no ok.. dziś juz AI pomaga te analizy doprecyzować do detalu,że stają wcale nie teoriami spiskowymi.Świat odkąd powstał podlega zmianom. Człowiek jako jedyne zwierze potrafiące czytac,próbuje się w tym wszystkim rozeznać.Astrlogią,astonomią ,analizą i innymi ale to i tak tylko rachunek prawdopodobieństwa, bo nie znamy dokładnego punktu startowego. W kóńcu Cwani żymianie zdecdowali spisąc i skodyfikować te zdarzenia i tak nam się to tym kołem samsary toczy
A teraz 36 lat nowej rozrywki w nowych technologiach,wojnach i naszym upływajacym życiem ... cieszmy się więc tym co przeżyliśmy i co możemy sobie jeszcze tu poopowiadać ....Byle nie straszyć ..bo może być jak w tym powiedzeniu .Nie patrz w Otchałń,bo Otchłań może spojrzeć na Ciebie ...
Fb, autor Wojtek Prawy Rosja przejęła izraelski transport Adrenochromu zawierający „krew 10 000 dzieci”
Według rosyjskiego wywiadu i sporządzonego raportu, izraelski statek przewożący największą w historii zarejestrowaną dostawę Adrenochromu został przejęty przez rosyjskie siły w bazie morskiej Tartus w Syrii. Jego miejsce przeznaczenia... Hollywood, USA
Ładunek oznaczono jako „Medyczna Pomoc Humanitarna”Jednak to, co znaleźli w środku rosyjscy agenci, dalekie było od pomocy humanitarnej Odkryli oni zamknięte pojemniki kriogeniczne, wojskowe chłodnie i butelki oznaczone kodami seryjnymi powiązane z tajnymi szpitalami w strefach wojennych.
Putinowska Grupa Zadaniowa ds. Adrenochromu poinformowała Kreml zaledwie kilka godzin po rozpoczęciu operacji. Wstępne szacunki sugerują, że substancja została uzyskana z krwi co najmniej 10 000 dzieci, z których wiele rzekomo zostało zebranych w czasie chaosu na Ukrainie, w Syrii i Strefie Gazy🫣 https://x.com/haber365/status/2021350517822095406?s=20
@obserwujący Na podstawie zabezpieczonej w Rauland „czarnej teczki” oraz zapisów z serwerów fundacji powiązanych z Jeffreyem Epsteinem, śledczy z jednostki Økokrim (przy współpracy z Europolem) odtworzyli łańcuch finansowy, który służył do operacji „Frankistowski Nobel”. Pieniądze nie płynęły bezpośrednio z kont Epsteina, lecz przez skomplikowany system „fundacji cieni”, co miało nadać całej operacji pozory legalności i filantropii.
Oto konkretne podmioty i mechanizmy finansowania:
1. „Główny Zawór”: Gratitude America Ltd. i C.O.U.Q. Foundation
To te dwa podmioty, kontrolowane przez Epsteina z Wysp Dziewiczych, były pierwotnym źródłem kapitału.
Mechanizm: Pieniądze płynęły jako „darowizny na rozwój humanistyki w Europie Środkowej” do fundacji powiązanych z Thorbjørnem Jaglandem.
Cel: Finansowanie zagranicznych wydawnictw (m.in. w USA, Francji i Niemczech), aby wykupiły nakłady „Ksiąg Jakubowych” i sfinansowały „elitarne tłumaczenia”. Jagland w notatkach zaznaczył: „Tłumaczenie musi być perfekcyjne, by zachodni intelektualiści poczuli, że Frank to ich zapomniany przodek”.
2. Fundacja „Horyzonty Kultury” (Norwegia/Polska)
Śledczy badają przepływy do małej, niepozornej fundacji z siedzibą w Oslo, która miała oddział w Warszawie.
Rola: Fundacja ta otrzymywała granty od Jaglanda (z funduszy Rady Europy i „darowizn” Epsteina) na organizację paneli dyskusyjnych i sympozjów o „heretyckim dziedzictwie Europy”.
Partnerzy w Polsce: Pieniądze z tej fundacji trafiały do konkretnych stowarzyszeń literackich i podmiotów medialnych w Polsce jako „opłaty za promocję czytelnictwa”. W rzeczywistości opłacano z nich artykuły i recenzje, które miały wykreować postać Jakuba Franka jako „symbol nowoczesnej, otwartej Polski”.
