Kiszczakowa, Bolek, Walesa

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

Ninel pisze:"jakie sa te straszne objawy katolicyzmu?" /Godzill/

KACZYZM.
no to chyba zdrowy jestem bo tej choroby u siebie nie stwierdzam... niezyjacy brat obecnego zyjacego brata szedl na obrady okraglego stolu... obchodzil swieta malo katolickie...

no i JA sam nie jestem katolikiem...
Allah z toba...
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

"Ale walczą, nawet trupem Kiszczaka. Mali Ludzie Zwycięzcy się nie sądzi, Nie jesteście wstanie Kłamstwami, pomówieniami, podróbkami zmienić prawdziwych faktów. To ja budowałem i stałem od 1970 r. na czele głównego odcinka walki. To ja etapami prowadziłem bezpiecznie do pełnego zwycięstwa. Zwycięstwo przegrywając siebie oddałem demokracji. Czy tu był błąd, dziś wydaje się, że tak ale jutro życie przyzna mi rację. Wielu z Was historia za te nikczemne czyny nazwie kołtunami" - napisał (pisownia oryginalna) na swoim blogu sam Lech Wałęsa.
Wicepremier w rządzie Beaty Szydło podkreślił również, że wciąż nie wiemy, czy "epizod współpracy Wałęsy z SB" był rzeczywiście epizodem i jak długo trwał. - Nie wiemy też, do jakiego stopnia tzw. trzymanie na Lecha Wałęsę mogły mieć służby bezpieczeństwa i jak długo. Jeżeli się z tego nie rozliczył po dzień dzisiejszych i ten epizod był głęboki, co jest niestety bardzo prawdopodobne, to to "trzymanie" mogło być bardzo mocne - mówił dalej gość RMF FM.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/morawiec ... sce/sksyjd

a wiadomo ze jak na kogos maja kwity to ich uzywaja... tak jest na calym swiecie i nie rozumiem dlaczego w Polsce bezpieka mialaby dzialac inaczej... podstawili swojego czlowieka, w akcji "skok przez plot" bralo wiecej ludzi, i stworzyli legende...

co w tym takiego nadzwyczajnego i nie do uwierzenia?
sprawiedliwy
Posty: 3309
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: sprawiedliwy »

Ga mnie wszystko mówi, że.........i wszystko wskazuje że to
diabelstwo i sprawka szatana, czary i klątwy.
i też nie muszę udowadniać od tego są inni. :mrgreen:
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

jezeli przyjmiemy ze "diabelstwo i szatan" to.... to sie zgodzimy...

czy ktos musial udowadniac kanony swoich wierzen tu na forum?
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

Prezes IPN Łukasz Kamiński ujawnił, że wśród materiałów znalezionych w domu Czesława Kiszczaka znaleziono m.in. teczkę personalną oraz teczkę pracy Lecha Wałęsy jako tajnego współpracownika SB "Bolek". Według opinii archiwisty IPN dokumenty te są autentyczne.

W odnalezionych materiałach znajduje się także odręczne zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, które jest podpisane "Lech Wałęsa »Bolek«", ale także pokwitowania odbioru pieniędzy. Obecnie wciąż trwają oględziny i dokładne badanie tych materiałów.
Wierzę w jednego Bolka... I w jednego bolka, Syna Bolka, który z Bolka jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bolek, Światłość ze Światłości, Bolek prawdziwy z Bolka prawdziwego. Zrodzony a nie stworzony, współistotny Bolku, a przez Bolka wszystko się stało. On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z bolkowiska. I za sprawą Bolka przyjął ciało z Bolka i stał się człowiekiem. Ubolkowany również za nas, pod Boleslawem został umęczony i pogrzebany. I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Wikipedia. I wstąpił do bolkowiska; siedzi po prawicy Wujca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a Królestwu Bolka nie będzie końca. Wierzę w Bolka Jedynego, który od Bolka i bolka pochodzi. Który z Bolkiem i bolkiem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę który mówił przez gazete wybiorcza. Wierzę w jeden, spory, powszechny i apostolski Bolek. Wyznaję jeden bolek na odpuszczenie grzechów. I oczekuję wskrzeszenia zombies. I bolkowiska wiecznego w przyszłym świecie. Amenn.
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

Wałęsa uważa dziś, że jest niepokalany jak Matka Boska. To błąd, my wszyscy musieliśmy w jakimś stopniu kolaborować - dodał Rulewski.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jan-rule ... esy/c2l3v2


pamietam rozwieszone w Warszawie odbite na ksero ulotki o skatowaniu naszych dzielnych solidarnosciowcow... i wielkie oburzenie ludzi, ktorzy to ogladali...

Jan Rulewski: ząb to był teatr

Krzysztof Błażejewski

Obrazek

Brutalna akcja MO!”, „Rulewski, Łabentowicz i Bartoszcze skatowani w Bydgoszczy!” - tak głosiły ulotki, które pojawiły się w całej Polsce 20 marca 1981 wczesnym rankiem.

Oficjalny komunikat zredagowany przez działaczy „Solidarności”: Jan Rulewski i Mariusz Łabentowicz trafili do szpitala w stanie ciężkim; doznali wstrząsu mózgu oraz licznych urazów zewnętrznych i wewnętrznych. Michał Bartoszcze jest w stanie krytycznym.

