Jak widzisz twoje wątki są bardzo poczytne i może warto byś je kontynuował albo rozpoczął nowy.
Pisząc w cudzych watkach sprawiasz że twoje taksty trochę giną i trudno je znaleźć.
Serdecznie pozdrawiam
Jak widzisz twoje wątki są bardzo poczytne i może warto byś je kontynuował albo rozpoczął nowy.
Aktywiści klimatolodzy, dziennikarze i politycy, zafascynowani zerową emisją netto, są w szoku po oficjalnym przyznaniu się Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), że zestaw kluczowych założeń promujących „kryzys” klimatyczny od 2011 roku jest „nieprawdopodobny”.
Znany zestaw zawsze nieprawdopodobnych założeń „ścieżki” RCP8.5, które napędzały modele komputerowe próbujące zmierzyć niemierzalny klimat, już nie istnieje. Od około 2011 roku te założenia „działania jak zwykle” doprowadziły do powstania absurdalnych twierdzeń o przyszłej katastrofie klimatycznej, które były podchwytywane przez dziennikarzy i polityków. Wpływowy pisarz Roger Pielke Jr. nazwał upadek RCP8.5 „najważniejszym osiągnięciem w badaniach nad klimatem od dziesięcioleci”.
Inni mogą zauważyć, że to nie ostatni raz, gdy słyszymy o RCP8.5. Jego rażące nadużycie prawdopodobnie odegra główną rolę, gdy historia Wielkiego Oszustwa Klimatycznego i Zerowej Emisji Netto zostanie spisana.
Pielke jasno przedstawia, co się stało:
Dzisiaj liczy się to, że grupa oficjalnie odpowiedzialna za opracowywanie scenariuszy klimatycznych dla IPCC i szerszej społeczności naukowej przyznała, że scenariusze, które zdominowały badania, oceny i politykę klimatyczną w ciągu ostatnich dwóch cykli procesu oceny IPCC, są nieprawdopodobne. Opisują one niemożliwą przyszłość.
Kontynuuje, zauważając, że dziesiątki tysięcy prac badawczych zostało i nadal jest publikowanych z wykorzystaniem tych scenariuszy. Co więcej, podobna liczba nagłówków medialnych „rozpowszechniła ich ustalenia”, podczas gdy rządy i organizacje międzynarodowe wbudowały te nieprawdopodobne scenariusze w politykę i regulacje.
Nie można przecenić wagi tego stwierdzenia nieprawdopodobieństwa. Oznacza to, że niemal każdy siejący strach nagłówek i artykuł na temat klimatu w głównych mediach, który ukazał się w ciągu ostatnich 15 lat, jest śmieciem. Oczywiście wyjaśnia to również, dlaczego rosnąca grupa sceptycznych komentatorów odmawia zaakceptowania politycznej koncepcji „ustabilizowanej” nauki i angażuje się w szeroko zakrojone jej obalanie. Strzelanie do ryb w beczce to jeden ze sposobów opisania tej pracy. Czasami, z odrobiną śledczego sceptycyzmu, historie te można postrzegać jedynie jako obrazę przeciętnej ludzkiej inteligencji.
Po wprowadzeniu założeń RCP8.5 do modeli komputerowych, wysuwają one politycznie wygodne, gorące sugestie, że temperatura w 2100 roku wzrośnie o około 4°C w porównaniu z poziomem bazowym z lat 1850-1900 – innymi słowy, o prawie 3°C w ciągu najbliższych 80 lat. Tylko najbardziej szaleni ekologiczni szaleńcy będą głośno twierdzić o tak dużych, krótkoterminowych wzrostach, więc naukowcy-aktywiści po cichu wgrywali do swoich komputerów bezwartościowe założenia, aby dojść do absurdalnych obaw o nadchodzący Armagedon. RCP8.5 był już bliski w zeszłym roku, kiedy dekret prezydenta Trumpa zatytułowany „Przywrócenie Złotego Standardu Nauki” skutecznie zakazał stosowania RCP8.5 przez naukowców opłacanych przez rząd federalny Stanów Zjednoczonych. Zwrócono również uwagę na jedno z nierealistycznych założeń RCP8.5, napędzające celową psychozę klimatyczną, że zużycie węgla pod koniec stulecia przekroczy szacunki możliwych do wydobycia zasobów.
