babulenie

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
godzilla
Posty: 14348
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: babulenie

Post autor: godzilla »

jordan274 pisze:Piszecie tu o genetycznie modyfikowanej zywnosci ,ja mysle ,ze spora czesc spoleczenstwa jest przeciwna
ale sluchajac ,czy czytajac tzw znawcow przedmiotu ,trudno czasem wyposrodkowac i zorientowac sie
dlaczego za ,a dlaczego przeciw,niektorzy twierdza ,ze to nie ma wplywu ,niektorzy wrecz przeciwnie,ogolnie
nie ma chyba na to zgody ,tylko jeszcze zeby ktos chcial sie z tym liczyc....
prosty przyklad...
firma wyprodukowala pszenice gmo...
kraj typu Polska nie zgadzal sie na uprawy tego typu ale... jakis rolnik kupil sobie za granica 500kg ziarna siewnego i sobie posial stosujac sie do instrukcji dolaczonej do przesylki...

pieknie mu wyroslo i zebral trzy razy tyle co sasiad...

pszenica sobie w miedzyczasie zakwitla, czy co ona tam robi i sobie zapylila rosliny sasiada, przez dziesiec lat geny tej pszenicy zapylily 95% pszenicy uprawianej w Polsce...

dzieki zmianie rzadu w Polsce, nowi ludzie zgodzili sie ochoczo i przeglosowali ustawe wpuszczajaca wielkie firmy produkujace gmo do kraju...

prawo powinno chronic czyjas wlasnosc, wiec normalnym jest ze chroni tez rosliny gmo, ktore sa opatentowane a laboratorium moze w kazdej chwili stwierdzic czy w danej roslince znajduja sie konkretne geny...

i co sie dzieje?

nagle firma M. mowi - halt!

pszenica produkowana w Polsce nalezy do nas bo zostala nam skradziona, nikt nie placil nam haraczu za ziarno i od dzisiaj cala Polska bedzie placic 50 dolarow od kwintala wyprodukowanej pszenicy... bo ona nalezy do nas, w kazdej znajduja sie przez nas stworzone geny...

inna sprawa ze aby cokolwiek wyroslo w wielu przypadkach potrzebne sa genetyczne startery, bez ktorych ziarno w glebie zgnije a nie zakielkuje...

pieprze bzdury?
no pewnie... a kiedy ja cos madrego napisalem?
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: babulenie

Post autor: jordan274 »

No bez przesady P.Godzilla z ta samokrytyka ,a wracajac do sedna ,mamy niewielkie szanse na walke z tym GMO,
owszem mozna sobie nawet poprotestowac ale w zaden logiczny efekt nie wierze ,poza tym najwiekszym
swinstwem jest to ,ze ludzie wlasciwie nie sa informowani o tym ,co sie kupuje,w Polsce widzialem tylko
jedna informacje na opakowaniu jaj -wolne od GMO,to jest jakis wielki producent gdzies na Mazurach
nigdzie wiecej takich informacji nie ma ,ani na kukurydzy ,ani na produktach sojowych,a te sa podobno
tylko modyfikowane i uwazam ,ze taki brak informacji jest oszustwem.
pomorzak
Posty: 10431
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

Jeszcze ciekawszy performens miał miejsce podczas obrad trzech połączonych komisji, gdzie dyskutowano nad rządowym projektem ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych, czyli GMO. Najpierw ktoś z sali zaintonował „Boże coś Polskę” z wersją „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”, a potem jedna pani będąca gościem, wygłosiła krótki, ale znaczący speech z ważną konkluzją:

Księża powiedzieli, że jestem Matką Boską, wszystko się zgadza.

Obrazoburcza prowokacja szyta grubymi nićmi. Gdyby „Matka Boska” była sama, to można podejrzewać, że to rozstrojenie umysłowe, ale ponieważ to była cała ekipa, najwyraźniej tę sytuację dokładnie zaaranżowano.

Była to trudna sytuacja, ośmieszyła komisję, która pracowała nad ważnym projektem

— stwierdziła wiceprzewodnicząca komisji, posłanka PO Dorota Niedziela.

