bagatelne myśli lateralne

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
pomorzak
Posty: 10431
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

sprawiedliwy pisze: ndz lip 27, 2025 1:27 pm mam problem.... jestem emigrantka czy nie?

jestem gościem w jakimś kraju ? czy tez przejezdnym ?

Jakie są konsekwencje podejścia, takiego lub innego, do tego problemu.

Jest trend, jest zainteresowanie, wiele osób prosi, wprost nawet, aby napisać o tym. No bo tak wyjechać z kraju, zatrzasnąć za soba drzwi, zostawiajac rodzine , przyjaciół, prace, ambicje, no dobytek, bo byli tacy którzy go mieli i wcale nie mały.
Dla konsumentów oficjalnego scieku w PRL byliśmy po prostu zdrajcami.
Wielu nawet tak o nas myślało bo płynęli z prądem oficjalnego scieku i każdy kto tego nie robił był wrogiem.
Ten rodzaj konsumenta nie zmienił ani czas ani miejsce.
Obecnie działa to dokładnie tak samo.

Dla mnie wyjazd był szansą ktorej nie zmarnowałem.
Jak się tak dokładnie zastanowię to prowadzony byłem przez siły o których nie miałem pojecia.
Teraz po latach jest to dla mnie widoczne.
Wszystko było potrzebne, nawet to co rozdzierało serce.
Zmieniliśmy się.
Nasze rozterki z dawnych czasów, podobnie jak i te obecne kształtują nas nieustannie.
Dawniej byłem zdrajcą bo nie płynąłem z nurtem a obecnie za to samo odczłowieczonym stworem.
Tak to już jest jeśli pozwolisz sobie być sobą.
Pomimo tego mogę z całym przekonaniem powiedzieć ze było warto i jest nadal.

Kim jesteśmy za granicą wybieramy sami.
To jak się tam czujemy też.
To nie warunki zewnetrzne a nasze wnetrzne nastawienie sprawia czy czujemy sie jak w domu czy tez obco.
Ja uważam że nikt dobrowolnie nie opuszcza swojego znanego środowiska.
Perspektywy, kwestia własnego rozwoju czy nawet ciekawość niejako zmuszają do szukania nowego.

Każdy ma własną historię do opowiedzenia i fajnie jeśli ktoś to potrafi.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: Reflex »

Pytasz czy jestes emigrantka. Tak. Emigrowanie
to jest przeienesienie sie z jednego kraju do innego.
Samo slowo emigracja nie ma znaczenia politycznego.
godzilla
Posty: 14348
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: godzilla »

Reflex pisze: ndz lip 27, 2025 4:53 pm Pytasz czy jestes emigrantka. Tak. Emigrowanie
to jest przeienesienie sie z jednego kraju do innego.
Samo slowo emigracja nie ma znaczenia politycznego.
jaki to jest pusty dzban... o czym z takim mozna podyskutowac? on nic nie rozumie.... ech, i po ciula ja tu wchodze?
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: Reflex »

Godzilla do dziury. Zaprzeczyc jest latwo
ale juz wyjasnic dlaczego... nie potrafi. :D
Tatarski dupek, ciemna masa.
sprawiedliwy
Posty: 3248
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: sprawiedliwy »

pomorzak pisze: ndz lip 27, 2025 4:14 pm Dla konsumentów oficjalnego scieku w PRL byliśmy po prostu zdrajcami.
Wielu nawet tak o nas myślało bo płynęli z prądem oficjalnego scieku i każdy kto tego nie robił był wrogiem.. NIE każdy
Ten rodzaj konsumenta nie zmienił ani czas ani miejsce. . zmienił się, zmienili się ludzie, piszesz o tym niżej, wiec to sprzeczność
Obecnie działa to dokładnie tak samo.

Dla mnie wyjazd był szansą ktorej nie zmarnowałem. dla mnie nie był
Jak się tak dokładnie zastanowię to prowadzony byłem przez siły o których nie miałem pojecia.
Teraz po latach jest to dla mnie widoczne.
Wszystko było potrzebne, nawet to co rozdzierało serce. to fakt, zgadzam się
Zmieniliśmy się.. to oczywiste, każdy się zmienia
Nasze rozterki z dawnych czasów, podobnie jak i te obecne kształtują nas nieustannie. jasne, nic to odkrywczego
Dawniej byłem zdrajcą bo nie płynąłem z nurtem a obecnie za to samo odczłowieczonym stworem. kompletne pomieszanie pojęć
Tak to już jest jeśli pozwolisz sobie być sobą. nie zgadzam się zupełnie inne mam doświadczenia
Pomimo tego mogę z całym przekonaniem powiedzieć ze było warto i jest nadal. OK. jeśli zrobisz bilans + i _ i tak Ci wyszło, ale czy to materialnie przeliczasz czy duchowo ?

