katastrofa !!!

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: katastrofa !!!

Post autor: bea_mezlot »

co niektorzy sie juz zastanawiaja

czy "krolowa matka" tez bedzie pochowana na wawelu? :mrgreen:

za to cale zamieszanie mozna tylko dziwiszowi "podziekowac" :twisted: :twisted: :twisted:
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: katastrofa !!!

Post autor: whiskeyprint1 »

Moj kraj potrzebuje symboli i autorytetow.
------------------------------------------------
trzeba zadac sobie pytanie kto jest autorytetem i czego autorytem
pana prezydenta trudno bylo za autorytet uznac
byc moze jest to(w tym przypadku) nadanie wynikajace wiecej z funkcji niz sily oddzialywania
moze zaistniec sytuacja ze bedzie wiecej autorytetow niz ludnosci kraju

trzeba zadac sobie pytanie kto jest symbolem i czego symbolem
jesli symbolem niezgody - to w tym przypadku z panem sie zgodze
watpie czy polska potrzebuje symbolu niezgody w dzisiejszej sytuacji tym bardziej ze takich symboli w historii polski bylo juz wiele

moze bylby potrzebny wreszcie symbol zgody i jednosci narodowej - ale niech pan taki symbol znajdzie - a jesli to zdejme przed panem kapelusz
Vito
Posty: 83
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:25 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: katastrofa !!!

Post autor: Vito »

pipek pisze: Konkretnie na jakie to niby rzeczy mógl sobie pozwolic "szwej" po przysiędze?
Albo do pierdla.
A znacznie łatwiej było wsadzić do pierdla "szweja" niż zawodowego oficera.

Czasy cara Mikołaja skończyły się w wojsku jakiś czas temu i nie wszystko co babcia opowiadała
mialo pokrycie w rzeczywistości.

Na przykład nachlać się na służbie, pójść na lewiznę, poprosić o rozkaz na piśmie czyszczenia kibla... takiemu kolesiowi można zabrać przepustkę, można wsadzić na chwilę do paki i co jeszcze ? Kariery to wszystko szwejowi nie psuło bo i tak w końcu dostawał kopa do cywila, a w wojsku była jedna prosta zasada, można narażać się kadrze, byle nie narażać się kolesiom z kompanii. Kary dyscyplinarne z wojska nie wlokły się za człowiekiem w cywilu, więc jakie to miało znaczenie ? Sam dwa razy stawałem do raportu, w tym raz za odmowę wykonania rozkazu. Zawodowy to inna sprawa, to jego praca i jego kariera.
Vito
Posty: 83
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:25 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: katastrofa !!!

Post autor: Vito »

[quote="godzillaklamie, klamie....
co innego znaczy
"ojciec rydzyk zyczyl tej czarownicy zeby splonela"
jak napisal wuhap

a zupelnie co innego znaczy
Ty czarownico! Ja ci dam! Jak zabijać ludzi, to sama się podstaw pierwsza

No dobrze może to bardziej interpretacja, ale mnie się taka interpretacja sama narzucała i wtedy i teraz, jak klecha mówi o czarownicach to w kontekście czuć spaleniznę. Kłamstwo to może jednak zbyt grube oskarżenie.
Vito
Posty: 83
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:25 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: katastrofa !!!

Post autor: Vito »

wiara i s pisze:Ciekawe gdzie Pan sluzyl.
Mam podać numer jednostki ? Dobrze, jak pogrzebię gdzieś na dnie którejś z szuflad, tych do których nie zaglądałem od lat to może znajdę książeczkę wojskową, ale to może potrwać ... ;)
Vito
Posty: 83
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:25 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: katastrofa !!!

Post autor: Vito »

wiara i s pisze:Moj kraj potrzebuje symboli i autorytetow.

Ktore zgubil gdzies po drodze do demokracji. :(

Pozdrawiam. 8-)

Mój kraj potrzebuje prawdziwych autorytetów , na pewno nie potrzebuje świętych którzy załapali się na aureolkę tylko dlatego że mieli pecha i zginęli w wypadku komunikacyjnym. Świętej pamieci L.Kaczyński był marnym prezydentem. Jeżeli w takim tempie i według takich zasad będziemy zapełniali krypty wawelskie to już za kilka lat trzeba będzie chować "bohaterów" w Soczej Jamie....
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: katastrofa !!!

Post autor: wiara i s »

Witam.

