A dokladnie to brzmi tak:
"Smile, it is the key that fits the lock of everybody's heart."
I tak wlasnie jest.
Usmiech przelamuje nie tylko lody.
Zwykla uprzejmosc i zyczliwosc, empatia, itd. sprawiaja, ze tyle narodowosci i religii ludzi zyje ze soba w pokoju i harmonii, szczegolnie w wielkich tyglach wielonarodowosciowo/wieloreligijnych jakim sa olbrzymie miasta zwane czesto melting pots.
Tylko ten czlowiek, kogo nie stac na taki bezinteresowny usmiech, uprzejmosc czy zyczliwosc moze pomyslec, ze to sztuczne i nasmiewac sie z tego. Musi to byc bardzo nieszczesliwy z samym soba czlowiek...