no to, jak widzę, się Wielokropku wcale nie postarzałeś, skoro jednak nosi Cie tak po świecie.
A co z tęsknota ? Wiem, wiem, jedni nie znają tego uczucia w ogóle ani w szczególe, a inni usychają z tęsknoty, inni cierpią do bólu szpiku kości. A tęsknić można za czymś nieokreślonym bliżej. Można za miłością, za przyjaźnią, za człowiekiem, za zapachem konwalii albo poziomek. Tęsknić za czymś nieosiągalnym. Dusza jęczy, serce ściska, mozg wyciska lzy z oczu.
no nic, życzę powodzenia w punkcie na Ziemi, . Jeśli takowy znajdziesz, ale jakoś tak jest , ze najlepiej jest tam gdzie nas jeszcze nie ma.
Umarła Klasa
-
sprawiedliwy
- Posty: 3283
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
-
wielokropek
- Posty: 275
- Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:48 pm
- Lokalizacja: Dziki Zachod
Re: Umarła Klasa
O, moj Boze! Trafilas z poziomkami i konwaliami! To jest to, czego najbardziej mi brak.
Pochodze z wielokulturowej rodziny (zadne z moich rodzicow nie jest Polakiem). wiec wszedzie czuje sie dobrze. Wladam biegle siedmioma jezykami, ale nawijam najlepiej po polsku.
Czasami odwiedzam Polskę. Podziwiam tempo przemian, piękno Kraju... Ludzie jakoś mnie nie urzekają. Za to zajadam się za każdym razem na śmierć
Ale chyba nie zdecydowałbym się na powrót na stale.
Moja alternatywa dla Meksyku jest Japonia.
Pochodze z wielokulturowej rodziny (zadne z moich rodzicow nie jest Polakiem). wiec wszedzie czuje sie dobrze. Wladam biegle siedmioma jezykami, ale nawijam najlepiej po polsku.
Czasami odwiedzam Polskę. Podziwiam tempo przemian, piękno Kraju... Ludzie jakoś mnie nie urzekają. Za to zajadam się za każdym razem na śmierć
Moja alternatywa dla Meksyku jest Japonia.
-
sprawiedliwy
- Posty: 3283
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: Umarła Klasa
hmmmmm oj Wielokropku, no to jesteś w kropce !wielokropek pisze: ↑ndz lip 26, 2026 2:00 pm Wladam biegle siedmioma jezykami, ale nawijam najlepiej po polsku.
Czasami odwiedzam Polskę. Podziwiam tempo przemian, piękno Kraju... ..... Ale chyba nie zdecydowałbym się na powrót na stale.
Moja alternatywa dla Meksyku jest Japonia.
No, fakt, nawijasz po polsku całkiem nieźle
Tez zauważam niesamowite tempo modernizacji i rozwoju Polski. Tak dobrze się ludziom nigdy przed tem nie żyło. Po dwa , a nawet 3 samochody w rodzinie. Kiedyś konia mieli, a dziś na konia mało kogo stać ale na samochód stać każdego. Żeby tak jeszcze się nieco podniósł poziom kultury i światopoglądu, więcej oświecenia, a nie gonitwa za materialnymi dobrami. Rezultat, relikwie wróciły na kościelne ołtarze.
Zatrważające to, bo ja się do włosów Świętego modlić nie będę, za nic w świecie. Świętość uznaje, pamiątki po świętym czy po Mickiewiczu, ale ... nie przesadzajmy. Mamy XXI wiek. Wspaniale wiadukty, autostrady, szybkie pociągi, wygodne bardzo, itd itp... życie coraz łatwiejsze...tylko skąd tyle ciemnoty ?