Zdzisław Hetzig, działacz Ruchu Młodej Polski i pierwszej „Solidarności” w Bydgoszczy, bliski współpracownik Jana Rulewskiego w marcu 1981, od dawna mieszkający w Niemczech, wspomina: „Wieczorem (...) spytałem doktora Klotza, jaki jest stan Rulewskiego. (...) Na to Klotz wziął mnie na stronę i powiedział: „Nic mu nie jest, udaje. Nie znasz Jacha, lubi robić teatr wokół swojej osoby”. „A zęby?” - spytałem. „To nie wiesz, że on ma koronkę? Koronka mu wypadła”. Jego odpowiedź zaszokowała mnie zupełnie. Patrzę na leżącego Rulewskiego, który leży jak trup, a w uszach brzmią mi słowa Klotza i nie wiem, czy się śmiać, czy płakać”.

- To było pierwsze w epoce komunizmu zwycięstwo propagandy „Solidarności” nad propagandą partyjną - przyznaje Jan Rulewski. - Kiedy następnego dnia stoczniowcy szli rano do pracy, już mieli od nas odpowiednie informacje. A w Warszawie Rakowski z innymi dopiero zastanawiali się, jak to napisać. Zostałem pobity podczas wyprowadzania z sali, to fakt, ale nie doznałem z tego powodu żadnego „inwalidztwa”. Nie wybito mi zębów, wypadła mi tylko proteza. Najpierw, gdy mnie wynoszono w sposób „niezbyt elegancki”, naciskając kastetami, wyginając ręce, miałem odchyloną głowę. Wówczas zauważyłem, że ktoś, kogo później nie rozpoznałem, podbiegł do mnie i zatkał mi usta, bo padła wcześniej komenda „Zamknij mu pysk!”. Potem zostałem uderzony, nie pamiętam, ile razy. To wszystko zostało potem zapisane w aktach postępowania prokuratorskiego. Ale tu nie szło o to, że ktoś Rulewskiego uderzył. To było uderzenie w związek. Ja się czułem przede wszystkim dotknięty psychicznie, że oto, reprezentując 300-tysięczny związek, przychodząc na pokojową rozmowę, zostałem zignorowany i pobity. To była największa obelga, z którą, przyznaję, nie umiałem sobie psychicznie poradzić. Reszta to była sprawa naszej propagandy. Kiedy byłem w szpitalu, nie miałem już wpływu na dalszy rozwój wydarzeń. Niczym już nie sterowałem, cały personel szpitalny przetrzymywał mnie ponad miarę, właściwie uciekłem ze szpitala.

„Rozdmuchanie” całej sprawy potwierdzają bezpośredni uczestnicy tamtych wydarzeń, Stefan Pastuszewski i Antoni Tokarczuk.
pomorzak
Posty: 10507
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: pomorzak »

Godzill,
to co przytoczyles o Rulewskim i akcji propagandowej to tylko jedna strona medalu.
To ze wykorzystano propagandowo pobicie dzialaczy Solidarnosci jest logiczne i bylo by glupota gdyby tego nie zrobiono.
Nie wiem czy pamietasz slawetny film z sesji i placz Rulewskiego. Ogladajac to mialem mieszane uczucia co do przeginania przez Jasia.
Niezaleznie od tego trzeba powiedziec sobie jasno ze doszlo do pobicia nie tylko czolowych dzialaczy regionu ale i innych obecnych solidarnosciowcow.
Znam ta sprawe z pierwszej reki bo byl tam moj kuzyn i zomo z ubecja prali prawdziwymi palami. Najwiecej obrywali na dziedzincu gdy stloczeni przez zomowcow byli latwym celem. Kazde uderzenie bylo celne.
Trzeba pamietac o realiach tamtego czasu.
To ze obecnie stawiane jest wszystko pod znakiem zapytania i raczej oskarza sie tych co wtedy dzialali jest kolejnym zwyciestwen ubecji i tych wszystkich co wtedy siedzieli w domu.
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: wiara i s »

niszczyc niszczyc niszczyc

male podle prawicowokatolematolki

siedzieli pod spodnica mamusi (lub jeszcze byli tylko w myslach rodzicieli)

dzis najwiecej gardluja

jak napisal R i P histori nie zakrzycza zadne kurduple
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: wiara i s »

P.G

nawet te tluki z IPN

jak pisli ksiazki o P.Walesie

nie opierali sie na faktach i dokumentach

tylko jedna pani drugiej pani

nawet fakt sikania do chrzcielnicy w wieku 5 czy 7 lat(szczeniackie wyglupy) mial wplyw

na swiadomosc P.Walesy

P.G
Ninel
Posty: 910
Rejestracja: czw cze 11, 2015 11:21 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: Ninel »

Godzill, powtorze za Pomorzakiem!....:

"Trzeba pamietac o realiach tamtego czasu.
To ze obecnie stawiane jest wszystko pod znakiem zapytania i raczej oskarza sie tych co wtedy dzialali jest kolejnym zwyciestwen ubecji i tych wszystkich co wtedy siedzieli w domu."

Amen.

Ok.Andrzej gdzie ty byles ...jak wystartowal Gdansk?
ODPOWIEDZ