Wlasnorecznie kiszona kapucha...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
sprawiedliwy
Posty: 3327
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Wlasnorecznie kiszona kapucha...

Post autor: sprawiedliwy »

Godzil. jesteś mistrzem, Masz mistrzostwoświata w przekręcaniu i odkręcaniu i mistrzostwo z prześladowcy zrobić z siebie ofiarę...
NO dobra... Aha. w dziwięśdziesiątych latach to internet był marzeniem....Odkryłam go 2001.
Owszem, wulgaryzmy i chamstwo tępiłam namiętnie...teraz nie tępię, uciekam... :mrgreen: od jakiegoś czasu, już mi się nie chce...



Aha i ja nie lubię odgrzewać kotletów.. nie cierpię odgrzewanych wypominków....
Niestety, Aalohilani.... źle zrozumiała mój przykład i zaczeła wywlekać stare pończochy i zjełczały olej do odsmażania.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Wlasnorecznie kiszona kapucha...

Post autor: alohilani »

Tu jest od baby i dla baby, jesli to sprawiedliwa a nie sprawiedliwy Jozef.
Naprawde nie wiadomo kto to wlasciwie pisze. Dobrze byloby zmienic te koncowke.
Inni czytac nie musza.
sprawiedliwy pisze: ↑wt gru 14, 2021 2:02 pm Godzil. jesteś mistrzem, Masz mistrzostwoświata w przekręcaniu i odkręcaniu i mistrzostwo z prześladowcy zrobić z siebie ofiarę...
NO dobra... Aha. w dziwięśdziesiątych latach to internet był marzeniem....Odkryłam go 2001.
Owszem, wulgaryzmy i chamstwo tępiłam namiętnie...teraz nie tępię, uciekam... :mrgreen: od jakiegoś czasu, już mi się nie chce...

Aha i ja nie lubię odgrzewać kotletów.. nie cierpię odgrzewanych wypominków....
Niestety, Aalohilani.... źle zrozumiała mój przykład i zaczeła wywlekać stare pończochy i zjełczały olej do odsmażania.
🤣🤩🤣

Odpisalam, ale hotspot mi zaszwankowal i nic z tego. Zniknal mi caly post, bo nie przewidzialam i nie skopiowalam. A ladny byl i o kapuscie tez.
Odpowiem krotko o tym zlym zrozumieniu i musze przytoczyc, aby bylo widac czy moglam inczej zrozumiec.
Post by sprawiedliwy » Sun Dec 12, 2021 10:10 am

alohilani wrote: ↑Sat Dec 11, 2021 11:17 am
A kto przy zdrowych zmyslach liczy sie z opinia reflexa?
Musialby dobrze wczesniej na glowe upasc i to kilka razywa


ja myślę , że tutaj nikt z nikim się nie liczy, ani z niczyją opinią, bez względu na zmysły, by już o głowie nie wspominać.....
tylko Ty rozpaczałaś i emocjonalnie podskakiwałaś, jeszcze nie tak dawno temu...roniąc łzy zmieniając nazwę własną forumow i co tam jeszcze , a zaledwie wczoraj wypisywałaś, że za ekranem siedzie człowiek....
oj a...., tańcz ty lepiej polkę ...pls. opowiadaj o Hawajach, o ptaszkach proszę... i powiedz jakie prezenty choinkowe przygotowałaś.l

KAPUSTKA własnego kiszenia będzie na święta... z grzybkiem suszonym... listkiem laurowym, i koniecznie jałowcem. Będzie z zasmażką grzybową i bez, tylko pierogów nie będzie....
Kto to te kotlety odgrzal widac dokladnie powyzej (ten niebieski tekst), a ze napisal o podskakiwaniu bez kontekstu, to trzeba bylo o tym wspomniec.
To odgrzewanie bylo niepotrzebne, lepiej bylo zjesc lub zamrozic.
Bylo, minelo nie trzeba wywlekac, ale jesli juz sie wywlecze, to nalezy spodziewac sie reakcji tym bardziej, ze bylo slowo podskakiwalas. Bez kontekstu daje zla impresje. Ja to uznalam za wlozenie kija do mrowiska. Ale najsmieszniejsze jest odgrzewanie samemu i pisanie potem, ze ktos inny to odgrzal, a potem wywlekl jakies stare ponczochy i jakis zjelczaly tluszcz do odsmazania. Dobre!
🤩🤩🤩

Niewazne, ale sprostowanie musialo byc.