Przecież o to chodziło. Cel został osiągnięty.
Wielce Szanowny Panie Godzillo,
pozwolilem sobie przytoczyc ten fragment ktory zamiescil Pan w swoim poscie.
Osobiscie nie dziwie sie pani Dorocie iz zakwalifikowala ten incyden jako prowokacje.
Politycy obracaja sie w swoim swiecie i ich komentarze podporzadkowane sa politycznym interesom.
Dla mnie ten incydent jest potwierdzeniem obudzenia i przyzwolenia do dzialania polskich demonow.
Obecna wladza oparla sie na nacjonalizmie i rozbuchanym katolicyzmie.
Oczywiscie te zjawiska nie sa nowe ale nowym jest stworzenie tak sprzyjajacych warunkow rozwoju.
Oczywiscie ze nacjonalny katolicyzm, zwlaszcza pod egida torunskiego zakonnika i wsparciu episkopatu, przysparza wyborcow w okreslonych srodowiskach.
Dla obecnej wladzy jest to dosc wygodne choc kosztowne ale placone jest ze spolecznych pieniedzy wiec ich tak nie boli.
Problemem jednak jest ze apetyt rosnie w miare jedzenia i reka ktora to towarzystwo karmi nie jest postrzegana przez nich jako dobrodziejstwo a raczej jako "zasrany" obowiazek.
Tak nacjonalisci jak i katolicka ekstrema wymagaja coraz wiecej i gdy tego nie dostana skieruja swoja nienawisc na tego ktory ich karmil.
Nie bedzie to niczym dziwnym bo wszystkie rewolucje zjadaly swoich tworcow.
Niestety te demony skieruja swoja nienawisc i na wszystkich ktorzy sa inni jak oni.
Paradoksem jest ostentacyjna nienawisc do innych a jednoczesne wynoszenie na tron matki Jezusa ewidentnie Zydowki jak i jej syna co do ktorego narodowosc ojca nie jest znana ale matki juz tak.
Masoneria ktora tak tepiona jest w srodowiskach koscielnych i katolickich jest jednoczesnie przemilczana gdy jest to na reke.
Mazurek Dabrowskiego spiewany tak chetnie przez narodowcow opiewa Jana Henryka Dąbrowskiego ktory byl masonen i napisany zostal przez generała Józefa Wybickiego ktory tez byl masonem.
Naczelnik Pilsudski zaleznie od potrzeb zmienial wyznanie co teoretycznie powinno go dyskfalifikowac w srodowiskach katolickich jest przez nie wynoszony pod niebiosa.
Podobnie jest z Janem Pawlem II ktorego nauczanie zostalo okrojone do wygodnego dla nacjonalistycznego katolicyzmu choc on sam o nacjonalizmie mial konkretne i to negatywne zdanie.

To tyle przy tej okazji

Serdeczne pozdrowienia
pomorzak


PS
jako ciekawostka dawna wypowiedz J. Kaczynskiego

Wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla Tomasza Sakiewicza i Piotra Wierzbickiego z dnia 29.04.1998

Obrazek
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex »

Miczurin Iwan W., ur. 27 X 1855, Dołgoje (gubernia riazańska), zm. 7 VI 1935, Miczuryńsk, ros. hodowca sadownik;
członek. Akademii. Nauk ZSRR i Ogólnozwiązkowej Akad. Nauk Roln. im. W. Lenina w Moskwie; wyhodował ponad 300 odmian m.in. jabłoni, gruszy, wiśni, czereśni, śliwy, moreli, winorośli, odznaczających się mrozoodpornością, plennością i regularnością owocowania; umożliwiło to przesunięcie w ZSRR upraw sadowniczych na tereny północne; zgromadził bogatą kolekcję (ok. 600 gat.) roślin sadowniczych.

Wytwarzając nowe odmiany przez krzyżowanie i selekcję, oprac. nowe metody hodowli. (np. metodę mentora), a trudności związane z zapładnianiem między odległymi formami pokonywał przez zapylanie mieszaniną pyłku obu form oraz stosowanie tzw. pośrednika; siewki otrzymanych mieszańców poddawał specjalnej pielęgnacji hartującej.
/info z materiałów upraw i hodowli/

GMO to kontynuacja krzyżówek Miczurina a że nauka nie stoi w miejscu, metody są nowocześniejsze.

Nie wiem czy GMO jest szkodliwe czy nie. Nie ma udowodnionych oficjalnie przez nauke przypadkow szkodliwego wplywu na zdrowie produktów GMO. Ja patrzę, czytam i wyciągam wnioski. Niezupelnie z tego co piszą zwolennicy i przeciwnicy GMO.Przygladam się krajom które przyjely niektóre produkty genetycznie zmodyfikowane.
W każdym z tych krajów opiniowly je własne instytucje naukowe, nie polegali na reklamie. Niektóre produkty jak zmodyfikowane ryż, soja i kukurydza uzyskaly aprobatę niemal całego świata.

Przykład: Naukowcy otrzymali genetycznie zmodyfikowaną odmianę tzw. złotego ryżu (Golden rice), która produkuje nawet 20 razy więcej B-karotenu, niż zwykły ryż. Ponieważ ryż stanowi podstawę jadłospisu ponad połowy mieszkańców ziemi., nowa odmiana może stać się pomocna w uzupełnianiu beta karotenu i zapobiec np. dziecięcej ślepocie powszechnej w krajach rozwijających się.