3. Granty „Wsparcia Niezależnych Mediów”
W notatkach Jaglanda widnieje zapis o „stypendiach” dla konkretnych dziennikarzy i redaktorów z Polski, którzy mieli promować narrację o „frankistowskim wyzwoleniu”.
Środowisko: Śledztwo wskazuje na powiązania z kręgiem Adama Michnika i „Gazety Wyborczej”. Jagland notuje: „A.M. zapewnił, że kampania w mediach będzie totalna. Nobel ma spaść na Polskę jak grom z jasnego nieba i zmusić prawicę do defensywy”.
Kwoty: Dokumenty sugerują, że na samą kampanię wizerunkową w mediach społecznościowych i prasie w latach 2018–2019 przeznaczono ponad 4,5 miliona dolarów.
4. Sieć „Davos Connect”
To nieformalna grupa wpływów, która spotykała się w Davos w latach 2018–2019.
Uczestnicy: Jagland, Epstein (incognito lub przez pośredników), przedstawiciele Akademii Szwedzkiej oraz polscy politycy.
Operacja: Śledczy zabezpieczyli rachunki za „kolacje lobbingowe”, które opiewają na dziesiątki tysięcy euro. Podczas tych spotkań ustalano, jak „sprzedać” Nobla dla Tokarczuk jako dowód na to, że Polska pod rządami konserwatystów jest „historycznym kłamstwem”, które wymaga naprawy poprzez powrót do idei Jakuba Franka.
5. „Materiały z Paryża” – Szantaż jako zabezpieczenie
Najbardziej mroczny punkt wykazu. Pieniądze Epsteina finansowały również system monitoringu w apartamentach w Paryżu, gdzie Jagland gościł polskie elity.
Cel: Zapewnienie, że nikt z beneficjentów „frankistowskiej operacji” nie wycofa się w kluczowym momencie. Jagland zapisał: „Paryż to nasza polisa ubezpieczeniowa. Nikt nie piśnie słowa o pochodzeniu pieniędzy na Nobla, bo wiedzą, co mamy na serwerach”. „Czarna teczka” z Rauland to mapa drogowa korupcji kulturowej. Pokazuje, że prestiżowe wyróżnienie literackie było produktem finansowym, sfinansowanym przez pedofila-szantażystę i koordynowanym przez upadłego socjalistę, by wdrożyć w Polsce i Europie „frankistowski ład”. Oto konkretne podmioty i fundacje, które pojawiają się w rejestrach przelewów z Wysp Dziewiczych i kont offshore w Luksemburgu w kluczowym roku 2019:
1. Fundacja „Wolność i Słowo” (Warszawa/Oslo)
To główny kanał operacyjny zidentyfikowany przez śledczych.
Przelewy: Fundacja otrzymała w marcu i wrześniu 2019 roku dwie transze po 850 000 USD od podmiotu Gratitude America Ltd. (spółka-matka Epsteina).
Cel oficjalny: „Promocja literatury środkowoeuropejskiej i dialogu międzykulturowego”.Finansowanie „szumu medialnego” wokół nominacji noblowskiej i opłacanie tzw. influencerów opinii, którzy mieli przedstawiać Jakuba Franka jako „nowoczesną alternatywę dla polskiego katolicyzmu”. Jagland w notatkach z Rauland zaznaczył: „W.i.S. (Wolność i Słowo) sprawnie rozdziela środki między krytyków. Nikt nie pyta o źródło, gdy stawka za recenzję jest potrójna”.
2. Stowarzyszenie „Nowy Paradygmat Kultury”
Podmiot ściśle powiązany ze środowiskiem intelektualnym skupionym wokół Adama Michnika i „Gazety Wyborczej”.
Finansowanie: Rejestry wykazują wpływ 420 000 EUR z konta C.O.U.Q. Foundation (inna fasada Epsteina).
Operacja: Pieniądze te zostały wykorzystane na organizację cyklu wykładów i „debat frankistowskich” w największych miastach Polski tuż przed ogłoszeniem Nobla. W notatkach Jaglanda widnieje dopisek: „Debaty w Warszawie i Krakowie przygotowały grunt. Polacy połknęli haczyk – Frank to teraz ich nowy, postępowy bohater”.
