01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
Redaktor1966
Posty: 1311
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Spot wyborczy platforma obywatelska wybory parlamentarne 2011 http://www.youtube.com/watch?v=-uzn0qXfqH8

[By się jeszcze bardziej podobać wyborcom rząd powinien jeszcze wysadzić bombę atomową w centrum Warszawy oraz zapewnić ponowne podwojenie długu publicznego Polski, tj. z osiągniętego 1 biliona w 2012 r. do 2 bilionów... – red.]


www.onet.pl | 04.09.2011 r., 20:41
Z Rafałem Dutkiewiczem - prezydentem Wrocławia, liderem Unii Prezydentów Miast – "Obywatele do Senatu" – rozmawia Jacek Nizinkiewicz.
Rafał Dutkiewicz:
- Platforma nie dokona obiecanych reform po wyborach. PO wielokrotnie obiecywała gruszki na wierzbie i nie spełniła swych obietnic. Chciałbym troszkę „rozmagnesować” dwubiegunową scenę polityczną, bo wiem że PiS też nie jest rozwiązaniem dla kraju. Na tym polega dramat Polski.

- Ale wciąż chce pan wymieść obecną klasę polityczną?

- Jeśli wszyscy jesteśmy z niej niezadowoleni, to należy ją zmienić. Zmienić, albo przynajmniej zmieniać.

[Media, politycy znają i zmilczają od wielu lat konstruktywną alternatywę... Ich ofiary, zwane Polakami, obywatelami, wyborcami, także nie wykazują się konstruktywizmem (wolą, by m.in. ograbiano ich z miliardów, zadłużano na kolejne, niż, zainwestować, łącznie, drobny ułamek procenta tych sum w konstruktywną alternatywę (byłyby pieniądze m.in. na, co jest OBOWIĄZKIEM mediów, poinformowanie Polaków o konstruktywnej - NIEPODWAŻONEJ PRZEZ NIKOGO - alternatywie: www.racjonalnyrzad.pl . - red.]
Redaktor1966
Posty: 1311
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Współpracownikami, pomocnikami rządzących destruktorów są nie tylko z nimi bezpośrednio, pośrednio współpracujący, w tym wspierający ich właściciele, pracownicy mediów, realizujący ich utopie, ale również zmilczający konstruktywne propozycje, osoby wybitne właściciele, pracownicy mediów oraz również ci członkowie społeczeństwa/obywatele/wyborcy, którzy nie wspierają osób wybitnych, ich projektów, działań, a także ci, którzy wybierają do tzw. rządzenia destruktorów...! Więc takie osoby także są winne, współwinne sytuacji, a nie tylko „oni” („oni” bez nich nic by nie zrobili! „Oni”, gdyby wspierane były osoby o pozytywnym potencjale nie zajmowaliby ważnych stanowisk, a więc nie mogliby na taką skalę szkodzić!)...!


Jak - DOBITNIE/NIEPODWAŻALNIE - wykazałem: ludźmi - od zawsze - rządzą psychopaci i ich pomocnicy: debile, dlatego realizowane są utopie, bo tylko w nich mogą prosperować, w tym zaspokajać swoje anormalne, destrukcyjne potrzeby takie osobniki. W efekcie ma mse wszechstronna destrukcja, selekcja negatywna, degeneracja, zagłada, w tym samozagłada. Więc OBOWIĄZKIEM ludzi świadomych jest obrona siebie, innych, przyrody; życia na Ziemi! W każdy, aby SKUTECZNIE sposób! Więc wzywam do takich - dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznych, w tym dalekowzrocznych - działań!


Nigdy nie było zdrowotno-ekologiczno-klimatyczno-ekonomicznego uzasadnienia dla konsumpcjonizmu, dla traktowania węgla, ropy jako paliwa – z góry było wiadome, że wykorzystywanie tych nieodnawialnych surowcowych skarbów przyczyni się, na każdym etapie, do skażeń, zatruć, chorób, wydatków, zmian klimatycznych, zagłady przyrody i na końcu wyczerpania, po okradzeniu z nich przyszłych pokoleń, tych surowców, że opóźni to nieunikniony rozwój, wykorzystywanie proekologicznych alternatyw. Bo odpowiedzialne za to osobniki kierują się w swym postępowaniu krótkowzrocznym, za wszelką cenę, zyskiem – zyski czerpią rabusie, skażacze, truciciele, a koszty ponoszą ich ofiary...!
To nie ilość ludzi, wielkość produkcji - tempo rabunku, skażeń, degradacji, degeneracji; zagłady - ma być pozytywnym wskaźnikiem, tylko - całościowo oceniając - JAKOŚĆ ludzi, pełne, RZECZYWIŚCIE korzystne efekty produkcji; jakość - całościowo oceniając - życia, stan przyrody, środowiska, losy kolejnych pokoleń!!

