sprawiedliwy pisze: ↑pn lip 28, 2025 6:42 am
W Każdym razie dziękuję za obszerna wypowiedz... interesująca, POzdrawiam
Przyznam że w pierwszej chwili nie zauważyłem twoich komentarzy poszczególnych zdań, umieszczonych w cytacie mojego tekstu.
Może inny kolor trochę by ułatwił, tak mi się wydaje.
...............................................
P: "Wielu nawet tak o nas myślało bo płynęli z prądem oficjalnego scieku i każdy kto tego nie robił był wrogiem."
S: " NIE każdy "
Fakt że bardzo wielu ale nie każdy.
...............................................
P: " Ten rodzaj konsumenta nie zmienił ani czas ani miejsce."
S: " zmienił się, zmienili się ludzie, piszesz o tym niżej, wiec to sprzeczność "
Co do sprzeczności którą widzisz nie wypowiadam się bo to twoje odczucie.
Co do konsumentów mainstreamu, czy też oficjalnego scieku jak ja ich nazywam to nie widzę specjalnej zmiany.
Za PRL ci konsumenci wyznawali to co im wmawiano, za Adolfa w Niemczech zupelnie tak samo i obecnie to niczym się nie różni.
Robią i myślą tak jak im sie każe.
.........................................................
P: "Dawniej byłem zdrajcą bo nie płynąłem z nurtem a obecnie za to samo odczłowieczonym stworem."
S: " kompletne pomieszanie pojęć "
Dla mnie nie. To czy kogoś uważa się za zdrajcę bo tak wmawiała wszechobecna propaganda czy z racji iż nie robi tego co cale stado odczlowiecza się wszelkiej maści epitetami, jest jednym i tym samym działaniem. Pomieszania pojęć nie widzę.
....................................................
P: " Tak to już jest jeśli pozwolisz sobie być sobą."
S: " nie zgadzam się zupełnie inne mam doświadczenia "
Moim zdaniem stwierdzenie iż masz inne doświadczenia jest wystarczające bo mówiąc " nie zgadzam sie " negujesz moje doświadczenia co jest, moim zdaniem, nadużyciem.
.....................................................
P: "Pomimo tego mogę z całym przekonaniem powiedzieć ze było warto i jest nadal. "
S: "OK. jeśli zrobisz bilans + i _ i tak Ci wyszło, ale czy to materialnie przeliczasz czy duchowo ? "
I materialnie i duchowo choć większy akcent postawię na tym drugim.
........................................................
P: " Kim jesteśmy za granicą wybieramy sami."
S: " Nie prawda, może tak Ci się wydawało "
Ja jednak pozostanę przy swoim z bardzo prostego powodu. To kim jestem definiuję ja sam a nie otoczenie.
Otoczenie robi to dla siebie ale ja nie jestem zobligowany widzieć samego siebie tak jak oni mnie widzą.
....................................................
P: "To jak się tam czujemy też."
S: " a to juz ma konkretne powiązania ze wszystkim co napisałeś powyżej"
Zapewne masz rację. Weź poprawke na to kto pisze ten tekst.
........................................................
P: " Perspektywy, kwestia własnego rozwoju czy nawet ciekawość niejako zmuszają do szukania nowego.."
S: " no ? nie wiem ? czy to akurat ciekawość a nie problem egzystencjonalny, cos trzeba do żelazka wpuścić , cos jeść i mieć dach nad głową "
Ciekawość może być jednym z powodów bo nie wszyscy wyjechali tylko i wyłącznie z powodów ekonomicznych czy politycznych.
W moim przypadku ekonomia odegrała kluczową rolę. Nie przesądzam jednak że to dotyczyło wszystkich.
..........................................................................
To kilka moich refleksji przy okazji twoich komentarzy.
Oczywiście są to moje reakcje i tak powinny być traktowane bo nie roszczę sobie pretensji bycia intelektualistą.
"Jaki koń jest to każdy widzi."
pozdrawiam