P.Vito
Vito pisze:Mój kraj potrzebuje prawdziwych autorytetów , na pewno nie potrzebuje świętych którzy załapali się na aureolkę tylko dlatego że mieli pecha i zginęli w wypadku komunikacyjnym. Świętej pamieci L.Kaczyński był marnym prezydentem. Jeżeli w takim tempie i według takich zasad będziemy zapełniali krypty wawelskie to już za kilka lat trzeba będzie chować "bohaterów" w Soczej Jamie....
To jest tez moj kraj ktory kocham i tesknie za nim. :cry:

wiara i s pisze:Ja pisalem przy takiej okazji co zgubilismy po drodze.

Sam sie wychowywalem na symbolach i autorytetach

Wyszlo mi to chyba na dobre i moim dzieciom tez cos zaszczepilem.

Nic nie pisalem o SP Panu Prezydencie.

Przepraszam musze pisac wyrazniej moja wina. :)

Pozdrawiam cieplo.
Chyba teraz wszystko jasne P Vito. 8-)

Pozdrawiam.
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: katastrofa !!!

Post autor: wiara i s »

Witam

P.Vito
Vito pisze:Mam podać numer jednostki ? Dobrze, jak pogrzebię gdzieś na dnie którejś z szuflad, tych do których nie zaglądałem od lat to może znajdę książeczkę wojskową, ale to może potrwać ...

Daruj Pan sobie, nie bedziemy zdradzac naszych meskich tajemnic. ;)

Pozdrowienia.
Vito
Posty: 83
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:25 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: katastrofa !!!

Post autor: Vito »

wiara i s pisze:Chyba teraz wszystko jasne P Vito. 8-)

Pozdrawiam.

Nie ma kontrowersji. Zgadzamy się co do potrzeby pozytywnych przykładów. Dyskusja o prezydenturze L. Kaczyńskiego natomiast będzie z całą pewnością trwała lata.
Pozdrawiam
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: katastrofa !!!

Post autor: pipek »

Na przykład nachlać się na służbie, pójść na lewiznę, poprosić o rozkaz na piśmie czyszczenia kibla... takiemu kolesiowi można zabrać przepustkę, można wsadzić na chwilę do paki i co jeszcze ? Kariery to wszystko szwejowi nie psuło bo i tak w końcu dostawał kopa do cywila, a w wojsku była jedna prosta zasada, można narażać się kadrze, byle nie narażać się kolesiom z kompanii. Kary dyscyplinarne z wojska nie wlokły się za człowiekiem w cywilu, więc jakie to miało znaczenie ? Sam dwa razy stawałem do raportu, w tym raz za odmowę wykonania rozkazu. Zawodowy to inna sprawa, to jego praca i jego kariera.Vito


Na pewno sporo racji jest w tym co pan piszesz panie Vito,ale nie dajmy się zwariować;
na wybryki zawodowych też dobrze przymykano oczy a za odmowę wykonania rozkazu albo obrazę przełożonego"szwej" mógł(i powinien ) również trafić do pierdla i to akurat wisialo mu do końca życia.
Wszystko zależało od okoliczności,rangi popelnionego przewinienia i "ludzkości" przełożonych.

Jestem przekonany że w pańskiej sytuacji,w zapisie administracyjnym zajścia i wpisie kary do ewidencji raportu dziennego na 100% nie widniała "odmowa wykonania rozkazu" bo wtedy pańska sytuacja automatycznie przerastała kompetencje pańskich bezpośrednich przełożonych i kwalifikowała się pod sąd wojskowy.

Ja panie Vito,pomimo tego że bylem tylko żołnierzem służby zasadniczej pełniłem funkcje dowódcy plutonu moździerzy oraz p.o. szefa baterii,a przez blisko 2 miesiące nawet p.o szefa batalionu.
Uwierz mi pan,musiałem dobrze znać regulamin i uważać na każde jedno słowo w opisie niesubordynacji popełnionej przez żolnierzy żeby im nie zmarnować życia.(dobry,oblatany w regulaminie i świetnie znający charakter przełożonych zwykły pisarz,był w takich sytuacjach nieocenionym skarbem).
Jeśli pan i pańscy koledzy w wojsku nie doświadczyliście na własnej skórze konskwencji swojej głupoty to nie dlatego że "szwejów" regulaminy wojskowe traktowały ulgowo,ale dlatego że mieliście przełożonych ktorzy albo nie chcieli wam zmarnować życia albo nie chcieli paprać swoich "papirów".
Ale widywałem również takich ,ktorzy swoje kariery budowali właśnie na drobiazgowym przestrzeganiu regulaminu i niejeden z "ich" żołnierzy wylądował w kompanii karnej.
ODPOWIEDZ