PS1
Obecnie OGROMNA: ilość ludzi, wielkość produkcji jest - jak wszechstronnie widać; się przekonaliśmy - dowodem klęski, a nie triumfu; czymś co należy zmniejszać, a nie zwiększać!!
PS2
Czy posiadając bezużyteczne, szkodliwe, ale drogie przedmioty będziemy naprawdę bogatsi, zdrowsi, szczęśliwsi?
Tak, jak nikomu nie są potrzebne np. brylanty, tak większości nie są potrzebne inne, w tym drogie przedmioty, np. pojazdy. Mało tego, ich wytworzenie, używanie, „pozbywanie się” powoduje zubożenie o surowce, energię, skażanie, trucie, utratę zdrowia, wydatki, długi, zagładę przyrody! Więc dlaczego wpaja się ich posiadanie. Bo na ich sprzedaży zarabiają fabrykanci, bankierzy, więc przekupywane są w tym celu m.in. tzw. reklamami media, w różnej formie łapówkami tzw. politycy.

NASZ LOS W NASZYCH RĘKACH/PRAWA NATURY/NATURALNE - A WIĘC OBOWIĄZUJĄCE ISTOTY ŻYWE - ZAWSZE BYŁY, SĄ I BĘDĄ NADRZĘDNE NAD WSZYSTKIMI INNYMI, KTÓRE ZAWSZE BĘDĄ PODRZĘDNE!
Zadłużanie, rabowanie, skażanie, trucie; degenerowanie fizyczne, w tym psychiki, umysłowe, w tym intelektu; działania na szkodę-, niszczenie środowiska, przyrody; natury, narodu, ludzi, potomków; gatunku, jest sprzeczne z etyką, prawodawstwem państwowym, zdradą narodową, zbrodnią, łamaniem Prawa Naturalnego/Praw Natury! Przed tym obrona jest najwyższym obowiązkiem obywateli, ludzi; istot żywych!
Prawo Naturalne/Natury domaga się doskonalenia gatunków, dostosowywania ich rodzajów, wielkości do możliwości ekosystemów; dbania o los kolejnych pokoleń! Jego łamanie skutkuje - JAK WIDAĆ - zagładą! Również utrudnianie obrony, działania wymierzone przeciw ratunkowi są najwyższą zdradą narodową, zbrodnią przeciw Życiu na Ziemi! I taki akt oskarżenia otrzymają za to osobniki odpowiedzialne, zarówno wydający jak i wykonujący takie polecenia!


09.09.2011 r.
Drugie podsumowanie przygotowań do akcji: POWSZECHNY BOJKOT TZW. WYBORÓW/WYMUSZENIE USTANOWIENIA RACJONALNEGO USTROJU
0 wpłat = 0 działań = 0 efektów = bezkarność destruktorów = kontynuacja ich działalności, w tym zachęcanie następnych do wzięcia się za taką działalność/zniechęcenie, uniemożliwienie działania osobom konstruktywnym...

Kto nie chce, nie może mieć podejścia etycznego, to niech potraktuje to biznesowo (nim więcej pieniędzy się zainwestuje, tym większe są szanse zarobku): każdy otrzyma trzykrotność wpłaconej sumy z budżetu państwa jako nagrodę, jeśli zostanie wprowadzony racjonalny ustrój.
Redaktor1966
Posty: 1311
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

http://www.mentora.pl/finanse/czy-mozna ... finansowym | 2010-04-21 11:58: cena ropy wydźwignięta do prawie 150 dolarów za baryłkę, przy koszcie wydobycia z najłatwiej dostępnych źródeł na poziomie 1$. Piotr Waydel
[Chyba wszystko jasne, dlaczego auta na sprężone powietrze, elektryczne były złe, a spalinowe dobre... Podobnie ma się rzecz i w innych branżach, działalności tzw. biznesowej (przy czym nie zawsze pod takim szyldem...)... - red.]


http://oen.dydaktyka.agh.edu.pl/dydakty ... rozwoj.htm

Historia energetyki wiatrowej
Zainteresowanie człowieka energią wiatru towarzyszy ludzkości od początku istnienia na Ziemi. Początkowe wiatraki używane były do mielenia ziarna i pompowania wody. Egipcjanie 2000 lat przed naszą erą wykorzystywali energię wiatru do napędu swoich łodzi. W Indiach 400 lat p.n.e. powstał pierwszy opis zastosowania wiatraku do transportowania wody, 200 lat p.n.e w Chinach stosowano wiatraki w kształcie kołowrotów do nawadniania pól uprawnych. Na początku naszej ery wiatraki pojawiły się w Chinach oraz krajach basenu Morza Śródziemnego. Rok 644 n.e. uznany został za datę pierwszej udokumentowanej wzmianki o wiatrakach.
Od VI wieku naszej ery Persowie mieli ziarno, używając do tego celu młynów wiatrowych. W przeciwieństwie do konstrukcji, które rozpowszechniły się w Europie, perskie wiatraki miały skrzydła poruszające się w płaszczyźnie poziomej na pionowym wale.
W VIII wieku w całej Europie pojawiły się wiatraki, w których wykorzystywano cztery skrzydła. Specjalistami w budowie tego typu byli Holendrzy.Na rok 1390 datuje się powstanie pierwszego czteroskrzydłowego wiatraku - pierwszego holendra, zbudowanego przez holenderskiego konstruktora aby usprawnić proces mielenia zboża. Rozwój holendrów przypadł w Europie dopiero za jakiś czas. XVII wiek przynosi w Europie upowszechnienie się wiatraka holenderskiego, posiada on sztywną konstrukcję, obracalną bryłę dachu o podstawie kołowej, która mogła obracać się wokół, dzięki czemu skrzydła ustawiały się zawsze w kierunku prostopadłym do kierunku wiatru. Holendry drewniane posiadały budynek na rzucie ośmioboku a holendry murowane na rzucie koła. W roku 1745 angielski konstruktor Edmund Lee wprowadza w budowie wiatraka pomocnicze koło kierujące automatycznie wiatrak w stronę wiatru.
W roku 1850 młyny napędzane energią wiatru pracowały z ogólną mocą około 1TW.
Pod koniec XIX wieku rozwój maszyny parowej spowodował wyparcie napędu wiatrowego z wielu dziedzin życia gospodarczego, co przyczyniło się do zastoju tej dziedziny techniki. W tym czasie na terenie Danii pracowało 30 000 młynów, podobna ilość wiatraków była ówcześnie także w Holandii.

