Galwas pisze:Chciałem się ustosunkować do pięknego przykładu filmowego Pomorzaka, ale w tym wątku nie mogę.
Ten idiota rekin, nie dosyć że jest kretynem, to jeszcze stara się "pouczać". Proponuję olać tego kompletnego cymbała? Nie wiem skąd on się wziął i kto go napuścił na to forum, ale przecież po kilku miesiącach jest jasne, że on niczego ciekawego nie ma do powiedzenie i napisania!
Jest to - według mnie - tak beznadziejny przypadek oszołoma, że tolerowanie go wyrządza mu w gruncie rzeczy krzywdę. On rzeczywiście jest w stanie pomyśleć, że jeżeli nikt nie protestuje przeciwko jego głupotom, to znaczy, że on wcale nie jest wariatem i dlatego może nadal bezkarnie robić tutaj zamęt i siać swoje obsesje!
Moim zdaniem temu forum już nic nie może zaszkodzić, a już w najmniejszym stopniu, niejaki rekin.
odwazne sa twoje slowa galwasie... ale wiedz ze rekin cie moze znalezc bo w republice wegierskiej nie ma az tak wielu galwasow...
ja bym sie zaczal juz bac bedac na twoim miejscu...
jesli rekin nie jest wariatem, a wiele jego wypowiedzi na to wskazuje ze nim nie jest, to go krzywdzisz...
jesli jest - to juz sie powinienes zaczac obawiac... ze ci chociaz morde skuje...
znasz Opere za trzy grosze Bertolda Brechta?
jest tam taki moment gdy glowny bohater Mackie Majcher stoi na progu smierci i prosi o wybaczenie obecnych...
uwaga, pisze z pamieci:
"niech ktos wam tego mordy skuje
zelaznym dragiem az do krwi
ponadto nic nie potrzebuje
i prosze was - przebaczcie mi"
wierze ze rekin po skuciu ci geby zelaznym dragiem - wybaczy ci...