właśnie odpowiadam powyżej...
Reflexie Ta definicja przeniesienia z kraju do kraju, mnie nie przekonuje,,,, napisałam przykłady. Problem emigracji uważam za daleko głębszy.
U mnie emigracja trwała jakieś 10 lat.sprawiedliwy pisze: ↑pn lip 28, 2025 10:45 am
Jak zmienić miejsce zamieszkania i nie zostać emigrantem ? Kiedy przestajesz być emigrantem ?
Co o tym decyduje ?
Ha... masz racje, pierwszy raz po 30 latach w PL, następnie w CH po 30 latach mieszkania w jednym domu wyniosłam się do innego, likwidując wszystko wyprowadziliśmy się 10 km dalej. I co ? jak myślisz ? ja po porostu wyemigrowałam po raz drugi... tak , choć o 10 km tylko, a zatem co za różnica czy 1000, 100. czy 10km... ?
Jaka granica ? językowa ? państwową ? różnic politycznych ?
Zapuścić korzenie, wrosnąć w społeczeństwo, stać sie jednym z nich.sprawiedliwy pisze: ↑pn lip 28, 2025 12:27 pm a korzenie ?
co rozumiesz pod tym pojęciem ? dla mnie to tradycja.
no tak, czyli akceptacja, uznanie otoczenia, asymilacja w środowisku..... i to bez względu na państwo, język , czy region, dzielnice, ba! ulice.