Kapusta jest pyszna pod kazda postacia, ta specjalna wigilijna rozna w kazdym regionie Polski. Te quiche czy jak im tam sa wiecej niz pyszne (nie lubie slowa przepyszne, brrr...), ale aby takie byly musza byc i bardzo kaloryczne.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Wlasnorecznie kiszona kapucha...

Post autor: Reflex »

Ja już mam po kapuście kiszonej i po kiszonych ogórkach. Przynajmniej na jakiś czas, jeśli nie na zawsze.
Ale jeszcze moge się napić gorzalki, więc glowa do góry... :P
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Wlasnorecznie kiszona kapucha...

Post autor: alohilani »

godzilla pisze: ↑wt gru 14, 2021 1:35 pm coz... bylo i minelo... nie bede przepraszal bo sam sie wtedy poczulem skrzywdzony...
twoja walka o prawde skupila sie zdaje sie na tym ze reflex napisal do wuhapa "stary dziad stojacy nad grobem" czy cos w tym stylu a wuhap to odebral jak odebral...

ja za reflexa nie dalbym sie posiekac...

a sprawiedliwa to moja stara przeciwniczka uprzykrzajacy mi zycie na forum.polacy.ch przez kilka lat...
zdaje sie ze zetknalem sie z nia jeszcze w latach dziewiecdziesiatych na forum wprost, gdzie pisywala inna bojowniczka ze szwajcarskiego forum, ktora losy zagnaly z Holandii do Szwajcarii, a za nia pojawila sie jak zly duch wlasnie "nie-sprawiedliwa", ktora swoimi gierkami, prowadzonymi z kilku nickow potrafila napsuc krwi i odebrac mi pare lat zycia...

az mnie dopadla i tu...

Zgadza sie, tak bylo.
Cyc byl jaki byl, byl bo juz tu nie pisze.
Wydaje mi sie, ze lubil namietnie klamac i improwizowac, ale to artysta, wielu z nich to dziwacy.

Ja pamietam Ize, byla jeszcze Elv zdaje sie ze Szwajcarii (myslalam i nadal nie jestem pewna czy tu wlasnie nie pisze. A byla i Wandula z dlugimi czerwonym paznokciami.
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Wlasnorecznie kiszona kapucha...

Post autor: alohilani »

To nie prawda. Przede wszystkim sprawiedliwy to kobieta. Inteligentna i uczciwa.
Ma swoje zdanie i ja to szanuje.
Poza tym mam dosc pseudoargumentów obrazy, klótni i żali. Prosilem kilka razy,
Ciebie to nie interesuje, juz nie bedę.
Nie podoba Cie palec dla godzilli? Ale nie widzisz jego kurew stalinowskich i jego
wiecznych wulgaryzmów. I Klamiesz i zmyslasz. Nie rozrózniasz prawdy od Twoich falszywych
i egoistycznych zachowań.
Dośc. Próbowalem po ludzku, wiecej nie będę.
Tak tak, ale ja tak na pewno tego nie wiem, dobrze byloby zmienic koncowke tego pseudonimu na 'a'.
Nikt nie zaprzecza inteligencji i uczciwosci, ale czasem lubi wrzucic kij do mrowiska, moze dla zabawy.
Dle jednych to zabawa, ale innych manipulacja, zonglowanie z prawda, itp.
Oczywiscie, ma swoje zdanie, ale ze ma bardzo podobne a czasem takie samo dokladnie jak twoje, to podwojnie sie szanujecie.
Jak te dwa golabeczki.
Nie podoba mi sie faktycznie ta reka. Ten srodkowy palec przestal byc zabawny szczegolnie od momentu kiedy ta pani na waznym stanowisku w Polsce to pokazala. Widze te qurwy, widze ten jezyk, ale godzilla tak od poczatku ma. Trzeba bylo to w koncu zaakceptowac. Mozesz napisac podobnie. A jesli chcesz te reki z palcem pokazywac, to przeciez ja ci nie moge tego zabronic.

A to tutaj to juz nie jest perelka, ale pereleczka:
I Klamiesz i zmyslasz. Nie rozrózniasz prawdy od Twoich falszywych
i egoistycznych zachowań.
🤣🤩🤣
Tak tak, wszyscy klamia i zmyslaja, :lol: pieprzeni egoisci, tylko ty serdenku jestes wzorem prawdomownosci.
Niech ci tak bedzie, jesli to czyni cie lepszym od innych w twoich oczach.
Ale to moze byc niebezpieczna iluzja.

