babulenie

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: babulenie

Post autor: alohilani »

Alooo...oooha Reflexie
i
kolezenstwo forumowe!

Mamy takze pieczone wersje takiej pizzy,
ale ta pizza Reflexa jest zdrowsza, poniewaz warzywa swieze.
Co do pomidorkow, to ja je wsuwam razem z tym co Pan Godzilla
nazywa niechlujna czescia pomidora. Ja takie pomidorki zjadam cale i to na raz.
Oczywiscie dobrze uprzednio umyte.
Palce lizac!
A jaka frajda, ze sie ja zrobi samemu!
Smacznego!

Milego dnia i spokojnej nocy (((koledzy)))!
8-)
godzilla
Posty: 14355
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: babulenie

Post autor: godzilla »

Ja tez ta czesc przewaznie zjadam... ale zeby to fotografowac aby pokazywac innym?
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

to znaczy
godzila
ze zresz dobre jarzyny ze zdechlym
ciastem razem? - katastrofa
tak jedza tylko bezsmakowcy

te jarzyny stanowia doskonala salate
do ktorej ludzie majacy troche smaku
dodaja chrupiace crostini

ale zrec dobre jarzyny z podlym - kluchowatym
ciastem - to jest kulinarna zbrodnia . mozliwa
tylko w pizza hut

gorzej
jesli ktos nazwie to "pizza" wowczas ma sie
podejrzenie ze dojada z puszki mieso dla psa

CYC
godzilla
Posty: 14355
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: babulenie

Post autor: godzilla »

Ja odpowiedzialem tylko ze zjadam te czesc pomidora, ktora nie jest czerwona, ktora pomidor byl przyrosniety do lodygi...
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

a ja zjadam same lodygi
bo holllendersko-hiszpanskie
genetyczne sa czerwone z
wierzchu - biale i twarde
w srodku

lodygi przynajmniej pachna
"na pomidor" - pomidor cuchnie
zelowka z gumy z chin - sam kwas
lepszy niz zalczajer

CYC
godzilla
Posty: 14355
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: babulenie

Post autor: godzilla »

a my wczoraj w radzieckim sklepie mix kupilismy trzy kilo ogorkow, koper, trzy sloiki ogorkow kwaszonych, w tym dwa radzieckie + jeden polski, do tego jeszcze ogorkow pakowanych w folie... bedziem sie ogorkowac...
do tego jeszcze polskich pomidorow o nazwie malinowe... podobne w szwajcarii chodza po CHF 16 za kilo, u ruskich po € 2.40... wzielismy tez krupniokow... podsmazylem z cebulka i oczywiscie prawie ze nam zaszkodzilo ale jakos przezylismy...
do tego soku z kapusty kiszonej... cholernie slonego... wypilem tego dwie szklanki i nikt tego w domu pic nie chce... nawet pies... zobacze, moze jeszcze wypije...

polskich jablek mieli pelno ale wszystkie jakies takie tluste, pewnie juz dlugo tam stoja... nie wzialem, nie lubie takich...

ogorasy juz stoja w garnku kamionkowym z Polski... trzeci raz w tym roku...
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: babulenie

Post autor: jordan274 »

No to ktos na tych polskich pomidorach malinowych robi doskonaly interes,skoro mowi Pan ,ze tyle u Was kosztuja,u nas malinowki teraz o tej porze kosztuja 3,50 do 4 zl maximum i to w tych drozszych warzywniakach,
na targu mniej wiecej ok 2,20,my mielismy je w tym roku na ogrodzie ,tylko byla to jakas odmiana
malinowek ,ktore nazywaja Gargamele,byly bardzo duze ,miesiste ,bardzo dobre ,tylko byl klopot poniewaz
z uwagi na wiekosc ciagle trzeba bylo podwiazywac galazki ale niestety skonczyly sie ,bo zaczelo padac przez
kilka dni ,przyszla zaraza i szlak je trafil,niestety nie byly pryskane i tak to sie skonczylo,teraz trzeba walczyc
z reszta plonow ,a jako ,ze w tym roku jakos wszystko roslo jak wsciekle wiec teraz klopot z nadmiarem.
godzilla
Posty: 14355
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: babulenie

Post autor: godzilla »

w Szwajcarii nie sprzedaja polskich pomidorow tylko jakies "pink" czy cos... podobne sa tylko ale nie probowalem bo za drogie...
te polskie z rosyjskiego sklepu w Niemczech sa okej tylko moglyby byc ciut dojrzalsze...
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: babulenie

Post autor: jordan274 »

Rozumiem,a te ,ktore sa troche malo dojrzale,mozna wlozyc do papierowej torebki i polozyc gdzies w ciemne miejsce i za dzien lub dwa dojda ,chociaz zawsze myslalem,ze powinny lezec np na parapecie okiennym na sloncu,ciagle czlowiek uczy sie czegos nowego i wlasnie dowiedzialem sie ,ze twarde awokado wystarczy
polozyc w poblizu jablek i szybko robi sie miekkie.
godzilla
Posty: 14355
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: babulenie

Post autor: godzilla »

pamietam w dawnych czasach kladlo sie pomidory na parapecie... teraz juz tego nie praktykujemy...
z papierowa torba nie slyszalem, musze wyprobowac... (moze chodzi o dwutlenek wegla zatrzymywany w torbie?
musze sprawdzic gdzies... bo w takim razie moznaby takiego pomidora wrzucic do sloika, wstrzyknac mu tam dwutlenku wegla z naboju i za pare godzin by dojrzal... jesli moje przypuszczenia by sie sprawdzily)

a z avocado tez gdzies slyszalem, tylko nie wyprobowalem bo zdarza mi sie kupowac mnientkie a od twardych mnie automatycznie odrzucalo bo musialem zawsze czekac dluuuugo az zmiekly a przez ten czas apetyt mi przechodzil...
kupie jedno twarde i wyprobuje...
dzieki!
Zablokowany