MIX
-
sprawiedliwy
- Posty: 3250
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: MIX
przetrwanie, by przekazać życie gatunku... tak ma świat flory i fauny, ktrych jesteśmy częścią.
Re: MIX
w pewnym wieku z tym przekazywaniem to juz raczej moga byc problemysprawiedliwy pisze: ↑czw sty 27, 2022 10:04 am przetrwanie, by przekazać życie gatunku... tak ma świat flory i fauny, ktrych jesteśmy częścią.
sa tez takie i tacy co nawet w mlodym wieku nie przekazali
czy ich zycie nie ma sensu ??????????????
Re: MIX
przy tej okazji pojawiaja sie kolejne pytania
czy przetrwanie za wszelka cene ?
czy przetrwanie wszelkimi metodami ?
jesli chec przetrwania uswieca wszystko to srodki i metody stosowane przy tej okazji beda zawsze sluszne
jedni dla przetrwania szprycuja sie wielokrotnie inni zas z tego samego powodu unikaja
przykladow mozna podawac godzinami
czy faktycznie przetrwanie jest tym najwazniejszym ?
co z ludzmi narazajacymi zycie dla innych, nie koniecznie ludzi
co powoduje ze instynkt przetrwania bywa czasami wylaczany
ludzie idacy na pewna smierc nie moga motywowac sie przetrwaniem
jesli chec przetrwania moze zostac w pewnych sytuacjach wylaczona to widocznie istnieje cos silniejszego
co to jest ??
-
sprawiedliwy
- Posty: 3250
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: MIX
Przetrwanie, zachowanie gatunku, przezycie zycia, ktore sie dostalo wraz z urodzeniem.pomorzak pisze: ↑czw sty 27, 2022 11:22 am przy tej okazji pojawiaja sie kolejne pytania
czy przetrwanie za wszelka cene ?
czy przetrwanie wszelkimi metodami ?
jesli chec przetrwania uswieca wszystko to srodki i metody stosowane przy tej okazji beda zawsze sluszne
jedni dla przetrwania szprycuja sie wielokrotnie inni zas z tego samego powodu unikaja
przykladow mozna podawac godzinami
czy faktycznie przetrwanie jest tym najwazniejszym ?
co z ludzmi narazajacymi zycie dla innych, nie koniecznie ludzi
co powoduje ze instynkt przetrwania bywa czasami wylaczany
ludzie idacy na pewna smierc nie moga motywowac sie przetrwaniem
jesli chec przetrwania moze zostac w pewnych sytuacjach wylaczona to widocznie istnieje cos silniejszego
co to jest ??
Poza tym czlowieka gna ciekawosc, co jest dalej?
Jesli ratowanie zycia innego czlowieka lub istoty wylacza koniecznosc wlasnego przetrwania, to musza to byc wzgledy psychologiczne, emocjonalne, wspolczucie dla innej istoty?
Czy to bedzie ta wyzsza swiadomosc, ktora nie pozwala patrzec na czyjas krzywde?
Czy to bedzie wlasne sumienie, ktore odroznia dobro od zla?
Re: MIX
panie kolego, pogadaj pan z tymi co przezyli druga wojne swiatowa...
moze u nich znajdziesz odpowiedzi...
-
sprawiedliwy
- Posty: 3250
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: MIX
właśnie!!! wróciliśmy do tematu ludobójstwa.... otóż dokładnie 80 lat temu to pojęcie się zdefiniowało nad jeziorem Wannsee.
Wparwdzie nie mówili o o głodzeniu i nękaniu więźniów politycznych i ludności cywilnej, a przecież i tych dotyczyło ludobójstwo.
Racje żywnościowe były obliczone tak by po kilku miesiącach więźniowe i ludność wymarły z wycieńczenia. Mieszkańcy jakoś sobie organizowali żywność ale więźniowie nie mogli.
Nie mam słów podziwu dla mojego Dziadzia, który potwornie ranny w pierwszej wojnie, był w II wojnie w 5 obozach koncentracyjnych.
Nigdy jednak nie chciał opowiadać. Jego córka uciekła z marszu śmierci. itd itd....przetrwali...przeżyli...dzieląc się chlebem ze słabszymi.
Proszę podaj Godzill co Ty rozumiesz szastając na lewo i prawo tym ludobójstwem... ja ciągle nie rozumiem.
Re: MIX
a choćby to co robią z Polakami... żyjąc w Szwajcarii WIESZ że nawet pozytywnie przetestowana możesz liczyć na służbę zdrowia... w Polsce zamykają cię w klatce i tam albo zdechniesz albo przeżyjesz... i tak umarło niepotrzebnie ze 200 tysięcy ludzi...
teraz kostnice i inne magazyny są pełne tych po busterku...
rozumiem... ty dalej nie rozumiesz... bo ty jesteś fanatyczka i wiesz że ciebie to nie ruszą... i obyś miała rację...
teraz kostnice i inne magazyny są pełne tych po busterku...
rozumiem... ty dalej nie rozumiesz... bo ty jesteś fanatyczka i wiesz że ciebie to nie ruszą... i obyś miała rację...
-
sprawiedliwy
- Posty: 3250
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: MIX
no bez przesady .... do fanatyzmu to mi daleko. ALe... ale fakt, TU mnie w raze "trafienia" nie zostawią na pastwę losu , tak jak zostawiają w PL.
Aczkolwiek , jak słyszę tu czasem, jak się meldujesz do lekarza a powiesz że "nieszczepiony", to tylko teleporada i teleapteka.
Starym . starszym i w podeszłym wieku tak czy siak ciężko. Toteż trzeba zmniejszać a nie zwiększać ryzyko, a to właśnie daje szczepienie. Niestety moja "lepsza" połowa ma poważny problem immunologiczny, więc środki najwyższej ostrożności są wskazane. włączając szczepienie, które w takich przypadkach jest konieczne.