Lepiej podaj przepis na swiateczna kapuste z twoich stron rodzinnych.
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Wlasnorecznie kiszona kapucha...

Post autor: godzilla »

sprawiedliwy pisze: ↑wt gru 14, 2021 2:02 pm Godzil. jesteś mistrzem, Masz mistrzostwoświata w przekręcaniu i odkręcaniu i mistrzostwo z prześladowcy zrobić z siebie ofiarę...
NO dobra... Aha. w dziwięśdziesiątych latach to internet był marzeniem....Odkryłam go 2001.
to moze i w 2001 czy pozniej zarlas sie z Malgos....k na forum Wprost, a ja na to nawet uwagi nie zwrocilem...
dopiero pare lat pozniej ona mi uswiadomila ze musialem sie z toba tam na forum Wprost zderzyc...
na szwajcarskim forum przeciez nikogo nie niszczylem ani nie atakowalem bez powodu... tam byli moderatorzy, a i ja bedac w zarzadzie moglem nim zostac... ale nie chcialem bo chcialem zostac niezalezny i pisac jak mysle a nie jak ty bys chciala abym myslal...
sprawiedliwy
Posty: 3327
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Wlasnorecznie kiszona kapucha...

Post autor: sprawiedliwy »

godzilla pisze: ↑śr gru 15, 2021 2:33 am to moze i w 2001 czy pozniej zarlas sie z Malgos....k na forum Wprost, a ja na to nawet uwagi nie zwrocilem...
dopiero pare lat pozniej ona mi uswiadomila ze musialem sie z toba tam na forum Wprost zderzyc...
na szwajcarskim forum przeciez nikogo nie niszczylem ani nie atakowalem bez powodu... tam byli moderatorzy, a i ja bedac w zarzadzie moglem nim zostac... ale nie chcialem bo chcialem zostac niezalezny i pisac jak mysle a nie jak ty bys chciala abym myslal...
Nie będę tutaj tej osoby wspominać.... powiem tylko : nie ja z nią, a ona ze mną...


No cóż. Jeśli takie masz/miałeś autorytety...winszuję! pyskata jak Ty. to nie mamy o co ze sobą gadać.

Może kiedyś jak się spotkamy... w co wątpię...
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Wlasnorecznie kiszona kapucha...

Post autor: godzilla »

sprawiedliwy pisze: ↑śr gru 15, 2021 4:06 am Nie będę tutaj tej osoby wspominać.... powiem tylko : nie ja z nią, a ona ze mną...


No cóż. Jeśli takie masz/miałeś autorytety...winszuję! pyskata jak Ty. to nie mamy o co ze sobą gadać.

Może kiedyś jak się spotkamy... w co wątpię...
autorytety?
po prostu kolezanka, spotkalismy sie pare razy nawet z nia, z jej synem i jeszcze paroma osobami...
a raz nawet spedzilismy ze soba noc... w jednym gasthofie, zdaje sie w Wallis...
oczywiscie bylo nas tam wiecej z forum.polacy.ch, byla tez moja zona...
;-)
sprawiedliwy
Posty: 3327
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Wlasnorecznie kiszona kapucha...

Post autor: sprawiedliwy »

godzilla pisze: ↑śr gru 15, 2021 4:53 am autorytety?
po prostu kolezanka, spotkalismy sie pare razy nawet z nia, z jej synem i jeszcze paroma osobami...
a raz nawet spedzilismy ze soba noc... w jednym gasthofie, zdaje sie w Wallis...
oczywiscie bylo nas tam wiecej z forum.polacy.ch, byla tez moja zona...
;-)

no proszę, twoja koleżanka, a moja przyjaciółka... pomagałam jej przy przeprowadzce z Holandii.
Nocowała u mnie kilka razy z synem i bez. Zostawiła mi synka pod opieką, jeździłam z nim na rowerze wzdłuż Rodanu, potem była u mnie na niedzielnych obiadach z mamusią, synem i psem.
No a na forum jak na forum zabawiała się znakomicie....Tyle o niej i ani słowa więcej z mojej strony!
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Wlasnorecznie kiszona kapucha...

Post autor: godzilla »

no tak... pieska nie wspomnialem... fajny Beagle byl...

a tak na boku... te nasze awantury tutaj, wiekszosc bluzgow ze strony reflexa and co. to byly w zwiazku z tym ze po pierwszych postach na tym forum rozpoznalem ze ty to TY...

czy reflex mnie kiedykolwiek za to przeprosil?
bo czekam juz od paru lat i doczekac sie nie moge...
ODPOWIEDZ