Wówczas klimatolog Zeke Hausfather odrzucił twierdzenia administracji Trumpa dotyczące RCP8.5, stwierdzając, że społeczność badawcza poszła naprzód. Pielke jednak nie zgodził się z tym stwierdzeniem, że „nie ma tu nic do oglądania”. Stwierdził, że w latach 2018–2021 Google Scholar odnotował 17 000 artykułów opublikowanych z wykorzystaniem RCP8.5 w porównaniu z 16 900 w ciągu kolejnych trzech lat. „Jakaś zmiana” – zauważył.
Znów, osoby używające mniej życzliwych słów mogłyby zauważyć, że ostateczny, klimatyczny crack okazał się trudny do odstawienia. Prawdopodobny wydaje się teraz długi i bolesny proces rehabilitacji.
RCP8.5 zakładał wysoką emisję dwutlenku węgla, prowadzącą do wymuszenia radiacyjnego (dodatkowej energii uwięzionej w atmosferze ziemskiej) na poziomie 8,5 wata na metr kwadratowy. Nowe ścieżki pełnią funkcję uzgodnionych wytycznych dla modeli komputerowych, które następnie dostarczą informacji do nadchodzących, siódmych raportów oceniających IPCC. Pielke przeprowadził obliczenia i oszacował, że nowy scenariusz „wysokiej temperatury” przyniesie ocieplenie o 3°C do 2100 roku, co stanowi spadek z 3,9°C, ale wciąż nieprawdopodobny wzrost o 1,8°C w niecałe 80 lat. Oczywiście te nowe scenariusze to i tak tylko założenia, a biorąc pod uwagę wcześniejsze obserwacje dotyczące „nasycenia” gazami atmosferycznymi sięgające 600 milionów lat wstecz, nadal znacznie przeceniają one efekt ocieplenia kilku gazów śladowych. Znacznie wyższe poziomy CO2 były w przeszłości normą w złożonej, chaotycznej, nieliniowej i ostatecznie niemierzalnej atmosferze. Strach przed zmianami klimatu, oparty na doniesieniach w mediach głównego nurtu o „naukowcach”, prawdopodobnie będzie trwał tak długo, jak długo publiczność, choć malejąca, będzie nadal wierzyć w upolitycznioną agitację o „kryzysie klimatycznym”.
Wreszcie, może wydawać się niegrzeczne czepianie się jednej bzdury o RCP8.5 w mediach głównego nurtu, ale jest jedna, która jest ulubioną twojego korespondenta. Ten artykuł nie tylko relacjonował fantazje o RCP8.5, ale…
Wspiął się jeszcze wyżej, sięgając tam, gdzie nie dotarła jeszcze żadna inna historia. W maju ubiegłego roku Mark Poynting z BBC twierdził, że „naukowcy twierdzą”, że tereny przybrzeżne i dalej mogą zostać zalane przez wzrost poziomu morza o kilka metrów, jeśli globalna temperatura wzrośnie o trzy dziesiąte stopnia Celsjusza. To twierdzenie zostało wysunięte, przesuwając granice znacznie poza to, co przewidywał nawet SSP5-8.5 (nowsza wersja RCP8.5). Opierając się na artykule dotyczącym topnienia lodu polarnego, który przewidywał wysoki wzrost emisji do 2100 roku, od 12 do 52 centymetrów, Poynting przypadkowo zasugerował, że IPCC stwierdził, iż nie może wykluczyć (co prawda z „niskim przekonaniem”), że ścieżka ta może wskazywać na wzrost poziomu morza o ponad 15 metrów do 2300 roku. W ten sposób Poynting uzyskał swoją historię o kilku metrach zalania, „nawet jeśli zostaną osiągnięte ambitne cele ograniczenia globalnego ocieplenia do 1,5°C”.
To czysto anegdotyczne, ale BBC najwyraźniej ostatnio złagodziło swoje bardziej kontrowersyjne doniesienia o klimacie, a temat „Klimat” na swojej stronie News został zepchnięty na drugi plan. Można to uznać za pewien spadek statusu dla tematu, którego autorzy w przeszłości aspirowali do bycia istotnym rdzeniem wszelkich reportaży. Teraz jednak temat ten styka się z galerią zdjęć i uproszczoną ofertą „Newsbeat”.
https://dailysceptic.org/2026/05/05/ipc ... mvgVNrZECg