w ponizszym przypadku byly to maki:
zytnia 1050
orkiszowa 830 (czy cos kolo tego bo nie mam przy sobie)
pszenna 00 (na pizze)
zakwas zytni, ok 300 g, dosyc rzadki...
do tego dodane:
dwie lyzeczki soli
lyzeczka kminku
garsc zmiazdzonych orzechow wloskich
ciutke melasy z trzciny cukrowej... naprawde malo, tak moze z lyzka do zupy...
kubeczek jogurtu greckiego, 125ml
wody cos ciut ponizej 400ml (to zalezy od ilosci maki)
ciasto sobie wyrastalo cos ok. 3 godzin w temperaturze pokojowej, ok. 21 stopni
potem do rozgrzanego piekarnika do 230 stopni na pol godzinki, potem zredukowane na 210 stopni na 20 minut... po wyjeciu natychmiast spryskane woda aby skorka nie byla za sucha...
chleb z dodatkiem jogurtu czy ziemniakow zachowuje dluzej wilgotnosc i mozna go jesc przez tydzien... ma wage ok. 1600 g
ten tutaj ma skorke niezbyt gruba, jest odpowiedniej wilgotnosci, dobrze wyrosl, nie ma jakichs przesadnie wielkich dziurek, nie ma zakalca, jest smaczny i pachnacy...



