babulenie
Re: babulenie
ma pan racje
latwiej z niemieckiego na polski
precyzja jezyka niemieckiego nieraz
bywa przeszkoda (jesli z pl na niemiecki)
zreszta
co to jest jezyk niemiecki - ten jezyk
uksztaltowal luther z wielu odmian lokalnych
ktore do dzis sa stosowane w poszczegolnych
landach - ale jest wegelnym kamieniem jezyka
angielskiego - jesli potrzeba wykaze praca wybitnego
jezykoznawcy - frederic bodmer /anglik/"the loom of
lenguage" /allen@unwin- london/
zreszta
uwaza on ze wplatanie jezyka polskiego do tzw grupy
jezykow indogermanskich przez zachodnich specjakistow
jest jedna wielka bzdura
nie zgadzam sie z panem jesli chodzi
o "zniemczenie" polskiego - a jesli tak
to tylko w technicznym zargonie - sztamajza
lufcik i wiele wiele innych - co na szczescie
zanika
polski
wyksztalcil sie ze slowianszczyzny zmieszanej
z wyrazeniami i znieksztalceniami laciny i
francuzczyzny - romanizmu - dlatego - kto wie
czy polakowi nie jest latwiej nauczyc sie wloskioego
i francuskiego niz niemieckiego
poza tym niemiecki szyk zdanie jest - by powiedziec
logiki jezyka polskiego zupelnie inny
jezykoznawcy twierdza ze jedynym slowem polskiego pochodzenia
przyjetego przez niemiecki jest "die grenze" - granica - to nie jest
wcale zart - ale w mowie niemieckiej pojawia sie tysiace nazwisk
konczacych sie na "ski" jak w polskim roznego rodzaju millery itp
tlumaczenia
mam N tlumaczen szekspira sonetow i wiele innych z angielskiego na
niemiecki - z francuskiego na niemiecki -np villona - wszystkie sa do dupy
najlepiej tumaczony szekspir jest zrobiony przez baranczaka - najlepsze
tlumaczenia z francuskiego wykonal boy zelenski - ale na jezyk polski!
wszystkie na niemiecki tlumaczone wiersze i pisma apollinaire sa do dupy
ale znakomite sa tlumaczenia /tomisko dwujezyczne -wiec mozna sprawdzic
z oryginalem/ zrobili polscy poeci - od miedzyrzeckiego - sterna - kotta po
julie hartwig badz wazyka - to sa cacka i powiem - to tomisko znalazlem
na wyprzedazy smieci - pytam - kim byl ten polak ktory to wyrzucil /wydanie
biblioteka narodowa/ szczegolnie kiedy sie wie - tylko idioci tego nie wiedza
ze poeta nazywal sie kostrowicki - byl francuzem - ale ostentacyjnie objasnial
ze w niedziele jest wylacznie polakiem - wszystko mozna sprawdzic
klania sie JWP
CYC
jedna mala uwaga tylko
polski ma bardzo duzo poetyki
boli mnie ze zostal zasrany
/obecnie/ obrzydliwa angielszczyzna
capito!
ale
wedlug opinii kundery /dluga rozprawa/
najgorszych tlumaczy maja francuzi
co kundera udowodnil na textach kafki
latwiej z niemieckiego na polski
precyzja jezyka niemieckiego nieraz
bywa przeszkoda (jesli z pl na niemiecki)
zreszta
co to jest jezyk niemiecki - ten jezyk
uksztaltowal luther z wielu odmian lokalnych
ktore do dzis sa stosowane w poszczegolnych
landach - ale jest wegelnym kamieniem jezyka
angielskiego - jesli potrzeba wykaze praca wybitnego
jezykoznawcy - frederic bodmer /anglik/"the loom of
lenguage" /allen@unwin- london/
zreszta
uwaza on ze wplatanie jezyka polskiego do tzw grupy
jezykow indogermanskich przez zachodnich specjakistow
jest jedna wielka bzdura
nie zgadzam sie z panem jesli chodzi
o "zniemczenie" polskiego - a jesli tak
to tylko w technicznym zargonie - sztamajza
lufcik i wiele wiele innych - co na szczescie
zanika
polski
wyksztalcil sie ze slowianszczyzny zmieszanej
z wyrazeniami i znieksztalceniami laciny i
francuzczyzny - romanizmu - dlatego - kto wie
czy polakowi nie jest latwiej nauczyc sie wloskioego
i francuskiego niz niemieckiego
poza tym niemiecki szyk zdanie jest - by powiedziec
logiki jezyka polskiego zupelnie inny
jezykoznawcy twierdza ze jedynym slowem polskiego pochodzenia
przyjetego przez niemiecki jest "die grenze" - granica - to nie jest
wcale zart - ale w mowie niemieckiej pojawia sie tysiace nazwisk
konczacych sie na "ski" jak w polskim roznego rodzaju millery itp
tlumaczenia
mam N tlumaczen szekspira sonetow i wiele innych z angielskiego na
niemiecki - z francuskiego na niemiecki -np villona - wszystkie sa do dupy
najlepiej tumaczony szekspir jest zrobiony przez baranczaka - najlepsze
tlumaczenia z francuskiego wykonal boy zelenski - ale na jezyk polski!
