Tradycyjnie nie zrozumiałeś tekstu o którym piszesz.
Istnienie jakiegoś obiektywnego świata, cokolwiek to by nie znaczyło, jest dla ciebie tylko abstrakcyjnym pojęciem bo nie masz szansy go poznać z tym ubogim i ułomnym warsztatem jaki posiadasz.
Twoje pojęcia "życie i wyobraznia."są wydmuszkami które nie mają niczego wspólnego z percepcją informacji. To mogą być ewentualnie jedne z filtrow ale nie jakieś samoistne źródła informacji.
Tak więc raz jeszcze i dobitnie.
Obiektywnego świata nie znasz i nie poznasz a ewentualna wyobraźnia może ci mówić ze coś takiego istnieje choć i tak nie będziesz potrafił sobie tego wyobrazić. Twoje życie zaś jest zależne od stopnia twojej świadomości bo za jej pomocą je tworzysz.
To na tym poziomie bo fizyka kwantowa potrafi i w tym mocno namieszać.
tak ja to widzę