Wiatrak Ch.F.Brush'aW roku 1888 Charles F. Brush zbudował w Stanach Zjednoczonych pierwszą samoczynnie działającą siłownię wiatrową o mocy 12kW produkującą energię elektryczną. Konstrukcja Amerykanina miała 17m średnicy i posiadała 144 drewniane łopaty, dostarczała przez okres około 20 lat energii do ładowania akumulatorów. Na świecie w tym samym czasie wielu konstruktorów oraz zwykłych pasjonatów pracowało nad konstrukcją przydomowej turbiny wiatrowej, już wtedy szukano także sposobu na komercyjne wykorzystanie energii wiatru.
Duński pionier energetyki wiatrowej i aerodynamiki Poul la Cour zastosował energię elektryczną z siłowni wiatrowej do produkcji wodoru w procesie elektrolizy. Wygenerowany wodór służył jako paliwo do lamp gazowych w celu oświetlania szkoły. Silny początkowo rozwój małej energetyki wiatrowej w Stanach Zjednoczonych czy Europie został zahamowany przez ogólnoświatowy kryzys gospodarczy w latach trzydziestych XX wieku a następnie przez II wojnę światową.



http://www.greenweal.eu/ Portal motoryzacyjny o ekologicznych pojazdach

Historia samochodów elektrycznych
1835 r. – Thomas Davenport konstruuje elektryczną kolej liniową.
1838 r. - Robert Davidson buduje elektryczną lokomotywę.
1832-1839 (ustalenie dokładnej daty jest nie możliwe) –Robert Anderson buduje swój powóz elektryczny w Szkocji. Do zasilania używa nieregenerowalnych baterii.
1834-1835 r. – konstrukcja przez Sibrandus Stratingh Groningen i Christopher Becker pierwszego elektrycznego samochodu.
1840 r. – złożenie wniosku patentowego przez anglików do używania szyn jako przekaźnika prądu, 1847 – amerykański patent Lilley and Coltem.
1865 – 1881 r. – Francuzi Gaston Plante, Kamil Feaure ulepszają akumulatory.
1947 r. – wynalezienie tranzystora w laboratoriach Bella (- trójelektrodowy (rzadko czteroelektrodowy) półprzewodnikowy element elektroniczny, posiadający zdolność wzmacniania sygnału elektrycznego). Powstanie samochodu elektrycznego opartego na technologii tranzystora – 1958-1961.


Silnik pneumatyczny został po raz pierwszy skonstruowany w roku 1840.

http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki ... r_pow.html Profesjonalnie przygotowane inf., propozycje o pojazdach na sprężone powietrze

Historia pojazdów zasilanych sprężonym powietrzem
Polak ten w 1870 r., również we Francji, skonstruował tramwaj zasilany sprężonym powietrzem.
Zbiorniki powietrza napełniano za pomocą sprężarek zainstalowanych na przystankach. Największa sieć tramwajowa systemu Mękarskiego funkcjonowała w Nantes w 1879 r. - ogółem 39 km linii tramwajowych - w ciągu 34 lat jej funkcjonowania przewiozła ok. 12 milionów pasażerów. Podobna linia została również wybudowana w Paryżu, a w Nowym Yorku funkcjonowały podobne tramwaje, jednak napędzane silnikiem zbudowanym w 1882 r. przez Roberta Hardi'ego i działającym na takich samych zasadach jak silnik polskiego inżyniera. Ponieważ silniki pneumatyczne nie grzały się i nie wytwarzały iskier, to nieco zmodyfikowane były stosowane w lokomotywach amerykańskiej firmy HK Porter Company, które z sukcesem sprzedawano w kopalniach zagrożonych np. wybuchem metanu. Napędy pneumatyczne lokomotyw i tramwajów zniknęły w latach 30-tych dwudziestego wieku wyparte przez udoskonalone silniki spalinowe i elektryczne.
Redaktor1966
Posty: 1311
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