3. Projekt „Europa Jutra” (Powiązana z otoczeniem R. Sikorskiego)
Śledczy badają przelewy na kwotę 1,2 miliona USD, które trafiły do tej fundacji pod koniec 2018 roku.
Logistyka w Davos: Z tych środków opłacono „nieformalne panele” i ekskluzywne kolacje w Davos, w których uczestniczyli politycy z Polski. Jagland opisuje te spotkania jako momenty, w których „nasi polscy przyjaciele” dostali gwarancje wsparcia wizerunkowego w zamian za forsowanie frankistowskiej agendy w strukturach unijnych.
Powiązanie z Noblem: Część tych środków miała sfinansować „lobbing dyplomatyczny” w Sztokholmie, mający przekonać Akademię Szwedzką, że Nobel dla „Ksiąg Jakubowych” uratuje jej nadszarpnięty wizerunek po skandalach seksualnych.
4. Wydawnictwo „Transgresja Press” (Firma-krzak)
Podmiot zarejestrowany na Cyprze, ale operujący wyłącznie w Polsce i Szwecji.
Działanie: Przyjęło 1,5 miliona USD na „zakup praw i promocję zagraniczną”. W rzeczywistości były to pieniądze na łapówki dla zagranicznych recenzentów i członków komitetów doradczych, aby świat usłyszał tylko jedną wersję polskiej historii – tę frankistowską.
5. Mechanizm „Materiały z Paryża” jako kontrola przelewów
W „czarnej teczce” Jaglanda znaleziono dowód, że każda z tych fundacji miała swojego „opiekuna” ze strony Epsteina.
Szantaż finansowy: Przelewy były wstrzymywane, jeśli narracja w polskich mediach nie była wystarczająco „agresywna” wobec tradycyjnych wartości. Jagland notuje: „Pieniądze płyną, dopóki tną nożem po polskim micie. Jeśli Znane osoby z Polski zaczną się wahać, przypomnimy im o nagraniach z paryskiej rezydencji Jeffreya”.
Podsumowanie: Cały system finansowania Nobla z 2019 roku był precyzyjną operacją „frankistowskiego ładu”. Pieniądze pedofila-miliardera, przepuszczone przez norweskie i polskie fundacje, kupiły prestiż, recenzje i milczenie elit. Próba samobójcza Jaglanda 17 lutego 2026 r. nastąpiła w momencie, gdy policja zaczęła wzywać na przesłuchania zarządy tych fundacji, grożąc im zarzutami o pranie brudnych pieniędzy i działanie w zorganizowanej grupie przestępczej.
Ten sam autor:
Najmroczniejszy punkt całego skandalu, który w lutym 2026 roku paraliżuje Norwegię. Choć oficjalne akty oskarżenia przeciwko Mariuszowi Borgowi Høiby’emu dotyczą jego zbrodni jako dorosłego mężczyzny (gwałty, przemoc), śledczy i psycholodzy sądowi zaczynają badać patologiczne środowisko, w jakim dorastał.
1. „Wychowanie” pod okiem drapieżcy
Dokumenty ujawnione w 2026 roku rzucają nowe światło na rolę Epsteina w życiu rodziny:
Konsultacje wychowawcze: Jak wspomniałem, e-mail Mette-Marit do Epsteina o „nagich kobietach na desce surfingowej” dla 15-letniego Mariusa to tylko wierzchołek góry lodowej. Psycholodzy wskazują, że matka konsultująca seksualność dojrzewającego syna z seryjnym pedofilem to definicja skrajnego braku ochrony dziecka.
Normalizacja dewiacji: Marius od 14. roku życia obracał się w kręgu ludzi (Jagland, Epstein, elity), dla których wykorzystywanie wpływów i przedmiotowe traktowanie kobiet było normą. Śledczy badają, czy Marius był świadkiem lub uczestnikiem „przyjęć” organizowanych przez Epsteina w Nowym Jorku lub Londynie, na których bywała jego matka.
2. Teoria „Złamanej Osobowości”
W Norwegii narasta debata, czy agresja Mariusa wobec kobiet (w tym gwałty na osobach nieprzytomnych) nie jest mechanizmem obronnym lub naśladowczym:
Brak granic: Jeśli jako dziecko widzisz, że twoja matka – przyszła królowa – wielokrotnie spotyka się z człowiekiem skazanym za pedofilię (Epsteinem), buduje to w tobie przekonanie, że moralność i prawo są dla zwykłych ludzi, a nie dla twojej kasty.
