Kiszczakowa, Bolek, Walesa

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

wiara i s pisze:burak to nie

ale robotniczo chlopskie

z odchyleniem na lewo 8-)
chyba nie chodzilo o buraka....

Obrazek
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: zoskicyc »

dajcie juz temu biednemu walesie spokoj
jaki byl taki byl - ale jednak cos zrobil
w przecwienstwie do "najdrozszego
emigranta w europie" - dostal
stolek w EU wiec dokonal
czynu chwalbnego
capito?


CYC
sprawiedliwy
Posty: 3310
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: sprawiedliwy »

a co do Bliklego to była wypowiedz prof. dr. hab. znanego i cenionego na świecie matematyka.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: Reflex »

reflex kocha homoseksualistow oraz muzulmanow!
dziwne ze wyzywal tu ludzi od "pedalow"....
Nie ma nic lepszego z rana jak zobaczyc na forum miatajacego sie i uplutego godzille.
Najlepszy dowod , ze czuje sie przegrany, zes..ny i rozżalony na caly nieprzyjazny mu swiat.

A co ja poradzę, ze nasz meski zwis nie pojmuje roznicy miedzy muzułmaninem i terrorysta, czy homoseksualista i pedalem.
Sprobuje ptasiemu móżdżkowi wyjasnic w prosty sposób w formie anegdoty, może cos pojmie:

Przychodzi syn do ojca i mowi:
-Tato, jestem homoseksualista...
Ojciec spojrzał na syna, zastanowil się chwile i pyta:
- Synu czy nosisz marynarki od Armaniego?
-Nie...
Masz Rollexa?
-Nie..
Kiedy byles ostatnio u manikiurzystki?
A co to takiego?
To ty synu... jesteś zwykly pedal nie homoseksualista!...

Prezydent SLupska, to elegancki, inteligentny i sympatyczny pan, lubiany i szanowany przez mieszczan i prawie cala Polske. Tak się sklada ze jest homoseksualista, kiedy godzilla to zwyky podszywany pedal z facebooka w przyżółconych kalesonach. (sam się nimi chwalil).

Zwazywszy zawistny charakter naszego męskiego zwisa, jego zal i wscieklosc jest zrozumiala.
Niestety, sposób wyrazania swojego bolu jest prymitywny i jak zawsze oszczerczy, ale:
Jeśli się nie ma argumentow i czuje się jak rozdeptane gowno, to nie pozostaje nic innego jak czepaic się rzeczy zmyslonych, jak maly posikany Kazio z piaskownicy.
Dyskutant. :lol:
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: godzilla »

Reflex pisze:...godzilla to zwyky podszywany pedal z facebooka w przyżółconych kalesonach. (sam się nimi chwalil).
i tu zadna alohilani nie stanie w mojej obronie?
a nie, sorry, ona tylko walczy tych co na nich nagonke sie robi...

a gdziez to ja pisalem o przyzolconych kalesonach godzilli?
zawsze chodzilo jedynie o zolte gacie reflexa...
no i to pedalstwo... pani Aloha rozpuscila plotke i zrobili ze mnie pedala...

ale ja nie o tym... ja o tym jak tu jednego konkretnego uczestnika forum od kilkunastu lat pedalem nazywalo toto nic...

argumenty cienkiego bolka...
bo jest jeszcze gruby bolek
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: Reflex »

OOOOPS!!!!!

Esbek: Nie zwerbowałem Lecha Wałęsy

Odnalazł się Edward Graczyk, funkcjonariusz SB, który miał w 1970 r. złamać Lecha Wałęsę. Historycy IPN twierdzili, że Graczyk nie żyje

Tymczasem 75-letni Graczyk żyje i mieszka w Gdańsku. W SB (wcześniej UB) pracował w latach 1953-73. Po odejściu ze służby pracował m.in. w Stoczni Gdańskiej.

Kilka tygodni temu odnaleźli go prokuratorzy pionu śledczego IPN w Białymstoku prowadzący śledztwo w sprawie fałszowania przez SB akt mających dowodzić, że Wałęsa był agentem.

Jak go znaleźli? - Po numerze PESEL - mówi pracownik IPN w Białymstoku.

"To ten oficer bezpieki był człowiekiem, który złamał Wałęsę"- napisał o Graczyku Sławomir Cenckiewicz w książce "Sprawa Lecha Wałęsy" powtarzającej tezy pracy "SB a Lech Wałęsa", którą kilka miesięcy temu ogłosił razem z Piotrem Gontarczykiem i wydał w IPN. W obydwu książkach nazwisko Graczyka pada 61 razy. Nic dziwnego.