09.09.2011 r.
(Ponownie) Wysłałem kilkunastu redakcjom, rządowi, Kancelarii Sejmu, Dyrekcji PKP: PROEKOLOGICZNE PROPOZYCJE ZWIĄZANE Z TRANSPORTEM (m.in. modernizacja PKP m.in. poprzez zasilanie trakcji elektrycznej prądem z prądnic napędzanych turbinami wiatrowymi)
Plik do pobrania w załączniku:
http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/view ... p?f=3&t=17
http://www.pzepr.pl/forum/viewtopic.php ... 5&p=76#p76

Obrazek
Redaktor1966
Posty: 1311
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Obrazek
Redaktor1966
Posty: 1311
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Dla przypomnienia:

Obrazek
Redaktor1966
Posty: 1311
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Problemom w normalnym, racjonalnym, ustroju się zapobiega, a nie je tworzy, a gdy już są, to się je rozwiązuje, a nie zastępuje następnymi.
Np.:
Gdy kolej jest droga, ma długi, bo m.in. dużo płaci za prąd, którego b. dużo zużywa, i jego wykorzystywanie jest podstawowym warunkiem możliwości prowadzenia działalności, to najlepiej będzie, gdy sami prąd na swoje potrzeby będą produkować, niech będą oszczędni, stosują rozwiązania na miarę 21. wieku. A nie przenosi się długi na innych, przyczyniając do problemów.

Skoro górnictwo, wykorzystywanie węgla na cele energetyczne przyczynia się do ogromnych wydatków, długów, skażeń, chorób, zniszczeń, to należy zastosować proekologiczne, tańsze rozwiązania, a mianowicie wykorzystywać energię odnawialną.

Jeżeli publiczne/powszechne media, bezpośrednio, pośrednio, proponują, przedstawiają niewłaściwe osoby do zajmowania się rządzeniem, jeśli manipulują, przemilczają ważne fakty, wprowadzają w błąd, to nie należy słuchać takich mediów, a skorzystać z innych, rzetelnych, wiarygodnych, konstruktywnych, odpowiedzialnych, źródeł informacji, wiedzy, i na tej podstawie wspierać i dzięki temu wybierać odpowiednie osoby.

Jeśli dany ustrój nie sprawdza się, w dodatku od zawsze i na całym świecie, to należy wprowadzić spełniający oczekiwania.

Itp., itd.




http://bombardier.nowyekran.pl/post/26453,cena-wyboru / bombowiecB52/Lancelot - Emigracja na "Nieludzkiej ziemi" | 11.09.2011 20:09

CENA WYBORU
Wszystko ma swoją cenę

Jak wiadomo wszystko ma swoją cenę, jabłka, kurczaki, samochody a nawet polityka i związana z nią władza, drugi pewnik to, to że, prostytucja i polityka to nierozerwalnie związane ze sobą dwa najstarsze zawody świata wzajemnie się przenikające. Trzeci pewnik to taki że, człowiek idący "w politykę" musi wyzbyć się wszystkiego co cechuje człowieka tzw. "normalnego" i równocześnie musi być gotowy na to że, będzie miał do czynienia z takimi samymi jak on "odczłowieczeńcami" gotowymi na wszystko, w dosłownym słowa tego znaczeniu czyli nawet na śmierć ...swoją lub konkurentów, świadczy o tym postępowanie szefa partii PO jak i poszczególnych jej członków (myślę że, nie trzeba objaśnień wszyscy wiedzą o co chodzi;))

Otóż idąc dalej tym tokiem myślenia i kierując się tylko logiką można wysnuć takie przypuszczenie od miesięcy a nawet można powiedzieć lat, główna partia opozycyjna w naszym kraju czyli PiS i jej zwolennicy Tj. ok. 9 mln ludzi (w/g wyników wyborów prezydenckich) i duża część społeczeństwa jest permanentnie prowokowana do wyjścia na tzw. "kryterium uliczne" jako konsekwencja wyboru sprzed czterech lat partii, która od samego początku jej powstania nie miała i do tej pory nie ma pomysłu na rządzenie krajem tak, aby się rozwijał, a co za tym idzie aby się wszystkim obywatelom żyło lżej i lepiej, jedyny pomysł tych szaleńców to zdobyć za wszelką cenę (dosłownie) władzę i maksymalną ilość "szmalu" wszelkimi dostępnymi machinacjami i szalbierstwami z pomocą wszelkiego rodzaju mafii, związków przestępczych czyli krótko mówiąc dawnej WSI, SB i różnych podejrzanego autoramentu służb specjalnych (innej mafii w Polsce nigdy nie było) i popełnianych wspólnie afer, machlojek, rabunków itp. środków. (...)


http://www.onet.pl | 15.09.2011 r., 10:45: Jak się Panu podoba program wyborczy Platformy Obywatelskiej? Jaki jest według Pana jego najsłabszy i najmocniejszy punkt?