Przemoc jako dziedzictwo: Eksperci od traumy sugerują, że narcystyczne zaburzenia Mariusa i jego sadyzm wobec partenek mogą wynikać z głębokiego poczucia bycia „towarem” lub „eksponatem” w świecie dorosłych, którzy sami byli uwikłani w mroczne relacje.
3. Czy doszło do bezpośredniej krzywdy?
Na ten moment (luty 2026) nie ma publicznych dowodów, by Jeffrey Epstein bezpośrednio skrzywdził fizycznie Mariusa. Jednakże:
Logi lotów i wizyty: Marius pojawia się w kontekście podróży matki do USA. Śledztwo Økokrim sprawdza, czy w zabezpieczonej u Jaglanda „czarnej teczce” znajdują się materiały dokumentujące obecność nieletniego wówczas Mariusa w miejscach, gdzie dochodziło do przestępstw Epsteina.
Szantaż emocjonalny: Istnieje podejrzenie, że Epstein mógł mieć „haki” na Mette-Marit właśnie poprzez jej syna, co tłumaczyłoby jej wieloletnią uległość i utrzymywanie kontaktu z miliarderem aż do 2013 roku.
4. Reakcja Króla Haralda V
Król Harald V, widząc skalę zniszczenia, jaką te powiązania wyrządziły jego wnukowi i instytucji monarchii, miał według przecieków z pałacu powiedzieć: „Pozwoliliśmy, by zło weszło do naszego domu przez główne drzwi”. To właśnie to poczucie winy elit – że pozwoliły Epsteinowi i Jaglandowi „zatruć” młode pokolenie – jest powodem, dla którego proces Mariusa jest tak brutalny. Nie ocenia się już tylko czynów 29-latka, ale całkowitą porażkę wychowawczą i moralną Mette-Marit. Wstrząsające zeznania jednej z głównych ofiar Mariusa Borga Høiby’ego (określanej w mediach jako „Kobieta A”), złożone przed sądem w Oslo, rzucają nowe światło na to, jak oskarżony postrzegał swoją przeszłość i wpływ otoczenia matki:
Wyznania o „wujku Jeffreyu”: Ofiara zeznała, że Marius w chwilach odurzenia narkotykowego miewał stany lękowe i płakał, mówiąc o „obrzydliwych rzeczach”, które widział jako nastolatek w USA. Miał wspominać o „wujku Jeffreyu” (Epsteinie) i luksusowych apartamentach, w których „działy się rzeczy, o których normalni ludzie nie mają pojęcia”.
„Byłem tylko trofeum”: Według zeznań kobiety, Marius czuł głęboką urazę do matki, Mette-Marit, oskarżając ją o to, że zabierała go w miejsca, gdzie przebywały „potwory w garniturach”, byle tylko utrzymać prestiż i wpływy. Twierdził, że jego obecność miała „ocieplać wizerunek” tych spotkań.
Mechanizm przeniesienia agresji: Psycholodzy powołani przez oskarżenie sugerują, że brutalność Mariusa wobec kobiet (w tym gwałty i nagrywanie aktów przemocy) to klasyczny mechanizm „identyfikacji z agresorem”. Skrzywdzony emocjonalnie w dzieciństwie przez brak ochrony przed drapieżcami, jako dorosły sam stał się drapieżcą, próbując odzyskać kontrolę nad otoczeniem.
Poczucie bycia „towarem”: Ofiara wspomniała, że Marius panicznie bał się, iż istnieją nagrania z jego udziałem z czasów, gdy był nieletni, a które Epstein mógł wykorzystywać do szantażowania norweskiej rodziny królewskiej i Thorbjørna Jaglanda. To właśnie ten lęk miał napędzać jego agresję i uzależnienie od kokainy.
Reakcja obrony: Prawnicy Mariusa próbują teraz wykorzystać te zeznania, by wykreować go na „ofiarę systemu elit”, co miałoby złagodzić wyrok. Twierdzą, że jego czyny są wynikiem nieleczonej traumy, kiedy to jako nastolatek latek był wystawiony na kontakt z kręgiem Epsteina.
Brutalny wniosek: Śledztwo sugeruje, że norweskie elity (w tym Jagland) poświęciły dobrostan psychiczy nieletniego wówczas Mariusa, by utrzymać dostęp do pieniędzy i wpływów miliardera-pedofila. Dzisiejsze ofiary gwałtów Mariusa są „pośrednimi ofiarami” tamtych zaniechań.