Tyle moich dwóch groszy. Kiedy czytam na niektórych produktach, że sa wolne od GMO, albo jaja od kur nie chowanych w klatkach czy, że mleko pochodzi od krów, którym nie podawano antybiotyków, uśmiecham się...
i się zapytowywuje, czy tym ludziom można wierzyc? Oni chcą wcisnąćć ludziom, ze ich produkt jest zdrowszy.

Co roku uprawiam swój mini ogródek z ziółek i warzyw na własne potrzeby.
Na plocie przybiłem napis: NON-GMO ALL ORGANIC. Sąsiedzi mi się kłaniają a jakże, inni patrza na mnie podejrzliwie. :mrgreen: Samo życie. Kiedyś podlewali uprawy gnojóką i nikt się nie otrul, nikt nie protestowal, pilo się mleko prosto od krowy z bakteriami, robaczywe śliwki i jabłka prosto z drzewa..
To GMO też mi nie groźne : )))))
pomorzak
Posty: 10431
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: babulenie

Post autor: pomorzak »

Zgadzam sie z toba Reflexie ze wszystko co nowe traktowane jest przez czesc ludzi z rezerwa. Moze i dobrze.
Z tym GMO jest jednak problem nie tylko natury ze tak powiem przekonaniowej. Faktem jest iz placenie licencji za ziarno, nawet to nie genetycznie zmodyfikowane, staje sie problemem dla rolnikow pewno nie tylko w Niemczech. Jak sie okazalo to od momentu kupna ziarna do "usranej" smierci wymagane sa oplaty licencyjne.
Zmodyfikowana marchewka jest produktem chronionym licencja i wymagane sa oplaty za jej uprawe. Tak przynajmniej czytalem .
Jesli zywnosc zostanie opatentowana to zaczyna sie problem wlasnie dla tych malych ktorym podobno GMO mialo pomagac.

Moze jestem niedoinformowany ale jakos mam mieszane uczucia przy tym wszystkim.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex »

Faktem jest iz placenie licencji za ziarno, nawet to nie genetycznie zmodyfikowane, staje sie problemem dla rolnikow pewno nie tylko w Niemczech. Jak sie okazalo to od momentu kupna ziarna do "usranej" smierci wymagane sa oplaty licencyjne.
Zgoda, to jest dość podla taktyka, szczególnie jeśli idzie o żywność.
Powinno się zakupić jednorazowo licencje jak na przykład na produkcje telewizorów, czy innego produktu.
Świat jest pazerny, liczy się biznes, nie człowiek.
Galwas
Posty: 1255
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:51 pm

Re: babulenie

Post autor: Galwas »

Rośliny GMO, to przyszłość w żywieniu ludzkości. Jestem przeciwny wszelkim ograniczeniom, które służą postępowi i katolickiej hołocie i ciemnej masie. Kiedyś wszelkie nawet nawozy sztuczne były uważane za diabelski wynalazek.
To, że za te rośliny trzeba płacić, wynika z oszczędności i nie marnowania żywności.
W ogóle to jest taki sam przypadek, żeby nie szczepić dzieci. Albo unikać medycyny. Ciemnota ludzka jest bezgraniczna.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

przypomne tylko
amerykanie chcieli oblozyc platna licencja
szpinak - prosty /rowniez polski/ szpinak
przypominam - koncern cocacola chcial
nalozyc licencja "wode pitna" - wlasnia ta
z kranu

nie wiem komu dziekowac - chyba bozi ze
marzenia oszoloma galwasa nie znajduja miejsca
w praktyce
aczkolwiek
nie powinien sie popisawac bo prawie wszystko
nalozone jest juz platnymi licencjami dla kogo?
ano
dla dobra ludzkosci

wyjdz panie galwas na pola w mojej wsi
tu maja obowiazek!!(to jedyne) na tablicach
indormowac jakiej trucizny uzywaja

jesli do wiosny dozye
przesle panu zdjecia
potem poszukasz sobie
pan w internecie co owe skroty
i nazwy oznaczaja - co tez zostanie
potwierdzone /w necie/ ze "dla dobra ludzkosci"
wiesz pan panie oszolom ile tysiecy ton zywnosci
wypierdajala sie corocznie na zwaly - ale - gdodnie
z panski szalenstwem wciaz produkujemy za malo i
potrzeba zniesc wszelkie ograniczenia.......