- Jerzy Wenderlich (SLD): Że co? Program Platformy Obywatelskiej? Ja myślę, że łatwiej zobaczyć UFO czy yeti, niż coś, co można by nazwać rzeczywiście poważnym programem Platformy. Poważny prezes poważnego instytutu studiów podatkowych stwierdził, że to nie żaden program, tylko jakieś zapowiedzi, które nie mają nic wspólnego z faktycznymi działaniami. I w tym, co niby miało być programem, są takie zaklęcia: "zintensyfikujemy", "zwrócimy baczną uwagę", być może jest tam jeszcze "postaramy się", ale na miłość boską, to już było. Więc program wyborczy Platformy Obywatelskiej powinien być taki: "Przepraszamy za to co obiecaliśmy i nie zrealizowaliśmy". Uczciwe by to było. Tylko że Platforma takiej uczciwości z całą pewnością nie wykaże.


http://zbigniewkuzmiuk.nowyekran.pl/pos ... ogii-tuska / blog Zbigniewa Kuźmicka/kuzmiuk - Blog ekonomiczno-polityczny | 11.09.2011 09:09

HIMALAJE DEMAGOGII TUSKA
1. Wczorajsza konwencja programowa Platformy chyba już ostatecznie potwierdziła, że rządzący po 4 latach sprawowania władzy, kompletnie oderwali się od rzeczywistości. Wszechobecny PR dokonał takich zmian w ich percepcji, że wykreowane obrazy całkowicie zastąpiły wszystko to z czym codziennie stykają się miliony Polaków.Donald Tusk w swoim wystąpieniu na tej konwencji, wspiął się wręcz na Himalaje demagogii i wypowiedział tyle półprawd i zwyczajnych kłamstw, że gdyby PiS chciał domagać się ich sprostowania w trybie wyborczym, to Platforma do końca kampanii wyborczej nie wychodziłaby z sądu.

Trzeba mieć w sobie wręcz nieograniczona ilość cynizmu i pogardy dla Polaków aby móc zmieścić w prawie godzinnym wystąpieniu takie ilości kłamstw o „zbawiennych „ skutkach swojego rządzenia z jednej strony i niezliczone ilości obietnic, które miałyby być zrealizowane w nadchodzącym 4 leciu, z drugiej strony.
(...)
3. Z kolei główną obietnicą na najbliższe 4 lata ma być wymienione przynajmniej 5 razy w przemówieniu przez Premiera Tuska, 300 mld zł (a więc w przybliżeniu 75 mld euro), które jak rozumiem Polska ma otrzymać w przyszłej perspektywie finansowej Unii Europejskiej na realizację polityki regionalnej.

W tej sprawie deklarowanie jakichkolwiek sum jest pisaniem kijem na piasku. Budżet UE na lata 2014-2020 będzie uchwalony najwcześniej w połowie 2013 roku, a więc za 2 lata, środki na politykę spójności co już dzisiaj wiadomo, mają być mniejsze niż było to w ostatnim siedmioleciu, a Polska nie ma szans na jakieś uprzywilejowane traktowanie przy ich podziale.

A już sugestia Tuska, że takie pieniądze może załatwić tylko rządząca w Polsce Platforma, bo ma komisarza ds. budżetu Janusza Lewandowskiego i przewodniczącego PE Jerzego Buzka, jest wręcz urąganiem inteligencji Polaków.

Jeżeli do 2013 roku uda się sklecić jakikolwiek budżet unijny (ze względu na coraz bardziej pogłębiający się kryzys w strefie euro) to rozdział środków na politykę spójności na poszczególne kraje odbywa się według algorytmów, które funkcjonują w UE od wielu lat i są niezależne od tego jakie ugrupowania w nich rządzą.

4. Wystąpienie Tuska na konferencji programowej Platformy nie było więc ani rozliczeniem z 4 lat dotychczasowego rządzenia (bo Polakom hasło „Polska w budowie” nie wystarczy), nie było również prezentacją programu na przyszłość, bo pokazana na konferencji 200 stronicowa książka, takim programem nie jest.

Premier Tusk wygłosił kolejne przemówienie, odsądzające PiS wręcz od czci i wiary i zrobił to w takim pobudzeniu, że aż zastanawiam się czy przed wspięciem się na te Himalaje demagogii, nie zatrzymał się na chwilę w pobliskim Nepalu i czegoś nie wciągnął?
Zbigniew Kuźmick


http://www.nowyekran.pl / http://zbigniewkuzmiuk.nowyekran.pl/pos ... -platformy / blog Zbigniewa Kuźmicka/kuzmiuk - Blog ekonomiczno-polityczny | 13.09.2011 19:09

GRUSZKI NA WIERZBIE REALNIEJSZE NIŻ OBIECANKI PLATFORMY
Jednym zdaniem, gruszki na wierzbie są realniejsze niż te kolejne dziesiątki obietnic Platformy.


1. W ostatnią sobotę niecały miesiąc przed dniem wyborów, odbyła się w Warszawie konwencja programowa Platformy na której zaprezentowano program tej partii „Następny krok. Razem”.

To i tak spory postęp bo w kampanii wyborczej 2005 roku program Platformy to było kilkanaście luźnych kartek na których znalazły się zapisy bardzo często mające niewielki związek z rzeczywistością tak jak te dotyczące ochrony zdrowia, gdzie Platforma posługiwała się pojęciem Kas Chorych, które zostały zlikwidowane 4 lata wcześniej.

