babulenie
Re: babulenie
Dlaczego lapiecie mnie za slowka ,"no dobra "to nie rusycyzm,tak sie tu mowi potocznie ,moze malo elegancko,P.Godzilla z kolei zarzucil mi uzycie slowa "ogladnalem",to tez zaden nowy twor,przewaznie staram sie pisac czysto po polsku,czyz nie?
Re: babulenie
tak
na pol po rusku
ale
ja znam wiersze lermontowa
capito?
CYC
na pol po rusku
ale
ja znam wiersze lermontowa
capito?
CYC
Re: babulenie
A wlasciwie to nie rozumiem co mi zarzucasz.
Re: babulenie
nie zarzucam
koryguje
polruskie slownictwo
w zakopanem
kiedym powiedzial
do kolegi "no dobra"
pewna pani powiedziala mi
chlopczyku takiego wyrazenia
uzywaja tylko rosjanie - przyjalem
i nigdy juz nie uzylem
niestety - wiem - wiem - wiem ze w pl
polskie slownictwo - wyrazane zdania sa
pod sila ruskiego akcentu - rozumiem - nas
w szkolach uczono - na slasku tego nie ma - jedz
do warszawy i posluchaj jak akcentuja - ale jest to
pozostalosc po kozakach ktorzy z szablami konno
jezdzili po ulicach warszawy
warszawski akcent nie
wywodzi sie wcale
z przedmiesc
rusycyzmy
opanowaly
polski
jezyk
szkoda
teraz
englisch
capito?
CYC
koryguje
polruskie slownictwo
w zakopanem
kiedym powiedzial
do kolegi "no dobra"
pewna pani powiedziala mi
chlopczyku takiego wyrazenia
uzywaja tylko rosjanie - przyjalem
i nigdy juz nie uzylem
niestety - wiem - wiem - wiem ze w pl
polskie slownictwo - wyrazane zdania sa
pod sila ruskiego akcentu - rozumiem - nas
w szkolach uczono - na slasku tego nie ma - jedz
do warszawy i posluchaj jak akcentuja - ale jest to
pozostalosc po kozakach ktorzy z szablami konno
jezdzili po ulicach warszawy
warszawski akcent nie
wywodzi sie wcale
z przedmiesc
rusycyzmy
opanowaly
polski
jezyk
szkoda
teraz
englisch
capito?
CYC
Re: babulenie
Wiesz ,ja sobie nie przypominam ,zeby kiedykolwiek i ktokolwiek zarzucil mi rosyjski akcent,ani specjalnie nie wynioslem tego z domu,uwazam ,ze mowie czysta polszczyzna bez tego akcentu,a zreszta moze mi sietylko tak wydaje.
Re: babulenie
gut
ale ruskie wyrazenia
maja z polsczyznia tylko troche
wspolnego np "zapytanie"
CYC
ale ruskie wyrazenia
maja z polsczyznia tylko troche
wspolnego np "zapytanie"
CYC
Re: babulenie
Ale oczywiscie ,ze sa slowa pochodzace z rosyjskiego ale one juz tak wrosly w polszczyzne ,ze czasem trudno znalezc czysto polski odpowiednik.
Re: babulenie
wiec nalezy sie od nich oddalic!
nalezy uzywac jezyka polskiego
ktory ma swoista sprawnosc
wyrazeniowa przy pomocy
przenosni - jasnych niedomowien
potrzebna jest tu nie tyle wyobraznia
ile dobra znajomosc jezyka polskiego
polskiego myslenia jezykowego - to jest
znamieniem polskiego jezyka ktory jest dla
np. niemieckiego nieprzetlumaczalny
chyba tylko jego urzedowa forma - mam
czelnosc o tym pisac bo doswiadczylem
trudnosci moich textow przekladanych
na "techniczny i precyzyjny" niemiecki
chyba ze
obydwa slabo znam
do czego trudno sie
przyznac
ale jesli
ktos to
stwierdzi
np. reflex
przyznam
mu
racje
on wie!
capito?
