zdrada (kontynuacja ze starego forum )

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
pomorzak
Posty: 10447
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: zdrada (kontynuacja ze starego forum )

Post autor: pomorzak »

Malina pisze:Już mi się odechciało pisać ! Nowe forum jest do bani.
Malina
to tylko kwestia przyzwyczajenia
poczatki sa zawsze trudne

powodzenia i cierpliwosci

:D
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: zdrada (kontynuacja ze starego forum )

Post autor: Malina »

:!:
pomorzak
Posty: 10447
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: zdrada (kontynuacja ze starego forum )

Post autor: pomorzak »

Malina pisze: Wszystkie fora w internecie wyglądają podobnie. Stare forum było wyjątkowe, dlatego tak trudno było od niego odejść.

No to zachodzi pytanie czy zrobili nam dobrze czy tez to ZDRADA tego co bylo ????? :mrgreen: :D
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: zdrada (kontynuacja ze starego forum )

Post autor: whiskeyprint1 »

pomorzak pisze:<< niepokoi mnie wciaz twoje zdanie - "zdrada samego siebie" (w przypadku zdrady fizycznej) >> whp

Alez drogi WHP, widocznie cos przeoczyles bo to nie jest moje zdanie. Problem polega na tym ze i ja mam problemy z tym pojecie. Dalem temu wyraz w poscie do Bea.

Mysle ze co prawda ten post jest odpowiedzia na post:
Tytuł: zdrada (?!) (12 wśród 19), czytane 70 razy
Kategoria: Hyde Park
Autor: bea_mezlot
Data: Friday, October 16, 2009 11:33 AM

.......najgorsza zdrada jest zdrada swoich ideaow, siebie


to jednak jest istotnym przyczynkiem do tematu.


<< nie mozna zdradzic samego siebie - to jest slogan ktory nie funkcjonuje >> whp

zgadzam sie z tym calkowiicie

pozdro
---------------------------------------------------------------
faktycznie - to moja nieuwaga - to jest zdaje sie zdanie bea - przepraszam
przepraszam - pomimo to mnie niepokoi - bo jesli przyjac (odwrotnie) ze zdrady nie ma (pewne ludy tego pojecia nie znaja - co przyjmiemy (tu) jako zasade - to nie dokonujac zdrady (np.fizycznej) "zdradziloby sie samego siebie"

czytam sobie "podroz do wloch" stendhala ktory miedzy innymi opisuje la scale i powiada ze w lozach siedza piekne panie ze swymi kochankami - powiada dalej - ze w rok po slubie maz przestaje byc zazdrosny - ze w tym czasie siedzi w innej lozy ze swa kochanka - chcialoby sie cytowac opisy obyczajow u herodota - ale po co - zazdrosc i zdrada w parze chodza - zazdrosc jest zapewne skutkiem checi "posiadania" i skutkiem przeobrazenia czlowieczenstwa w "nasza kulture" - ktora wedlug naszego kiepskiego pojecia - jest "najwyzsza" - bo my wiemy najlepiej!
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: zdrada (kontynuacja ze starego forum )

Post autor: bea_mezlot »

a ja nic nie czytam ,czy zdradzam swoje idealy?
moze wogole nie czytam ?
whp
piszemy w tym watku o roznych "zdradach"
wydaje sie najprostsza jest w opisie w relacjach damsko -meskich
pan albo pani idzie w "tango"
zadalam poprzednio pytanie czy zdrada dotyczy tylko relacji pan-pani,li zdrady ojczyzny
przyjmuje do wiadomosci ,ze forum jest nowe i nie wszystkie posty sie odczytuje od razu
pomorzak
Posty: 10447
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: zdrada (kontynuacja ze starego forum )

Post autor: pomorzak »

whiskeyprint1 pisze:<<przepraszam - pomimo to mnie niepokoi - bo jesli przyjac (odwrotnie) ze zdrady nie ma (pewne ludy tego pojecia nie znaja - co przyjmiemy (tu) jako zasade - to nie dokonujac zdrady (np.fizycznej) "zdradziloby sie samego siebie">>
:twisted: WHP
jestes niesamowity
rece opadaja
jeszcze troche i zaczne "zdradzac samego siebie" aby byc "wiernym sobie" :roll:

pozdro :D
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: zdrada (kontynuacja ze starego forum )

