babulenie

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: babulenie

Post autor: jordan274 »

No tak ,masz racje ale wydaje mi sie ,ze sa wyjatki,ktore nawet ksiadz , zwlaszcza ksiadz powinien brac pod uwage.
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: babulenie

Post autor: jordan274 »

Tak ,to wlasnie jest najczesciej powtarzane zdanie ale prosze sie nie dziwic ,bo do niedawna to zdanie slyszalo sie raczej dosc rzadko,chociaz czasem rowniez mozna bylo je uslyszec...
Ninel
Posty: 910
Rejestracja: czw cze 11, 2015 11:21 pm

Re: babulenie

Post autor: Ninel »

"zyja na subewncjach watykansko- panstwowych
i na gospodarce wlasney (w wiekszosci)"/ cyc/

Tak naprawde to pensja ksiedza zalezy od liczby parafian, ich zamoznosci i hojnosci! ( msze swiete, chrzty, sluby, komunie, bierzmowania, pogrzeby...no i po koledzie!!! ). Ponadto duchowni placa iles tam razy mniejszy podatek od "wynagrodzen" niz swiecki podatnik. Wolno im dorobic "na boku" i nikt tego nie sprawdzi ( rozdziall kosciola od panstwa i zarobek na czarno). No, ale jesli przecietny ksiezulo zarabia tyle co lekarz...to po cholere sie ksztalcic? ( ja nie chce tu wkraczac w kwestie powolania kaplanskiego, bo to temat szalenie kontrowersyjny) !!!

Nie wiem Cycu co miales na mysli piszac " gospodarka wlasna "...czy chodzilo Ci o ziemie, lasy czy gospodarstwa bedace wlasnoscia zakonow? Bo jesli tak to przynajmniej wowczas gdy ja mieszkalam w Polsce zakonnicy CIEZKO pracowali na swoj chleb...zyjac przy tym bardzo uczciwie i skromnie...jak na prawdziwych wyznawcow nauk Chrystusa przystalo.
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: babulenie

Post autor: jordan274 »

napewno kiedys tak bylo natomiast teraz nieco sie "ucywilizowali",w mojej okolicy sa franciszkanie i te wszystkie zmiany sa tu bardzo widoczne,odebrali wszystko co bylo mozliwe,mase nieruchomosci jak;urzad dzielnicowy,liceum,szpital pediatryczny i teraz wszedzie wisza tam ogloszenia -nieruchomosci na sprzedaz,jakos tak troche dziwnie to wyglada.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: babulenie

Post autor: alohilani »

Mysle, ze zupelnie inaczej wygladaja te sprawy w kraju, w ktorym istnieje rozdzial kosciola od panstwa, wiecej religii chrzescijanskich i niechrzescijanskich, a inaczej w kraju, gdzie tego nie ma, jest natomiast tzw. konkordat. Przypadek tego drugiego reprezentuje Polska, kiedy to przemiany po obaleniu socjalizmu w Polce daly kosciolowi mozliwosc mozna powiedziec nieograniczonego wplywu na panstwo i swoja racje bytu.
A swoja droga to ksiadz moze byc wiekszym "grzesznikiem" niz ten zwykly smiertelnik. Moze byc wielkim zlodziejem, kleptomanem, plotkarzem, ktory nie utrzyma tajemnicy pomimo tego, ze czyjas tragedia rodzinna i cierpienie z tego powodu powinno byc znane tylko jemu, poniewaz proszony byl o wsparcie emocjonalne oraz ktos dal mu zaufanie. Przypadek biezacy znany mi z podzielenia sie tym osoby, ktora to dotyczy. A wydawaloby sie, ze takim byc nie powinien. Ciekawe, czy jesli ta dana osoba podzielilaby sie swoimi bolaczkami podczas spowiedzi, czy spotkaloby te osobe to samo. Jestem ciekawa, bardzo ciekawa, czy ksiadz potrafi naprawde utrzymac tajemnice spowiedzi.
Ja nie mam wlasnego doswiadczenia z takich przypadkiem jak powyzej. Spowiadam sie posrednio do Boga (jakkolwiek tego Boga pojmuje) przez conajmniej 20 lat, nie wiem wiec jak to z tym jest, z ta tajemnica spowiedzi, jesli ktos dlugiego jezyka nie potrafi utrzymac jako proboszcz i niby posrednik miedzy ludzmi a Bogiem. Ciekawe...
Wydaje mi sie, ze troche inaczej wyglada sprawa z kiezmi zakonnymi, ale moge sie mylic.
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: babulenie

