prochy z pieca i trup w mogile.

Cała życiowa energia na nic.
Poszła w rozpraszanie spalaniem.
Łamanie pokojowych granic.
Życie związane z oddychaniem.

Kolizja ciał co w popiół zmienia.
Szybkość przeciwna, przyciąganie.
Z kosmosu doświadczała Ziemia.
Rozbicia materii poznanie.

Energia czarna potencjałem mocy.
Pojazdem Ziemia przykościelna.
W nienawiści rozpraszanie nocy.
Kolizja jasne - czarne niezmienna.

2015-02-07 almagus
http://almagus.blox.pl/html

https://www.youtube.com/watch?v=VEzKg_reNTA
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Orłem bądź, sokołem, na wiarę puszczaj dołem.

Orzeł leci ponad gór szczyty.
Wyrwany we śnie lecisz również ty.
Od Połonin, aż po szczyt Śnieżki.
Patrzysz na te kraju ścieżki.

Na łany zielone mgła się ściele.
Na lud w modlitwie przy swym kościele.
Na żar przygasły co za serce rwie.
Na echo pragnień, a dobrobyt gdzie?

Oooo, orzeł podziwia swój lud.
Co na kolanach podejmuje trud.
Co na obczyźnie sprząta obcy brud.

Oooo, orzeł podziwia swój lud.
Co pochylony nie wie co to bunt.
Za byle ile orze pański grunt.

No cóż, my slavus, oni barba-rus!

2015-02-08 almagus

https://www.youtube.com/watch?v=ya2SlxBzNYc

http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Przekaz taki oczywisty, to związek układa listy.

Protesty przerostu ambicji.
Parada przygłupków ekranu.
Na liście na dobrej pozycji.
Kazania do Klechostanu.

Zarzuty nieudolności.
Inspiracja radziecka.
Ugryźcie aż do kości.
Przecież jesteście za pieska.

Premier, minister „tłusty”.
Kopalni węgla prezes.
Nie zjedli hektarów kapusty.
Węgla też przecież nie jesz.

Demokratycznie z głupotą.
Dokopać, dołożyć prawem.
Wynalazcę z ochotą.
Polak związkowcem niebawem.

A związek wiadomo radziecki.
Naganiacz na listę smoleńską.
Partia Pajaców i Sprzeczki.
„Prawdziwi Polacy” pod klęską.

2015-02-11 almagus
http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Spacer i powroty, te piesze nieloty.

Poczęty przyziemnie.
Choćby gałązka jaśminu.
Spóźniony na uniesienie.
I w dodatku z gminu.

Ruki w wierch, hande hoch.
Za socjalizm wpieriod.
Nielotem władzy foch.
Kaplica i narod.

Niewyporny na wodzie.
Jak donośny głos kaczki.
Z dzikim ptaszkiem w niezgodzie.
Co migiem buch w krzaczki.

Idę wokół jeziora.
Dla wielu spacernikiem.
Wyrobisko Dębowa.
Dla ptactwa przeciwnikiem.

Spóźniony w ewolucji.
Dinozaur swego wieku.
Nielot genu instrukcji.
Droga przemian w człowieku.

Na wietrze zakotwiczony.
Gdy górą niesie ptaki.
Myślami gen mierzwiony.
Nie całkiem nielotny taki.

2015-02-13 almagus

https://www.youtube.com/watch?v=szJR17M3el4

http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Wojna 'ojczyźniana" wyszła z Niemiec i Rosji!

Ziemia biało-czerwona w czas zimowy barwiona.

Już groby bezimienne.
W srogi zimowy czas.
W ogień tabliczki znamienne.
Krzyży brzozowych las.

Kominy bezimienne.
Ziemianka, pogorzelisko.
Pragnienie pokoju daremne.
I z tych krzyży ognisko.

Błogosławieni do wojny.
Napastnik i obrońcy
„Cara” żywot spokojny.
Naród jak pies gończy.

Trofiejne bolsze, bolsze.
Nazistowska bolszewia.
Ale gosudar poprze.
Gdy sfora pruje trzewia.

2015-02-13 almagus
https://www.youtube.com/watch?v=XpfU3Gv28XI
http://almagus.blox.pl/html
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Licznik odwiedzin zobowiązaniem mym, więc czasem dla uniknięcia przykrości publikuję.

Kraj jak galaktyka, z czarną dziurą i znika.

Z kiepskim wynikiem na bieżni.
Inaczej niż spadł ze skoczni.
W mentalnie niezależni.
Wywrócony płot stoczni.

Niezależny. Samodzielny.
Zakładnik Zakonnych zmor.
Żaden tam przykościelny.
Z Bogiem opadł semafor.

Zbutwiałe podkłady wiary.
Węgla dorzuca charyzma.
W nauce kleru niezdary.
Żyje, lecz po co przyzna.

Fabryki mógł tworzyć.
Przecież po to patenty.
Na kościół wolą łożyć.
Chemik za wiedzę wyklęty.

Powietrze jest pełne dusz.
Wejdą do reaktora.
Z kościołem ich ani rusz.
Pracę, naukę do wora.

Święcona woda przyjmie.
Przecież to tylko woda.
Maryja wymówi imię.
Takiej Polski mi szkoda.

2015-02-16 almagus

http://almagus.blox.pl/html
pomorzak
Posty: 10506
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: pomorzak »

almagus pisze:Licznik odwiedzin zobowiązaniem mym, więc czasem dla uniknięcia przykrości publikuję.
godek ci powie ze to roboty czytaja i podbijaja licznik
jego to nawet roboty nie czytaja
troche z tego licznika to moja robota
czytam
pozdro
godzilla
Posty: 14367
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: godzilla »

Spadaj cwoku!
Nie zauwazyles ze twoje chamstwo juz mi sie przejadlo i z toba staram sie nie dyskutowac?
pomorzak
Posty: 10506
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: pomorzak »

godzilla pisze:Spadaj cwoku!
Nie zauwazyles ze twoje chamstwo juz mi sie przejadlo i z toba staram sie nie dyskutowac?
slabo sie starasz
bo ja cycowa metoda
polubilem ciebie
i przytaczam twoje slowa
w sposob dowolny
almagus
Posty: 5691
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Zaduma losu i stres etosu.

Post autor: almagus »

Witryna poezji inteligentnej – Pisz i czytaj wiersze!
Moja też.

Ja z nich rezygnuję, za ciemnogród dziękuję.

Jak wchodzisz co widzisz?
Przychodnia Zdrowia i krzyż.
Tą ofertą zmieszani.
Czy tu leczą hazani?
Inaczej szarlatani.

I to na Gwardii Ludowej.
Jakiejś doktryny bezgłowej.
Lekarze emeryci.
Co im „opatrzność świci”!

Powie, bo Bóg tak chciał.
Powołał, to i zabrał.
Farmakopea biblijnie.
Nowym lekom przeciwnie.

Już lepsze cukru kostki.
Przychodnie kury nioski.
Strajkujący ciemnogród.
Raju wybranych ogród.

Ale garną z podatków.
Przychodnie wiary gagatków.
Głupiego Polaka nie sieją.
On pod krzyżem z nadzieją.

2015-02-18 almagus
http://almagus.blox.pl/html
ODPOWIEDZ