Post autor: whiskeyprint1 »

ja uwazam ze zdradzic siebie nie mozna bo ten zdradzany i zdradzajacy sa ta sama osoba (pomorzak)
--------------------------------------------------------------

oczywiscie ze takiej mozliwosci nie ma - mozna zdradzic swoje "idealy" - wydaje mi sie ze wkroczyly tu wyrazenia jezyka potocznego /zdradzic siebie - niektorzy jeszcze dodaja - "samego" /czyli zdradzajac swoj ideal - nie zdradza sie siebie (moze byc co najwyzej uznane za przenosnie) - bodaj (nie chce sie znow mylic) bea slusznie mowi ze zdrada nazwiemy dzialanie za korzyscia (przejscie do innego obozu - to okreslenie uzyto w stosunku do szwajcarow walczacych po stronie francuskiej z pewnym papiezem - ktorzy przeszli na strone papieska za ciezka zaplata) - malzenstwo z "idealem" nie ma nic wspolnego - byc moze jest idealem - ale najwyzej przez pol godziny

wreszcie mamy pytanie - co to jest "ideal"? - moze to byc np. swiatopoglad - bog - ideologia polityczna - rzecz jednak w tym ze poglady moga sie zmieniac i zmieniaja sie z czasem i z doswiadczeniem - na ogol rozczarowanie prowadzi do porzucenia (niekoniecznie zmiany) pewnego idealu - ale mozna powiedziec - "idealny" krawat (bo pasuje do ubrania - wowczas krawat stalby sie idealem - cale szczescie polega na tym ze jezyk ludzki stwarza wielka mozliwosc interpretacji slow i desygnatow - dlatego trzeba byc ostroznym by nie popasc w "malzenstwo" i zostac zdradzonym badz sam nie zdradzic owego polgodzinnego idealu

a jak sie ma rzecz ze "zdrada ojczyzny"? czy wobec tego tak zwana emigracja nie jest zdrada? - albo jest?
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: zdrada (kontynuacja ze starego forum )

Post autor: whiskeyprint1 »

pomorzak szuka odpowiedzi na pytanie o zdrade czysto fizyczna miedzy partnerami

ja szukam innej , bo jesli cale zycie w cos wierze i mam zasady i nagle np. w imie wartosci materialnych je zmieniam , robie totalne upside down to jest to zdrada "samego siebie" czy panom pomorzakowi i whp sie te slowa podobaja badz nie
tak to widze :D[/quote]
------------------------------------------------------------------
nie wiem czy masz racje - bo raczej chodzi w tym przypadku o zmiane zapatrywan ktore nawet mogly byc dla ciebie "idealem" - wowczas czynisz to z przekonaniem i z przekonania (wlasnego a nie za namowa innych) - zatem zmiana zapatrywan nie moze byc zdrada idealu - lecz skutkiem rozwoju lub upadku myslowego - nie wiem tez czy zmiana pogladow zalezna jest wylacznie od nas (choc odnosimy wrazenie ze sa to poglady nasze) - nie zapomnijmy o wplywie zewnetrznym (meinunsmache) na nasz sposob myslenia - wiec badzmy indywidualistami -polegajmy tylko i wylacznie na sobie - i tylko wowczas nasz (wlasny i niezalezny - co biora nam czesto inni za zle ze nie wedrujemy owczym pedem za nimi) sposob myslenia - nasz wlasny i bez niczyjego wplywu - moze (ale nie musi) byc dla nas tym wlasnie "idealem" ale dopiero wowczas nabierze pewnego znaczenia okreslenie "zdradzilem siebie" (konkretnie - sprzedalem swoj sposob myslenia - sprzedalem moja indywidualnosc) - bo przyjalem zapatrywania innych na tej wlasnie zasadzie owczego pedu - psychologia mas jest wrogiem naszego (wlasnego - to podkreslam) myslenia - tu klania sie kartezjusz (jestem bo mysle) - jesli zasada descartesa jest sluszna - wowczas i wylacznie w tym aspekcje twoje zdanie ma wlasciwa wymowe
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: zdrada (kontynuacja ze starego forum )

Post autor: whiskeyprint1 »

:twisted: WHP
jestes niesamowity
rece opadaja
jeszcze troche i zaczne "zdradzac samego siebie" aby byc "wiernym sobie" :roll:

pozdro :D[/quote]
------------------------------------

pomorzaku

czy taka teoretyczna mozliwosc nie moglaby zaistniec? jesli juz stajemy na glowie to odwrocmy sobie rowniez ekran i nie szczedzmy zabawy w spekukacje

inna rzecz - to co napisales wyzej jest genialne - chyba napisze opowiadanie - jesli twoje zdanie nie ma copyrigt
pomorzak
Posty: 10447
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: zdrada (kontynuacja ze starego forum )

Post autor: pomorzak »

whiskeyprint1 pisze::twisted: WHP
jestes niesamowity
rece opadaja
jeszcze troche i zaczne "zdradzac samego siebie" aby byc "wiernym sobie" :roll:

pozdro :D
------------------------------------

pomorzaku

czy taka teoretyczna mozliwosc nie moglaby zaistniec? jesli juz stajemy na glowie to odwrocmy sobie rowniez ekran i nie szczedzmy zabawy w spekukacje

inna rzecz - to co napisales wyzej jest genialne - chyba napisze opowiadanie - jesli twoje zdanie nie ma copyrigt[/quote]

Nie ma nie ma
ale dopisz ze to byl wytrysk geniusza niczym polucja nocna dosc mimowolna
:lol:
ODPOWIEDZ