Doctor honoris causa

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
rekin oceanu
Posty: 5569
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: rekin oceanu »

Obrazek


Polska
https://sites.google.com/site/poezjaorg/
Jest drzewem my gałązkami
Liście miłością
Co wyciągają soki z ziemi
włącznie z kwiatami życia.
Cóż liście i gałązki jak drzewo
Naszej ojczyzny
Zasuszy kanały życia i uschnie.
Nie wzdychaj polaku mój rodaku miły
Że ciężary swych dybów wznosisz
co cię obarczyli

Bóg cię doświadcza i wznosi
I miło mu jest gdy ty pracując jak pszczoła
Do swego ula swojej ojczyzny się wznosisz
By ona ożyła
W kwiecie swego życia
Czym alpinista bez hartu
bazy i sprzętu który mu sprzyja
By spiętrzyć siły nad górą która się wznosi
By na nią wejść.
Nie pracował kilka lub kilkanaście lat by doznać zaszczytu
Czy nie o wiele jest warta nasza Ojczyzna
I szczyty prawdy na których to drogach stoją Cherubiny by nas zniewolić zniszczyć zepchnąć do czeluści
by nas nie było.
A tam jest nasza Ojczyzna
I prawdziwy nasz Bóg
Stwórca
Oddający nam nową ziemie
Po tropach naszych praojcach
Adama i Ewy
Nam iść do ziemi obiecanej
Nasz Bóg,Ojciec i Pan
Odzyskując nasze panowanie
Nad światem nam odebranym.

rekin

Obrazek

Pewnie tam mnie szukać nie będziecie?
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: godzilla »

i ja, w odroznieniu od innych sklonny jestem wierzyc Cycowi, gdyz to co on pisze trzyma sie kupy....

ostatnio w pracy sobie dyskutowalism o roznicach miedzy ironia, sarkazmem i cynizmem... znalazlem gdzies w sieci porownania tych trzech form i prosze... Szwajcarki, niby wyksztalcune a nie wiedzialy...

to jak juz sobie wyjasnilismy wszystko miedzy cywilizowanymi ludzmi to moglibysmy zaczac tez rozmawiac jak ludzie cywilizowani?

oczywiscie te dwie czy trzy osoby nie potrafiace traktowac innych jak na to zasluguja powinno sie ignorowac dalej... a moze tylko przyglupa? inni potrafia jednak cos od siebie napisac...
rekin oceanu
Posty: 5569
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: rekin oceanu »

Polsko Moja

Dlaczego odrętwiała twa dusza
Dlaczego idziesz - w pokusach swego wroga
By nie istnieć
Jesteś Narodem wytrwałym mocnym wspaniałym
Odnosząc sukcesy na Monte Kasino
Opuszczając Rosję zdradziecko
Niczyją
Która nas zdradziła
Z Hitlerowskim układzie
A następnie wołając naszej krwi
Dla swego pokoju
Anders jej im nie dał
Gdzie służył w jej szeregach
Mój Ojciec
http://poezjapokolen.blogspot.com/
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Doctor honoris causa

Post autor: Reflex »

następnie wołając naszej krwi
Dla swego pokoju
Anders jej im nie dał
Gdzie służył w jej szeregach
Mój Ojciec
Czy to jest przypadek? Mamy na czacie trójke nawiedzonych. Jednego głupca, jednego mesjasza i jednego ścierwojada. Co ich laczy? Jeden (kalmuk) się chwali, ze ojciec sluzyl u Andersa, drugi (mesjasz) że dziadek zginąl w Katyniu a ktoś tam był powstańcem śląskim a trzeci (ścierwojad), że jego ojciec był warszawskim powstańcem.
Inaczej mówiąc, jestem "glupi", jestem "świnią", jestem "chamem", ale czapki z glów bo mam tatę, dziadka patriotę i bohatera. Nadęte i wlasciwie śmieszne.

Mój ojciec był komunistą. Tak moi drodzy. Nie z przynależności, ale z przekonania. Pochodzil z biednej rolniczej rodziny, wierzyl w słowa o sprawiedliwości i równości, ufal partii. Podobnie jak Cyc nie lubil Ameryki.
Szanowal ludzi, byl człowiekiem szanowanym i lubianym. Za prostolinijność, uczciwość i szczerość.
Wiekszośc ludzi zwracala się do niego po imieniu, dom zawsze był pelny sąsiadów i znajomych.
Jego pasją była rodzina, praca i racjonalizacja. W szufladzie w biurku było pelno dyplomów i odznaczeń, za lata pomysłów i udziału w unowocześnianiu produkcji. Najwiekszym uznaniem za swoja pracę był brązowy krzyż zaslugi. Był z tego dumny, ale nigdy go nie przypiął, nie afiszowal się odznaczeniami.

Kiedy u mnie sypnal się zarost i zaczął się budzić swiatopogląd, nasze idealy staly na przeciwnych biegunach.
On opanowany i wyrozumialy, ja zbuntowany młokos. Ale nigdy nie doszło miedzy nami do emocjonalnych momentów. Od niego uczyłem się tolerancji i szacunku dla ludzi i ich pogladow. Malo dyskutowaliśmy na tematy polityczne. On miał swój pogląd, tolerowal moje zdanie. Mówil tylko że nigdy nie powinno się podejmowac decyzji, czy wyglaszac swoich poglądów pod wpływem emocji.