Kim jesteśmy za granicą wybieramy sami. . Nie prawda, może tak Ci się wydawało
To jak się tam czujemy też. a to juz ma konkretne powiązania ze wszystkim co napisałeś powyżej
To nie warunki zewnetrzne a nasze wnetrzne nastawienie sprawia czy czujemy sie jak w domu czy tez obco.
Ja uważam że nikt dobrowolnie nie opuszcza swojego znanego środowiska.
Perspektywy, kwestia własnego rozwoju czy nawet ciekawość niejako zmuszają do szukania nowego.. no ? nie wiem ? czy to akurat ciekawość a nie problem egzystencjonalny, cos trzeba do żelazka wpuścić , cos jeść i mieć dach nad głową

Każdy ma własną historię do opowiedzenia i fajnie jeśli ktoś to potrafi. to prawda i to fascynujące są te historie
W Każdym razie dziękuję za obszerna wypowiedz... interesująca, POzdrawiam
pomorzak
Posty: 10431
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

sprawiedliwy pisze: pn lip 28, 2025 6:42 am W Każdym razie dziękuję za obszerna wypowiedz... interesująca, POzdrawiam
Przyznam że w pierwszej chwili nie zauważyłem twoich komentarzy poszczególnych zdań, umieszczonych w cytacie mojego tekstu.
Może inny kolor trochę by ułatwił, tak mi się wydaje.
...............................................
P: "Wielu nawet tak o nas myślało bo płynęli z prądem oficjalnego scieku i każdy kto tego nie robił był wrogiem."
S: " NIE każdy "
Fakt że bardzo wielu ale nie każdy.

...............................................
P: " Ten rodzaj konsumenta nie zmienił ani czas ani miejsce."
S: " zmienił się, zmienili się ludzie, piszesz o tym niżej, wiec to sprzeczność "
Co do sprzeczności którą widzisz nie wypowiadam się bo to twoje odczucie.
Co do konsumentów mainstreamu, czy też oficjalnego scieku jak ja ich nazywam to nie widzę specjalnej zmiany.
Za PRL ci konsumenci wyznawali to co im wmawiano, za Adolfa w Niemczech zupelnie tak samo i obecnie to niczym się nie różni.
Robią i myślą tak jak im sie każe.

.........................................................
P: "Dawniej byłem zdrajcą bo nie płynąłem z nurtem a obecnie za to samo odczłowieczonym stworem."
S: " kompletne pomieszanie pojęć "
Dla mnie nie. To czy kogoś uważa się za zdrajcę bo tak wmawiała wszechobecna propaganda czy z racji iż nie robi tego co cale stado odczlowiecza się wszelkiej maści epitetami, jest jednym i tym samym działaniem. Pomieszania pojęć nie widzę.
....................................................
P: " Tak to już jest jeśli pozwolisz sobie być sobą."
S: " nie zgadzam się zupełnie inne mam doświadczenia "
Moim zdaniem stwierdzenie iż masz inne doświadczenia jest wystarczające bo mówiąc " nie zgadzam sie " negujesz moje doświadczenia co jest, moim zdaniem, nadużyciem.
.....................................................
P: "Pomimo tego mogę z całym przekonaniem powiedzieć ze było warto i jest nadal. "
S: "OK. jeśli zrobisz bilans + i _ i tak Ci wyszło, ale czy to materialnie przeliczasz czy duchowo ? "
I materialnie i duchowo choć większy akcent postawię na tym drugim.
........................................................
P: " Kim jesteśmy za granicą wybieramy sami."
S: " Nie prawda, może tak Ci się wydawało "
Ja jednak pozostanę przy swoim z bardzo prostego powodu. To kim jestem definiuję ja sam a nie otoczenie.
Otoczenie robi to dla siebie ale ja nie jestem zobligowany widzieć samego siebie tak jak oni mnie widzą.