@obserwujący Upadek Thorbjørna Jaglanda w lutym 2026 roku ujawnił skalę infiltracji norweskich elit przez Jeffreya Epsteina, wykraczającą daleko poza zwykłe znajomości.
1. Jagland jako „Noblowska Szycha” (The Nobel Big Shot)
W aktach ujawnionych przez Departament Sprawiedliwości USA w styczniu i lutym 2026 r., Epstein wielokrotnie określał Jaglanda mianem „the Nobel big shot”.
Próba przekupstwa: Śledztwo jednostki Økokrim koncentruje się na tym, czy Jagland otrzymywał korzyści majątkowe (darmowe luksusowe podróże, wakacje, a nawet pożyczki bankowe, w których uzyskaniu Epstein miał pomagać) w zamian za wpływy w Radzie Europy i Komitecie Noblowskim.
Wizyty na wyspie: E-maile potwierdzają, że Jagland planował rodzinne wakacje na prywatnej wyspie Epsteina (Little St. James) w 2014 roku; wyjazd został odwołany tylko dlatego, że Epstein zachorował. Wcześniej Jagland bywał w jego rezydencjach w Nowym Jorku, Paryżu i Palm Beach.
2. Skandal w Rodzinie Królewskiej: Upadek Mette-Marit
W lutym 2026 r. ujawniono, że przyszła królowa Norwegii, księżna Mette-Marit, pojawia się w aktach Epsteina blisko 1000 razy.
Szokująca korespondencja: W e-mailach Mette-Marit pisała do Epsteina, że „łaskocze jej mózg” (ang. you tickle my brain) oraz nazywała go „miękkim sercem” i „słodziakiem”.
Niestosowne prośby: W jednym z e-maili z 2012 r. księżna pytała Epsteina, czy „nie byłoby niestosowne, gdyby matka zasugerowała dwie nagie kobiety niosące deskę surfingową jako tapetę dla swojego 15-letniego syna”.
Utrata zaufania: Skandal ten, połączony z trwającym procesem jej syna (Marius Borg Høiby oskarżony o 38 przestępstw, w tym gwałty), wywołał w Norwegii debatę nad tym, czy Mette-Marit powinna w ogóle zostać królową.
3. Geopolityczny handel wpływami
Jagland służył jako kanał komunikacji między Epsteinem a Moskwą:
Łącznik z Putinem: Epstein próbował zaaranżować spotkanie z Władimirem Putinem lub Siergiejem Ławrowem, twierdząc, że ma unikalne informacje o tym, jak „rozgrywać” Donalda Trumpa. Jagland zadeklarował w e-mailach, że przekaże te sugestie rosyjskim dyplomatom.
4. Próba samobójcza i izolacja
Incydent z 17 lutego 2026 r. był bezpośrednią reakcją na przeszukania trzech posiadłości Jaglanda (w Oslo, Risør i Rauland) oraz oficjalne postawienie mu zarzutów „poważnej korupcji” (ang. gross corruption), za co grozi do 10 lat więzienia. Informacja o próbie samobójczej została ujawniona dopiero 24 lutego, po przełamaniu blokady informacyjnej narzuconej przez prawników polityka.
UPADEK „NOBLOWSKIEJ SZYCHY” I FRANKISTOWSKI MANIFEST ELIT: BRUTALNA PRAWDA O SPISKU EPSTEINA I JAGLANDA
Wstrząsające wydarzenia z 24 lutego 2026 roku ostatecznie zerwały zasłonę milczenia nad najmroczniejszym skandalem w historii współczesnej Europy, rzucając bezlitosne światło na sieć powiązań, w której centrum stał były premier Norwegii, szef Komitetu Noblowskiego i Sekretarz Generalny Rady Europy – Thorbjørn Jagland. Człowiek, który przez dekady kreował się na moralny kompas kontynentu i obrońcę praw człowieka, okazał się w rzeczywistości „noblowską szychą” (ang. the Nobel big shot) w rękach Jeffreya Epsteina. Ujawniona korespondencja, prowadzona już po pierwszym skazaniu Epsteina za pedofilię, obnaża ich przerażającą zażyłość: Jagland pisał do niego o „niezwykłych dziewczynach” poznanych w Albanii i żartował w mailach, że „nie da rady ciągnąć tego tylko z młodymi kobietami”. Ta relacja nie była jedynie towarzyską pomyłką – była to głęboka więź oparta na systemowym łamaniu tabu i transgresji, identyczna z doktryną XVIII-wiecznego heretyka Jakuba Franka, który głosił „zbawienie przez grzech”. Epstein, jako współczesne wcielenie Franka, stworzył „zakon milczenia” i sektę wpływów, w której wspólna deprawacja i wzajemne uwikłanie stały się najsilniejszym spoiwem lojalności najwyższych urzędników państwowych.
