Kiszczakowa, Bolek, Walesa

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: wiara i s »

jak szybko IPN stwierdzil ze wszystko to sa orginaly

szok :lol:
Ninel
Posty: 910
Rejestracja: czw cze 11, 2015 11:21 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: Ninel »

"jak szybko IPN stwierdzil ze wszystko to sa orginaly

szok :lol:"

Panie Wiara i S,

Ja sie zastanawiam nad tym... Czy przypadkiem Kaczynski do Kiszczakowej z prywatna wizyta z Zoliboza nie wstapil?....a chyba mu po drodze bylo....
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: Reflex »

Cala wasza dyskusja jest dziecinna, godzilla we wlasnym sosie a wy dajecie sie w to pajacowi wciagnac.
Poczekajcie az Macierewicz znajdzie dokument w ktorym jest zlecenie Tuska dla Putina, aby ten zestrzelil samolot z Kaczynskim. Wreszcie przyszedl moment dla szczurow pod tytulem : teraz kur.wa my.
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

pomorzak pisze:Trzeba pamietac o realiach tamtego czasu.
To ze obecnie stawiane jest wszystko pod znakiem zapytania i raczej oskarza sie tych co wtedy dzialali jest kolejnym zwyciestwen ubecji i tych wszystkich co wtedy siedzieli w domu.
alez doskonale pamietam... milicja po to miala te paly aby z nich zgodnie z instrukcja korzystac... a instrukcja byla zdaje sie dosc prosta - napier.alac tak aby bolalo...
oskarza sie jednych ale tak naprawde to nikomu ze swoich krzywdy do tej pory nie zrobili...
zwroc uwage ze ci najbardziej "zasluzeni" styropianowcy skupieni wokol walesy czy inni, z odpowiednim pochodzeniem, powiedzmy "robotniczo-chlopskim"... siedzieli potem przez dlugie lata przy korycie... sprzedali wiekszosc polskiego majatku i zniszczyli gospodarke odbierajac milionom ludzi dostatnie zycie, ktore ci mogli miec, gdyby nie zdrajcy i kolaboranci...

mi ich sqwysynow nie zal... szkoda tylko ze wielu z nich juz ziemie gryzie i odeszli w spokoju zamiast zawisnac... i powiewac...

no ale mowi sie trudno skoro caly swiat jest dymany bez mydelka ekologicznego...
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

wiara i s pisze:jak szybko IPN stwierdzil ze wszystko to sa orginaly

szok :lol:
Część doniesień pisana jest odręcznie i podpisana pseudonimem „Bolek”. W opinii archiwisty dokumenty są autentyczne
opinia a stwierdzenie to dwie rozne galaktyki... mozna na cos spojrzec i wydac opinie... a potem przeprowadzic badania i stwierdzic cos innego...

tak szczerze to przeciez wiekszosc ludzi predzej uwierzy dokumentom z szafy kiszczaka niz temu zaklamanemu "bohaterowi"...
Ninel
Posty: 910
Rejestracja: czw cze 11, 2015 11:21 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: Ninel »

"tak szczerze to przeciez wiekszosc ludzi predzej uwierzy dokumentom z szafy kiszczaka niz temu zaklamanemu "bohaterowi"..."

...dokumentom z szafy Kiszczaka to ty mozesz uwiezyc, ale napewno nie ja.
w/g ciebie Walesa to zaklamany bohater?
a kim ty jestes Godzill?
Ja nie chce przeklinac, bo potem Reflex napisze, ze jestem ordynarna...czy cUs!
Ninel
Posty: 910
Rejestracja: czw cze 11, 2015 11:21 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: Ninel »

"mi ich sqwysynow nie zal... szkoda tylko ze wielu z nich juz ziemie gryzie i odeszli w spokoju zamiast zawisnac... i powiewac.."

...jakbysmy chcieli byc sprawiedliwi....to drzew by zabraklo, zeby lobuzow powiesic.
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

Ninel pisze:a kim ty jestes Godzill?
Ja nie chce przeklinac, bo potem Reflex napisze, ze jestem ordynarna...czy cUs!
kto ty jestes?
Polak maly
jaki znak twoj?
......................

a tak na powaznie to mozesz klac i na reflexa sie nie ogladaj bo on taki sam wiarygodny w tym swoim swietym oburzeniu jest jak z walesy medrzec...
tylko nie wiem czy zasluzylem...

moj ojciec byl w AK... w powstaniu byl ranny, po wyjsciu ojca ze szpitala Niemcy jebneli z dziala kolejowego i szpitala juz nie bylo.... za komuny nie chcial isc do bezpieki i u nich pracowac, chociaz koledzy go namawiali... kolegom z bezpieki dobrze sie wiodlo... nam nie za bardzo...
ojciec zawsze twierdzil ze nalezy byc uczciwym...
staralem sie na ile mi sie wydawalo to konieczne...
no i na chooy te jego nauki skoro swiat nie jest uczciwy ani sprawiedliwy...

teraz niektorzy kombatanci z AK staneli po stronie ciulow z PO i gajowego... rzygac sie chce bo wiem ze ojciec nie o take Polske walczyl...
Ninel
Posty: 910
Rejestracja: czw cze 11, 2015 11:21 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: Ninel »

"moj ojciec byl w AK... w powstaniu byl ranny,"

k***, a wiesz jak moj Ojciec przezyl i splodzil mnie w 1957 roku?
W Oswiecimiu byly prycze. Nie wiem czy wiesz , ze ten oboz koncentracyjny wyzwolili Rosjanie. ( to tak na marginesie).
Wiec moj Tata, pod trupem lezal pare dni na takiej pryczy, az do wyzwolenia ( tam tez pogloski chodzily ).


Co mnie dziwi, ze Cyc w ogole w tym watku nie zabral glosu...hmmm, zastanawiajace.
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

Ninel pisze:k***, a wiesz jak moj Ojciec przezyl i splodzil mnie w 1957 roku?
W Oswiecimiu byly prycze. Nie wiem czy wiesz , ze ten oboz koncentracyjny wyzwolili Rosjanie. ( to tak na marginesie).
Wiec moj Tata, pod trupem lezal pare dni na takiej pryczy, az do wyzwolenia ( tam tez pogloski chodzily )
nie chcialbym byc niegrzeczny ale sie tak zastanawiam nad tym plodzeniem lezac pod trupem...
tak jakos mi wyszlo z twojego tekstu...
taaaa... a moj ojciec czekal az sowieci im pomoga bo stali ciule na Pradze... no i sie doczekali... wszyscy sie doczekalismy... pomagali nam dlugo i namietnie...

ale se Makarenke sciagnalem, przerobie na audiobooka i wyslucham jezdzac do roboty i z roboty...
ODPOWIEDZ