....................................................
P: "To jak się tam czujemy też."
S: " a to juz ma konkretne powiązania ze wszystkim co napisałeś powyżej"
Zapewne masz rację. Weź poprawke na to kto pisze ten tekst.
........................................................
P: " Perspektywy, kwestia własnego rozwoju czy nawet ciekawość niejako zmuszają do szukania nowego.."
S: " no ? nie wiem ? czy to akurat ciekawość a nie problem egzystencjonalny, cos trzeba do żelazka wpuścić , cos jeść i mieć dach nad głową "
Ciekawość może być jednym z powodów bo nie wszyscy wyjechali tylko i wyłącznie z powodów ekonomicznych czy politycznych.
W moim przypadku ekonomia odegrała kluczową rolę. Nie przesądzam jednak że to dotyczyło wszystkich.


..........................................................................

To kilka moich refleksji przy okazji twoich komentarzy.
Oczywiście są to moje reakcje i tak powinny być traktowane bo nie roszczę sobie pretensji bycia intelektualistą.
"Jaki koń jest to każdy widzi."

pozdrawiam
pomorzak
Posty: 10431
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: pomorzak »

godzilla pisze: ndz lip 27, 2025 5:54 pm jaki to jest pusty dzban... o czym z takim mozna podyskutowac? on nic nie rozumie.... ech, i po ciula ja tu wchodze?
Ja myślę że fakt iż ktoś czegoś nie rozumie nie powinien wpływać na to co piszemy i czy piszemy.
Zawsze się ktoś taki znajdzie.
godzilla
Posty: 14348
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: godzilla »

pomorzak pisze: pn lip 28, 2025 9:03 am Zawsze się ktoś taki znajdzie.
ale to jest cale 50% uzytkownikow piszacych tutaj do mnie...
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: Reflex »

Ciekawy tekst. Czy jednak miejscami nie naciagniety? Nie wazne. Kazdy ma swoje sumienie, wlasna odpowiedzialnosc. A przy okazji chcialbym zapytac czy pomorzak...przytakujac slodko godzilli JEST uczciwy???

Odpowiedzialem na pytanie sprawiedliwego:

Pytasz czy jestes emigrantka. Tak. Emigrowanie
to jest przeienesienie sie z jednego kraju do innego.
Samo slowo emigracja nie ma znaczenia politycznego.


I co tu bylo obrazliwego, nieuczciwego, sfalszowanego?
Godzilla to szmata. Natomiast Pomorzak ma talent do pisania, ale byl, ale jako czlowiek
jest i bedzie jest falszywa zaklamana szmata.
sprawiedliwy
Posty: 3248
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: bagatelne myśli lateralne

Post autor: sprawiedliwy »

pomorzak pisze: pn lip 28, 2025 8:51 am Przyznam że w pierwszej chwili nie zauważyłem twoich komentarzy poszczególnych zdań, umieszczonych w cytacie mojego tekstu.
Może inny kolor trochę by ułatwił, tak mi się wydaje.

"Jaki koń jest to każdy widzi."

pozdrawiam
Refleksje cenne.... dzięki. Rzeczywiście każdy z innego punktu siedzenia ma inne obserwacje.


Zawsze chciałam się wyprowadzić z zabrudzonego dymami Śląska, ale to było trudniejsze niż zostanie w Ch.
<co za różnica wyprowadzić się 800 km, albo np. do Suwałk, niż do Drezna, Berlina, czy nawet St. GAllen ?

zmieniasz w życiu wszystko.
Najwieksza grupa cudzoziemców w CH to Niemcy. dla nich to żadna emigracja, dla Francuzów tez jeśli lądują u frankofonów. Włochom najłatwiej w Tessynie ale Tesynczykom juz wszędzie trudniej.

Emigranckie historie do Ameryki, przez ocean, nikogo nie dziwią, nie szokują, to być może tylko w psychice, bo jest daleko i to wyjazd w nieznane. Dziś świat się zrobil mała wsią , o wszystkim dowiesz się internetu, obejrzysz, poza zapachem możesz o wszystkim się przekonać.

Wynieść się z miejsca gdzie spędziło się młodość, formacje szkolna, to przecież jeszcze nie emigracja... A może ?

Jak zmienić miejsce zamieszkania i nie zostać emigrantem ? Kiedy przestajesz być emigrantem ?
Co o tym decyduje ?

Mnie się zawsze wydaje, ze jestem gościem i korzystam z gościnności. Gościem milo przyjętym i zaakceptowanym, który juz nie "śmierdzi po 3 dniach" , nie przeszkadza i nie wadzi.. który czuje się dobrze jak u siebie w domu...... ale może się mylę. Zaznaczam mowie o sobie,
ODPOWIEDZ