Program został zaprezentowany rzutem na taśmę, śmiem twierdzić na skutek presji PiS-u. Parę tygodni wcześniej Prezes Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej stwierdził, że jeżeli mają odbywać się debaty pomiędzy ekspertami PiS i Platformy to konieczne jest aby zapoznali się oni z programami obydwu partii. I na oczach dziennikarzy włożył 300 stronicowy program PiS do koperty zaadresowanej na Donalda Tuska.

Trzeba było kilku tygodni, żeby Platforma zaprezentowała swój program a jego zawartość i sposób prezentacji dobitnie świadczą o tym, że był pisany w ostatniej chwili jak się to mówi na kolanie.

Potwierdzili to zresztą w dniu jego prezentacji sami działacze Platformy mówiąc „że i partia ta traktuje ich jak stado baranów” ,każąc im głosować nad przyjęciem dokumentu, którego nie widzieli na oczy.

2. Jego zawartość potwierdza, że Platforma jest głęboko przekonana iż ciągle ma przychylność mediów, bo gdyby tak nie było to co przedstawiono do wiadomości publicznej, zostałoby natychmiast wręcz wyśmiane.

Znowu wręcz festiwal obietnic, część z nich powtórzona z tego co Platforma obiecywała w 2007 roku. Gołym okiem widać, że większość nierealnych

Od 2014 roku obiecano powrót do poprzedniej 22% stawki VAT co w sytuacji wyraźnego spowolnienia gospodarki i spadku dochodów budżetowych jest typową deklaracją bez pokrycia.

Jeszcze bardziej księżycowo wygląda propozycja zmniejszenia długu publicznego do 40%PKB do roku 2018. Wszystko wskazuje na to, że przez najbliższe lata ta relacja będzie raczej rosła niż malała bo nic nie zapowiada, żeby drastycznie malał coroczny deficyt sektora finansów publicznych, a przy niskich poziomach wzrostu PKB wskaźnik długu do PKB musi wzrastać.

Z kolei obiecanka likwidacji deklaracji PIT i stwierdzenie, że obowiązki ich wypełniania w formie elektronicznej przejmą urzędy skarbowe, dobitnie pokazują, że twórcy programu nie mają pojęcia jak wygląda przepływ informacji podatkowych w naszym kraju.

Te dotyczące przychodów i kosztów ich uzyskania, a także przysługujących podatnikowi ulg i zwolnień, pochodzą głównie od nich samych więc rozwiązanie, że wszystko to są w stanie zapewnić urzędy skarbowe jest grubym nieporozumieniem.

3. Deklaracja wybudowania 1000 świetlików (gminnych centrów kultury i bibliotek) to znowu pomysł, który będą realizowały od początku do końca samorządy gminne, a budżet państwa zapewni tylko (albo i nie) 1/3 całości kosztów. Sukces w całości przypisze sobie rząd tak jak to zrobił przy okazji Orlików.

Jeszcze bardziej nierealistycznie wypada obietnica współfinansowania przyszłych emerytur z dochodów z gazu łupkowego. Pierwsze odwierty eksploatacyjne jak dobrze pójdzie mogą zacząć funkcjonować najwcześniej za 10 lat, dochody przy zachowaniu obecnego systemu przydziału koncesji w 70% trafią do firm wydobywczych, a nie do budżetu państwa więc trudno się spodziewać, że będą one mogły znacząco wzmocnić, chwiejący się w posadach nasz system emerytalny.

Zresztą widząc jak Platforma podeszła w praktyce do korzystania z zasobów Funduszu Rezerwy Demograficznej nie można mieć złudzeń ,że ta partia myśli o przyszłości.

Ten fundusz stworzony w 1999 roku miał być wykorzystywany do wsparcia systemu emerytalnego dopiero od 2020 roku. Platforma zdecydowała ,że większość jego środków zostanie wykorzystana już w latach 2010-2012. Co będzie po roku 2020 kiedy wyż demograficzny pójdzie na emeryturę, a niż demograficzny trafi na rynek pracy, rządzący obecnie się nie zastanawiają?

Jednym zdaniem, gruszki na wierzbie są realniejsze niż te kolejne dziesiątki obietnic Platformy.
Zbigniew Kuźmick




DLACZEGO TZW. MASY/TELEWIDZOWIE WIERZĄ PUBLICZNYM/POWSZECHNYM MEDIOM
- bo to są od tego fachowcy – pną się w szczeblach medialnej kariery zgodnie z skutecznością oddziaływania na odbiorców przekazu,

- bo media zapewniają każdemu rozrywkę, emocje (tyle, łącznie, tysięcy odcinków seriali, programy z b. ważnymi informacjami, bajki dla dzieci, i dorosłych, teledyski, pokazują cały świat, jest dźwięcznie, kolorowo, zawsze aktualnie, itp., itd.), ich pracownicy są estetyczni, kulturalni, więc budzą przyjemne skojarzenia, sentyment, więc media są dobre...
A skoro są dobre, tzn. że wspierają dobrych polityków (poza tym zawsze wspierają tych polityków, którzy wygrywają (jeszcze się nie zdarzyło, żeby wygrał ktoś przez nich, przynajmniej medialnie, nie wspierany, więc interesowanie się innymi jest bezcelowe...), więc mają rację, więc trzeba im ufać, na nich polegać)...