To on po wydarzeniach Grudnia 1970 r. miał zwerbować i prowadzić agenta "Bolka", którym według autorów z IPN był młody robotnik Lech Wałęsa. Graczyk miał przyjmować od "Bolka" donosy i wypłacać mu pieniądze. Okres kontaktów "Bolka" z Graczykiem (grudzień 1970 - marzec 1971 r.) to czas najbardziej intensywnej działalności agenta.

Gontarczyk i Cenckiewicz napisali, że Graczyk nie żyje co najmniej od 2000 r., kiedy chciał go przesłuchać sąd lustracyjny, i dlatego z nim nie porozmawiali. Nie wiadomo, skąd historycy mieli pewność o jego śmierci. Z ich książki wynika, że czytali akta personalne Graczyka, ale tam adnotacji o śmierci nie ma. Zajmowali się Graczykiem dosyć szczegółowo - badali np. autentyczność jego podpisu. Nie sprawdzili tylko, czy żyje.

Co zeznał Graczyk?

Dziesięć dni temu Graczyk został przesłuchany przez prokuratorów, którzy przyjechali do niego do Gdańska. Jego zeznanie - złożone w warunkach odpowiedzialności karnej - rzuca nowe światło na sprawę oskarżeń pod adresem Wałęsy.

Według naszych informacji Graczyk zeznał (zachowujemy formę wypowiedzi w pierwszej osobie):

"W r. 1970 pracowałem w Olsztynie na stanowisku kapitana w Wydziale II. Wydział ten zajmował się kontrwywiadem. W grudniu 1970 r. z grupą funkcjonariuszy z Olsztyna zostaliśmy delegowani do Gdańska. Przebywałem w Gdańsku przez okres ok. 1,5 roku. Uzyskaliśmy informację, że pan Lech Wałęsa wspólnie z innymi osobami wdarł się do Komendy Milicji w celu odbicia zakładników. [Było to 15 grudnia 1970 r. podczas protestu stoczniowców zakończonego masakrą robotników- red.] Z notatki, którą otrzymałem, wynikało, że Wałęsa nawoływał, aby tłum nie niszczył mienia, gdyż komendant przyrzekł mu, że zwolni zakładników. Miałem na uwadze to, że jeśli pan Wałęsa potrafi panować nad tłumem, to pomoże opanować sytuację w Stoczni, która była bardzo zła.

W tym czasie w Stoczni były rozróby, mieliśmy informację, że mają wejść Rosjanie. Chciałem, żeby pan Wałęsa uspokoił nastroje. Rozmowa odbyła się w siedzibie SB na Okopowej. W trakcie rozmowy pan Wałęsa wytłumaczył mi, jak doszło do zdarzenia na komendzie. Ja mówiłem o sytuacji w Stoczni. Mówiłem o rozruchach, prosiłem, aby pan Wałęsa próbował zapobiec tym rozruchom. On nie był wtedy formalnie zatrzymany. W późniejszym okresie kilkakrotnie spotkałem się z Lechem Wałęsą, rozmawialiśmy na temat Stoczni. Miało odbyć się spotkanie pracowników z różnych zakładów z Edwardem Gierkiem [został wtedy nowym I sekretarzem PZPR- red.]. Miało to być w Warszawie. W zakładach byli wybierani przedstawiciele załóg na to spotkanie. Pan Wałęsa został wybrany. Ja ze spotkań z Wałęsą sporządzałem notatki.

Kategorycznie stwierdzam, że w wyniku informacji przekazywanych przez pana Wałęsę żadna osoba nie została pokrzywdzona.

Ja w Gdańsku pracowałem pod egidą Wydziału III i przekazywałem im wszystkie informacje, które uzyskałem od pana Wałęsy. Nie wiem, czy na podstawie tych dokumentów pan Wałęsa został zarejestrowany jako tajny współpracownik. Nie otrzymywałem żadnych pokwitowań od Lecha Wałęsy.

Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego na kopii znajduje się pokwitowanie pieniędzy z podpisem Bolek [chodzi o okazane przez prokuratora pokwitowanie wypłaty].

Po powrocie do Olsztyna przepracowałem jeszcze rok i zostałem zwolniony ze służby. Powtarzam raz jeszcze, że żadna osoba nie została pokrzywdzona w związku z informacjami, które dostałem od Lecha Wałęsy. Kategorycznie stwierdzam, że nic nie wiem, aby pan Wałęsa był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa".

Protokół zeznania Graczyka liczy ok. 1,5 strony. B. funkcjonariusz twierdzi, że rozpoznaje jedno pokwitowanie pieniędzy, które dał Wałęsie. Ale tłumaczy, że są to pieniądze, które były przeznaczone na wyjazd Wałęsy do Warszawy na wspomniane spotkanie z Gierkiem.