Kiedy nastala Solidarność, nie miał dla niej wiele sympatii. Burzyla jego porządek swiata. Ale kiedy Jaruzelski zarządzil stan wojenny, był załamany i nigdy go nie poparl. Mój Ojciec nie był żadnym bohaterem.
Był zwyklym, uczciwym i porządnym człowiekiem. Pamietam spojrzenie jego cieplych i mądrych oczu i jego mądrość, cierpliwość i wyrozumiałość... Jestem z niego dumny.
rekin oceanu
Posty: 5569
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: rekin oceanu »

Polsko
Ojczyzny mojej Treść
Niech twój owoc pracy
Nie inaczej
Nie staje się trwoniony
Potęga Prawdy
Co mądrością
Nas potrafi wspierać
Nie marnujmy nawet
Okruszyny
Jako skarb jedyny
Gdzie drzewem naszym z męki
Naszych pokoleń
Uwijmy jej przyszłość
Przyszłych matek
I dzieci
Nową Polskę na Podwalinie
Zwycięstwa pokoju Prawdy

https://sites.google.com/site/poezjapolskacom/
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: zoskicyc »

pomorzak"]Jesli chcesz to mozemy
O Reflexie moge powiedziec ze jest tak samo silnym charakterem jak Cyc.
Obaj maja parcie na dominacje. To nie jest niczym zlym.
Uwazam ze Cyc duzo czesciej prowokowal Reflexa.
Cyc obstawia dzialke z pretensjami do swiata, Reflex zas stara sie zobaczyc ta druga strone.
Jedna i druga dzialka maja podobna wage.

Teraz
---------------------------------------------------------
niestety
musze napisac ze jest to jedna z charakterystycznych
bzdur jakie wypisuje pomorzak
widocznie wynika to z tego ze
uczono go rozumiec - uczenie
rozumienia i zrozumienia jest
szarlataneria i ten ktorego
uczono i nauczono jeszcze
mniej rozumie niz przed
uczeniem i nauczeniem

capito?

CXC
**************************

jeszcze raz nazwe ten cytat wyjatkowa bzdura
bo
jesli pomorzak uzurpuje sobie prawo "rozumiacza"
bo odbyl cwiczenia - wiec rozumie co ktos mowi-pisze
wowczas musialby zrozumiec ze wprawki reflexa /czytaj
pierwotniak / sa wylacznie zlosliwymi zaprzeczeniami -
powtarzam zlosliwymi zaprzeczeniami bedacymi podstawa
obelg na tego kto mowi prawde
gdyz
zawieraja kardynalne bledy dot tematyki - dowodza
ze z danym tematem pierwotniak nie jest wogole
obznajomiony i co wiecej w kazdym texcie obnaza
swa niewiedza podstwawowa - zatem - pytam pana
pomorzaka jakto jest ze ow ukazuje jakoby druga
strone medalu kiedy nie widzial pierwszej
zrozumiala jest
wiez duchowa pomorzaka z pierwotniakiem
ktory intelektuanym wzorem pierwotniaka jest
- to sie czuje - po fiasku usilowan duchowej
wiezi z galwasem i moge tylko zapytac pomorzaka
by wtlumaczyl dlaczego pierwotniak pisze w tematach
o ktorych nie ma zadnego pojecia -np niemcy?

wiec
pierwotniak podjal zatomita idee pomorzaka by
sie od nas od tego smiecia odseperowac tworzyc
enclave - pierwotniak poszedl tylko za ta idea dalej
i wspolnie splajtowali

pomorzak ocenia
mnie jako silny charakter dazacy do hehemonii
bzdura - ja sie urodzilem - wychowalem i jestem
takim jakim bylem nigdy nie znajac wartosci
hegemonia i dlatego jej nie uznaje w kazdej
kwestii

jesli chodzi o ocene pierwotniaka - tu sie zgadzam
bo wszelkie detale ujawniaja tylko to ze dazyl do
panowania na forum- tez fiasko - bo tepy i krotkowzroczny
a to ze byl jakoby jednym tu z pierwszych niczego nie dowodzi
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: godzilla »

rekin oceanu pisze:Pewnie tam mnie szukać nie będziecie?
pewno nie bedziemy bo i po co?
mozna z toba normalnie rozmawiac czy nawijasz bialym wierszem?
rekin oceanu
Posty: 5569
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: rekin oceanu »

Czas rzeczywisty
A nad nim miał panowanie człowiek
Nie wchodząc w zwątpienia
Jakie świat niesie zarazy cień
Tak by człowiek nie dał się zjeść z uciśnień niefortunnych
Słowom jakie na niego czyhają
Niosąc masę zwątpień.
Gdyż prawda ma owoc piękna
Która uszlachetnia każdego
Kto w niej się zakochał
Do puku miłości nieograniczonej
https://sites.google.com/site/poezjapolskainfo/
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: zoskicyc »

mieszkalem szesc lat nad bodenseenie nie wiem o istnieniu takiego hotelu
moze w stuttgart - zreszta jest tam pieknie kiedy jest pieknie
dostepu do jeziora nie ma tereny wykupione
ogrodzone drutem - wstep wzbronioiny
ale jest klawo

mieszkalem w immenstadt pomiedzy meersburgiem i friedrichshafen
ale wowczas byla tam firma dornier ktora dawala prace - padla

CXC
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Doctor honoris causa

Post autor: godzilla »

to jest automat, nie pogadasz z nim...
mozesz napisac:

kocham tuska
kocham angele merkel
kocham unie europejska
martin schulz to klawy gosc
guy verhofstadt to moj kolega
Michał Boni Polski broni
niech zyje demokracja!
tylko KOD, precz z PiSem!

moze wtedy zareaguje jak czlowiek?
ODPOWIEDZ