- bo media ułatwiają kierowanie się - najsilniejszym - instynktem stadnym (w mózgu poddających się instynktowi stadnemu odzywa się zespół nagrody, który jest kojarzony z przekazem medialnym. Więc i z tego powodu media są dobre..)...


„Nie ma na kogo glosować – sami partacze, kłamcy, karierowicze, złodzieje!”
Sami sobie P. wyjaśniają co sobą stanowi demokracja: jak w niej funkcjonują media, kto w niej zajmuje się tzw. rządzeniem...
Proszę więc o własne, a nie podsuwane przez polityków/media, wnioski na ten i inne tematy.
PS
Ludzie na ogół dbają tylko o własny interes, są skłonni do powtarzania-, zwiększania skali działań przynoszących IM korzyści (jeśli korzyści odnosi się z oszukiwania, szkodzenia, to takie działania będą preferowane).
PARTIE ŻYJĄ SWOIM ŻYCIEM...

Członkowie partii rozliczają się z efektów swoich działań... przed pozostałymi członkami (a nie przed społeczeństwem)...
Zadaniem lidera partii jest załatwienie jak najszerszego dostępu do jak największego szmalu dla swoich ludzi (a nie rozwiązanie jakiś tam problemów naiwniaków, co to im się przed wyborami głupot naobiecywało (jak są tacy naiwni, bierni, głupi, to ich problem))...
Redaktor1966
Posty: 1311
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Nowe hasło PO: "Więcej z Unii"...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopi ... c893971958
Redaktor1966
Posty: 1311
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

19.09.2011 r.
Trzecie (ostatnie) podsumowanie przygotowań do akcji: POWSZECHNY BOJKOT TZW. WYBORÓW/WYMUSZENIE USTANOWIENIA RACJONALNEGO USTROJU
0 wpłat = 0 działań = 0 efektów = bezkarność destruktorów = kontynuacja ich działalności, w tym zachęcanie następnych do wzięcia się za taką działalność/zniechęcenie, uniemożliwienie działania osobom konstruktywnym...

PS1
Powiedzcie, że „oni” dalej powinni - dzięki demokracji (...) - podejmować decyzje, i m.in. z takimi efektami...:
- 04.03.2010 r.: Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy długi Polaków wzrosły o 2,47 mld złotych. W ciągu 2 lat - od lutego 2008 roku - zadłużenie wzrosło o 95 proc.
- 02.06.2011 r.: OGROMNE DŁUGI POLAKÓW. Zaległości ma 2,1 mln osób.
- 26.08.2011 r.: Jak podał Narodowy Bank Polski, wartość niespłaconego w terminie zadłużenia w bankach wyniosła na koniec lipca 62,9 mld zł. To o 4,5 mld zł więcej niż rok temu; zagrożonych kredytów jest już niemal 10 proc.
Jak czytamy, wartość kredytów "z utratą wartości" powiększyła się w ciągu roku z 31 do 36,4 mld zł.
- 15.06.2011 r.: Zadłużenie polskich miast wojewódzkich jest już gigantyczne - sięga 19,5 mld złotych. A to jeszcze nie wszystko, gdyby dodać do niego długi spółek, które do nich należą, wzrosłoby o kolejne 8 mld złotych.
- 10.09.2011 r.: Polskie samorządy toną w długach - alarmują ekonomiści. Szacuje się, że dziś są winne wierzycielom blisko 60 mld złotych.
- 27.08.2011 r.: Firmy coraz częściej spóźniają się z płatnościami. W niektórych branżach zatory płatnicze są nawet o 40 proc. wyższe niż przed rokiem.
- Zadłużenie naszego kraju na koniec 2011 roku może wynieść aż 918 mld zł. Ale to nie koniec złych wiadomości. 918 mld zł to 61,4 proc. PKB, znacznie powyżej progu ostrożnościowego, ustalonego na 55 proc. PKB.
ILE POLSKA NAPRAWDĘ MA DŁUGÓW Słysz szacuje go, wraz z zobowiązaniami na rzecz przyszłych emerytów, na 3,1 bln zł, czyli ok. 240 proc. PKB.

http://www.dlugpubliczny.org.pl/pl - Licznik...

http://www.noesen.pl/?p=p_26&sName=DLUG-POLSK - Licznik...

100 Najbogatszych Polaków – ranking „Wprost”
----------------------2009 r.---------2010 r.
Jan Kulczyk 5900 mln PLN | 7100 mln PLN
Zygmunt Solorz-Żak 5800 mln PLN | 6600 mln PLN
Leszek Czarnecki 3150 mln PLN | 4300 mln PLN


WYDATKI NA ADMINISTRACJĘ PUBLICZNĄ W POLSCE:
– 1993 r. – 1,7 mld zł
– 1995 r. – 3,5 mld zł
– 1998 r. – 6,2 mld zł
– 2001 r. – 7,9 mld zł
– 2004 r. – 9,4 mld zł
– 2007 r. – 15,7 mld zł (380 tys. urzędników państwowych)
– )2.pl | Hotmoney.pl Sobota, 10.04.2010 09:04
TANIE PAŃSTWO? PUCHNĄ SZEREGI URZĘDNIKÓW
Lawinowo rosną wydatki.
O 10 procent wzrosła liczba urzędników w trakcie rządów obecnej koalicji. Wydajemy na nich coraz więcej – wydatki wzrosły w tym czasie
z 22,5 do 25 mld zł
– podaje "Rzeczpospolita".
Rp.pl

Bartosz Dyląg
bartosz.dylag@hotmoney.pl

[No przecież urzędnicy-swojaki-wyborcy tym się zajmujący nie będą głosować, wraz z rodzinami, za frajer... - red.]