Wałęsa: IPN celowo uśmiercił świadka

Wczoraj po południu Lech Wałęsa wydał oświadczenie w sprawie odnalezienia Graczyka. Stwierdza w nim, że "IPN celowo uśmiercił kluczowego świadka".

„Żyje główny świadek uznany za zmarłego przez historyków IPN w książce »SB a Lech Wałęsa «. Postanowił się ujawnić i jest gotów zeznawać, aby pokazać całą prawdę. (...) IPN świadomie pominął ten kluczowy fakt w swojej pracy. Uśmiercenie świadka to manipulacja historyczna autorów książki zaakceptowana przez kierownictwo IPN. To nadużycie warsztatowe potwierdza złą wolę autorów książki i kierownictwa IPN, którzy odrzucili kluczowe źródło informacji, aby udowodnić zaplanowaną tezę. Zeznania świadka podważyłyby oskarżenie zawarte w ww. książce” - stwierdza Wałęsa.

I dodaje, że cała sprawa "to jawna manipulacja IPN, kompromitacja historyków i zbrodnia na faktach".

W rozmowie z "Gazetą" Lech Wałęsa zdecydowanie zaprzeczył, by brał od Graczyka jakiekolwiek pieniądze. Nawet na wyjazd do Warszawy.

Czy błędne poinformowanie w pracy naukowej o śmierci kluczowej dla jej tematu postaci to poważny błąd?

- Cenckiewicz i Gontarczyk są typowymi teczkologami. Wierzą, że historią jest tylko to, co zostało napisane. Historycy często nie potrafią docierać do rozmówców i prowadzić wywiadów" - mówi "Gazecie" historyk dr Marcin Zaremba.

Prof. Andrzej Friszke: - Nie uważam byłych ubeków za dobre źródło historyczne, ale autorzy książki powinni byli go poszukać, bo sprawa jest zbyt niejasna - choćby po to, żeby zapytać, co się stało z dokumentami. Przecież nawet autorkom filmu o Maleszce udało się dotrzeć do ubeków, którzy go prowadzili.

Sławomir Cenckiewicz w wypowiedzi dla portalu internetowego "Rzeczpospolitej" oświadczył, że podając informację o śmierci Graczyka, kierował się materiałami sądu lustracyjnego, które "przyjął za dobrą monetę". Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN, nie widzi problemu: - Przecież gdy tylko to było możliwe, nasi prokuratorzy odnaleźli tego świadka.

W rozmowie z "Gazetą" Lech Wałęsa zdecydowanie zaprzeczył, by brał od Graczyka jakiekolwiek pieniądze. Nawet na wyjazd do Warszawy.

Czy błędne poinformowanie w pracy naukowej o śmierci kluczowej dla jej tematu postaci to poważny błąd?

- Cenckiewicz i Gontarczyk są typowymi teczkologami. Wierzą, że historią jest tylko to, co zostało napisane. Historycy często nie potrafią docierać do rozmówców i prowadzić wywiadów" - mówi "Gazecie" historyk dr Marcin Zaremba.

Prof. Andrzej Friszke: - Nie uważam byłych ubeków za dobre źródło historyczne, ale autorzy książki powinni byli go poszukać, bo sprawa jest zbyt niejasna - choćby po to, żeby zapytać, co się stało z dokumentami. Przecież nawet autorkom filmu o Maleszce udało się dotrzeć do ubeków, którzy go prowadzili.

Sławomir Cenckiewicz w wypowiedzi dla portalu internetowego "Rzeczpospolitej" oświadczył, że podając informację o śmierci Graczyka, kierował się materiałami sądu lustracyjnego, które "przyjął za dobrą monetę". Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN, nie widzi problemu: - Przecież gdy tylko to było możliwe, nasi prokuratorzy odnaleźli tego świadka.

Obrazek


Oświadczenie Instytutu Lecha Wałęsy: IPN celowo uśmiercił kluczowego świadka

Żyje główny świadek uznany za zmarłego przez historyków IPN w książce "SB a Lech Wałęsa". Postanowił się ujawnić i jest gotów zeznawać, aby pokazać całą prawdę.

Na 692 stronie ww. książki stwierdzono, że świadek Edward G. nie żyje, a data śmierci jest nieznana. Przy jego nazwisku napisano też, że to on zwerbowal Lecha Wałęsę. Tymczasem świadek żyje i twierdzi zupełnie co innego. IPN świadomie pominął ten kluczowy fakt w swojej pracy. Uśmiercenie świadka to manipulacja historyczna autorów książki zaakceptowana przez kierownictwo IPN.

