pomorzak pisze: ↑śr wrz 04, 2024 9:16 am
To mam wyciągnąć wniosek że chodzisz z dumnie wypiętą piersią z powodu reflexa i proponujesz mi coś podobnego.
Każdy tutaj sam odpowiada za to co i jak pisze.
Jak masz problem z Godzillą to zwracaj się do niego.
A tak ostatecznie to te wszystkie złośliwostki nie są mi potrzebne.
Bywaj
Bywam, bywam Pomorzaku,
Pomorzaku, ze trzeba się śmiać samemu z siebie, pisałeś chyba nie raz. A teraz juz nie potrafisz? to po 1.
A po. 2 ... czy ja mam wyciągnąć wniosek z Twojego wniosku, ze proponujesz mi stawiac reflexa na równi z godzilla, czy tez ze godzillę na równi z reflexem?
po 3. Chyba przecież nie jest to obraźliwe mieć takiego sekundanta czy poplecznika,,,, A może Ty uważasz, ze jest obraźliwe? hm....
powiedz głośno! a przeproszę.
Naturalnie, ze każdy bierze na swoja klatę swoja grafomanie, ale tez każdy czyta tutaj te cudza także i ma swój pogląd na to co czyta i co odbiera z cudzej grafomanii. Treść tekstu. Czyż nie?
I ten pogląd jest ciekawy. To jeszcze nie dyskusja, ale juz cos niecos, .
powtórzę , na temat covid, restrykcji i szczepionek nie dyskutuje..... nie podejmuje rękawicy. Powiem dlaczego.
Dlatego ze w sprawach takich jak zdrowie całej populacji społecznej, jak i jednostki (w domu), jestem także samo bezwzględna i popieram decyzje władz. Mimo orzeczenia sadu i wszystkiego co cytujesz. To są wyroki post faktum, gdy strach i panika minęły a o trumnach i stosach worków z umarłymi na covid zapomniano... i to zanim pojawiła się szczepionka ( po 9 ponad miesiącach)
Zdrowie jest priorytetem. Nawet jeśli decyzje ograniczające wolność . co po wielu miesiącach stwierdzono, nie byly w 100% trafione, albo wręcz niepotrzebne. . Po szkodzie to można dywagować co by było lepiej, gdyby w piecu rosły grzyby.
A
na wojnie jak na wojnie...(cyt. À la guerre comme à la guerre" Napoleon). Tu i Teraz natychmiast trzeba podejmować decyzje ratujące życie. ( są takie sytuacje, jak stan wyższej konieczności, stan w afekcie, silnego wzburzenia spowodowanego strachem i panika, itd itp, w których trzeba błyskawicznie działać, a skutków przewidzieć nie sposób ani ustalić który wybór jest właściwszy. Uważam ze lepiej więcej zapobiegać, większa ostrożność jest mniej szkodliwa niż zaniechanie takowej lub jej niedostatek. to można ocenić po latach...)
Amen. Koniec.
Wyłączyłam obecnie godzillę, nie wiem co wypisuje, bo wyglada na to, ze to on ma ze mną problem, a nie ja z nim, mimo ze było dość zabawnie, choć nieśmiesznie, szkoda, bo lubie gdy zabawne jest także śmieszne, ale zaczął łazić za mną tu na forum, a zatem jeśli mu plucie na mnie sprawia większą ulgę niż wypróżnienie, to w ramach priorytetu zdrowotnego, na zdrowie dla niego, ! a ja nie musze sobie zaprzątać TYM głowy.
Może tylko zapomniał, ze całkiem anonimowy nie jest.
no i to by było tyle, i aż tyle
na przodzie i na tyle.
Idę na drzemkę bo dziś noc tenisowa...
PS, a propos godów! Gratulacje, ciesze się... cierpliwość zwycięża.... u nas 51. gody.... i harmonijnie funkcjonujemy.