wszystkie na niemiecki tlumaczone wiersze i pisma apollinaire sa do dupy
ale znakomite sa tlumaczenia /tomisko dwujezyczne -wiec mozna sprawdzic
z oryginalem/ zrobili polscy poeci - od miedzyrzeckiego - sterna - kotta po
julie hartwig badz wazyka - to sa cacka i powiem - to tomisko znalazlem
na wyprzedazy smieci - pytam - kim byl ten polak ktory to wyrzucil /wydanie
biblioteka narodowa/ szczegolnie kiedy sie wie - tylko idioci tego nie wiedza
ze poeta nazywal sie kostrowicki - byl francuzem - ale ostentacyjnie objasnial
ze w niedziele jest wylacznie polakiem - wszystko mozna sprawdzic
klania sie JWP
CYC
jedna mala uwaga tylko
polski ma bardzo duzo poetyki
boli mnie ze zostal zasrany
/obecnie/ obrzydliwa angielszczyzna
capito!
ale
wedlug opinii kundery /dluga rozprawa/
najgorszych tlumaczy maja francuzi
co kundera udowodnil na textach kafki
Re: babulenie
PanieModlitwa św. Tomasza z Akwinu.
/modlitwa, umieszczona na jego grobie w Tuluzie/
Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary.
Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.
Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym; czynnym lecz nie narzucającym się.
Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty Panie wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół.
Wyzwól mój umysł od nie kończącego się brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy.
Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień w miarę jak ich przybywa a chęć wyliczania ich staje się z upływem lat coraz słodsza.
Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich.
Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę Cię o większa pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi.
Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić.
Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać.
Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy; to jeden ze szczytów osiągnięć szatana.
Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach; daj mi Panie łaskę mówienia im o tym.
prosze cie o to samo dla siebie i kilku znajomych
-
rekin oceanu
- Posty: 5571
- Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm
Re: babulenie
pomorzak pisze:A jakies nazwiska tych do likwidacji

Re: babulenie
jakos nie moglem sobie odmowic napisania tego postu w tym wlasnie watku
nigdy nie myslalem i wlsciwie nie mam pojecia czemu byl takm czesto odwiedzany
drobiazg a cieszy
ostatnimi czasy przelecialem po postach pisanyc przeze mnie, do mnie i o mnie
i pomyslalem ze to jakas perwersja aby przychodzic do miejsc gdzie sie jest obrazanym lub sie samemu obraza
ja wiem ze dopuki jestem na forum doputy beda te podjazdy pyskowki i ta cala fatalna atmosfera
mozna powiedziec ze dla dobra forum, ale to nie calkiem prawda, dla mojego dobra
bo ja potrzebuje slonca a nie tak zatrutaej atmosfery
to wszystko juz tak mnie meczy ze widze tylko jedyne wyjscie, wlasnie wyjscie
ciesze sie ze duet bedzie sie cieszyl, choc tak po prawdzei jest mi to obojetne
pierwszy raz po dlugim czasie poczulem sie wolny gdy zaczalem to robic za durnia
nie musialem niczego udowadniac i moglem wszystko pisac
ten etap jest logiczna konsekwencja tego pierwszego
uwalniam sie od nawyku zagladania i pisania w tym miejscu
Ninel mnie zrozumie bo troche pomogla mi otrzezwiec
no dobra to trzymajcie sie cieplo i zawieszam moja dzialalnosc epistolograficzna na tym forum
jak sie tu poprawi to znaczy ze postapilem slusznie
a jak sie nie poprawi to tym bardziej
tak wiec znikam
nigdy nie myslalem i wlsciwie nie mam pojecia czemu byl takm czesto odwiedzany
drobiazg a cieszy
ostatnimi czasy przelecialem po postach pisanyc przeze mnie, do mnie i o mnie
i pomyslalem ze to jakas perwersja aby przychodzic do miejsc gdzie sie jest obrazanym lub sie samemu obraza
ja wiem ze dopuki jestem na forum doputy beda te podjazdy pyskowki i ta cala fatalna atmosfera
mozna powiedziec ze dla dobra forum, ale to nie calkiem prawda, dla mojego dobra
bo ja potrzebuje slonca a nie tak zatrutaej atmosfery
to wszystko juz tak mnie meczy ze widze tylko jedyne wyjscie, wlasnie wyjscie
ciesze sie ze duet bedzie sie cieszyl, choc tak po prawdzei jest mi to obojetne
pierwszy raz po dlugim czasie poczulem sie wolny gdy zaczalem to robic za durnia
nie musialem niczego udowadniac i moglem wszystko pisac
ten etap jest logiczna konsekwencja tego pierwszego
uwalniam sie od nawyku zagladania i pisania w tym miejscu
Ninel mnie zrozumie bo troche pomogla mi otrzezwiec
no dobra to trzymajcie sie cieplo i zawieszam moja dzialalnosc epistolograficzna na tym forum
jak sie tu poprawi to znaczy ze postapilem slusznie
a jak sie nie poprawi to tym bardziej
tak wiec znikam
Re: babulenie
Ja o tym samym myslam juz od jakiegos czasu.