To nadużycie warsztatowe potwierdza złą wolę autorów książki i kierownictwa IPN, którzy odrzucili kluczowe źródło informacji, aby udowodnić zaplanowaną tezę. Zeznania świadka podważyłby oskarżenie przez IPN Lecha Wałęsy zawarte w ww. książce.

To jawna manipulacja IPN i kompromitacja historyków. Komu zależało na uśmierceniu świadka? Kto zdecydował o takiej zbrodni na faktach? Oczekuję wyjaśnień - mówi Prezydent Lech Wałęsa.

Biuro prasowe Instytutu Lecha Wałęsy


/calosc GW/2/22/2016/
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: zoskicyc »

[quote="sprawiedliwy"]a co do Bliklego to była wypowiedz prof. dr. hab. znanego i cenionego na świecie matematyka.
-------------------------------------------------

widocznier umie liczyc paczki

CYC
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: Reflex »

Komentarze

NIKT tak nie jednoczył Polaków pod koniec XX w. jak Wałęsa
i NIKT tak Polaków nienawistnie nie dzieli jak Jarosław Kaczyński
----------------------------------
Wałęsa to polski bohater narodowy i żadne teczki tego nie zmienią. Zastanawianie się nad jego teczką jest tak samo bezsensowne jak zastanawianie się nad wspólpracą Piłsudskiego z wywiadem austriackim - nawet jeśli była, to liczą się efekty, a efekty działań Piłsudskiego i Wałęsy były akurat podobne - obydwaj dostali od losu/historii/Boga* (*każdy niech sobie sam wybierze) szansę na wolną Polskę w zupełnie zaskakującej konfiguracji historycznej, tą szansę dostrzegli, uchwycili się jej i dowieźli sprawę do zwycięstwa.
I za to czapki z głów, za to Wałęsie należy się pomnik i ulica w każdym polskim mieście i pochówek na Wawelu (o ile Wałęsa łaskawie zgodzi się być tam pochowanym).
I tyle.
------------------------------------
ariusz Hekselman 12 minut temu

Ja powiem tak...
gó... mnie obchodzą te kwity
tym bardziej że ja pamiętam tamte czasy
Chcecie nam odebrać to czym całe lata się szczyciliśmy!?
Nie odbierzecie!
Jesteście zwykłymi zawistnymi sku...synami ....
"Chcecie prawdy historycznej.."
...szczury....
historycy...taka wasza mać....
----------------------------------------------
DAJCIE MU UMRZEĆ W SPOKOJU!
W należnej mu chwale!
W szacunku i uznaniu!
Jesteśmy mu to winni!
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: Reflex »

Były prezydent, któremu w USA towarzyszy Mieczysław Wachowski, wziął udział w 44. Międzynarodowym Balu Polonijnym w Miami na Florydzie. Podczas gali poprowadził poloneza.

W pierwszym rzędzie narodowego polskiego tańca towarzyszyli mu m.in. ambasador RP w Stanach Zjednoczonych Ryszard Schnepf oraz żona ambasadora, dziennikarka Dorota Wysocka-Schnepf, która w latach 2004–2013 prowadziła w TVP główne wydanie Wiadomości.

Wiara i S, tanczyles poloneza, czy jakiegoś rock'n rolla? :)

Obrazek
sprawiedliwy
Posty: 3310
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Kiszczakowa, Bolek, Walesa

Post autor: sprawiedliwy »

KAROL MODZELEWSKI : Byłem bardzo krytyczny wobec prezydentury Wałęsy. Ale wleczenie go teraz po błocie to najgorsze, co może nas spotkać. Także najgorsze, co może spotkać tych, którzy to robią - mówi prof. Karol Modzelewski, historyk, czołowy działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL
MACIEJ STASIŃSKI: Jak ludzie znający i pamiętający rzeczywistość lat 70., 80 i 90. mogą świadomie opisywać Lecha Wałęsę jako ubeka oraz dzieje polskich przemian jako ubecki spisek?

PROFESOR KAROL MODZELEWSKI: To jest wizerunek świadomie prostacki i fałszywy, bo jest przeznaczony dla ciemnego ludu, który ma go kupić. I to jest jego zaleta, nie wada.

Każdy, kto coś wie, powinien wiedzieć, że jest fałszem zakładać, iż jak ktoś kiedyś coś podpisał, to jest skreślony na całe życie. To jest nieprawda. Bywało, że znani opozycjoniści zaczynali od współpracy z UB, a potem przesiedzieli w kryminale i zostali zasłużonymi opozycjonistami. Mam takiego jednego na myśli, nie jest moim bohaterem, ale był dzielnym opozycjonistą. Nie wymienię nazwiska. Zostawiam znawcom, o kogo chodzi.



Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19659449,bez ... z40w6qO1n2
ODPOWIEDZ