panie
czy pan wiesz
ze unia europejska wydaje polowe budzetu
na subwencje rolnictwa - za kwadrat /im wiecej
bezuzytecznej ziemi posiadasz tym wiecej dostaniesz
czy wiesz ile unia wydaje na subwencje srodkow
owadowbojczych i dla tzw "wrostu produkcji" dzieki
owym truciznom

czy wiesz panie oszolom ile % owadow zgineloo w 2017? - wyliczyli
rozumiem
ciebie to gowno obchodzi - jestes merklem - wzrost-wzrost
wzrost obojetnie jakim kosztem - twierdze ze tzw wzrost
jesli nie teraz jeszcze - bedzie uznany za wzrost poniesionych
strat

rozumiem galwasa
ma nawigator na sfonie - to jest "szczyt"
bo "technologia"
a co technologia
to cacy

CXC
--------------------
To, że za te rośliny trzeba płacić, wynika z oszczędności i nie marnowania żywności. /galw/
*****************************************************************************

takie zdanie mogl napisac tylko duren
albo slepiec i gluchy
przypominam statystyke niszczeonej
ilosci produktow zywnosciowych - tego mozna
dowiedziec sie nawet w necie

galwas
powiem szczerze
zdurniales dosczetnie (kiedys JWP ktorego szanowalem)
zajmij sie realiami - bo nie jestes lepszy od bab rozancowych
ktore wierza w cuda
jordan274
Posty: 2541
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: babulenie

Post autor: jordan274 »

To i tak Cycu jestescie w lepszej sytuacji ,u nas jakos nikt pewnie jeszcze nie wpadl na pomysl
informowania o srodkach ,przejezdzamy jadac na ogrod kolo eksperymentalnych pol Akademii
Rolniczej,oni tam stosuja podobno coraz to nowsze srodki ale nikt Ci nie powie co to jest,jedno co powiedzieli
to o jakichs najnowszych srodkach do zaprawiania nasion,tak ,ze widzisz wszedzie jest syf,a my mozemy
co najwyzej nie jesc,chociaz i tak juz w tym roku pszczol i wszelkich innych owadow bylo wiecej niz jeszcze
rok ,czy dwa temu.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: babulenie

Post autor: zoskicyc »

panie osz. galwas
daj pan jakikolwiek adres -
poste restante itp - przysle
panu trzy filmy na dvd
jeden o niszczeniu chleba - rozkazem unii nie wolno
sprzedawac - dawc koniom starszego niz 12 godzin
wiec idzie do piecow na opal - na elektzrwnie tzw "bio"
drugi o wymieraniu owadow - podkreslone wymieranie pszczol
w usa i w brd - trzeci o produkcji biedy w afryce nad czym pan
szczegolnie jako antychryst ubolewasz - wszystkie sa produkcji
austryjackiej

nie sadze ze te filmy przywolaja ciebie do zdzbla rozsadku - bo
dla mnie jestes stracony intelektualnie
i nie ma o czym mowc gdyby nie panski paradox - balwanstwo i
idiotyzm - bo w dobie kiedy tysiace ton zywnosci ida do pieca
pan twierdziesz ze trza zwiekszyc produkcje zywnosci i nie powiesz
bos balwan ze w imie i dla dobra zarobku koncernow - a jeslis pan
taki madry to przejrzyj sie gielde - handel zywnoscia - zobacz jakie
robia tam krocie na ludzkiej glupocie i ludzkiej biedzie

jordan slusznie wzmiankowal ze wszystko dzieje sie poza wzrokiem
polityki - bo polityka zajmuje sie soba - polityka - "lokciowaniem"
klotniami wewnatrzpartyjnymi co bardziej podnieca motloch niz
faktyczna sytuacja na swiecie czego symbolem jest dojczlant -
rozstroj - klotnie gorsze niz w polsce - wzajemne zarzuty - rozpierdoulone
przez merkla panstwo - ale /podlug pierwotniaka/ stabilne mocne i silne

wczoraj - zapewne dla wysmiechu /ard - slomka bodaj/ obwiescila
nam ze jest pewien amerykanin ktory udowodnil ze ziemia jest plaska
/cytat/ "trzeba wzniesc sie tylko 16 kilometrow ponad plaszczyzne ziemi"
i to nie jest wydumane - ale wydukane przez przedstawiciela wielkiego narodu
balwanow - o kreatonizmie nie warto - ale warto o niszczeniu globu przez
amerykanskich oszolomow typu ich slawetny prezydent - przedstawiciel i
wybranca tego narodu - capito panie tego?

trzymaj sie /zapewne/ swej rzepy ktora rosnie w ogrodku - to bedzie
lepsze niz panskie "intelektualne glowkowanie"

zastanawia jedno - dlaczego nie wierzysz pan w boga i przenajswietsza
choc idziesz "po ich linii" totalnego - cudotworczego balwanstwa -
jesli wierzysz w nich - to nie wypieraj sie - przysle ci wraz z filmami
poswiecony rozaniec

capito?

CXC
Zablokowany