Nie chce takiego towarzystwa na forum.
Pijanego z zachwytu nad swoja wyjatowo
chora podloscia dziadka,
wtorowania jego szalenstwom przez paru
i karceniu nie winnych tej sytacji, ale tych
ktorzy sie temu przeciwstawiaja.
To jest chore, bardzo chore.
Do zycia na pewno niepotrzebne.
No to przyjemnej chorej zabawy
dla jej ograznizatorow i klakierow!
Nie chce takiego towarzystwa na forum.
Pijanego z zachwytu nad swoja wyjatowo
chora podloscia dziadka,
wtorowania jego szalenstwom przez paru
i karceniu nie winnych tej sytacji, ale tych
ktorzy sie temu przeciwstawiaja.
To jest chore, bardzo chore.
Do zycia na pewno niepotrzebne.
No to przyjemnej chorej zabawy
dla jej ograznizatorow i klakierow!
Re: babulenie
no popoatrz pan... do podobnych wnioskow i ja doszedlem, a potem nie pisalem tu przez pare miesiecy... i nic sie nie poprawilo gdy mnie tu nie bylo...pomorzak pisze:ostatnimi czasy przelecialem po postach pisanyc przeze mnie, do mnie i o mnie
i pomyslalem ze to jakas perwersja aby przychodzic do miejsc gdzie sie jest obrazanym...
bo to miejsce jest przeklete....
bo tu straszy...
nie boj nic, reflex wroci i juz razem bedziecie mogli szerzyc ewangelie... a a jakze bedzie miala codzienna porcje swoich mocnych wrazen....
Re: babulenie
Panie Mirku
Milego odpoczynku
ten-four
Mark
Milego odpoczynku
ten-four
Mark
Re: babulenie
Panie Pomorzak,czy ta decyzja musi byc koniecznie ostateczna?,bedziemy sie tu czuli bardzo osieroceni,wszyscy {niemal}darza tu Pana sympatia,przeciez podobno kazdy ma prawo wyrazac tu wlasne zdanie,ja rozumiem ,ze czuje sie Pan malo komfortowo {zwlaszcza ostatnio} ale moze byloby jakies inne wyjscie,bo bedzie nam tu bardzo smutno.Serdecznie pozdrawiam
Re: babulenie
ile razy juz w to bylo grane?
odchodze! bija mnie Niemcy!
odchodze, zniewazyli mnie!
a wystarczyloby myslec, patrzec, widziec... i komentowac...
odchodze! bija mnie Niemcy!
odchodze, zniewazyli mnie!
a wystarczyloby myslec, patrzec, widziec... i komentowac...
Re: babulenie
Ja rozumiem ,ale to juz chyba jest domena tego forum,pamietam jak probowalem sie tu wepchnac ,wszyscy z malymi tylko wyjatkami wieszali na mnie psy,bylem klonem, bylem kims ,kto wczesniej tu pisal ,potem po dlugim czasie przerwy ,pod nowym nikiem wrocil,bylo tego naprawde duzo,chociaz mialem mieszane uczucia ,postanowilem sie tak do konca nie dac i udalo mi sie tu w koncu wcisnac,dlatego sadze ,ze kazdy dostal tu troche po glowie,ale wiem ,ze ludzka cierpliwosc ma pewne granice.....