2006 r.: dzięki biurokracji niemal 16 mld euro dołożymy do unijnych dotacji.
2011 r.: W tym roku Polska dołoży do interesu aż 45,5 mld zł.


O2.pl / Sfora.pl | Środa 14.09.2011, 09:07
AMERYKA ŻYJE W NĘDZY. TAK ŹLE DAWNO NIE BYŁO
Alarmujące dane.

W Stanach Zjednoczonych błyskawicznie przybywa biednych ludzi. W 2010 roku co szósty Amerykanin żył poniżej progu ubóstwa - wynika z danych amerykańskiego urzędu statystycznego.
W zeszłym roku aż 46 milionów Amerykanów żyło w biedzie. To 15,1 proc. wszystkich mieszkańców kraju. W porównaniu z 2009 rokiem w USA przybyło 2 miliony biedaków - donosi IAR.
Nie lepiej jest z ubezpieczeniem zdrowotnym. Okazuje się, że nie ma go aż 50 milionów Amerykanów - informuje IAR.
Granica ubóstwa w Stanach Zjednoczonych to dochód w wysokości 1800 dolarów miesięcznie na czteroosobową rodzinę lub 930 dolarów na osobę samotną.
Przeciętnie amerykańskie rodziny mają dochód w wysokości ok. 4100 dolarów miesięcznie. | BB

[Kolebka demokracji, najdoskonalszej gospodarki (z inwestowaniem m.in. w zbrojenia, w wojny o ropę, w spalanie ropy)... red.]

O2.pl / Sfora.pl | Sobota 16.04.2011, 08:44: CORAZ WIĘCEJ BIEDAKÓW. MILIONY GŁODNYCH W EUROPIE Wykańczają nas podwyżki.
Liczba osób ubogich w Europie Wschodniej i Azji Centralnej może wzrosnąć w tym roku o 5,3 mln osób - szacują eksperci Banku Światowego.
Jak pisze "Rzeczpospolita", powodem są rosnące ceny jedzenia i surowców energetycznych. | TM

O2.pl / Sfora.pl | Poniedziałek 01.08.2011, 16:49
HISZPANIA TO JUŻ KRAJ NĘDZARZY I KLOSZARDÓW
Ludzie tracą pracę i domy.

Co czwarta osoba, która zgłasza się po pomoc socjalną, robi to po raz pierwszy w życiu - wynika z danych hiszpańskiego Czerwonego Krzyża.
To oznacza, że w Hiszpanii dramatycznie rośnie liczba rodzin, które nie mają z czego żyć.
Według ostatnich danych, co czwarta osoba, która przychodzi, by prosić o jedzenie, ubrania czy pomoc medyczną, jeszcze do niedawna należała do klasy średniej. Co dziesiąty ankietowany stracił dom - donosi IAR.
Co więcej, ta nowa grupa osób, która korzysta z pomocy hiszpańskiego Czerwonego Krzyża nie ma pracy, mimo, że są to głównie ludzie ze średnim lub wyższym wykształceniem.
Dane opracowane przez organizacje humanitarne mogą być jednak niepełne, ponieważ wielu Hiszpanów wciąż wstydzi się prosić o pomoc - informuje IAR. | BB

O2.pl / Sfora.pl | Środa 30.03.2011, 08:29
POLAKÓW NIE STAĆ NAWET NA ODŁOŻENIE 50 ZŁ
A ty z czego musisz zrezygnować?

Aż 40 proc. Polaków w ogóle nie oszczędza - wynika z badań Instytutu Badania Opinii RMF FM. Nie mogą odłożyć nawet 50 zł miesięcznie.
Według informacji RMF FM 5 proc. Polaków musiało zrezygnować z zakupu lekarstw. 4 proc. ze szkoleń i płatnych studiów. | TM




A Ja dalej powinienem sprzedawać warzywa i owoce z wózka, i sobie, w wolnych chwilach, popisywać na forach, to wtedy będzie dalej coraz lepiej (bo tak obiecują (bo cokolwiek im za oszukiwanie grozi/bo jest - zgodnie z ich wcześniejszymi obietnicami - coraz lepiej))...

Piotr Kołodyński - autor/redaktor:
- Wolnyswiat.pl
- Racjonalnyrzad.pl
- Pzepr.pl

PS2
Jan Kochanowski (1530-1584 r.): "Polak nowe przysłowie sobie kupi - przed szkodą i po szkodzie głupi"...
Ciekawe, czy przez kolejne 5 wieków dalej będzie to aktualne...


Portal poświęcony m.in. BOJKOTOWI takich... WYBORÓW: http://www.wybory.zsp.net.pl
ODPOWIEDZ