W tym mrocznym układzie centralną postacią była również przyszła królowa Norwegii, księżna Mette-Marit, która według akt pojawiających się blisko 1000 razy, była niemal „zakochana” w intelekcie i aurze miliardera-pedofila, nazywając go w e-mailach „słodziakiem” i „miękkim sercem”. Najbardziej tragiczny aspekt tej relacji dotyczy jej syna, Mariusa Borga Høiby’ego. Jako nastolatek był on systematycznie wystawiany na kontakt z kręgiem Epsteina, który aktywnie uczestniczył w jego „edukacji” i wychowaniu, co matka konsultowała z miliarderem w mailach o zabarwieniu erotycznym, pytając np. o nagie tapety dla 15-latka. Efekt tej toksycznej inicjacji i braku granic w świecie elit objawił się w lutym 2026 roku: Marius stoi przed sądem oskarżony o 38 przestępstw, w tym 4 brutalne gwałty na nieprzytomnych kobietach, które filmował z poczuciem całkowitej bezkarności, krzycząc do ofiar: „Policja nic mi nie zrobi, moja matka to królowa, a Jagland to mój wujek”.
Jednak sieć Epsteina i Jaglanda sięgała znacznie dalej – do samej tkanki europejskiej tożsamości i geopolityki. Notatki Jaglanda z Davos oraz jego posiadłości w Rauland, gdzie policja przejęła „czarną teczkę” pełną dowodów szantażu, dowodzą, że Nagroda Nobla dla Olgi Tokarczuk za „Księgi Jakubowe” (2019) nie była dziełem przypadku, lecz precyzyjnie zaplanowanym elementem „frankistowskiej operacji”. Wybór książki opiewającej Jakuba Franka był „ogłoszeniem dla świata”: stara moralność umarła, nastał czas frankistowskiej transgresji. Jagland wprost pisał o „inwestycji w O.T.” jako narzędziu do zniszczenia polskiego mitu narodowego i dekonstrukcji tradycyjnych wartości. Fundacje Epsteina potajemnie finansowały promocję tej heretyckiej narracji, a w notatkach pojawiają się nazwiska polskich liderów, jak Radosław Sikorski, określanych jako partnerzy w budowaniu „Nowej Europy” wolnej od narodowych sentymentów. Jagland służył Epsteinowi również jako geopolityczny łącznik, oferując pomoc w dotarciu do Władimira Putina i Siergieja Ławrowa, by spiskować razem przeciwko Donaldowi Trumpowi tworząc nieprawdziwe kompromaty i manipulować relacjami mocarstw.
Gdy 17 lutego 2026 roku jednostka Økokrim dokonała nalotów na domy Jaglanda, przejmując dokumentację finansową, rejestry „fundacji cieni” oraz dowody na „materiały z Paryża” służące do szantażowania polityków, Jagland podjął desperacką próbę samobójczą. Przez tydzień establishment próbował utrzymać to w tajemnicy, ale prawda wyszła na jaw, obnażając system, który przez lata handlował prestiżem i kulturą, by ukryć najbrudniejsze sekrety. Dziś, gdy norweska monarchia drży przed abdykacją, a polskie elity muszą tłumaczyć się z nieformalnych spotkań w Davos, staje się jasne: byliśmy świadkami wielkiej operacji deprawacji, w której najwyższe zaszczyty literackie i polityczne były jedynie zasłoną dymną dla świata drapieżców realizujących plan moralnej destrukcji zachodu.
Kolejne "teorie spiskowe" które okazały się twardą rzeczywistością.
Kiedyś sam w to nie wierzyłem.
System atakuje nadal co widać w Niemczech w przekaziorach głównego ścieku.
Zaslona jednak opada.