Post autor: jordan274 »

Ja mysle ,ze sa wsrod nich tacy ,ktorzy ta tajemnice spowiedzi zatrzymuja wylacznie dla siebie,napewno tak ale mowiac miedzy nami ,to sa zwyczajni ludzie,ktorym nie obce sa wszelkie ludzkie przywary i jak wiemy nie sa wolni od wszelkich pokus i oczywiscie wszelkie zlo ,ktore szerzy sie wsrod nich tak bardzo nas bulwersuje ,bo wlasnie tam oczekujemy zrozumienia ,jakiejs dobroci,pomocy ,a niestety czesto spotykamy sie z zupelnie czyms innym,a ten caly konkordat to jest temat na zupelnie inne opowiadanie.Pozdrawiam
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: babulenie

Post autor: alohilani »

Z tym wszystkim sie zgadzam. Mysle, ze jednak kazdy musi sie nauczyc we wlasnym zakresie komu mozna ufac, a komu nie. Ze ksiadz to nie Bog, on powinien tylko sluzyc Bogu i ludziom, tak samo jak kazdy duchowny w innej religii. Ale z tym jest mysle roznie. Znam ksiedza zlodzieja, ktory byl nawet proboszczem w NY swego czasu, moze nawet jeszcze jest. Kleptoman w sklepie, a przeciez mial o niebo wiecej niz potrzeba na to co ukradl. Ukradl u katolika, ktory widac tez musial sie nauczyc, ze ksiadz to taki sam jak kazdy inny, a moze nawet i gorszy, poniewaz u niego wydawaloby sie wieksza swiadomosc wyrzadzanego zla.
Rowniez pozdrawiam.
Mam nadzieje, ze wszystko w porzadku i z okiem i z noga, czego serdecznie zycze.
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: babulenie

Post autor: wiara i s »

P.A
alohilani pisze:Spowiadam sie posrednio do Boga (jakkolwiek tego Boga pojmuje)
gratuluje

nie wszyscy potrafia rozmawiac tylko z P.B.

duzo bardzo duzo ludzi potrzebuje drugiego czlowieka

zeby tak naprawde wylac z siebie co zle I co boli 8-)
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: babulenie

Post autor: alohilani »

Chodzi o spowiedz jako taka.
W protestantyzmie np. jest spowiedz zbiorowa, nie ma usznej.
Oczywiscie, ze drugi zaufany czlowiek potrzebny jest do rozmow,
do wyrzucenia z siebie wszystkiego.
Niektorzy ludzie maja do tego psychologa lub psychiatre.
Roznie z tym bywa, wszystko mysle w zaleznosci od potrzeb.
sprawiedliwy
Posty: 3324
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: babulenie

Post autor: sprawiedliwy »

Jordanie,
tajemnice spowiedzi zachowuje ksiądz, choćby go na kawałki poćwiartować mieli, choćby to była tajemnica najwększej zbrodni, np, właśnie poćwiartowania kogoś. Ksiądz zdradzić tego nie może, nie może zgłosić nigdzie. Ma usta zamknęte. Nic go z tej tajemnicy nie zwalnia. To jedyna chyba świętość jakiej złamać nie mogą i nie chcą. Nawet gdy przestają praktykować jako księża, kapłani itd.

A tak w ogóle , to rzeczywiście w Pl. księżom powodzi się znakomicie. nie ukrywają swojego opływania w dostatkach wyróżniaj;ąc się od większości wiernych.
Oczywiście w wielu krajach eur.zach. księża mają taki sam standard życia (samochód, mieszkanie) lecz.... nie mają gosposi i nie są bogatsi niż wierni, a nawet jeśli mają dobrą pensję to się jakoś nie wybijają. W Polsce od kiedy mają pensję katechetów oraz te dodatki z opłat i datków to puszą się jak pawie. Żadnej skromności ani w duchu ani życiu ani w praktyce do której nawołuje Franciszek. Polscy księża są bardziej katoliccy niż sam Papież.( aktualny).
Zablokowany