CYC
przypominam tylko pewne mocne slowa znawcy przedmiotu ze
"w polsce jest tylu poetow ile w niemczech czytelnikow"
/reich ranicki/
nalezy uzywac jezyka polskiego
ktory ma swoista sprawnosc
wyrazeniowa przy pomocy
przenosni - jasnych niedomowien
potrzebna jest tu nie tyle wyobraznia
ile dobra znajomosc jezyka polskiego
polskiego myslenia jezykowego - to jest
znamieniem polskiego jezyka ktory jest dla
np. niemieckiego nieprzetlumaczalny
chyba tylko jego urzedowa forma - mam
czelnosc o tym pisac bo doswiadczylem
trudnosci moich textow przekladanych
na "techniczny i precyzyjny" niemiecki
chyba ze
obydwa slabo znam
do czego trudno sie
przyznac
ale jesli
ktos to
stwierdzi
np. reflex
przyznam
mu
racje
on wie!
capito?
CYC
przypominam tylko pewne mocne slowa znawcy przedmiotu ze
"w polsce jest tylu poetow ile w niemczech czytelnikow"
/reich ranicki/
Re: babulenie
Tobie chyba nie mozna zarzucic slabej zajomosci jezyka polskiego,nie znam niemieckiego wiec nie zabieram glosu,a to ,ze czasem trafiaja sie jakies drobne bledy czy literowe ,czy nawet ortograficzne ,to po tak dlugim pobycie poza krajem uwazam ,ze jest to normalne,a to ,ze w Polsce jest tylu poetow ,to podobno fakt,tylko ,ze wieksza ich czesc tylko pisze wiersze ,a chyba mniej jest poetami przez duze P.
Re: babulenie
Panie Cyc tak się zastanawiam, czy nie prościej tłumaczyć z niemieckiego na polski, niż odwrotnie?
Moim zdaniem większość konstrukcji polskiego języka istnieje w niemieckim? Wygląda mi na to, że język polski powstał w dużej mierze zarówno z rusycyzmów jak i "niemcyzmów".
Ale jeśli chodzi o języki, to ja tam nikomu nie życzę tłumaczyć z węgierskiego na polski, bo to jest bardzo trudna, przynajmniej dla mnie.
Myślę , że łatwiej jest tłumaczyć z każdego obcego języka na węgierski, niż odwrotnie, niestety, zbyt późno - i zupełnie niepotrzebnie - się tutaj osiedliłem, żeby poznać ten egzotyczny i ponoć - jak to się mówi - "piękny" język. O czym - oczywiście - nie mówię swojej żonie, ale nad czym głęboko ubolewam.
I tu mi przychodzi do głowy Brodacz, niegdysiejszy mój sąsiad z sąsiedniej ulicy i szkoły w Hindenburgu, "najbardziej polskiego z polskich miast".
On lubił takie językowe sprawy i lepiej znał język polski, niżby sobie tego - nawet skrycie - życzył. Kurde, jak to musi boleć - taka "niepotrzebna" znajomość języka...
Cholera ciekawy jestem, co z nim jest?
Moim zdaniem większość konstrukcji polskiego języka istnieje w niemieckim? Wygląda mi na to, że język polski powstał w dużej mierze zarówno z rusycyzmów jak i "niemcyzmów".
Ale jeśli chodzi o języki, to ja tam nikomu nie życzę tłumaczyć z węgierskiego na polski, bo to jest bardzo trudna, przynajmniej dla mnie.
Myślę , że łatwiej jest tłumaczyć z każdego obcego języka na węgierski, niż odwrotnie, niestety, zbyt późno - i zupełnie niepotrzebnie - się tutaj osiedliłem, żeby poznać ten egzotyczny i ponoć - jak to się mówi - "piękny" język. O czym - oczywiście - nie mówię swojej żonie, ale nad czym głęboko ubolewam.
I tu mi przychodzi do głowy Brodacz, niegdysiejszy mój sąsiad z sąsiedniej ulicy i szkoły w Hindenburgu, "najbardziej polskiego z polskich miast".
On lubił takie językowe sprawy i lepiej znał język polski, niżby sobie tego - nawet skrycie - życzył. Kurde, jak to musi boleć - taka "niepotrzebna" znajomość języka...
Cholera ciekawy jestem, co z nim jest?