Potrzebujących tanich leków jest bardzo dużo. Co trzeci pacjent w Polsce nie wykupuje leków, bo go na to nie stać, a są tacy którzy wykupionych leków już nie potrzebują.
Komentować tego tak właściwie to nawet nie powinienem,ale wzburza mnie nieco fakt,iz większość z tych legalnie sprzedawanych lekarstw,ma takie skutki uboczne,że też nie wiadomo czy zamiast pomóc,to nie zaszkodzą.
BO STRAŻ ZWRÓCIŁA UWAGĘ, ŻE JEGO PIES NIE MA KAGAŃCA
W Nysie żona senatora PiS Norberta Krajczy wyszła na spacer z psem, który był bez kagańca. Uwagę zwróciła jej straż miejska. To oburzyło senatora, który z pretensjami zadzwonił do komendanta. Mówiąc, że ma "niestety wątpliwą przyjemność być senatorem w tym mieście", zachowanie funkcjonariusza nazwał "skandalem" i zażądał przeprosin na pierwszej stronie lokalnej gazety.
Do zdarzenia miało dojść w czwartek. Przedstawiamy stenogram rozmowy senatora ze Strażą Miejską.
Norbert Krajczy: Ja rozumiem, że miasto jest specyficzne, a ja mam niestety wątpliwą przyjemność być senatorem w tym mieście,
Pierwsze słyszę o polskim mieście z własnym Senatem.
No,ale skoro takie już się znalazło,to i radnym można doradzić,aby przy następnych głosowanich,uchwalili obowiązek posiadania kagańca i dla psa senatora i dla senatora.
Pod grożbą natychmiastowego oplastrowania pyska.
Konna krucjata rycerzy św. Jadwigi Królowej Polski w obronie Krzyża i wiary katolickiej wyruszyła z relikwiami Krzyża Świętego spod Tatr. Przejedzie ona przez całą Polskę nad Bałtyk.
W trakcie wyprawy przez Polskę, rycerze będą zbierać podpisy pod memorandum w obronie Krzyża. Impulsem do podjęcia wyprawy w obronie krzyża był dla rycerzy św. Jadwigi Królowej Polski wyrok Trybunału w Strasburgu, odnośnie usunięcia krzyża w szkole publicznej we Włoszech.
No i przecie nic sie nie odezwę,bo mi zaraz te wszystkie,co to w obronie i przeciwko,buciorami
podkutymi krzyżem,tratują nasze prywatne życie,przylecą i zaczną pyskować jeden przed drugim.
A mnie akurat w tym wątku "nawiedzonych" półgłówków nie potrzeba.
Sobotnie uroczystości żałobne pokazały wielką jedność Polaków
-------------------------------------------------------------------------
zdanie jest cytatem ktory powtarzam
a propos "uroczystosci zalobne" - przypominam sobie ze kilka osob pisalo tu o zalobie narodowej w brazylii z przyczyny katastrofy lotniczej - co bylo wyrazem narodowej histerii i niczym wiecej poza wierutna bzdura - bo tez brazylia trzydniowa zalobe narodowa oglosila juz dzien wczesniej (czyzby byla to brazylijska dywersja i tak na wszelki wypadek..............) ale z przyczyny katastrofy powodzi w brazylii ktora pochlonela wiele osob
Poważne kłopoty ma ISD Huta Częstochowa. Nie wypłaciła pracownikom pensji, a odbiorcy dostali propozycję zmiany warunków sprzedaży - informuje "Gazeta Wyborcza". Sytuacja dotyczy blisko 4,5 tys. częstochowskich hutników.
Kiedyś tam pracowałem a załoga liczyła ponad 12 tysięcy pracownikow.
Podobno drugie tyle utrzymywało sie z różnego rodzaju współpracy z hutą.
Dzisiaj mówi się.że ten system był sztucznie wyolbrzymiony i nie miał sensu.
Dla 24 000 ludzi i ich rodzin miał sens jak jasna cholera,a szmal jaki ostatnio wywaliły rządy krajów kapitalistcznych,na sztuczne podtrzymanie upadających korporacji i przediębiorstw,potwierdza to w pełni.
Jak trzeba to trzeba,i koniec.Nie liczy się logika.
... no i sobie tak idzie orszak..pierwszy Whp a za nim koscielny pipek, podzwania dzwoneczkami i spluwa raz na lewo raz na prawo i za siebie zeby go jakie dobro nie nawiedzilo. Powinien isc przodem ale wie, ze dostanie w leb az mu dzwonki wypadna, drepce blisko tuz za mistrzem, obaj wielcy, podziwiani....ida....ida...i nauczaja, nawracaja.....ida...
"Dziennik Gazeta Prawna": Biuro Ochrony Rządu nie przygotowało dodatkowego transportu dla prezydenta i pozostałych pasażerów rządowego Tu-154 z dwóch zapasowych lotnisk, bo o nich nie wiedziało.
Piloci 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego byli poinformowani o dwóch, rezerwowych miejscach, wyznaczonych do lądowania. Lecz stamtąd nie było możliwości dowiezienia, w rozsądnym czasie, do Katynia gości jadących na uroczystości.
Wojsko nie ma obowiązku udzielania takich informacji BOR, ale wcześniej zawsze to robiło wyjaśnia "Dziennikowi Gazecie Prawnej" były dowódca 36. Pułku płk Tomasz Pietrzak.
"Pacjent z podejrzeniem zawału nie otrzymał pomocy bo... nie przyjechał do szpitala karetką. Jego syn musiał wezwać pogotowie, by przewieziono chorego kilka metrów - spod oddziału ratunkowego w Krasnymstawie na podjazd karetek w tym samym szpitalu."
marycha pisze:... no i sobie tak idzie orszak..pierwszy Whp a za nim koscielny pipek, podzwania dzwoneczkami i spluwa raz na lewo raz na prawo i za siebie zeby go jakie dobro nie nawiedzilo. Powinien isc przodem ale wie, ze dostanie w leb az mu dzwonki wypadna, drepce blisko tuz za mistrzem, obaj wielcy, podziwiani....ida....ida...i nauczaja, nawracaja.....ida...